kochammacka
01.03.11, 11:44
Witajcie,
jestem w 18tc, pierwszy trymestr to była masakra - cały czas niedobrze, jak już miałam ochotę na coś to tylko na pizzę, ogólnie do 16tc przytyłam 100 gram. I właśnie wtedy się zaczęło - mdłości ustąpiły i jestem cały czas głodna. Na szczęście nie ciągnie mnie do słodyczy, ale ciągle mam ochotę na owoce, świeże warzywa i konkretne jedzenie (mięso z dodatkami). Mogłabym jeść takie rzeczy cały czas. Powstrzymuję się, staram się jeść max 5 posiłków dziennie - wartościowych, ale wieczory i noce są najgorsze. Budzę się o 2 nad ranem i marzę o zapiekance z serem, albo kanapkach...nie jem, ale też usnąć nie mogę. Też tak miałyście?