Dodaj do ulubionych

Jak z chodzeniem do pracy

24.11.04, 16:54
Dziewczyny, powiedzcie mi jak z Waszym chodzeniem do pracy? Cały czas mam
wątpliwości co robić. Mam fatalny układ personalny w pracy i kosztuje mnie to
mase nerwów. Dodatkowo często wracam do domu po ok. 12-13 godzinach, bo mam w
szpitalu bliską osobe i muszę tam regularnie 3-4 razy w tygodniu jeździć.
Zastanawiam się czy ryzykować i się tak ekspolatować, czy do końca I
trymestru przesiedzieć w domu (raczej nie łączy się to z utratą prtacy -
pracuję w firmie państwowej). poradźcie, proszę
Obserwuj wątek
    • agula555 Re: Jak z chodzeniem do pracy 24.11.04, 17:16
      ??
    • bima5 Re: Jak z chodzeniem do pracy 24.11.04, 17:36
      Witam, ja podobnie jak Ty pracuje w firmie państwowej- 02.08.2004 urodziłam
      slicznego synka. Od początku ciąży dawałam sobie spokój z pracą .Od 9 do 13
      tyg. ciązy bylam na zwolnieniu (super sprawa)- do końca stycznia 2004. Potem
      mialam juz lepsze samopoczucie i pracowałam do marca- potem 2 tyg. zwolnienia,
      w kwietniu to samo, a od bodajze 10 maja do końca ciągnęłam juz zwolnienie i
      nie żałuję ( z czego 41 dni spędziłam w szpitalu). Po pierwsze odpuść sobie,
      niech inni się martwią, Ty jesteś w ciąży i masz mieć spokoj. Po drugie: na
      zwolnieniu możesz byc 6 m-cy, potem z kadr przyslą Ci zaswiadczenie z ZUS-u o
      tym żeby właśnie ZUS płacił za Ciebie ubezpieczenie. Po trzecie: wykorzystaj te
      6 m-cy zwolnienia,.Po czwarte: Za wolnienie placą Ci 100% pensji- w moim
      przypadku brałam przed ciążą 1350 zł na rekę, w ciąży na zwolnieniu ok. 2000
      netto- widać różnicę. Po piąte: Ty masz wypoczywać, wysypiać się, spacerować, -
      potem, uwierz mi nie będziesz miała na to czasu, będziesz marzyc o choćby
      jednej przespanej nocy, po porodzie cały Twój umysl bedzie zajęty dzieckiem-
      wiem coś o tym- od 02.08 nie przespałam w całości ani jednej nocy, idąc spac
      myślisz o dziecku, śpisz jak zając nasłuchując czy nie stęka lub płacze,
      wychodząc z pokoju sprawdzasz czy sie nie odkryl, czy kołderka nie zasłania
      buzi, czy jest mu ciepło, czy okno zamknięte- istny kierat. Wypoczywaj ile się
      da, nie myśl o pracy . Pamiętaj że i tak się nie odwdzięczą za Twoje
      poświęcenie. Nie rozumiem dziewczyn ktore w ciąży pracują do samego końca- moze
      trochę, brak zajęcia w domu, cisza. Ale nie zdawały sobie sprawy że to ich
      ostatnie chwile same ze sobą. Masz zamiar siedzieć w pracy 8 godzin lub dłużej
      i patrzeć jak ci nogi puchną, albo letać do wc co 0,5 godz. Masz zamiar się
      martwić czy dobrze wykonaalś swoją pracę? Olej to, tak po prostu. Weź
      zwolnienie, idź do fryzjera, polaź po sklepach, pooglądaj telewizję, poczytaj
      gazety, siedź w internecie, gromadz ciuszki- po prostu żyj normalnie, zadbaj o
      męża, idzcie gdzieś razem. A moze kilka upojnych nocy- ciąża to świetny moment.
      Tak czy siak będą Ci placic za siedzenie w domu- to jest twoje prawo.
      Skorzystaj.
      • agula555 Re: Jak z chodzeniem do pracy 24.11.04, 17:46
        Dzięki bima za tak szczegółowe i serdeczne wyjaśnienia. Chyba masz rację, ale
        jeszcze nie potrafię uciszyć poczucia obowiązku. Chyba zobaczę co mi za 3 dni
        powie lekarz. Przedstawię mu sytaucję i niech on się martwi. Myślałam właśnie o
        zwolnieniu w I trymestrze i powrocie do pracy jak wszystko będzie Ok. Ale
        oczywiście dręczą mnie już wyrzuty sumienia, zanim cokolwiek zrobiłam. fajnie
        że już masz malucha całego i zdrowego przy sobie. Pozdrawiam
      • lukolka Re: Jak z chodzeniem do pracy 24.11.04, 20:21
        Bima, zgadzam się z Tobą w 100%!!! Ja miałam wyrzuty sumienia, że olewam robotę
        itp. I przez to nabawiłam się m.in. potwornych bólów głowy przez które moja
        ginka ostatnio wysłała mnie na badania do neurologa. A tam pani doktor
        stwierdziła, że to na tle nerwowym i od siedzenia przed komputerem po 8-9
        godzin dziennie, i że powiennam do końca ciąży być na zwolnieniu, odpocząć,
        wysypiać się i czekać na dzieciątkosmile, a nie wypruwać sobie żyły w pracy, bo
        nikt nie doceni tego w ten sposób, że pracowałam ponad siły będąc w ciąży. I
        miała kobitka rację. Ja teraz jestem na zwolnieniu i mam nadzieję, że tak
        zostanie. Bo w końcu ja zaczynam cieszyć się ciążą (w tym sensie, że mam kiedy
        naprawdę się tym wszystkim zająć, przemyśleć itd.), a chyba i mojemy maleństwu
        to na zdrówko wychodzismile I pewnie znajdzie się niejedna osoba, która stwierdzi,
        że ciąża to nie choroba, że powinnam chodzić do pracy i tym podobne rzeczy, ale
        nie inetersuje mnie to. Nie jestem karierowiczką, dla mnie ważniejsze jest
        zdrówko mojego maleńkiego szkraba, który strasznie się wierci w brzuszkusmile)
        Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusiesmile))
        ____
        Ola 22t.c.
    • agnimagni-wroc do bima5 24.11.04, 19:38
      ja mam inne pyatnie: napisalas ze przed ciaza mialas 1350 na reke a na
      zwolnieniu 2000. Dlaczego? nie rozumiem.
    • bima5 Re: Jak z chodzeniem do pracy 25.11.04, 16:59
      Miałam wynagrodzenie w wysokości- 1350 netto (składka płacona przez pracodawcę
      650-700)
      Będąc na zwolnieniu lekarskim (więcej jak 33 dni) dostawałam już nie pensję ale
      chorobowe- składki oplaca wtaedy ZUS- tak mi sie wydaje, nie mialam odtrącanych
      składek z pensji przez pracodawcę (1350+650=2000). Ja tego dokladnie nie
      rozumiem jak to jest z tym ZUS-em i chorobowym ale mozesz to wyjaśnić z kadrową
      lub księgową.
      Paski które dostawalam mówily same za siebie- 2000 co miesiąc za siedzenie w
      domu.
      Do pensji netto dolicz sobie składki zus i wychodzi chorobowe. Dodaję jeszcze,
      że na macierzyńskim pensja jest placona tak jak za chorobowe 100% - czyli
      następne 4 miesiące znów miałam po 2000 netto
      • magdek2 Re: Jak z chodzeniem do pracy 25.11.04, 17:02
        100% chorobowego to średnia wyliczona z ostatnich przepracowanych 6 miesięcy
        • koala80 Re: Do magdek2 25.11.04, 17:32
          Hmmm...to jak będzie w moim przypadku? Pracuję od 4 miesięcy i brutto zarabiam
          około 1100zł, a netto wychodzi 800zł. Ile będę dostawać na chorobowym po
          upływie 33 dni???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka