Dodaj do ulubionych

Co sie nacina?

05.08.04, 10:18
Sorki za glupie pytanie, ale ja nie rozumiem co sie nacina w trakcie porodu?
Czy tylko skore, ktora znajduje sie pomiedzy pochwa a odbytem?
Czy raczej jakos glebiej? No nie wiem, jakies miesnie, czy cos...
Obserwuj wątek
    • peggy1 Re: Co sie nacina? 05.08.04, 10:36
      Nacina sie wlanie skore miedzy pochwa a odbytem. To nie boli bo polozna nacina
      w czasie parcia. A szycie odbywa sie pod znieczuleniem. Teraz szyja nicmi
      samorozpuszczajcymi sie. mnie po tygodniu sie rozpuscily. pozdrawiam
      • elve Re: Co sie nacina? 05.08.04, 12:12
        niestety, nie nacina się jedynie skóry, ale również mięśnie znajdujące się pod
        tą skórą.
        • agata.23 Re: Co sie nacina? 05.08.04, 12:22
          Położna w moim szpitalu prosiła o szczególne wygolenie miejsca (patrząc na
          zegar) między szóstą a ósmą, bo tam jest nacięcie.
          Pozdrawiam Agata i 35 tc Kamil
      • kmianka Re: Co sie nacina? 05.08.04, 12:20
        A mnie bolalo sad
    • dobroteczka Re: Co sie nacina? 05.08.04, 16:49
      no wlasnie, niewydaje mi sie zeby nacinano skore miedzy odbytem a pochwa, mnie
      nacinano(dwa razy) miedzy "godz 6/8" i strasznie bolalo sad(((((((((
      teraz jestem w 14 tc i bede rodzila w UK , ciekawa jestem czy tu tez
      tak "torturuja".
      • praxi Re: Co sie nacina? 05.08.04, 17:30
        Kilkakrotnie w zyciu mialam przecieta skore i owszem bolalo, ale dalo sie to
        zniesc. A tutaj dowiaduje sie od wielu kobiet, ze bol jest okropny, wiec bylam
        ciekawa, czy to tylko skora, czy moze miesnie sa ponacinane. Bo jesli jest to
        glebokie naciecie, miesni, to wcale sie nie dziwie, ze boli...
    • beciaw77 Re: Co sie nacina? 05.08.04, 17:54
      a mnie nie bolało-tzn. wiem kiedy mnie nacieto ale był to tylko jakby dotyk
      zimnej stali-nic więcej.... parłam wtedy z całych sił bo wiedziałam że przy
      parciu ma nie bolećwink i tak było! Cięcie dość duże bo i dziecko wielkie (4370g
      i 65cm długości) i tak "na oko" to chyba ok4-5 centymetrów ale szybko się
      zagoiło i szwy na szczęście rozpuszczalne!
      Nie wiem jak to jest dokładnie ale wyczytałam gdzies kiedyś że nacina się skórę
      i mięśnie pod nią.../?/
      Nie taki jednak wilk straszny jak go malują-ale może nastawiłam się na jeszcze
      gorsze?
      Pozdrawiam!
      Becia
      a to przyczyna mojego cięciawink)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13431105&v=2&s=0
    • gumitex Re: Co sie nacina? 05.08.04, 21:11
      Ja miałam zzo i nawet nie wiedziałam kiedy mnie nacięli. Jeśli zrobią to w
      skurczu, to w ogóle tego nie czujesz. Nacięcie ma 3 warstwy: błonę śluzową,
      mięśnie i skórę. Na skórze są szwy nierozpuszczalne, które się zdejmuje po ok.
      tygodniu, Resztę zszywa się rozpuszczalnymi. Przy zdejmowaniu szwów dobrze jest
      poprosić o znieczulenie skóry (chyba xylokaina w sprayu, czy coś), dzięki temu
      nic nie czułam. Położna popsikała jeszcze na drogę, żebym mogła wsiąść do
      samochodu i dojechać do domu.
      • nicdentystyczna Re: Co sie nacina? 06.08.04, 00:06
        Moze glupie pytanie ale czy cięcie ma jakies konsekwencje potem przy współżyciu?
        • elve Re: Co sie nacina? 06.08.04, 01:21
          to zależy, niestety bywa, że ma. i dlatego zrobię wszystko, żeby mnie nie
          nacięli.
        • abiedrzycka Re: Co sie nacina? 06.08.04, 08:40
          Dużo zależy od tego, niestety, jak bardzo będzie starał sie lekarz podczas
          szycia. Jeżeli zrobi to ładnie, równo i równomiernie ponaciąga każdą z nitek,
          to wszystko ma szansę ładnie sie pozrastać i wtedy nie odczujesz żadnej różnicy
          we współżyciu przed i po porodzie. Reszta zależy od Ciebie. Musisz dbać o
          higienę krocza i o to, żeby skóra zawsze była sucha. Dobre (choć niektórzy
          uważają, że trochę staromodne) są nasiadówki z kory dębu (kora dębu jest do
          kupienia w każdej aptece).
          Ale faktycznie lepiej jest robić wszystko, żeby tego krocza nie nacieli. Masuj
          oliwką dla niemowląt lekko rozciągając skórę, ćwicz mięśnie krocza, a przy
          porodzie rób wszystko dokładnie tak , jak mówi położna, a wcześniej ją uprzedź,
          że wolałabys uniknąć nacięcia.
          I nie martw się, mój lekarz się nie postarał.... I chodź wsztstko to nie
          wygląda najładniej, to mój mąż twierdzi, że nie czuje różnicy. Ja - owszem, na
          początku - jeszcze pół roku po porodzie czułam ból. Teraz czuję niewielką
          różnicę w porównaniu z tym, jak było przed porodem, ale być może to leży gdzieś
          w mojej podświadomości albo psychice. Pozdrawiam. Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka