Witam Lutowe mamusie, jestem na forum dopiero od kilku dni i tak mi sie jakos
razniej zrobiło bo juz wiem ze nie jestem sama

, a do tego czytajac Wasze
wypowiedzi momentami zalewam sie łzami ze śmiechu, bo mnie zdarza sie wiele
tych samych smiesznych sytuacji , jak np nocne siusianie i schodzenie do
łazienki po omacku z zamknietymi oczami zeby sie nie rozbudziec, ale w sumie
to to guzik daje, ja mam termin na 14 luty, czuje sie rewelacyjnie, ale juz
tak bardzo chciałabym miec mojego malucha przy sobie, a do tego moje ruchy
nabieraja coraz mniej gracji, nogi pobolewaja i ze zniecierpliwieniem czekam
na kolejne usg zeby zobaczyc mojego synka, a jak Wasze samopoczucie i
nastroje? goraco pozdrawiam ola z mikusiem