Dodaj do ulubionych

WEGETARIAŃSKA MAMA

19.09.04, 12:51
Hej! Interesuje mnie czy któraś z obecnych tu mam jest wegetarianką a jesli
tak, to co je/jadła podczas ciąży?
Obserwuj wątek
    • hannamay Re: WEGETARIAŃSKA MAMA 19.09.04, 23:16
      ja jestem wegetarianka i juz w II trymestrze ciazy smile czuje sie wspaniale,
      wyniki badan doskonale i mam coraz to wiekszy apetyt. Ogolnie jem to na co mam
      ochote i tak wlasnei zalecila mi moja lekarka - sluchac ciala i reagowac smile jem
      prawie kazdy dzien soje - edamame - taka zielona w straczkach, gotowana z
      odrobina soli, pije duzo kefirow i maslanki ze wzgledu na duze zawartosci bialka
      i wapnia, jem sery chociaz te w duzo mniejszym stopniu niz przed ciaza i mnostwo
      owocow, warzyw troche mniej szczegolnei do zielonych mi apetyt jeszce nie
      powrocil i sporo orzechow, migdalow, suszonych moreli ( nie mam problemow z
      wyproznianiem). dodatkowo biore witaminki dla oczekujacych.

      powodzenia!
      _hannamay_
      • piochosa Re: WEGETARIAŃSKA MAMA 20.09.04, 05:12
        Lepiej dla ciebie zebys nie miala syna,bo w przyszlosci moze byc malutkiem
        facecikiem z malym fiutkiem.

        www.sfd.pl/temat159432/
        • ella5 Re: WEGETARIAŃSKA MAMA 20.09.04, 07:45
          a córeczce może wyrosnąć broda i różki, ha ha ha
          pichosa! uwazaj bo twoje dziecko może dla odmiany nie miec mózgu, jak przejmie
          twoje geny
          • piochosa Re: WEGETARIAŃSKA MAMA 21.09.04, 06:55
            Ty lepiej sie martw swoim dzieckiem ,zeby z jego mozgiem bylo wszystko w
            porzadku.













    • agamousy Re: WEGETARIAŃSKA MAMA 20.09.04, 08:21
      ELLA - świetna odpowiedź smile) Ja też jestem wegetarianką i również w II
      trymestrze (20 tydz) - b. dobre wyniki. Jem to, na co mam ochotę - czyli
      strasznie dużo mleka i jogurtów (ciągnie mnie), sery, trochę sojowych wariatów
      (zwłaszcza parówki - mniam), owoce, z warzyw to namiętnie wcinałam pomidory
      (teraz mi trochę przeszło). Czuję się świetnie - przytyłam ok 2 kg, dzieciaczek
      rozwija się b. dobrze. Aha, no i będę miała synka wink
      • ella5 Re: WEGETARIAŃSKA MAMA 20.09.04, 08:37
        Ja generalnie jem to co dawniej z ta roznica ze zmuszają mnie do robienia sobie
        reguralnych obiadkow, wiec pichce: ryz, makaron z warzywami, naleslniki,
        smazowy ser, jaja, ziemniaki
        no i oczywscie duzo owocow teraz wcinam, pije jogurty, mleko, jem muesli
        na poczatku doslownie żłopałam tylko sok pomarańczowy (chociaż nigdy za nim nie
        przepadałam), ale juz mi przeszlo i pijam różne soki
        no i jeszcze w ramach słodyczy (bo nie jem takowych w ogóle) to dżemik i miód.
        Wyiki krwi jak dotąd bardzo dobre.
        PS A soi to nie jadam bo po prostu nie lubię, wole fasole
        Pozdrawiam
        Ella i dziewczynka
    • bebewawa Re: WEGETARIAŃSKA MAMA 20.09.04, 08:35
      Hej,
      Ja też jestem wegetarianką, obecnie w 40tygodniu ciąży (będzie synek) więc już
      zupełna końcóweczka. Nie miałam żadnych problemów z żelazem czy jakichkolwiek
      innych braków witaminowych, co prawda brałam (nadal biorę) witaminy Elevit, ale
      oprócz tego nic innego. Ja z kolei na początku ciąży na soję nie mogłam
      patrzeć, za to jajka i buraczki to był mój hit smile Suszone owoce też polecam,
      chociaż morele - pamiętaj że trzeba sparzyć, bo mają dużo konserwantów.
      A i trzykrotnie zjadłam rybę, miałam straszną ochotę smile Poza tym jogurty (też
      dopiero w II trymestrze), twarożek, sery. No i wszystkie dostępne owoce i
      warzywa smile.
      Pozdrawiam
      Magda i Ignaś (40tyg.)
    • agga1976 Re: WEGETARIAŃSKA MAMA 20.09.04, 19:20
      ja rowniez jestem wegetarianka (od ponad 8 lat), za 2 dni zaczynam 38tc, czyli
      to juz koncowka smile
      przez cala ciaze mialam super wyniki, zadnej anemii, nie bylo potrzeby brania
      zadnych witamin, poza oczywiscie kwasem foliowym
      staralam sie bardziej dbac o diete, pokochalam szpinak wink
      tak naprawd, to wiele zalezy od organizmu kobiety- mma "miesozerne" kolezanki,
      ktore od pocz,ciazy biora witaminy, a mimo to i tak pojawia sie anemia, wiec to
      chyba sprawa indywidulana
      uprzedz lekarza, ze jestes wegetarianka, moze od czasu do czasu jedz rybe, dbaj
      o diete, rob regularnie co miesiac badania krwi i moczu, zeby czegos nie
      przeoczyc, a na pewno bedzie dobrze smile


      pozdrawiam
      Agga + 37tyg Malenstwo smile
    • exilvia Re: WEGETARIAŃSKA MAMA 20.09.04, 19:36
      jadłam to co zwykle smile
      w pierwszym trymestrze to raczej nie jadłam.. nie dało się. sad ale od drugiego - ryby (nie jestem 'pełną' wegetarianką), soję itd itp. nic szczególnego. boję się raczej po porodzie, jak będzie z mlekiem - podobno wege-mamy mają za mało wit. B12 w mleku, która potrzebna jt do prawidłowego rozwoju mózgu małego człowieka.
      mój synek nie będzie jednak wegetarianinem na pewno. tym bardziej, że chłopcy nie powinni jeść soi..
    • opieniek1 Re: WEGETARIAŃSKA MAMA 20.09.04, 21:31
      dołączam się. Ja jem to co zwykle, z soi tylko czasami smażone tofu. W życiu
      nie tknęłabym parówki, ohydasmile poza tym jakoś nie mam na nią ochoty, za to
      soczewica, mniam, pod każdą postacią. Ostatnio mama zrobiła mi gołąbki z kaszą
      gryczaną i grzybami, ale się obżarłam. Wczoraj słyszałam, że z najnowszych
      badań wynika, iż wegetarianki o wiele częściej rodzą dziewczynki, a widzę, że u
      was chłopcy górą. U mnie jednak dziewczynka. Ma się dobrze.
      • monikaj1 Re: WEGETARIAŃSKA MAMA 20.09.04, 21:58
        No to jeszcze ja się dołączę - 32. tydzień, wyniki od początku super (teraz
        hemoglobina trochę spadła, ale myślę, że 13 na tym etapie ciąży to niezły
        wynik). Jem dokładnie to samo, co przedtem - wyjątkiem jest mleko dolewane do
        kawy (przed ciążą nie tknęłabym tego w życiu, teraz nie wypiję czarnejsmile). No i
        oczywiście większe ilości - wilczy apetyt nie opuszcza mnie od samego początku
        (chyba tylko dzięki totalnemu brakowi słodyczy w diecie przytyłam tylko 6 kilo).
        Pozdrawiam,
        Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka