Dodaj do ulubionych

ciąża a mecz

11.06.12, 21:03
Witam! Mam takie pytanko- mam ochotę pójść na mecz na stadion narodowy w sobotę ale nie wiem w jakim stopniu może to być niebezpieczne dla dzidziusia. Czy może któraś z was brała udział w podobnej imprezie. Jestem w 8 miesiącu i ciąża przebiega prawidłowo. Strasznie szkoda by mi było opuścić mecz euro, ale jednak ciąży na mnie jakaś odpowiedzialność za dziecko. Co śmieszniejsze najbardziej przeraża mnie fakt wejścia na trybuny po schodach, mam cichą nadzieję że jest jakaś winda.
Obserwuj wątek
    • anetchen2306 Re: ciąża a mecz 11.06.12, 21:10
      Bywalam przez cala ciaze (jedynie poczatkowo nie bywalam, bo mdlosci mnie doslownie zwalaly z nog) regularnie na rozgrywkach niemieckiej Bundesligii, na "naszym" pobliskim stadionie mieszczacym ok. 40 tys kibicow. Znajome ciezarne kolezanki tez (o ile dolegliwosci ciazowe im zbytnio zabawy nie psuly) towarzyszyly swoim "panom" podczas meczy smile Zadna jakos nie zastanawiala sie nad tym, czy w ciazy to "bezpieczne dla dziecka".
    • 18_lipcowa1 Re: ciąża a mecz 11.06.12, 21:17
      ja bym w 8 miesiacu nie poszła na mecz
      • malgosiek2 Re: ciąża a mecz 11.06.12, 21:24
        18_lipcowa1 napisała:

        > ja bym w 8 miesiacu nie poszła na mecz

        Ja też.
        P.S I pierwszy raz zgadam się z Lipcową big_grin
        • estera.78 Re: ciąża a mecz 11.06.12, 21:30
          Ja też.
          obydwa powyższe big_grin
      • kura28 Re: ciąża a mecz 11.06.12, 22:18
        a dlaczego?
        od początku ciąży regularnie bywam na meczach siatkówki i zastanawiam się co w nich może być niebezpiecznego
        • malgosiek2 Re: ciąża a mecz 11.06.12, 22:24
          kura28 napisała:

          > od początku ciąży regularnie bywam na meczach siatkówki i zastanawiam się co w
          > nich może być niebezpiecznego


          Po pierwsze siatka to trochę co innego.
          Po drugie to euro , więc i dzikie tłumy.
          Po trzecie znacznie większy tłum niż bywałaś na meczach siatkówki.
          Po czwarte tłum znacznie bardziej może być agresywny i nie patrzący na innych dookoła, tylko widzących siebie.
          Po piąte ludziska nie będą zwracać uwagi jakoś specjalnie na ciężarne w tym wypadku.
          • kura28 Re: ciąża a mecz 11.06.12, 22:30
            Z tego co widzę na trybunach na euro jest raczej spokojnie i kolorowo. To nie są nasze mecze ligowe z lejącymi się kibolami. Bilety kosztowały kupę kasy, trudno je było zdobyć, byle kto na mecz nie pójdzie. Ochrona też jest wzmożona.
            Nie demonizowałabym tłumu. Bywałam na koncertach na których było po kilkadziesiąt tysięcy ludzi, alkohol, muzyka rockowa - było absolutnie bezpiecznie.
        • kanapkaa Re: ciąża a mecz 11.06.12, 22:27
          Mecze siatkówki mają raczej trochę inny charakter niż nasze Euro. Zresztą w siatkówkę to do 4 miesiąca sama grałam.
          • kura28 Re: ciąża a mecz 11.06.12, 22:39
            Pisząc o meczach siatkówki mam na myśli dużą imprezę masową, nie mecz lokalnej drużyny. Bywam najczęściej w łódzkiej Atlas arenie. Też są schody na trybuny, hałas, kilkanaście tysięcy ludzi próbujących w tym samym czasie wejść do hali, klub kibica podjeżdżający autokarami itp. Fakt, na meczach siatki nie ma zadym kibiców. Tylko że mecze Euro też maja zupełnie inny charakter niż nasze mecze ligowe i mam nadizeję że bójek kibiców na nich nie zobaczymy.
        • 18_lipcowa1 padłam 13.06.12, 08:35
          kura28 napisała:

          > a dlaczego?
          > od początku ciąży regularnie bywam na mecz
          ach siatkówki i zastanawiam się co w
          > nich może być niebezpiecznego




          porównujesz pykanie w siatkóweczke na halce
          z euro ????????
    • ognista998 Re: ciąża a mecz 11.06.12, 21:40
      kanapkaa napisała:

      > Witam! Mam takie pytanko- mam ochotę pójść na mecz na stadion narodowy w sobotę
      > ale nie wiem w jakim stopniu może to być niebezpieczne dla dzidziusia. Czy moż
      > e któraś z was brała udział w podobnej imprezie. Jestem w 8 miesiącu i ciąża pr
      > zebiega prawidłowo. Strasznie szkoda by mi było opuścić mecz euro, ale jednak c
      > iąży na mnie jakaś odpowiedzialność za dziecko. Co śmieszniejsze najbardziej pr
      > zeraża mnie fakt wejścia na trybuny po schodach, mam cichą nadzieję że jest jak
      > aś winda.


      mamy eurokibickę widzęwink)))

      szczerze ...ja bym ci odradzała. fakt - ciąża to nie choroba, jak nie jest zagrożona można nawet imprezować i się bawić ( w granicach normy) ale mecz bym ci odradziła to nie to że schody, większym zagrożeniem dla ciebie możę być ścisk nie zawsze trzeźwych innych kibiców na takich stadionach to mało kto ogląda kulturalnie a nie daj Boże ktoś po pijaku by cię popchnął udzerzył. ciężko jest przewidzieć pijanego agresywnego kibica. na taki mecz to prędzej na zadymę niż na kulturalne oglądaniewink te czasy gdzie się chodziło na mecze całymi rodzinami z dziećmi już dawno minęły...
      • misiazutrechtu Re: ciąża a mecz 11.06.12, 22:58
        Eeee tam.. jestescie wszystkie przewrazliwione. ja tam bym poszla. Tez jestem na poczatku 8 miesiaca i nie rezygnuje z normalnego zycia. Przed chwila ogladalam mecz Ukraina-Szwecja i widzialam na trybunach radosnych, pomalowanych na kolorowo ludzi i nawet sporo dzieci. Az mi sie w momencie 1 gola dla Ukrainy lezka w oku zakrecila, jak pokazali chlopczyka ok.8-10 lat z namalowana flaga na buzi skaczacego z radosci.. Tak jak juz niektore dziewczyny napisaly to nie sa rozgrywki klubowe i nie ma tu typowych tlukacych sie kiboli, tylko wspolne radosne ogladanie meczu. Poza tym w sobote Polska gra z Czechami, wiec nie powinno byc zadnych akcji. Bardziej spodziewam sie problemow po jutrzejszym meczu z Rosja...
        Tobie kanapkaa radze isc i sie dobrze bawic. To niepowtarzalna okazja!!! Mistrzostw Europy w Polsce juz nigdy nie bedzie! Bedziesz miala potem co opowiadac swojemu dzidziowi smile) POLSKA!!!! POLSKA!!!!
        • malgosiek2 Re: ciąża a mecz 11.06.12, 23:08
          Ja akurat nie z tych przewrażliwionych jestem.
          Ale w tym wypadku nie miałabym zaufania do ludzi i sytuacji.
    • pucio09 Re: ciąża a mecz 12.06.12, 08:09
      Ja bym sobie odpuściła- te krzyki, hałas - po co fundować takie rewelacje dziecku. Emocje, które Ci się udzielą podczas meczu też chyba zbyt silne. No nie wiem - ja, gdybym była na trybunach na pewno chciałabym kibicować z całych sił a to może niekoniecznie wskazane dla malucha.
    • florka72 Re: ciąża a mecz 12.06.12, 08:27

      hej. ja bym poszła - na bank.
      uwielbiam mecze, a w końcu nie jest to liga i nie ma ryzyka zadym. na narodowym jest ok.
      jeśli tylko czułabym się dobrze, nie opuściłabym meczu na bank. to jedyna okazja na zaliczenie takiego wydarzenia w PL.
      szczerze zazdroszczę, że masz bilety!
      ja oglądam w Lolku na Polach Mokotowskich i przeżywam strasznie.
    • kindddzia Re: ciąża a mecz 12.06.12, 08:31
      ja wlasnie z tego wzgledu oddalam bilety najblizszym i ciesze sie razem z nimi z ich wyprawy.
      Tez zaczynam 8 miesiac. I faktycznie nie wyglada to zle w tv. Ale dla mnie jakos.... no nie moge sie przemoc.

      Jako test przejechalam sie w godzinach popoludniowego szczytu kilka przystankow zatloczonym autobusem. Wiecie, brak wolnych miejsc, przepoceni ludzie, jakis zulik smierdzacy. Byl to dla mnie koszmar. Absrahujac, ze oczywiscie nikt mi nie ustapil miejsca, bo to jak dla mnie norma (jeszcze mi sie przez 8 miesiecy nie przytrafil zaden gest w moja str, nie zebym tego oczekiwala, ale jednak), to jeszcze musialam naprawde oslaniac brzuch przed lokciami i cialami innych pasazerow i przebywanie w takim scisku bylo dla mnie najzwyczajniej nieprzyjemne.

      I tak sobie wyobrazam, ze na stadionie ten tlum bedzie raczej wiekszy i bardziej ruchliwy niz w autobusie wink Po golu wszyscy skacza, rzucaja sie, to jest piekne, ale ja nie oczekiwalabym, ze tlum zwroci uwage na moj brzuch i bedzie sie cieszyc bezpiecznie dla mnie.

      Oprocz samego halasu, ktory dla dziecka nie jest przyjemny, jest naprawde wiele rzeczy, ktore moga pojsc nie tak. No ale to tylko moje zdanie oczywiscie. Ja nawet bez ciazy nie lubie sie pchac w pijany tlum, jakos mnie to stresuje, to jest ogromna sila, nad ktora nie zapanujesz gdy zacznie sie wymykac spod kontroli.
    • monikaa13 Re: ciąża a mecz 12.06.12, 08:50
      Nie poszłabym na mecz Euro w 8 miesiącu ciąży. Co innego siatkówka, tu bez problemu.

      Różnica jest jednak ogromna.
    • karioka1985 Re: ciąża a mecz 12.06.12, 11:16
      miałam możliwość pojść w piątek we wrocławiu na mecz rosja-czechy. nie poszłam. wolałam nie ryzykować. mąż był. stwierdził, ze lepiej, że nie byłam. dużo hałasu i jednak nie do konca wszyscy spokojni. nie było rozrób w ich sektorze (w rosyjskim kilka "sytuacji" było), ale cieszacy się i skaczacy kibice nie patrzą na to, kto kolo nich jest. no ,ale my się długo staraliśmy o dziecko, więc teraz wolę dmuchać na zimne. ogólnie funkcjonuję normalnie, bez schiz, ale bycia na meczu wolalam nie ryzykować.
    • taka_sobie_2 Re: ciąża a mecz 12.06.12, 11:49
      Jestem w szóstym miesiącu. Miałam iść z mężem na mecz w Poznaniu ale jednak oddałam swój bilet naszemu koledze... Oboje z mężem uznaliśmy, że tak będzie lepiej, moja mamam gorąco nas poparła i gdybym się jednak upierała żeby iść z pewnością zrobiłaby wszystko żeby mi to wybić z głowy. Wiem, że mecz Euro to nie rozgrywki ligowe ale tak jak dziewczyny pisały wyżej - jest tam pijany tłum, który na pewno nie będzie przejmował się moim brzuchem o ile w ogóle w tej euforii go zauważy. Byłam dosłownie kilka minut na rynku w Poznaniu w dzień meczu Irlandia-Chorwacja i nie czułam się bezpiecznie, straszny ścisk, krzyki, ludzie, oczywiście zalani, skakali i w pewnym momencie jeden kibic mnie niechcący popchnął, całe szczeście z tyłu i tylko lekko. Idąc na mecz bardzo bym się stresowała i nie umiałabym się cieszyć, w tym stanie wolę oglądać mecze w telewizji.
    • mmodelle Re: ciąża a mecz 12.06.12, 12:30
      Wprawdzie w pierwszej ciązy bylam w 6 m-cu na koncercie Radiohead, ale to było coś innego: siedziałam sobie z dala od tłumu, daleko, na trawce, a koncert opuściliśmy na bisach, żeby w tym tłoku się nie pchać. Teraz jestem w 5 m-cu i rozważaliśmy z mężem wycieczkę do strefy kibica w W-wie (bilety niestety pozostają w strefie naszych marzeń), ale oboje doszliśmy do wniosku, że to ryzykowny pomysł. Mecz to jednak cos innego. Wiem, ze to żal, bo okazja może się nie powtórzyć, ale chyba lepiej zostać w domu przed TV. Zrób sobie strefę kibica w domu: zaproś przyjaciół, ubierzcie się na biało-czerwono, niech poleje się piwo i posypią się chipsy, może jakiś grill, jak masz ogród. Życzę udanej zabawy i byle nasi górą big_grin
      • tabakierka2 Re: ciąża a mecz 12.06.12, 12:35
        Nie poszłabym ze względu na tłum i nieprzewidywalne zachowania kibiców (popchnięcie, uderzenie etc.). Przed ciążą chodziłam na mecze w Poznaniu, burdy żadnej nie widziałam, ale wielokrotnie zostałam popchnięta, raz przewrócona podczas wychodzenia ze stadionu.
    • arosa29 Re: ciąża a mecz 12.06.12, 19:00
      Ja jestem w 7 miesiący i też bym nie poszła, nawet do pubu żeby kibicować a co dopiero na stadion brrr. I nie chodzi tu tylko o względy tłumno - pijacko - wrzeszczące tylko także o komfort innych kibiców. Nie rozumiem po co kobiety w zaawansowanej ciąży epatują zjawiskiem giga brzucha przed oczami wszystkich zgromadzonych szczególnie w sferach życia które na te 2 - 3 miesiące naprawdę można sobie odpuścić? Dla mnie to żadna przyjemność kulać się jak kulka w tłumie przedzierających się ludzi ażeby udowodnić sobie i innym - jeszcze mogę! wink Ja tam nikomu nie żałuję ale uważam że jak już jestem w tej ciąży i mam te kilka kilosów do przodu + brzuch to już niekoniecznie muszę świecić wszystkim w tłumach rozbawionych inmprezowiczo - kibiców. Ale luz...na zdrowie!
      • ognista998 Re: ciąża a mecz 12.06.12, 20:06
        a jak jakbym była tym kibicem to wcale by mi nie przeszkadzały kobiet w ciąży - każda z kobiet które się tu wypowiadają jest dorosła i sama decyduje - na własną odpowiedzialność idzie na mecz lub nie.

        trochę dziwny masz pogląd - kobiet w zaawansowanej ciąży są wszędzie i w autobusach i w poczekalniach i jak się nie boją na mecz też idą - wcześniej wypowiedziało się kilka takich co by poszły i co były będąc w ciąży.... na festynach, w supermarketach no wszędzie i nie każda ma giga brzuch. qrde.....ulica i te miejsca są dla ludzi i żadna z nich nie "epatuje" tylko po porostu jest w tych miejscach. ciąża to nie powód by siedzieć w domu bo komuś przeszkadza jego wielki brzuchwink

        więcej luzuwink pozdrawiam


        w jednym się zgadzam tłum nie myśli tłum jest jak dzicz. ja myślę nawet że na niektórych pijanych kobieta w ciąży może...wręcz wywołać agresję, pijany nie myśli i nigdy nie zrobi tego na trzeźwo co po pijaku. lepiej się nie narażać. mecz można obejrzeć se w TV i pokibicowac z mężem i z innymi członkami rodziny
      • kura28 Re: ciąża a mecz 12.06.12, 23:16
        Szczerze mówiąc nie rozumiem o co chodzi z tym epatowaniem giga-brzuchem. Ciężarne po 6 miesiącu powinny już z domu nie wychodzić? To jakieś poglądy rodem z XiX wieku. Teraz wiele kobiet z "giga-brzuchem" chodzi normalnie do pracy.
        Myślę, że dla równowagi panowie z wielkimi piwnymi brzuchami powinni na długie lata zamknąć się domach.i
    • seidhee Re: ciąża a mecz 12.06.12, 20:34
      Ja bym nie poszła, bo nie mam jakoś zaufania, że to wszystko będzie na pewno dobrze zorganizowane logistycznie, że ludzie się nie potratują itp. Ale ja jestem panikara wink
      • carollka_27 Re: ciąża a mecz 13.06.12, 08:54
        a podobno ciąża nie choroba a jednak smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka