Dodaj do ulubionych

znieczulenie

11.02.04, 15:57
Dziewczyny, co myslicie o znieczuleniu przy porodzie. Mam termin za kilka
tygodni i tak się ostatnio nad tym zastanawiam. Nie wiecie, czy jest to
całkowicie bezpieczne?
Obserwuj wątek
    • gbc73 Re: znieczulenie 16.02.04, 21:17
      Ja rodzilam miesiac temu, ze znieczuleniem.
      Moja pani anestezjolog powiedziala to, co juz wczesniej czytalam: ze ZZO jest
      bezpieczne, ze wkluwa sie ponizej zakonczenia rdzenia kregowego, wiec nie ma
      mozliwosci uszkodzenia go (a o tym glownie kraza mity) i ze ewentualne, b.
      rzadkie komplikacje wystepuja wtedy, jesli podrazni sie korzen tegoz rdzenia,
      ale skutkiem moze byc tylko przejsciowe porazenie.

      A z tego, ze ZZO wzielam, naprawde sie ciesze. M.in. dzieki temu wspominam
      porod niemal euforycznie. A skutkow ubocznych nie bylo.
      • mkz3 Re: znieczulenie 18.02.04, 10:28
        gbc 73, mam prosbe, opisz mi dokladniej jak wyglada znieczulenie i poród
        ogólnie.
    • martakis Re: znieczulenie 17.02.04, 13:21

      Hej,
      Ja też mam rodzić za kila tygodni i jestem już zdecydowana na zzo. Polecam
      strony:
      morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.porodu/zewoponowka.swf
      Rewelacja naprawdę!!!!
      • ania30poz Re: znieczulenie 17.02.04, 13:58
        Jestem "na ostatnich nogach" i tak sie zastanawiam nad zzo, bo szczerze
        mowiac boje sie bólu. Zawsze wydawalo mi sie, ze mam wysoki próg
        odporności na bol, ale tego chyba nie zniosę. Powiedzcie mi dziewczyny,
        jak szybko po takim znieczuleniu moza sie zalatwic, zaczac chodzic?
        Czy bo tym nie odczuwacie zadnego bolu kręgoslupa?

        Ania
        • ania30poz Re: znieczulenie 17.02.04, 13:59
          acha....i jak jest z dzieckiem? przeciez na nie tez dziala to
          znieczulenie....
          • monad2 polecam baardzoo 18.02.04, 12:07
            ja powiem krótko, pierwsza córkę rodziłam 9 lat temu, niby normalny poród, nie
            taki długi(wg lekarza) wtedy znieczulenia nikt nie robił i miałam obawy przed
            kolejnym . Teraz 20 miesiecy temu urodziłam drugą córę ze znieczuleniem
            (zdecydowałam sie krótko przed porodem) i to po prostu jest bajka. Miałam takie
            same obawy głównie o dziecko i tu Was zaskoczę wg naprawde świetnej
            anestezjolog to ma tylko pozytywny wpływ na dziecko, rodzi sie w lepszym
            stanie, jest lepiej dotlenione. Ono działa tylko miejscowo i do maluszka w
            ogóle nie dochodzi. Samo znieczulenie w ogóle nie boli lekkie ukłucie. A zanim
            mi go podali(musi być rozwarcie na ok 4 cm) juz mnie niezle bolało i nie miałam
            ochoty na wiecej pozdrawiam Monika a jak macie pytania to piszcie
            doboszek@poczta.fm Zyczę szybkich porodów i zdrowiutkich bobasków
      • katrinko Re: znieczulenie 18.02.04, 12:47
        Wielkie dzięki, ja chciałam mieć naturalny poród, bez znieczulenia, ale po tym
        filmie już nie wiem!!Te wielkie napisy: BÓL! trochę mnie załamałysmile
    • martakis Re: znieczulenie 18.02.04, 13:27

      no to polecam jeszcze jeden fajny link odnośnie znieczulenia
      www.znieczulenie-porodu.pl/12/main.html
      Po przeczytaniu tego chyba nic więcej dodać nic ująć.
      A w razie wątpliwości polecam:
      morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.porodu/znieczulenie.a.porod.html
      i jeszce opisy porodów w znieczuleniu, ale nie tylko, też ciekawe, mnie nawet
      łezka zakręciła się w oku przy czytaniu niektórych.
      nasze-dzieci.dobrestrony.pl/z_zycia_porod_art5.htm
      Polecam zwłaszcza opis Ani.
      Pozdrawiam
    • martakis NFZ płaci za znieczulenie!!!! 18.02.04, 13:34
      Znalazłam myślę dość ciekawy artykuł z GW. Chyba warto popytać lekarzy jka to
      jest NAPRAWDĘ!!!!
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,1903978.htmlpozdrawiam
    • martakis NFZ a znieczulenie 18.02.04, 13:44
      coś ten link nie wchodzi dlatego wszystko skopiowałam
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,1903978.html



      NFZ zapłaci, by kobiety rodziły bezboleśnie


      Marcin Murmyło, mb 08-02-2004, ostatnia aktualizacja 08-02-2004 18:02

      Narodowy Fundusz Zdrowia od tego roku finansuje znieczulenia nadoponowe, by
      kobiety mogły rodzić dzieci bez bólu. I nie musiały za to dodatkowo płacić,
      czego wciąż żądają niektóre szpitale

      Znieczulenie nadoponowe to najdoskonalszy i najbardziej skuteczny obecnie
      sposób eliminacji bólu podczas porodu naturalnego lub cesarskiego cięcia.

      - Każda kobieta ma do tego prawo - mówi prof. Janusz Woytoń, nestor
      wrocławskich ginekologów. - Cieszę się, że wreszcie ktoś to zrozumiał i
      zdecydował, że usługa ta będzie finansowana z ubezpieczenia zdrowotnego. To
      ważne zwłaszcza dla kobiet wrażliwych na ból.

      - Narodowy Fundusz Zdrowia faktycznie finansuje to znieczulenie - potwierdza
      Joanna Mierzwińska, rzeczniczka dolnośląskiego oddziału NFZ. - Będzie za to
      około 300 złotych, które dodatkowo zapłacimy szpitalowi. Jednocześnie muszę
      przypomnieć, że pobieranie przez szpitale dodatkowych opłat jest bezprawne.
      Jeśli dojdą do nas sygnały, że zmusza się ciężarne do płacenia, będziemy
      kontrolować i karać te szpitale.

      Tymczasem w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy ul. Kamieńskiego za
      poród w znieczuleniu nadoponowym kobiety muszą zapłacić dodatkowo 600 złotych.
      Taka informacja widnieje przy wejściu do izby przyjęć, obok cennika za poród
      rodzinny (150 zł) i w wodzie (250 zł). Potwierdza to telefonicznie lekarz
      dyżurny: - To prawda, że bierzemy dodatkowe pieniądze, bo jest to działalność
      komercyjna.

      - Jeśli rzeczywiście NFZ będzie płacił, to wycofamy się z tego - zapewnia
      zapytany przez nas prof. Wojciech Witkiewicz, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala.

      - A my nie żądamy od nikogo dodatkowych opłat - twierdzi dr Tomasz Bielanów,
      ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala na Brochowie. - A
      decyzja, że NFZ zapłaci za znieczulenie nadoponowe, jest balsamem na moje
      serce, ale do tej pory nie dostaliśmy oficjalnie potwierdzenia, że tak będzie.

      - Nawet jeśli NFZ nie da nam dodatkowych pieniędzy, i tak będziemy je stosować,
      bo jest korzystne dla kobiety i jej dziecka - dodaje doc. Mariusz Zimmer, szef
      Kliniki Rozrodczości i Położnictwa Akademii Medycznej przy ul. Dyrekcyjnej, a
      od 1 stycznia br. konsultant wojewódzki ds. ginekologii i położnictwa.

      Natomiast w Szpitalu im. Babińskiego przy pl. 1 Maja usłyszeliśmy: - Według
      naszych ginekologów znieczulenie nadoponowe to kosmetyka. Więc u nas się tego
      nie praktykuje - mówi Roman Sobolewski, dyrektor szpitala.

      APLA

      Znieczulenie nadoponowe, czyli epiduralne, polega na wprowadzeniu do
      przestrzeni zewnątrzoponowej, pomiędzy kręgi lędźwiowe kręgosłupa, cienkiego
      polietylenowego cewnika średnicy około 1 mm, a następnie podawaniu przez niego
      w trakcie porodu niewielkich ilości leków znieczulających, które znacznie
      osłabiają bóle u rodzącej. Mitem jest, że znieczulenie nadoponowe niekorzystnie
      wpływa na przebieg akcji porodowej. Wręcz przeciwnie, eliminacja bólu zwiększa
      przepływ krwi od matki do dziecka, tym samym korzystnie wpływając na jego
      zdrowie.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka