Znów poruszę ten wątek,ale dlaczego?Otóż alat dochodził mi do 600 aspat do 400
od 13 tygodni biorę cały czas leki (wspominałam we wcześniejszym wątku) Dziś
jestem w 31 tyg ciąży i nie dowierzałam póki nie zrobiłam powtórnych badań..
Wyniki z 600 spadły mi do 12, po prostu cudem się unormowały! Moja P.Dr mówi
że mam brać leki cały czas,bo terminowo zostało mi 9 tyg do porodu i
cholestaza może powrócić. Moje pytanie brzmi,czy którejś z was unormowały się
wyniki??? Bo mi się wydaje że to cud Boży

i oby nie wróciło cholerstwo

Pozdrawiam.