agniesiaa90
10.06.14, 11:53
Witam
Na samym wstępie napiszę że wiem iż ten temat był wałkowany tysiące razy. Wiem że jak mam wątpliwości mogę podjęchać na IP albo pójść do lekarza ale doczytajcie do końca.
Jestem aktualnie w 33 tyg ciąży (32t2d). Od samego początku zmagam się z nawrotami grzybicy. Od ok 21 tyg mój śluz czy przed leczeniem czy w czasie czy po jest taki lekko żółtawo wodnisty albo przeźroczysto wodnisty. Właśnie najbardziej martwi mnie że jest wodnisty. Boje się że mogą mi się sączyć wody a ja tego nie zauważę. Od 21 tyg byłam 3 razy u lekarza ciągle ph5. Ale strach jest. W dzień wypływa ze mnie ta wydzielina tylko przy bardzo intensywnym ruchu (wygląda to tak że na wkładce jest ten żółtawy śluz plus w koło mokra plama od tego wodnistego). Jak siedze jest sucho. Tak samo w nocy mam tam w środku "mokro" ale nic ze mnie nie wycieka bezpośrednio na zewnątrz. Tylko jak np skorzystam z toalety to mam tego dużo na papierze. No właśnie czy jakby to były wody to by kapały?? Bo ze mnie to nie kapie tylko przeważnie albo wypływa w dzień jak wyjdę na spacer długo pochodzę albo dopiero w wc na papierze to mam. Najgorsze jest to że z tygodnia na tydzień tej wydzieliny przybywa ponoć to normalne bo się tam w środku przygotowuje do porodu

wiem że można sprawdzać za pomocą papierków lakmusowych albo specjalnych wkładek ale na wkładki chwilowo nie mam kasy (zresztą w aptece patrzą się na mnie jak na dziwoląga pierwsze słyszą o czymś takim) a pasków lakmusowych na moim zadupiu nie idzie kupić
czy skoro to ze mnie nie kapie tylko po prostu na papierze jest tego dużo no i w pozycji leżącej też nic nie wycieka tzn że to tylko upławy??
mój lekarz ciagle powtarza żę jak coś to na IP ale to ja codziennie bym musiała tam być skoro mam wodnisty śluz