Dodaj do ulubionych

nerwy!!!!!

12.05.04, 18:14
czesc dziewczyny.
jestem w 26 tc. zrobilam sie strasznie nerwowa, nie potrafie nad soba panowac.
w domu juz mnie maja chyba dosyc, bo ciegle krzycze i zloszcze sie o byle co.
powiedzcie mi szczerze czy moj stan nerwowy moze miec duzy wplyw na rozwoj
dziecka?
strasznie sie martwie.
Obserwuj wątek
    • malusia83 Re: nerwy!!!!! 12.05.04, 18:16
      No własnie...ja mam ten sam problem...ciagle sie kloce i trzaskam drzwiamisad((
      czy dzidzia to mocno przezywa?

      ada
      • jola.wie Re: nerwy!!!!! 12.05.04, 19:32
        spróbujcie znaleźć jakiś sposób na to, żeby się wyciszyć. Szukajcie samotności
        jeśli wam potrzebna. Ja strasznie napadam na mojego męża, jestem wstrętna! Ani
        krzty we mnie wyrozumiałości! Za to dzieci relaksują mnie jak jeszcze nigdy w
        życiu. One się cieszą jaką mają kochaną mamę, a mąż się zżyma jaką ma żonę
        jędzę! To wszystko ciążowa huśtawka hormonalna, nic więcej!smile) A skoro tak
        jest to może dziecko które nosicie też jakoś to znosi? Jak będzie miało dosyć,
        to z pewnością da wam znać! Na razie postarajcie się ograniczyć "ataki". Może
        nagle przejść, tak samo z siebie, tak nagle, jak się pojawiło.
        Pozdrawiam
    • magdalenax Re: nerwy!!!!! 15.05.04, 08:52
      Ja staram sie wyciszyc i nie denerwowac niczym. Wyobrazam sobie ze siedze w
      takiej duzej bance i nic mnie nie moze dotknac. Niestety nie zawsze dziala. Moj
      szwagier mnie wczoraj b. zdenerwowal i dzisiaj nie spie od 4 rano. Zeby o tym
      nie myslec zaczelam czytac posty na forum i jest juz duzo lepiej smile
    • izka30 Re: nerwy!!!!! 15.05.04, 09:12
      Babeczki róbcie co się da, żeby się wyciszyć! Tą całą huśtawkę odczuwa wasze
      dziecko. Ja też byłam nerwus w ciąży: krzyczałam na męża, płakałam z byle
      powodu i tłukłam talerze. Teraz dzieciątko jest bardzo wrażliwe na bodźce z
      zewnątrz, długo muszę zabiegać o to żeby wreszcie się wyciszyło. Podskakuje
      przy każdym stukocie. I wiem, że w ogromnej mierze jest to niestety moja
      zasługa. Tłumienie emocji też nie jest dobrą sprawą, ale starajcie się jednak,
      żeby ataki furii jednak tłamsić. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka