Dodaj do ulubionych

ciaza zagrozona a lot, help!!!!

14.06.13, 23:07
Witajcie dziewczynki!
Dzisiaj przechodza strasznego stresa, placze co jakis czas, juz sama nie wiem co robic i myslec.
Mieszkam w UK, teraz jestem w PL, mam bilet powrotny na 17 czerwca , a wteyd zacznie mi sie 29 tydzien. Dzisiaj odeszlam od lekarza ze lzami w oczach. Po badaniu powiedzial,ze moja szyjka sie skrocila, i, ze najlepiej jak bym nigdzie nie leciala smaolotem, tylko on by mnie wzial do szpitala, i podal jakas substancje na pluca maluszka( jesli by sie zdarzylo, ze mam rodzic). Nie mam zadnych skurczow, ale jako,ze szyjka sie skrocila mowil,ze najlepiej jak bym nie leciala.
W UK czeka na mnie maz, niestety nie moze tu przyjechac gdyz nie ma jeszcze wizy. Bilet i wszystko pokupowane, a ja cala w stresie i lzach i nie wiem co robic. Chciala bym wrocic oczywiscie, tam mam meza, dom, tu nie mam niczego, byla bym na lasce rodzicow, poza tym jestem tu nieubezpiecozna, bo tam mieszkam. Mam metlik w glowie i czuje smutek.
Lekarz przepisal mi jeszcze magnez i nospe i kazal je caly czas brac, rowniez przed lotem, jesli bym sie jednak wybrala. Dziewczyny poradzice, pomozcie, pocieszcie, bo nie mam sily crying
Obserwuj wątek
    • skrytapiromanka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 14.06.13, 23:38
      po co Twojemu mężowi wiza?

      co do reszty, ręce i nogi opadają. poród przedwczesny ci grozi, a ty się na forum radzisz.
      • rose71 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 14.06.13, 23:47
        Nie radze, chcialam zeby mnie ktos pocieszyl, cos powiedzial....
        Moj maz nie jest Polakiem, dlatego potrzebuje wize.
        • skrytapiromanka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 00:10
          >> Dziewczyny poradzice

          to nie jest proszenie o radę?

          ok, mąż nie jest Polakiem, ale Brytyjczykiem też nie, si? bo z tą wizą zakręciłaś.

          ustal kwestię priorytetów, dla mnie sprawa byłaby jasna. dziwię się, że masz wątpliwości.
          • milka_jogurtowa Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 08:27
            skrytapiromanka napisała:

            > >> Dziewczyny poradzice
            >
            > to nie jest proszenie o radę?
            >
            > ok, mąż nie jest Polakiem, ale Brytyjczykiem też nie, si? bo z tą wizą zakręcił
            > aś.
            >
            > ustal kwestię priorytetów, dla mnie sprawa byłaby jasna. dziwię się, że masz wą
            > tpliwości.
            >
            >
            Obywatel UK wizy nie potrzebuje ale jest na przykład Afrykanczykiem, to może mieć zezwolenie na pobyt tylko na terytorium UK .
          • rose71 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 10:24
            Co tak sie czepilas tego meza, przeciez wiadomo, ze jak by byl Brytyjczykiem to by nie potrzebowal wizy!!
            • milka_jogurtowa Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 08:24
              rose71 napisała:

              > Co tak sie czepilas tego meza, przeciez wiadomo, ze jak by byl Brytyjczykiem to
              > by nie potrzebowal wizy!!

              czyli zgadłam skąd pochodzi wink
              • rose71 do skryptopiromanka 16.06.13, 10:38
                Przepraszam milka_jogurtowa post mi sie zle wpisal, to bylo do skryptopiromanka! wink
                Nie, nie jest Afrykanczykiem, jest Azjata.
            • rozalka81 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 08:46
              Laski odwalcie się już od męża rose, nie o tym jest wątek! Ja się od razu domyśliłam, że skoro potrzebna jest wiza to nie może być Polakiem czy Brytyjczykiem. Może jest z Afryki albo Azji. Taka sensacja?
              • babybump Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 10:08
                Ale mógłby być Rosjaninem na przykład. Też chyba wiz potrzebują.
    • anna.wasil forum wcześniaki 15.06.13, 00:01

      Tam uzyskasz więcej informacji.
    • gkoz Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 06:14
      Absolutnie bym nie leciała, UK to Unia Europejska więc ubezpieczenie z tamtad powinno być ważne w Polsce, tylko mogą być potrzebne jakieś dokumenty , które mąż może przesłać, co do wizy to nie wiem, ale trzeba by było dowie dzieć się bo może byc potrzebna
      • suuperbaba Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 07:47
        Czemu tu na forum nie mozna po prostu doradzic czy powiedziec cieplego slowa? Trzeba od razu wchodzic w moraly i opitalac?! MASAKRA!

        Kochana...skracajaca szyjka to powazna sprawasad Ona potrafi sie skrocic w 1 dzien, a Ty nawet mozesz nie poczuc i zaczac rodzicsad Tutaj pomagaja leki i lezenie..ew. pessar lub szew. Na Twoim miejscu bym jednak nie leciala. Masz tutaj rodzicow, wiec jest ktos kto mozw Ci pomoc...a maz niech kombinuje - i przyleci jak szybko sie da! Trzeba dociagnac ciaze jak dlugo sie da...wiec raczej bym posluchala lekarza i poszla do szpitala na sterydy na plucka (sama mialam - b.pomagaja jesli urodzilby sie wczesniak). A potem lez, bierz leki i czekaj spokojnie na dzidziusia i meza! A ubezpieczenie chyba faktycznie dziala w Europie - sprawdz co potrzeba i niech maz zalatwi.

        Trzymaj sie cieplo i pomysl, ze robisz to dla dzidziusiawink Ja np. musialam przelezec 5 miesiecy plackiem...ciezko bylo, ale czego sie nie robi dla Bobasasmile Trzymam kciuki!
        • rose71 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 10:32
          Dziekuje kochana za slowa otuchy!kiss
          Po wczorajszym badaniu, nie spalam prawie cala noc i mam wrazenie, ze przez to,ze lekarz zbyt gleboko mnie zbadal rekami 'od srodka' dostalam lekkich skurczy. Nie wiem czy nie mogl tego zrobic w inny sposob. Dodal,ze w UK na pewno by mnie tak nie zbadali crying
          • turmalinka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 10:36
            Rose ja bym poszla do drugiego lekarza i na usg
            • rose71 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 10:40
              Hej! wink
              Mama mi to samo powiedziala, tylko teraz nie wiem kurcze gdzie by mnie ktos przyjal dzisiaj prywatnie crying
              • turmalinka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 10:48
                duzo gabinetow jest otwartych w soboty
                poguglaj sobie
                albo moze jakas znajoma ci lekarza poleci?

                a dla pocieszenia... moja znajoma od 25 tygodnia straszono porodem przedwczesnym, szyjka jej sie skrocila do 1 cm, miala zakaz sexu, zakaz sprzatania, robienia czegokolwiek - zadnego nie przestrzegala i urodzila tydzien przed terminem...
              • sharzan-ka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 22:58
                A w jakim mieście jesteś??
                Są Luxmedy, Damiany, Medicovery - mnóstwo tego jest i są tysiące lekarzy przyjmujących prywatnie...

                Prosisz i pomoc, radę, ale poco??
                Co mamy Ci powiedziec?? "Tak, ryzykuj życiem dziecka i tym, że do końca życia z powodu wcześniactwa może być roślinką, bo moja koleżanka poleciała, a jej dziecko jest jednak zdrowe"???

                Bez męża, kilka miesięcy w szpitalu przezyjesz, więc dlaczego chcesz ryzykować, że podróży nie przeżyje Twoje dziecko??
            • hanusina_mama Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 11:00
              turmalinka napisała:

              > Rose ja bym poszla do drugiego lekarza i na usg

              Też bym pewnie poszla do drugiego, rozsądnego lekarza, żeby mi dokładnie w usg określił, jak ta szyjka wygląda. W Polsce niestety jest teraz taki boom na skrócone szyjki i dla bezpieczeństwa własnego tyłka lekarze co drugiej ciężarnej każą leżeć plackiem i brać Luteinę. Nieznaczne skrócenie szyjki to fizjologia na późniejszym etapie ciąży. Oczywiście, że w UK nikt by Cię wewnętrznie nie zbadał bez wyraźnych wskazań. W Polsce ciąża jest potwornie zmedykalizowana. Odżałuj te parę złotych i idź na spokojnie pogadać. W sumie o ten lot najbardziej chodzi,bo czy leżysz w UK czy w Polsce - jeden pies.
              • babybump Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 11:12
                Ja przyjechałam do Polski pod koniec maja. Miałam tu być tylko dwa tygodnie. Niestety, dzień przed powrotem do domu (lot 10,5 godziny) zaczęłam krwawic (8tc). Zaczęło odklejać się łożysko. Lekarz powiedział, że absolutnie nie mogę lecieć taki kawał drogi. Już jest 15 czerwiec, a ja nadal w Polsce. Partner w domu i niestety nie może tu przylecieć. Bilet niestety straciłam. Mam kolejną wizytę pod koniec czerwca i wtedy się wszystko okaże.
                Planowaliśmy w ogóle powrót do Europy pod koniec mojej ciąży (30tydzień). Nie wiadomo, jak to teraz będzie, bo lekarz na razie mówi, że odradza lot lat późo. Więc może być tak, że ja wrócę wcześniej sama (jeśli w ogóle polecę) i znowu będę czekać na mojego partnera.
                Tak to niestety jest. Ciężko jest nam trochę, bo razem chcieliśmy cieszyć się z tej ciąży, chodzić na wizyty, itp. No ale tak wyszło. Najważniejsze jest dla nas nasze dzieciątko, więc jakoś to trzeba przeboleć.
                Wiem więc, co czujesz, ale pomyśl sobie, ze robisz to dla dziecka.
                • babybump Co do ubezpieczenia 15.06.13, 11:14
                  Ja leczę się w Polsce prywatnie, ale z tym krwawieniem trafiłam do szpitala. Tam mi powiedzieli, że kobiety w ciąży w Polsce maja za darmo opiekę niezależnie od tego, czy są ubezpieczone, czy nie. To się też tyczy pierwszych 6 miesięcy po porodzie. Więc się nie martw.
          • skrytapiromanka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 13:07
            > Dodal,ze w UK na pewno by mni
            > e tak nie zbadali crying

            no. i wtedy bez wyrzutów sumienia mogłabyś lecieć samolotem smile
            • dolce_bacio Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 13:25
              Kochana, nic sie nie martw, przede wszystkim nie stresuj, odprez sie bo psychiczny stres tez zle dziala na te porody przedwczesne, wiem ze latwo mowic. mi tez w dwudziestym ktoryms tygodniu lekarka powiedziala ze szyjka mi sie skraca itd, zestresowalam sie masakrycznie, ale badanie przezpochwowe to tez subiektywna ocena szyjki, poszlam na usg szyjki- wszystko w normie...zbadal mnie inny lekarz, dla niego bylo ok... wiadomo- nie ma co sie za czesto badac przezpochwowo, ale zrob koniecznie usg szyjki.moze to falszywy alarm. potem w 35 tyg przy badaniu lekarka stweirdzila ze Dzidzia gotowa do porodu, szyjka skrocona, miekka i przepuszcza palec- czyli rozwarcie na 2 cm...dostalam skierowanie do szpitala i mega sie zestresowalam, mialam nie sprzatac, nie dzwigac, nie wysilac sie, generalnie-zaleglam w domu. odpoczywalam sporo, fakt, ale wiem ze takie " postraszenie "przez lekarza baaardzo dziala na psychike, tez ryczalam, stresowalam sie, czekalam na porod, kazdy skurcz wydalawalo mi sie ze to TO( a skurcze/napinania macicy mam od dwudziestego ktoregos tygodnia, nieregularne, niebolesne). obecnie jestem w 39 tyg. takze- na SPOKOJNIE. to ze jeden lekarz tak powiedzial- w sumie dobrze ze w ta strone, ze jest bardziej zachowawczy i zapobiegliwy ale mimo doswiadczenia lekarzy- to subiektywan ocena. zrob usg szyjki, bierz magnez ( ja barala 3x1 ), i ta nospa i bedzie dobrze, zobaczysz. z tym lotem to ewentualnie przesun termin, jak sie okaze ze rzeczywiscie jest krociotka szyjka to sie bedziesz martiwc, zdrowie dziecka i Twoje na pierwszym miejscu, ale moze sie okaze ze jest ok i dasz rade wrocic do Meza. trzymama kciuki!!!! trzymaj sie cieplo, glowa do gory!smile
              • rose71 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 10:43
                Bardzo Ci dziekuje dolce_bacio !kiss
                Staram sie nie denerwowac i duzo odpoczywac, nie jest latwo tak jak mowisz, bo to na psychike dziala. Mam nadzieje,ze bedzie wszystko dobrze.
                Pozdrawiam Cie cieplutko!kiss
            • rose71 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 10:40
              Nie o to chodzi, zle zrozumialas!
              Chodzi o to,ze nikt tam tak nie sprawdza, tym bardziej w zaawansowanej ciazy!!!!
              Po tym jego badaniu, az zaczelam sie zle czuc, chyba bys nie chciala,zeby ktos Ci tam 'grzebal' to tego stopnia az bys poczula mdlosci!!!!
              • podkocem Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 17.06.13, 15:09
                No i właśnie z tego powodu w UK nie bada się wewnętrznie, by NIE SZKODZIĆ. Na Twoim miejscu poszłabym na usg do innego lekarza ale nie dała się już badać wewnętrznie.
    • bahati0 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 14:16
      Nad czym ty się zastanawiasz i w takiej sytuacji martwisz o męża? Najbliższe 1,5 – 2 mce mogą zaważyć na całym życiu Twojego dziecka, bo wcześniak (zwłaszcza gdyby urodziło się już teraz) nie jest wcześniakiem przez kilka tygodni (aż miną te brakujące tygodnie) tylko latami, podczas których potrzebuje opieki specjalistów, rehabilitacji…a nie zawsze w ogóle „dogania” rówieśników… Gdyby mnie chcieli zabrać do szpitala to bym się nie zastanawiała, tam przynajmniej bylibyście pod stałą opieką. Teraz to dziecko powinno być dla Ciebie najważniejsze.
      • skrytapiromanka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 14:25
        weź, przestań. przecież przepadnie jej kasa za bilet uncertain w tym wątku powinnaś ją wyłącznie pocieszać, a nie moralizować...
        • turmalinka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 17:24
          skrytapiromanka napisała:

          > weź, przestań. przecież przepadnie jej kasa za bilet uncertain w tym wątku powinnaś ją
          > wyłącznie pocieszać, a nie moralizować...

          znacz takie slowo jak empatia?
          trudno ci zrozumiec zal, ze nie moze wrocic do domu? chcialabys spedzic kilka tygodni ciazy poza krajem, bez meza, mieszkajac na czyjejs lasce? miec w perspektywie porod bez meza? bo gdybym ja sie znalazla w takiej sytuacji to chyba bym sie zalamala... a na pewno szukalabym wszelkich mozliwych sposobow zeby do domu wrocic... a ty wszystko sprowadzasz do kasy za bilet, brawo uncertain
          • gosiadamamore Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 17:43
            ja bym nie leciała,skoro to mąż to powinien zrozumieć powagę sytuacji
            • skrytapiromanka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 18:00
              otóż to. poza tym dziewczyna ma tu rodziców, więc bez przesady, że będzie taka samotna. a mąż mógłby dolecieć w razie czego.

              odnośnie do sprowadzania sprawy do biletów, autorka sama co najmniej dwa razy podkreśliła, że bilet przepadnie, więc ta kwestia jednak się dla niej liczy.

              turmalinka, wyobraź sobie, że wiem, co to jest empatia i wielokrotnie wspierałam tu dziewczyny bojące się o swoje ciąże. ale moja empatia ma granice. mnie się po prostu nie mieści w głowie, że można się zastanawiać nad lotem w sytuacji, gdy lekarz chce kłaść do szpitala i podawać sterydy na rozwój płuc. to sugeruje, że sprawa jest naprawdę poważna, bo nikt nie podaje sterydów ot tak. bo mnie też szyjka się skróciła w okolicach 30 tyg., ale jak widać nie było dramatu, bo mam się tylko oszczędzać (ale nawet na basen mogę iść! byle nie przesadzać). skoro tu pada sugestia hospitalizacji, tzn. że sytuacja nie jest "lajtowa". i naprawdę w perspektywie porodu w samolocie wolałabym przez 10 tygodni nie widzieć męża i być "na łasce rodziców", jak to określiła autorka (nie wnikam w sformułowanie, może ma z nimi kiepski kontakt po prostu, ale nie sądzę, żeby nie zechcieli jej pomóc w takiej podbramkowej sytuacji).

              i jeszcze na zakończenie i wyjaśnienie, skąd ten ton - autorka prosi o radę, a po chwili pisze, że nie chce na forum żadnych rad. dlaczego? bo być może oczekiwała postów w stylu "leć, leć, wszystko będzie dobrze, lekarz na pewno przesadza, konował". a w życiu. wolę być posądzona o brak empatii, niż radzić dziewczynie, żeby olała lekarskie zalecenia.
              • turmalinka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 18:28
                Widzisz, zalezy jak sie co postrzega... bo ja wzmianke o bilecie odebralam jako zal, ze wszystko do powrotu przygotowane, a leciec nie mozna, a nie zal, ze kasa przepadnie
                Druga sprawa, autorka napisala, ze maz przyleciec nie moze
                A po trzecie, wszystko zalezy od tego jakich ma sie rodzicow i jaka przestrzania w domu dysponuja, bo ja np ze swoja matka bym nie wytrzymala nerwowo

                autorka pisze: Dziewczyny poradzice, pomozcie, pocieszcie, bo nie mam sily
                i tego tez nie odbieram tak jak ty, dla mnie poprostu rozzalona dziewczyna chce sie wygadac
                • skrytapiromanka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 23:54

                  > Druga sprawa, autorka napisala, ze maz przyleciec nie moze

                  ale nie że w ogóle, tylko nie teraz. zresztą co to za argument w ogóle. a jak zacznie rodzić jak mąż będzie daleko, to co? nogi zaciśnie, zaprze się, obrazi, bo teraz rodzić nie może? dopiero jak mąż dojedzie wink no bądźmy dorośli wink
                  • turmalinka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 00:35
                    skrytapiromanka napisała:

                    >
                    > > Druga sprawa, autorka napisala, ze maz przyleciec nie moze
                    >
                    > ale nie że w ogóle, tylko nie teraz. zresztą co to za argument w ogóle. a jak z
                    > acznie rodzić jak mąż będzie daleko, to co? nogi zaciśnie, zaprze się, obrazi,
                    > bo teraz rodzić nie może? dopiero jak mąż dojedzie wink no bądźmy dorośli wink

                    nie wiem jak dlugo twa procedura wizowa

                    a jak z
                    > acznie rodzić jak mąż będzie daleko, to co? nogi zaciśnie, zaprze się, obrazi,
                    > bo teraz rodzić nie może? dopiero jak mąż dojedzie wink no bądźmy dorośli wink


                    no wlasnie, badz dorosla i zrozum, ze mozna odczuwac z tego powodu, zal, strach i panike, ale nie jest to jednoznaczne z waleniem focha i zaciskaniem nog uncertain
                  • rose71 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 12:25
                    Daruj sobie kobieto!
              • rose71 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 12:03
                Moja droga pokaz mi gdzie zaznaczylam,ze liczy sie bilet??? Nigdzie nie podkreslalam,ze bede ubolewac nad strata biletu!!!!!Tu nie chodiz o zaden bilet!!! Nie oczekuje od Ciebie zadnego pocieszenia, bo prawda taka,ze nawet nie potrafisz pocieszyc!!! Nie chodzi tez o pocieszenie w stylu:'lec, lec..' jak to okreslilas!!! Najpierw czepilas sie skad jest moj maz, ze tez potrzebuje wizy, potem czepilas sie faktu,ze mi przepadnie bilet, podczas gdzie nigdzie nie pislalam,ze bede plakac jak przepadnie bilet!!!
        • rose71 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 10:46
          Tu nie chodzi o zaden bilet, tylko o fakt, ze jestem tu 'sama', 5 miesiecy juz jestem w PL, czesto placze, bo tesknie, mysle, i sie tym wszystkim stresuje. Wiec nie badz taka madra skryptapiromanka, oby Ci sie nigdy taka sytuacja nie przydazyla!
          • babybump Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 11:34
            Rose, ja Ciebie doskonale rozumiem. Najgorsze dla mnie jest to czekanie i myślenie 'Co dalej?' Czy się w ogóle zobaczymy?' To moja pierwsza ciąża, bardzo wyczekana (2.5 roku!) i chcieliśmy ją razem przeżywać. Ja już 4 razy miałam usg robione i mój partner ani razu nie mógł być ze mną. Oboje to wszystko bardzo przeżywamy. Ale trzeba myśleć pozytywnie i myśleć, o tym co najlepsze dla naszego dzidziusia. Jeszcze będziemy mieli czas, aby być razem. Głowa do góry.
            • rose71 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 12:27
              Dzieki kochana!
              Dokladnie, ta rozlaka jest najgorszacrying
            • milka_jogurtowa Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 19.06.13, 08:59



              babybump napisał(a):

              > Rose, ja Ciebie doskonale rozumiem. Najgorsze dla mnie jest to czekanie i myśle
              > nie 'Co dalej?' Czy się w ogóle zobaczymy?' To moja pierwsza ciąża, bardzo wycz
              > ekana (2.5 roku!) i chcieliśmy ją razem przeżywać. Ja już 4 razy miałam usg rob
              > ione i mój partner ani razu nie mógł być ze mną. Oboje to wszystko bardzo przeż
              > ywamy. Ale trzeba myśleć pozytywnie i myśleć, o tym co najlepsze dla naszego dz
              > idziusia. Jeszcze będziemy mieli czas, aby być razem. Głowa do góry.

              A dlaczego nie mógł? 4 RAZY? rozumiem raz czy dwa ale 4 wypadki losowe? Dziwne ......
              • babybump Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 19.06.13, 16:24
                Bo on jest w Kanadzie, a ja w Polsce. A te 4 usg miałam robione na przestrzeni 2 tygodni (odklejające się łożysko). Jak był na urlopie ze mną w Europie, to wszystko było ok i za wcześnie było na usg. Potem on wrócił, ja zostałam trochę dłużej i wtedy zaczęły się kłopoty i potrzeba robienia usg. Teraz już nie 'dziwne'?

                Ale być może za tydzień już będę mogła lecieć, więc w końcu razem pójdziemy na usg smile)
                • milka_jogurtowa Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 19.06.13, 19:35
                  babybump napisał(a):

                  > Bo on jest w Kanadzie, a ja w Polsce. A te 4 usg miałam robione na przestrzeni
                  > 2 tygodni (odklejające się łożysko). Jak był na urlopie ze mną w Europie, to ws
                  > zoystko było ok i za wcześnie było na usg. Potem on wrócił, ja zostałam trochę d
                  > łużej i wtedy zaczęły się kłopoty i potrzeba robienia usg. Teraz już nie 'dziwn
                  > e'?
                  >
                  > Ale być może za tydzień już będę mogła lecieć, więc w końcu razem pójdziemy na
                  > usg smile)
                  No już nie dziwne- nie napisalas dokładnie ze było az takie zagrozenie. Ale nie rozumiem co to znaczy "za wcześnie " na USG, ja miałam pierwsze w 4 tygodniu, no ale w Polsce opieka nad ciężarną jest na wyższym poziomie niż gdziekolwiek indziej.

                  I podziwiam za skłonność do podróżowania we wczesnej ciaży, mi lekarz zabronil na poczatku jechac dalej niż 20 km smochodem, no ale chyba niestety już masz nauczkę -komplikacje;-(
                  • babybump Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 19.06.13, 21:14
                    Nie chcieliśmy iść na usg w 6tc i się załamać nie widząc akcji serca (wiele było wątków na ten temat nawet na tym forum).

                    A dwóch lekarzy w Kanadzie powiedziało mi, że nie ma przeciwskazań, aby lecieć.
                  • ashraf Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 20.06.13, 15:35
                    USG w czwartym tygodniu??? Ciekawe co tam zobaczyłaś wink) I zakaz podróżowania dalej niż 20 km samochodem... aż chodzić strach, żeby przypadkiem nie poronić! Napisz wprost - lekarz, w obawie o ciążę, dał ci zakaz myślenia, przebija to z każdego twojego postu! Najlepsza opieka medyczna nad ciężarnymi w Polsce... dawno się tak nie ubawiłam wink)
                    • milka_jogurtowa Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 20.06.13, 15:55
                      ashraf napisała:

                      > USG w czwartym tygodniu???
                      Ciekawe co tam zobaczyłaś wink)

                      pęcherzyk

                      I zakaz podróżowania d
                      > alej niż 20 km samochodem... aż chodzić strach, żeby przypadkiem nie poronić!

                      Jak widać na przykładzie koleżanki z Kanady, jednak jest to szkodliwe.

                      N
                      > apisz wprost - lekarz, w obawie o ciążę, dał ci zakaz myślenia, przebija to z k
                      > ażdego twojego postu! Najlepsza opieka medyczna nad ciężarnymi w Polsce... dawn
                      > o się tak nie ubawiłam wink)

                      Tu tez masz przykład lekceważenia ciąży przez lekarzy z Kanady, poczytaj sobie co maja dziewczyny w UK, to się przestaniesz bawić wink
                      • babybump Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 20.06.13, 16:34
                        Nie chodzi o żadne lekceważenie ciąży przez lekarzy. Odklejanie kosmówki jest bardzo częste w początkowym etapie ciąży i nie ma nic wspólnego z lataniem (ja leciałam pod koniec 5tc, a odklejenie nastąpiło na początku 8 tc). W moim przypadku prędzej to było w wyniku biegania, a nie lotu samolotem 2.5 tygodnia wcześniej.
                        • anetchen2306 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 20.06.13, 18:23
                          Dokladnie: o ciazy 3-4 tygodniowej (a nawet 5-6) niewiele sie na tym etapie da powiedziec, oprocz tego, ze jest sie w ciazy lub nie ...
                          I nie mozna na podstawie 4-5 tygodniowego zarodka prorokowac, co stanie sie 3-4 tygodnie pozniej. Nie ma takiej medycznej mozliwosci. To wrozenie z fusow ...
                          Skoro wszystkie ciaze od poczatku sa zagrozone, to nalezy wszystkie ciezarne po pozytywnym tescie zapakowac do lozka na przynajmniej 3-4 mce? I dodatkowo wprowadzic leki, tak na wszelki wypadek (bo jeszcze posadza o lekcewazenie). I nawet wowczas nie byloby absolutnie zadnej gwarancji, ze ciaza zakonczy sie pomyslnie.
                          Wiekszosc ciaz w poczatkowym okresie ich trwania ulega poronieniom z powodow medycynie nie znanych. A czegos, czego sie nie zna, nie mozna leczyc ... ani temuz zapobiegac.
                          Lekarze nie ignoruja, nie lekcewaza. Po prostu nie sa jasnowidzami ani cudotworcami.
                        • milka_jogurtowa Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 23.06.13, 20:38
                          babybump napisał(a):

                          > Nie chodzi o żadne lekceważenie ciąży przez lekarzy. Odklejanie kosmówki jest b
                          > ardzo częste w początkowym etapie ciąży i nie ma nic wspólnego z lataniem (ja l
                          > eciałam pod koniec 5tc, a odklejenie nastąpiło na początku 8 tc). W moim przypa
                          > dku prędzej to było w wyniku biegania, a nie lotu samolotem 2.5 tygodnia wcześn
                          > iej.

                          O ludzie, a kto biega w ciązy?????
                          Naprawde nalezaloby niektóre osoby wysylac na przymusowe zwolnienie z nakazem lezenia, bo inaczej nie potrafią same o siebie i dziecko zadbac.....
                          • turmalinka Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 26.06.13, 21:47
                            > O ludzie, a kto biega w ciązy?????

                            nie ma przeciwwskazan do biegania w ciazy, kobiety, ktore biegaly przed ciaza, o ile dobrze sie czuja moga biegac na zdrowie
                      • bisiek10 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 20.06.13, 18:19
                        Ja mialam ciaze prowadzona w UK i nie narzekam.Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka.
                  • anetchen2306 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 21.06.13, 07:47
                    ... a ty spedzasz czas w domu na L4 (twoj watek "urlopowy) i tez masz komplikacje (opisujesz je w w/w watku) ... Nic Ci to nie daje do myslenia?
                    Masz najlepsza z mozliwych opieke (bo w Pl przeciez), nie podrozujesz (a chcialas przeciez pojechac na urlop), jestes na zwolneniu lekarskim (odpoczywasz) a komplikacje i tak wystapily. Czyli te wszystkie dzialania "profilaktyczne" jednak nie wykluczyly wystapienia niepozadanych dolegliwosci.
                    • milka_jogurtowa Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 23.06.13, 20:29
                      anetchen2306 napisała:

                      > ... a ty spedzasz czas w domu na L4 (twoj watek "urlopowy) i tez masz komplikac
                      > je (opisujesz je w w/w watku) ... Nic Ci to nie daje do myslenia?
                      > Masz najlepsza z mozliwych opieke (bo w Pl przeciez), nie podrozujesz (a chcial
                      > as przeciez pojechac na urlop), jestes na zwolneniu lekarskim (odpoczywasz) a k
                      > omplikacje i tak wystapily. Czyli te wszystkie dzialania "profilaktyczne" jedna
                      > k nie wykluczyly wystapienia niepozadanych dolegliwosci.

                      Hehe, ale wnioski wink
                      Komplikacje o których pisze wystapily przed ciaza, a ciaza się na nie nalozyla i nasilila. Tak wiec jestem na zwolnieniu i prowadze oszczedzajacy tryb zycia, od początku ciąży nigdzie dalej nie wyjezdzalam, teraz rozwazalismy wypoczynek ale po opinii ( kolejnego ) lekarza, ze latanie podczas ciąży jest szkodliwe, chyba skończy się na wyjeździe w Polsce.

                      Oczywiście nie wiem jak bym się czuła gdybym szalała po wszystkich kontynentach i nie oszczędzała się, ale wole dmuchać na zimne wink
          • chyba.ze dziwna jesteś 17.06.13, 18:25
            rose71 napisała:

            5 miesiecy juz
            > jestem w PL,

            Jak wybierałaś się w ciąży na tak długo nie było ci męża żal?
            • rose71 Re: dziwna jesteś 23.06.13, 18:42
              Nie znasz sytuacji....Nie wiedzialam,ze bede w PL az 5 miesiecy...Czekalam na meza, ktory mial 'niebawem' przyleciec po mnie i razem mielismy odleciec. Mowili mu,ze dostanie za miesiac wize, a potem znowu, ze za miesiac...Mial przyjechac samochodem, niestety plany sie inaczej ulozyly.
              • babybump Re: dziwna jesteś 23.06.13, 18:46
                Rose, byłaś już u jakiegoś innego lekarza?
                • rose71 Re: dziwna jesteś 23.06.13, 18:58
                  Tak, powiedzieli mi,ze jest wszystko w porzadku,zrobili KTG.
                  • gkoz Re: dziwna jesteś 23.06.13, 19:18
                    A mierzyli długość szyjki ?
              • milka_jogurtowa Re: dziwna jesteś 23.06.13, 20:40
                rose71 napisała:

                > Nie znasz sytuacji....Nie wiedzialam,ze bede w PL az 5 miesiecy...Czekalam na m
                > eza, ktory mial 'niebawem' przyleciec po mnie i razem mielismy odleciec. Mowili
                > mu,ze dostanie za miesiac wize, a potem znowu, ze za miesiac...Mial przyjechac
                > samochodem, niestety plany sie inaczej ulozyly.

                to w końcu miał przylecieć czy przyjechać samochodem??????
                • rose71 Re: dziwna jesteś 26.06.13, 21:18
                  Najpierw mial w zamiarze przylot samolotem, potem chcial samochodem,zeby spakowac wiecej rzeczy do samochodu....Z reszta co to ma za znaczenie??? Nie przyjechal, bo na wize wciaz czeka, nie o tym jest temat przeowdni!
    • lidek0 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 18:37
      i dlatego odradzam latanie w ciąży samolotem
      • sofi75 Tylko ze Ty 17.06.13, 13:17
        lidek0 napisała:

        > i dlatego odradzam latanie w ciąży samolotem

        odradzasz to latanie w KAZDEJ ciazy, nie tylko w zagrozonej.
        Ba!
        odradzasz tez prace, sport, jedzenie, a czasem rozniez oddychanie ...

        • lidek0 Re: Tylko ze Ty 20.06.13, 18:14
          Bawią mnie te Twoje głupoty a gdzie konkretnie odradzam: "tez prace, sport, jedzenie, a czasem również oddychanie "
          Bo ubaw mam po pachy jak czytam co piszesz, ale w końcu śmiech to zdrowie.
    • ya-to Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 19:30
      nie leciałabym teraz - to niebezpieczne. W PL masz prawo do bezpłatnej opieki medycznej, nawet bez ubezpieczenia - masz obywatelstwo polskie i jesteś w ciąży, to wystarczy. Skorzystaj z doświadczenia lekarza i idź do szpitala - założą szew albo pessar, obstawią lekami i za 2-3 tygodnie będziesz mogła bezpiecznie polecieć do domu. Na szczęście masz tu rodziców, więc masz się gdzie zatrzymać smile
      Teraz to jednak zbyt ryzykowne....
    • bea-luz Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 21:22
      Weź od lekarza opinie na piśmie, wykosztuj się na tłumaczenie przysięgłe i dzwoń do położnej w UK ze swoim problemem. Niech ci powie jak załatwić ubezpieczenie na terytorium Polski bo pracując i mieszkając na Wyspach masz prawo do leczenia w nagłych oraz przewlekłych wypadkach.
      Rozumiem, że chcesz mieć męża przy sobie ale nie jest chyba tak źle jeśli masz na miejscu rodzinę.
      Jeżeli w UK normalnie pracujesz i w związku ze swoją sytuacją nie możesz wykonywać swojej pracy, masz prawo do pomocy ze strony pracodawcy (przez jakiś czas) a potem od państwa. W ostateczności weź to jako płatny urlop zdrowotny (do pół roku). Musisz to jednak mieć udokumentowane i wtajemniczyć swojego GP i położną.
      • babybump Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 15.06.13, 21:39
        No ale już było dwa razy napisane, że w Polsce każda kobieta w ciąży ma prawo do bezpłatnego leczenia, niezależnie od tego, czy jest ubezpieczona, czy nie.

        • bea-luz Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 08:57
          Najpierw chciałam odpowiedzieć pytającej na jej pytanie a potem uważnie czytać wszystkie posty. Niech i będzie napisane 100 razy, co za różnica skoro napisane jest prawdziwie.
          • suuperbaba Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 10:39
            Ktoras z dziewczyn dobrze napisala - idz do jeszcze jednego lekarza i przede wszystkim zrob usg przezpochwowe! Skracajaca sie szyjke najlepiej badac w ten sposob, bo paluchy to kazdy ma roznesmile Natomiast jesli ten lekarz wyczul, ze jest zle i chcial brac do szpitala to sytuacja nie jest lekka - musisz dbac o siebie! Zrob usg i jesli faktycznie wyjdzie, ze tak sie skraca to wracaj do tamtego lekarza i idz do szpitala na te sterydy! Uwirz, ze bedziesz spokojniejsza w razie wczesniejszego porodu!

            Niektore tu mowily, ze strasza, ze tez sie skracala a urodzily normalnie itp itd...pewnie - moze byc roznie, ale po co ryzykowac?! Znam 3 przypadki, ze lekarze to zignorowali i zle sie to skonczylo w 28tcsad

            Tak wiec badania i ew.szpital i lezenie...dasz rade, bo babki sa silne..nawet jesli wydaje Ci sie ze nie dasz radysmile Wiem co mowie! Buziaki i daj znac
    • mariolka55 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 12:07
      ja bym poszła do innego lekarza jeszcze sprawdzić
      czasami szyjka skraca się fizjologicznie już na tym etapie i niczym nie grozi ,jedynie jest to sygnał aby więcej odpoczywać/polegiwać
      zależy tez jak dużo się skróciła .... ja bym rozważała opcję powrotu jednak ,stres może więcej szkody zrobić niż ten 2 godzinny lot a panika to najgorszy doradca
      • dolce_bacio Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 16.06.13, 14:52
        Dziewczyny, az przykro czytac jak odnosicie do Rose71, czepiacie sie biletu itd, po prostu MSAKRA, lepiej Wam naprawde jak kogos jeszcze bardziej wpedzicie w dół psychiczny? jak cos nie tak z ciaza to kobiety maja skrajne mysli,emocje ,watpliwosci, do tego hormony, strach o Dzidzie i przyszlosc, potrzebuja wtedy MĘŻĄ, PARTNERA, OJCA DZIECKA, by byl obok, by czuly sie bezpiecznie, nie kazda bada to herod -twarda baba, a nawet takiej w ciazy zdarzaja sie slabsze dni. ja czasem wariowalam jak maz byl na nocno zmiane w pracy, czulam sie bezpieczniej jak jest obok, jak przytuli, tym bardziej w ciezkich chwilach. ja Rose71 doskonale rozumiem, wszytskie jej watpliwosci i dopoki same nie znajdziecie sie w takiej sytuacji nie powinnyscie oceniac innych. to nie fair...3maj sie rose71, na pewno wszystko bedzie dobrze i urodzisz donoszonego slicznego zdrowego bobaska, tego Ci zycze! badz dzielnasmile
        • rose71 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 23.06.13, 19:24
          Dziekuje kochanakiss
          Pozdrawiam Cie cieplutkowink
          • babybump Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 23.06.13, 20:24
            Czyli możesz lecieć???
            • rose71 Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 26.06.13, 21:19
              tak
    • ashraf Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 17.06.13, 15:15
      Najpierw wybierz się na wizytę z usg przezpochwowym u dobrego specjalisty. Jeżeli pozwoli lecieć, leć, jeżeli lot stwarza ryzyko, zostajesz. Proste. Ubezpieczenie z UK pokryje w takim wypadku koszty leczenia.
      • agata.redakcja Re: ciaza zagrozona a lot, help!!!! 19.06.13, 08:50
        tutaj masz opisane bezpieczne sposoby podróżowania w ciąży Ja posłuchałabym lekarza, została w Polsce i położyła się do szpitala. Może za tydzień, dwa, twój stan się polepszy i będziesz mogła bezpiecznie wrócić do męża.
        Poza tym nie jestem pewna czy zostaniesz wpuszczona na pokład samolotu, bez zaświadczenia od lekarza.

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka