Dodaj do ulubionych

Ciężarówki z trójmiasta co u was?

    • jagodasoft2 USG - Kolobrzeska 18.02.05, 13:05
      Dziewczyny chcialam was powiadomic ze na Kolobrzeskiej zachorowala lekarka
      prowadzaca USG, wiec jezeli ktoras ma termin w najblizszym czasie to radze sie
      upewnic czy nie ma przesuniecia. Mi przesuneli termin o tydzien, bede juz w
      38tc jeszcze troche i predzej urodze niz sie doczekam panstwowego USG.
      • dziubaskowa trojmiasto 18.02.05, 18:46
        jakpisalam jestemwlzku!!!
        Lezenic nierobie, ale nudy a jeszcze do tego mojmazzachorowal i lezymy razemylko
        on caly czas spismile
        facet chory to mierającysmile
        Agata
        • dziubaskowa Re: trojmiasto 19.02.05, 10:31
          witam tego pieknego dnia!!!
          Pogoda jest sliczna a ja nie moge isc na spacer to nie fersad dziewczyny
          odzywajcie sie pogadajmy co z wani, nikt na tym forum naszym ie siedzi?
          Agata
          • lenag Re: trojmiasto 19.02.05, 11:50
            Hej. Dzień jest faktycznie cudny. Nawet ja największy śpioch wstałam po 7(!)i
            poszłam sobie do sklepiku po bułeczki. Strasznie mnie dziś rozpiera energia smile
            może to dlatego,że dziś wraca mój mąż i strasznie się cieszę i nie mogę sie
            doczekać. I jeszcze przyjeżdżają moi rodzice i teściowie i mam urodziny smileNawet
            Mateusz jakoś żwawiej się dziś rusza. Wspaniały dzień! Wszystkim życzę cudnego
            humorku i świetnego samopoczucia.
            Pozdrawiam cieplutko.
            Magda i Mateusz
            src="lilypie.com/days/050619/4/0/1/+0"
            alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
            • dziubaskowa Re: trojmiasto 19.02.05, 19:10
              hej!!!
              towszystkiego najlepszego,milej zabawy z rodzinka, aby kazdy dzien byl dla
              ciebie taki
              Agata
              • kasial77 Nowa 19.02.05, 19:28
                czesc dziewczyny, czy Trojmiasto "przyjmnie" ciężarną z kartuz. Studiowałam na
                UG i 5 lat mieszkałam na Polankach, więc...
                Jestem 19 tyg. i niedawno poczułam moją dzidzię.
                Pozdrawiam całe 3-miasto
              • lenag Re: trojmiasto 20.02.05, 11:18
                Dzięki serdeczne za życzenia. Imprezka (mini) udała się wyśmienicie. A dziś też
                mamy piękny dzień, choć mogłoby się pokazać słoneczko smile.Pozdrawiam.
                Magda
                • jagodasoft2 Re: trojmiasto 20.02.05, 13:36
                  Zazdroszcze dobrego nastroju. Mnie od wczoraj glowa peka, niestety w ciazy
                  wyczulilam sie na skoki cisnienia. Nawet kawa tym razem nie pomogla. Pozostaje
                  lezec w luzku i jakos przetrzymac, moze jutro bedzie lepiej.
                  • dziubaskowa Re: trojmiasto 20.02.05, 15:54
                    hej!
                    Ja jak zwykle leze i najgorsze jest to ze zaczynam sie bac grypy, dzis boli mnie
                    glowa i gardlo. Chyba jednak zarazilam sie od meza, ale nie ma co sie martwic
                    czosnek z mlekiem i miodem musi pomucsmile
                    Witamy nowa kolerzanke z poza trojmasta,pewnie ze mozesz z nami pisac. Przeciez
                    nikt ci nie zabronismile witaj miedzy brzuchatkamismile
                    Agata
                    • jagodasoft2 do Agata 20.02.05, 16:08
                      Agata trzymaj sie i nie choroj, bo jeszcze przejdzie na dzidzie. Moja siostra
                      podczas porodu byla przeziebiona i maly po powrocie do domu dostal zapalenia
                      oskrzeli. 10dni przelezeli w miejskim.
                      Odstaw meza przutol podusie i sie wygrzewaj.
                    • lenag Re: trojmiasto 21.02.05, 08:34
                      Trzymaj się cieplutko i nie daj choróbsku! Mnie niestety też coś zaczęło drapać
                      w gardle, ale mam na to świetny sposób (oczywiście niczego nie sugeruję, żeby
                      nie było na mnie hihi) porcja lodów (calipsiaki są najlepsze mniam). Kiedyś
                      wyczytałam, że te "gardłowe" bakterie nie lubią zimna, za to w ciepełku
                      świetnie się mnożą i u mnie to się w 100% sprawdza.
                      Pozdrawiam.
                      Magda
                      • dziubaskowa Re: trojmiasto 22.02.05, 10:10
                        dzieki dziewczyny, ale i tak dopadlo mnie przeziebienie!!
                        Bronilam sie jak moglam czosneki wszelkie sposoby niepomogly, w niedziele
                        temperaturka 37,3 przestraszylam sie i zadzwonilam do ginka kazal wziasc
                        paracetamol i jak podskoczy ( niedaj boze do 37,5) kazal natychmiast do siebie
                        dzwonic.Na szczescie spadla. Wieczorem przed snem wypilam mleko z
                        maslem,czosnkiem i miodem i cala noc myslalam ze zwariuje z goraca, az mi sie
                        plakac chcialo. Niemoglam spac wiercilam sie, koszmar. Rano wstalam z tak
                        potwornym bulem gardla i katarem ze szkoda gadac, przestraszylam siei poszlismy
                        z mezem do lekaza. On dostal antybiotyk a ja Echinacea ratiofal, witamine C,
                        wapno no i paracetamol na goraczke jak by sie pojawila ( probowala ale jej sie
                        nie udalosmile)wczoraj mialam kryzys,az mi sie plakac chcialo nie wiedzialam co
                        zrobic poty mnie zalewaly koszmar, wzielam paracetamol mimo ze goraczki nie bylo
                        i zasnelam. Rano cod uzdrowienie moze nie az natychmiastowe ale czuje sie
                        niezle, mam katarek z jednej dziurki.Nie zamierzam jednak wstawac z luzka leze
                        do bulu, az mi tylek odpada. Dzidzia w czasie tej mojej akcji byla rozna raz
                        fikala straszne koziolki raz byla spokojna az sie niepokoilam, ciekawe czy moja
                        Ala odczuwala zle samopoczucie. Czuje tez ze jest coraz wieksza bo wszedzie ja
                        czuje, bola mnie zebra i kiszki rozpycha sie niezle, a maz robi zdiecia
                        znieksztalconemu brzuszkowi.
                        Nie bede was wiecej zanudzac, ale moze ktorejs z was pomoze moje przezycie w
                        razie przeziebienia bedziecie wiedzialy co zrobic.
                        Pozdrawiam Agata
    • jagodasoft2 O Klinicznej 21.02.05, 22:17
      Wrazie jakby ktoras ominela podaje link
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=20854564
    • dorothydorothy Szkoła Rodzenia na Zaspie 22.02.05, 10:46
      Cześć
      Juz jestem po 3 wykładach i 2 ćwiczeniach w szkole rodzenia. Całkiem fajna
      sprawa. Zachęcam, żeby korzystać. Co prawda głowę mam nabitą milionem
      informacji, ale lepiej wiedzieć więcej niż mniej. Wiem, jak ćwiczyć w domu.
      Prowadzi zajęcia miła pani, a co najważniejsze powli oswajam się ze szpitalem
      (nigdy nie byłam i zawsze mnie przerażał i śmierdział szpitalem). Pozdrawiam
      • fasolka31 Re: Szkoła Rodzenia na Zaspie 23.02.05, 08:53
        Hejka
        W jakich daniach i godzinach odbywają się zajęcia?
        • milenab1 Re: Szkoła Rodzenia na Zaspie 23.02.05, 10:16
          jestem przed wyborem szkoły rodzenia i przeglądam forum, wiele z was pisze, że
          jest zadowlone ze swojej położnej, ale nie podajecie namiarów wink jak ja mam sie
          skontaktować z tymi super położnymi ?smile czy mozecie podać mi jakiś namiar
          z tego co wyczytałam , chyba zdecyduje sie na szpital na zaspie. ile kosztuje
          szkoła rodzenia i co to znaczy miec "swoją położną"? pozdrawiam
          • dorothydorothy Re: Szkoła Rodzenia na Zaspie 23.02.05, 14:52
            Ja nie mam swojej położnej - idę pełna ufności w polską służbę zdrowia.
            A "swoja położna" to taka pani, której zapłacisz, a ona przyjedzie na poród,
            czyli musi być zatrudniona w danym szpitalu. Z tego, co wiem czasem się zdaża,
            że zaczynasz rodzić, a położna akurat jest na wakacjach w świecie, jest chora
            albo inne rzeczy i tak nie przyjeżdza (już kilka znajomych tak miało).
            Na Zaspie zajęcia prowadzi miła położna, ale ona nie pracuje w szpitalu tylko
            przychodni (niestety).
            A szkoła na Zaspie w szpitalu dla kobiet nie kosztuje nic (jeżeli decydujesz
            się u nich rodzić, ale musisz mieć skierowanie od ginki), płacą tylko panowie
            cegiełkę 50 zł. Chyba radzę szkołę przyszpitalną, chociaż jeszcze nie wiem,
            czemu tak czuję wink
            Pozdrawiam
        • dorothydorothy Re: Szkoła Rodzenia na Zaspie 23.02.05, 14:47
          Zajęcia są w poniedziałki - wykłady, w środy i piątki - ćwiczenia po 1 godzinie
          od 17.00, ale na ćwiczenia chyba są różne grupy.
          • dziubaskowa Re: Szkoła Rodzenia na Zaspie 23.02.05, 17:44
            hej!!!
            ja nadal chora niomu tego ne zycze ie wiemco robic ratunku!!! Najgorsza jest
            temperatura ( co prawda mala 37,3) ale jakmnie lapie codziennie wieczorem mam
            dosc jestem taka bezradna. Wtedy strasznie sie poce i nic wiecej czy ktos mi cos
            poradzi?
            Agata
            • dziubaskowa Re: Szkoła Rodzenia na Zaspie 23.02.05, 17:51
              jeszcze mamjedno pytanie. nie wiecie moze czy to normalne ze w czasie
              temperatury pojawiaja sie wieksze i silniejsze upławy, bo nie wiem czy tonormalne?
              agata
              • dorothydorothy Dziubaskowa 24.02.05, 15:30
                Wybierz się do swojego lekarza, bo wydaje mi się, że to może być związane z
                grzybicą ( w końcu w ciąży pochwa jest bardziej podatna na różne infekcje), ale
                może się mylę - lepiej skontrolować, po co masz się męczyć, a potem jeszcze
                maleństwo bedzie chorować.
                Trzymaj się i zdrówka
                • dziubaskowa trojmiasto 24.02.05, 16:19
                  Hej!!!
                  Dzieki, grzybica to chyba nie jest bo jak bylam w zeszly poiedzialek u ginka to
                  powiedzial ze jest slicznie czysto, ide w poniedzialek wiec sie dowiem,mam
                  nadzieje ze jest to zwiazane z temperatura, aledzieki za sugestie, zwroce mu na
                  to uwage.
                  Agata
                  • emma_euro_emma Re: trojmiasto 24.02.05, 22:55
                    Ja miałam upławy podczas choroby (ale to było w 3 miesiącu ciąży), a jeszcze większe gdy wyzdrowiałam. Lekarka powiedziała, że to przez osłabienie organizmu i antybiotyki i zapisała mi Clotrimazol (globulki i maść). Szczerze mówiąc, to niewiele mi on pomógł, dopiero skutki było widać po kilkudniowym używaniu... jogurtu naturalnego. Może spróbuj tego sposobu, na pewno nie zaszkodzi.

                    Pozdrawiam.

                    Kasia / Gdańsk / 26 tc
                    • dziubaskowa Re: trojmiasto 25.02.05, 20:36
                      dzieki!!!
                      moze macie racje ten sluz to podobno z powodu temperatury i oslabienia!
                      Dzeki za razdy. Mam nadzieje ze juz zdrowieje, bo dzis czuje sie juz duzo
                      lepiej, gdyby nie ten katar to byla bym juz zdrowasmile
                      Mocno was sciskam ciezarowki
                      Agata
                      • dziubaskowa Re: trojmiasto 26.02.05, 17:47
                        hej!!
                        Znow cisza w eterze, nic nie piszecie co z wami? czyzby nasze ciezarowki zaniemogly?
                        Jak si czujecie, mamay piekna zime tej wiosnysmile piszcie co u was co z waszymi
                        brzuszkami i mezami?
                        Moj ostatnio doszedl do wniosku ze jednak nie chc byc przy porodzie,poszedl na
                        kompromis i bedzie do mometu rozpoczecia sie 2 fazy i potem przyjdzie
                        towarzyszyc malej przy wazeniu i mierzeniu. A jak tam wasi mezczyzni?
                        Agata
                        • dziubaskowa Re: trojmiasto 27.02.05, 20:09
                          no ladnie pisze sama do siebie!!!?
                          zastanawiam sie czy moj organizm nie szykuje sie do porodusmile?
                          od paru dni mam rozwolnienie, skurcze dosc silne do poludnia i nawet sa momety
                          ze nospa nie pomaga. dzis kolo dwunastej jak mnie skurcz zlapal to nawet
                          masowanie nie pomagalo. No i te moje uplawy sa wyjatkowo dziwne a dzis mama
                          wrazenie ze sa lekko rozowesmile
                          Agata
                          • jagodasoft2 Re: trojmiasto 27.02.05, 21:35
                            Nie Agatko nie jestes sama, ale ja tez zauwazylam ze w weekendy forum jakos
                            ucicha. Mi zostalo jeszcze 16dni do terminu. Jutro ide na ostatnie USG i okarze
                            sie jaki moj bobasek jest duzy. W poniedzialek bylam u lekarza i powiedzial ze
                            urodze pewnie szybciej, wiec teraz cale dnie mijaja mi na czekaniu. Na kazdy
                            wiekszy skurcz reaguje:"moze to juz...", ale pewnie jeszcze sobie poczekam smile
      • monika78gda Namiary? Szkoła Rodzenia na Zaspie 01.03.05, 14:35
        Bardzo prosze o namiary na szkole rodzenia na zaspie. Ja znalazlam jakas na
        Zaspie u p. Grazyny Niemczyk-Kuczkowskiej, ale poki co nie jest bezplatna.
        gdzie dokladnie odbywaja sie spotkania i kto to prowadzi? (prosze o nr
        telefonu). Pozdrowienia,
        Monika
        • dorothydorothy Re: Namiary? Szkoła Rodzenia na Zaspie 02.03.05, 09:54
          W szpitalu jest szkoła rodzenia. 768-44-46, ale dzwoń w godzinach 15-16. Ja
          jestem zadowolona, w piątek mija połowa kursu. Kobieta nie płaci, pan - 50 zł.
          pozdrowienia
          • monika78gda Re: Namiary? Szkoła Rodzenia na Zaspie 07.03.05, 11:41
            Dzieki. Juz sie zapisalam. Startuje od 22 marca.
          • monika78gda Kolezanka ze szkoly rodzenia! 22.03.05, 14:56
            Czesc, zaczelam tez chodzic na ta szkole. Moze sie poznamy?
    • emma_euro_emma NFZ 28.02.05, 19:29
      Ta nasz służba zdrowia doprowadza mnie do szału!!! Dostałam skierowanie na USG ponad miesiąc temu w przychodni na Gdyńskiej (tam należę). Pojechałam na Jagiellońską się zarejestrować, ale okazało się, że tam od nowego roku już nie ma USG ciąży - zarejestrowano mnie na Kołobrzeską na 03.03., czyli miesiąc od skierowania. Po kilku dniach zadzwonili, że przenoszą wizytę na dzisiaj (28.02). No to mąż przesunął wizytę u lekarza na inny termin, bo miał też na dzisiaj. Następnie zwolnił się z pracy wcześniej, żeby pojechać ze mną na to USG. Jeszcze na dodatek musieliśmy pojechać taksówką, bo 3 tramwaje nie przyjechały. I CO???!!! I AWARIA USG!!! Nie raczyli nikogo o tym poinformować - bo po co, jak można się przejechać. No to idę do rejestracji, żeby zapisać się na wizytę . Zarejestrowali mnie na 21 marca. Zamiast poprzesuwać wizyty to wrzucali tych z dzisiaj na koniec kolejki! Myślałam, że szału tam dostanę! Chyba zdążę urodzić zanim pójdę na to USG...
      Sorry, że tak tu się żalę, ale normalnie wychodzę z siebie...
      • jagodasoft2 Re: NFZ 28.02.05, 22:02
        Pociesze cie ze nie jestes sama. Ja dostalam skierowanie 1,5mc temu, a zeby
        bylo smiesznije dostalam je z Kolobrzeskiej na Jagielonska, poszlam sie zapisac
        a pani z Jagielonskiej odeslala mnie na Kolobrzeska. Po miesiacu oczekiwania
        dzien przed USG zadzwonili ze przekladaja wizyte na nast tydzien bo lekarka
        zachorowala. Dzisiaj maz specjalnie w pracy sie pozamienial i co awaria!!!!!!!
        Pani w rejestracji do mnie ze termin przekladaja na 21,03. I wszystko fajnie
        tylko ze ja 21 to dawno juz po porodzie bede. Gdyby nie moj maz to pewnie bym
        tam niezla awanture zrobila. Ostatecznie mam zadzwonic w srode i sie dowiedziec
        co dalej.
        Ale taka jest nasza polska rzeczywistosc.
        • anola Re: NFZ 28.02.05, 22:14
          Bardzo Wam współczuję, naprawdę. A mówią że kobiety w ciąży nie powinny się
          denerwować... Mam szczęście (odpukać) że w mojej przychodni nie ma takich cudów.
          Mieszkam w Gdyni. I jeszcze nie miałam żadnych problemów z USG czy innymi
          badaniami. Mój ginekolog, mówi że przy następnej wizycie robimy USG więc się
          rejestruję na następny miesiąc na wizytę i na USG. I idziemy sobie na I piętro i
          po USG jeśli trzeba to wracamy do gabinetu na rozmowę czy badanie. Chybabym
          poszła prywatnie na Waszym miejscu...
          • fasolka31 Re: NFZ 01.03.05, 07:52
            Straszne ta nasza służba zdrowia........brrr.............dlatego ja już 2 ciązę
            chodzę prywatnie do tego samego lekarza, gdzie USG robi u siebie w gabinecie a
            koszt wizytu USG + samolocik = 50zł (nie tak dużo).
            Pozdr.
            • dziubaskowa trojmiasto 01.03.05, 08:54
              he he!!
              tak to jest w tych czasach i po co my jakies skladki placimysmile?
              No dziewczyny ja juz lada dzien bede rodzicsmile wczraj bylam u ginka i mam
              rozwarcie na jeden palec,te uplay jak juz pisalam to z powodu
              przeziebienia,uwazjcie ciezarowki strasznie duzo brzuchatkow teraz choruje!!!
              pozdrawiam
              Agata
              • fasolka31 Re: trojmiasto 01.03.05, 08:56
                dziubaskowa napisała:

                > he he!!
                > tak to jest w tych czasach i po co my jakies skladki placimysmile?
                > No dziewczyny ja juz lada dzien bede rodzicsmile wczraj bylam u ginka i mam
                > rozwarcie na jeden palec,te uplay jak juz pisalam to z powodu
                > przeziebienia,uwazjcie ciezarowki strasznie duzo brzuchatkow teraz choruje!!!
                > pozdrawiam
                > Agata

                No to powodzenia na porodzie, co by poszło gładziutko, szybciutko i wszystko
                było w jak najlepszym porządku smile.
              • emma_euro_emma Re: trojmiasto 01.03.05, 17:54
                Ale fajnie - już niedługo będziesz miała Maleństwo przy sobiesmile
        • emma_euro_emma Re: NFZ 01.03.05, 17:56
          A jak wyszliśmy z przychodni, to zastanawiałam się, co z tymi kobietami, które przyszły na USG na końcówce ciąży. O Boże, to jest normalnie parodia służby zdrowia!
          • dziubaskowa trojmiasto 01.03.05, 18:51
            hi hi
            mam nadzieje ze to szybko sie zacznie ,dzis znow mam biegunke i rano strasznie
            krecilo mi sie w glowie az tak ze zbieralo mi sie na wymioty. Skurcze tez mam
            ale nie regularne i pojawiaja sie jak chcasmile
            mam nadzieje ze to tak dlugo nie bedzie sie ciagnelo?
            Agata
          • dorothydorothy Re: NFZ 02.03.05, 09:59
            Ojej, to mnie nastraszyłyście, ja mam USG na Kołobrzeskiej za tydzień, mam
            nadzieję, że się uda. Już planowałam prywatnie, ale udało mi się umówić, że
            czekam tylko 2 tygodnie. Trzymajcie się dziewczyny. Już dawno zauważyłam, że
            kobiety w ciąży rzadko mają jakieś specjalne przywileje. Proponuję oddechy
            przeponą na uspokojenie i serdecznie pozdrawiam smile
            • gitara13 szukam DOBREGO PEDIATRY z Rumi, Redy, okolic :) 02.03.05, 11:15
              Hej,

              prześledziłąm całe Trójmiejskie Forum, coby jakąs wskazówkę na ten temat
              znaleźć, ale nic nie ma. Tak więc zadaję pytanie oficjalnie smile)

              Zależy mi zarówno na kontakcie do prywatnego lekarza, jak i do przychodni.
              Będę wdzięczna za wszelkie info smile

              mój mail: gitara13@gazeta.pl

              Wiktoria
              • kafreen Re: szukam DOBREGO PEDIATRY z Rumi, Redy, okolic 03.03.05, 14:52
                Cześć
                Ja mogę dać namiar na REWELACYJNĄ pediatrę z Gdyni. Tzn. pani dr mieszka w
                Gdyni, pracuje w szpitalu na Zaspie a przyjeżdża na domowe wizyty. Czy do
                Rumii - nie wiem, ale warto zapytać...
                Szczegóły - jak przedtem - na priv.
    • mariolcia77 Re: Prosze o namiary na dobrą położną? 02.03.05, 14:56
      Witam serdecznie Trójmiejskie ciężarne, ja was zaczęłam podczytywać jakiś czas
      temu, a dziś chciałam podzielić sie moimi wątpliwościami.
      Jakiś numer telefonu, ja bym chciała rodzić na Zaspie, może znacie jakąś dobrą
      położną? Zależy mi bardzo na ochronie krocza, zeby cięli tylko z konieczności a
      nie z urzędu, czy są w ogóle na Zaspie w szpitalu położne z takim samym
      podejściem,czy jest taka co by mogła mi pomóc ustrzec sie przed tym. Swoją
      drogą czytałam że np w Anglii dają w 7 miesiącu olejek migdałowy i 6 minut
      dziennie masuje sie okolice krocza aby było elastyczne i nie pękło w czasie
      porodu, oraz aby uniknąć nacięcia. Czy któraś z was robi takie masaże?No i
      jeszcze jedno pytanko, czy wiecie, do jakiej fazy porodu ojciec dziecka może
      być przy mnie, czy w ogóle jest to możliwe jak nie zapłacimy za poród rodznny,
      no i ile ten poród rodzinny na Zaspie kosztuje?
      • dziubaskowa trojmiasto 03.03.05, 14:40
        hejz tego co wiem to porod na zaspie kosztuje 200 zl, ale moze sie myle. I wiem
        napewno ze jesli nie zaplacisz to na porodowke nikt oprocz ciebie nie moze
        wejsc, wiec maz nie moze byc doktorejs fazy porodu. A namiary an polozna-
        niestety nie mam sama ide na zywiol, co ma byc to bedzie.
        Jak wczesniej pisalam myslalam ze to lada dzien, ale dzis czuje sie swietnie,
        nawet pozwolilam sobie na sprzatanie z mezemsmile
        nasza dzidzia moze juz sobie przyjsc na swiatsmile
        Wczoraj nawet wieczorem jak juz przysnelam, zlapalmnie taki skurcz ze sie
        obodzilam,zobaczymy jak bedzie dalej, powodzenia wszystkim mama.
        Agata
        • emma_euro_emma Dziubaskowa 03.03.05, 18:32
          Boisz się, że to lada chwila? Ja zaczynam siódmy miesiąc i już się boję, że to tak niedługo...
        • jagodasoft2 Re: trojmiasto 03.03.05, 21:31
          Ja bede rodzic sama (na Zaspie) tzn:bez meza. Moj lekarz jest poloznikiem w tym
          szpitalu i powiedzial ze moj maz moze przebywac ze mna do momentu kiedy nie
          poloza mnie na stól i zacznie sie aktywna faza porodu. Na porodowce moze byc
          wlasnie do tego momentu, a pozniej moze wrocic obejrzec malenstwo.

      • kafreen Re: Prosze o namiary na dobrą położną? 03.03.05, 15:53
        Tak jak napisała Dziubaskowa:
        poród rodzinny 200 pln (w formie cegiełki na szpital, ponoć można odliczyć od
        podatku). Ojciec dziecka może wejść z Tobą tylko na izbę przyjęć, pomóc Ci się
        przebrać i zabrać Twoje rzeczy do domu, jeśli nie płacicie (jeśli rodzicie
        razem, rzeczy zostają na izbie przyjęć i mąż zabiera je po porodzie).
        Co prawda słyszałam o tym, że niekiedy położne, które się "wynajmuje" do porodu
        wprowadzają ojca "bokiem", żeby nie musiał płacić, ale sama się nie spotkałam z
        taką propozycją (pewnie i tak bym zapłaciła, bo to jakoś nie fair..).
        Jeśli chodzi o położną to rok temu była to kwota: 300 pln. Czyli razem 500.
        Mogę polecić Ci dobrą położną, napisz na priv na adres gazetowy.
        Z taką położną spotykasz się na kilka tygodni przed porodem (4-6 tyg.) i
        wówczas wszystko ustalacie. Jestem pewna, że jeśli wyrazisz prośbę nie cięcia
        krocza/podawania dolarganu/nie wyduszania dziecka z brzucha itp. to zostanie to
        uszanowane przez taką osobę, ale upewnisz się jeśli porozmawiasz z położną sama.
        Pozdrawiam
        • emma_euro_emma ?? 03.03.05, 18:30
          Jezu, co to jest "wyduszanie dziecka z brzucha"???
          • kafreen Re: ?? 03.03.05, 20:22
            Przestraszyłam? Sorryy....
            Nie wiem jak to się fachowo nazywa. Tak naprawdę to nic strasznego.
            Kiedy ciężko idzie druga faza (parta), przy ostatnim skurczu, kiedy połozna
            stwierdzi: "rodzimy", lekarz kładzie się na brzuchu rodzącej - raczej nie cały,
            po prostu naciska na brzuch przedramieniem i pomaga maluszkowi się urodzić.
            Stosowane raczej wtedy, gdy babka źle prze lub maluszek musi szybciutko się
            urodzić.
            Ja tak urodziłam i moje koleżanki - sztuk 5 - też, więc chyba w sumie dosyć
            często stosowane.
            Powikłań - u mnie brak.
            • dziubaskowa trojmiasto 05.03.05, 09:20
              hej!!!
              A ja wciaz na nogachsmile ciekawe ile jeszcze bede chodzila z brzuszkiem mialo byc
              w tym tygodniu a tu nic czekamy i czekamy.Moze moja mala corcia stwierdzila ze
              jeszcze troszke poczeka,a mialam taka nadzieje ze sie dzis urodzi w moje
              urodzinysad No moze jeszcze jutro to zrobi prezent babci na urodzinysmile Moja mama
              tak jak ja chciala sobie zrobic prezent i sie nie udalosmile
              Ostatnio na forum wyczytalam ze z tymi wszystimi obiawami mzna chodzic jeszcze
              ze dwa tygodnie. O mamo a juz mam powoli doscsmile Sciskam was mocn moje brzchatki
              Agata
              • dziubaskowa Re: trojmiasto 06.03.05, 19:48
                hej!!!
                Mam pytanie moze glupie? czy same sprawdzalyscie sobie rozwarcie szyjki?
                Strasznie mnie korci ale sieboje.
                Agata
        • kinada Re: Prosze o namiary na dobrą położną? 09.03.05, 16:09
          Ciecie przy porodzie zawsze mnie przerażało!!Napisałaś,że to nie jest
          konieczne.A czy bardzo 'pomaga'przy porodzie?Pozdrawiam
          • anola Re: Prosze o namiary na dobrą położną? 09.03.05, 16:30
            Kinada, nie wiem kogo pytasz, ale jeśli mogę, to się wypowiem na temat cięcia.
            Choć już wiele dyskusji na ten temat czytałam uważam że decyzję o nacięciu
            powinien podejmować lekarz w odpowiednim momencie porodu. Tak przynajmniej było
            u mnie (w Redłowie). W czasie moich "partych" lekarze debatowali czy ciąć czy
            nie. Zdecydowali że trzeba i położna nacięła. No i dobrze, widocznie tak trzeba
            było. Myślę że gdyby się dało bez, to by nie cięli. Nie wiem jak bardzo pomogło
            mi to w porodzie, ale potem to już była chwilka... a od pierwszych skurczy
            minęło ok 20 godzin... Samego nacinania w ogóle nie czułam, gdyby nie
            powiedzieli, to bym nie zauważyła. Za to przy szyciu musiałam upominać się o
            znieczulenie, bo bolało.
            to chyba tyle smile
            pozdrawiam
            anóla mama
            Marty i
            Dzidzi
          • kafreen Re: Prosze o namiary na dobrą położną? 10.03.05, 20:16
            Czesc,
            wydaje mi się, że to czy trzeba ciąć czy nie to sprawa bardzo indywidualna. Ja
            bym nie ryzykowała, życia i zdrowia dziecka dla "nie-cięcia".
            Dodam, że raz mnie już cięli i nawet tego nie pamiętam... wink A teraz nie ma po
            tym cięciu śladu. Z całą pewnością jest to lepsze niż pęknięcie ktocza, które
            może skończyć się nieprzyjemnymi powikłaniami.
            Pozdrawiam
      • dorothydorothy szukam ładnych ubranek niedrogich dla Dzidzi 07.03.05, 10:36
        Dziewczyny
        Szukam sklepu z niedrogimi, ale nowymi ubrankami dla dzieciaczków. Znacie może
        takie miejsce? I jak macie jakieś opinii na temat wózków, to nadal zbieram.
        Pozdrawiam
        D.
        • dziubaskowa Re: szukam ładnych ubranek niedrogich dla Dzidzi 07.03.05, 10:49
          hej!!!
          Polece ci sklep mojej olerzanki na Zaspie przy realu jest taki kompleks
          churtowni na ul: Rzeczypospolitej ona ma tam sklepik.Sa tam 4 budynki tojest w
          ostatnimpo prawej!!!
          A jesli chodzi o wozki polecam zajrzec do komisu na ul: Slowackiego maja bardzo
          ladne i w bardzo dobrym stanie
          Agata
          • dziubaskowa Re: szukam ładnych ubranek niedrogich dla Dzidzi 07.03.05, 10:50
            jesli chcesz pogdac sluze pomocna na gg 4007733
          • jagodasoft2 Re: szukam ładnych ubranek niedrogich dla Dzidzi 08.03.05, 13:13
            Agata czy ten sklep o ktorym piszesz to te pawilony za Realem, takie jedno
            pietrowe. Mieszkam w poblizu wiec warto by bylo odwiedzic
            • olina77 jestem po Klinicznej 08.03.05, 14:12
              Witam po bardzo długiej przerwie!

              Postaram się jak najkrócej co u mnie nowego: od poniedziałku do piątku leżałam
              w Akademii na obserwacji z cukrzycą. Muszę jeść malutko, delikatnie, ale za to
              często. Glukometr odpalam z 10 razy dzienni.
              Ciśnienie mam cały czas w okolicy 140/90 mimo, że zwiększyli mi dwukrotnie
              dawkę leku. Dodatkowo wykryli ma anemię (jem tabletki z żelazem) i coś co się
              nazywa Zespół Metaboliczny: w każdym momencie płód może (ale nie musi) przestać
              rosnąć i przybierać na wadze – od razu poród. Także USG co 2 tygodnie w celach
              kontrolnych. Mój gin powiedział, że nie mam chyba tylko jeszcze nadczynności
              tarczycy (przypominam, że mam jeszcze zakrzepicę). Także jest niefajnie.
              Cieszcie się dziewczyny, że wasze ciąże są w miarę bezstresowe. Nie wiem, czy
              zdecydujemy się w przyszłości na kolejną dzidzię sad
              Co do Klinicznej: szłam przerażona bo słyszałam same negatywne opinie. Iddział
              patologii ciąży jest po remoncie i jest ładnie i czyściutko. Sale 3-5 osobowe.
              Łazienki normalne (brak zasłonek/drzwi w prysznicach, także jak kilka się myje
              naraz to mogą się podziwiać). Personel sympatyczny. Żarcie jak to żarcie w
              szpitalach - bleeee! Brak telewizorów, co mnie zdziwiło (na Dębinki są na
              monety).
              Oddział poporodowy/noworodkowy są bez remontu, także tam nie jest tak ładnie.
              To tyle, a teraz zabieram się do czytania zaległości co u was smile
            • dziubaskowa Re: szukam ładnych ubranek niedrogich dla Dzidzi 08.03.05, 15:22
              tak to tam za realem takie klocki jedno pietrowe dokladnie za parkingiem!!
              Pozdrawiam Ja tez mieszkam niedaleko
              Agata
              • dorothydorothy Re: szukam ładnych ubranek niedrogich dla Dzidzi 08.03.05, 19:45
                Dzięki bardzo za informację. Jutro chyba się wybierzemy, ale coś mnie katar
                męczy.
                Agata, a Ty jak się czujesz? Straszyłaś, że rodzisz i ciągle nic smile)
                Wózka nadal szukamy, a w komisie już byliśmy, jakoś nie możemy się na nic
                zdecydować.
                Pozdrowionka
                • malizna74 Wózek 08.03.05, 22:30
                  Podobno na ul.Hynka na Zaspie (gdzieś na poczzątku jadąc od strony Przymorza)
                  jest hurtownia wózków. Oprócz tego oczywiście w Akpolu jest duży wybór wózków.

                  Mój Pawełek (ur.16 X 2004 na Zaspie) ma tani (ok 570zł w Akpolu) wózek firmy
                  Wóz-Tim. To jest taka duża spacerówka z nosidłem. Ma przekładaną regulowaną
                  rączkę, duże gumowe (nie pompowane) koła i co dla mnie najważniejsze
                  amortyzację tradycyjną - na skórzanych pasach (wózek ładnie sie buja i świetnie
                  sie prowadzi). Z doświadczenia wiem (Pawełek ma starszą siostrę), że te
                  nowoczesne amortyzatory są do kitu. Wada jego jest rozmiar po złożeniu - ledwo
                  się mieści do bagażnika 5-drzwiowego Opla Corsy.

                  Życzę powodzenia, a tym co czekają trochę zazdroszczę, bo ja juz chyba się nie
                  zdecyduję na następne dziecko, a lubiłam być w ciążysmile
                • stasial Re: szukam ładnych ubr... do Agaty 09.03.05, 14:19
                  do której ten sklepik jest czynny? nie wiem czy zdążę po pracy
        • emma_euro_emma Re: szukam ładnych ubranek niedrogich dla Dzidzi 08.03.05, 20:14
          była u mnie wczoraj koleżanka, która ma półroczną córeczkę; mówiła, że robiła dość duże obeznanie m.in. co do sklepów i doradziła mi sklep na Jaśkowej Dolinie we Wrzeszczu (za Manhattanem) - można tam dostać wszystko od pieluszek, poprzez ciuszki, majtki jednorazowe i zabawki aż do wózków. I to podobno jest jeden z tańszych sklepów. Co do wózków, to jest hurtownia na Hynka na Zaspie i mozna tam dostać dużo taniej niż w "normalnym" sklepie. I podobno nawet na raty tam sprzedają.
          Pozdrawiam.
          • jagodasoft2 Re: szukam ładnych ubranek niedrogich dla Dzidzi 08.03.05, 22:09
            Ja kupowalma wozek wlasnie na Hynka, mala hurtownia ale tylko z samymi wozkami
            wiec bardzo duzy wybor i bezplatny serwis na miejscu do konca uzytkowania wozka.
            Co do sklepu na Jaskowej Dolinie to chodzi pewnie o hurt. Akpol. Druga siedziba
            jest na Grabowku w Gdyni. Dosyc tanio, a kupujac rzeczy na poszczegolne kwoty
            dostaje sie coraz wieksze rabaty. Najpierw 3, 4, 5%.
            • emma_euro_emma Re: szukam ładnych ubranek niedrogich dla Dzidzi 08.03.05, 22:43
              Tak, tak - chodzi o Akpol; zapomniałam nazwy tego sklepu.
              A jak według Ciebie obsługa na Hynka? Jeszcze tam nie byłam, a szybko się wkurzam, szczególnie, jak podejdzie jakaś naburmuszona kobiecina z wielką łaską i z wyrzutem na twarzy, kiedy jej się przerwie ploteczki lub czytanie gazety.
              Pozdrawiam.
              • dorothydorothy wózki, ubranka i inne gadżety 09.03.05, 10:23
                Na Hynka byliśmy już 2 razy - Pinokio. Pan miły, odpowiadał na nasze wszystkie
                pytania. My nie możemy się tylko zdecydować, bo podobno polskie wózki są
                wyliczone na jedno dziecko, a my docelowo planuejmy za jakiś czas drugie. No i
                ich wada, że się kiepsko składają, są zazwyczaj duże i ciężkie. Poważna
                decyzja. Macie jakieś informacje o Chicco? teraz są w promocji z kuponem.
                Pozdrawiam
                Dorota
                • lenag Szkoła rodzenia na Hallera. 09.03.05, 11:08
                  Powoli przymierzam się do szkoły rodzenia, a ponieważ jestem zdecydowana rodzić
                  w wojewódzkim chciałabym "skończyć" szkołę prowadzoną przez tamtejsze położne
                  (właśnie na Hallera). Czy któraś ma namiary na tę szkołę? Ile kosztuje taka
                  przyjemność? Jak długo trwa?
                  Pozdrawiam.
                  Magda i Mateusz
                  src="lilypie.com/days/050619/4/0/1/+0"
                  alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
                  • balbina16 Re: Szkoła rodzenia na Hallera. 09.03.05, 14:29
                    Hej!
                    Namiary wysłałam Ci na priva.
                    Ja tam chodziłam rok temu i bardzo miło wspominam ten kurs. Zajęcia były dwa
                    razy w tygodniu:poniedziałek-wykłady i czwartek-gimnastyka. Na wykłady
                    przychodzili lekarze z Wojewódzkiego-anestezjolog i pediatra, było też
                    spotkanie z psychologiem. Niestety nie pamiętam już dokładnie ile trwał kurs,
                    ale chyba 4 lub 5 tygodni. Cena za kurs sprzed roku też pewnie jest już
                    nieaktualna, więc najlepiej będzie zadzwonić do Pani Doroty, Pani Ewy czy Pani
                    Edyty i się już od nich bezpośrednio dowiedzieć.
                    Mogę jeszcze tylko napisać, że naprwdę warto tam pójść. Gorąco polecamsmile
                    Pozdrawiam i życzę udanego rozwiązania,
                    Gosia
                  • stasial Re: Szkoła rodzenia na Hallera. 09.03.05, 14:44
                    własnie skończyłam tę szkołę i jestem zadowolona, odaję namiary na stronę
                    www.dobrypoczatek.xt.pl i maila ewalisius@tlen.pl tam powinny być wszelkie
                    informacje Pozdrawiam
                    • lenag Re: Szkoła rodzenia na Hallera. 09.03.05, 18:05
                      Dzięki dziewczyny! Jesteście nieocenione smile
                      Pozdrawiam ciepło.
                      Magda
              • jagodasoft2 Hynka 09.03.05, 20:18
                Jak bylam to akurat byl jakis pan. Bardzo mily i cierpliwy. Rozlozyl i zlozyl
                nam chyba z 10 wozkow zanim sie zdecydowalismy i wszystko dokladnie pokazywal,
                ale nie byl nachalny.
                • emma_euro_emma Re: Hynka - wózki 09.03.05, 20:48
                  Ja jeszcze za wózkami się nie rozglądałam "realnie", tylko na necie przejrzałam kilka modeli. Na razie jestem zdecydowana na polski wózek - Polak (koleżanka bardzo go chwali) lub Jędroch (dziewczyny na forum go chwalą). Troszkę się sugeruję czyimś zdaniem, bo ja jestem zielona jeśli chodzi o wózki (zresztą co do dzieci też - to będzie moje pierwsze).
                  Mam takie pytanko - czy wystarczy iść na Hynka i tam od razu kupić, czy lepiej pochodzić jeszcze po innych sklepach (np. Akpol) i się rozeznać? Chodzi mi o wybór i ceny.
                  Acha, jeszcze chciałam zapytać - czy to ma znaczenie w jakim miesiącu dziecko przychodzi na świat? Czy inne wózki się kupuje dla Maluchów letnich, a inne dla zimowych?
                  Z góry dzięki za rady.
                  Pozdrawiam.

                  Kasia / Gdańsk / 28 tc
    • jagodasoft2 Czekanie. 08.03.05, 13:08
      Doszlam ostatnio do wniosku ze najgorsze w calej ciazy jest koncowe czekanie na
      rozwiazanie. Lekarz juz dwa tyg. temu powiedzial ze w kazdej chwili powinnam
      urodzic i nic. Jutro znowu ide na wizyte zobaczymy co teraz powie. Do terminu
      ksiazkowego zostal jeszcze tydzien, ale mam juz dosc tego wyczekiwania.
      • dziubaskowa Re: Czekanie. 08.03.05, 15:26
        to tak jak ja. I do tego samego wniosku doszlam, jeszcze tydzien, a lekarz w
        zeszly poniedzialek powiedzial ze to juz na dniach i co nicsmile
        Mam nadzieje ze i ty i ja szybciutko sie doczekamy. Pozdrawiam
        Agata
        • kinada Re: Czekanie. 09.03.05, 16:34
          Dziewczyny,chciałabym być na Waszym miejscu!!Ja dopiero w połowie ciąży,a już
          chciałabym czekac na rozwiazanie!!życzę Wam dużo odwagi i cierpliwośc(chociaż
          pewnie dużo jej potrzebować nie będziecie)! Pozdrowionka dla Was i maluszków w
          brzuszkach wink
    • danuta35 Re: Ciężarówki z trójmiasta co u was? 10.03.05, 21:30
      witam Cię- mam się dobrze, choć panika w oczach. To początek a co u Ciebie?
      Mieszkam w Gdańsku. Rodziłam w wojewódzkim teraz tam nie chcę, choć tam właśnie
      chciałabym. Pozdrawiam. Mama 3 facetów i....
      • dziubaskowa Re: Ciężarówki z trójmiasta co u was? 12.03.05, 20:52
        hej!!!
        No ja nadal nic straszyli i conie rodze takszybkojakmowilismile Za to poznalam na
        forum kolezanke i sptkalysmy sie w czwartek super babka, i okazalo sie ze mamy
        podobny termin i w tym samym szoitalu zamierzamy rodzic. Dzis telefon kolezanka
        rodzi wlasnie zaczela jazde do szpitala, mowi zema straszne bule krzyza i
        tylesmilea ja wciaz nic.
        Pozdrawiam
        Agata
        • kafreen Re: Ciężarówki z trójmiasta co u was? 16.03.05, 11:36
          Hej dziewczyny,
          co u Was?
          Dziubaskowa - zyjesz? Domyślam się, że urodziłaś. Czy słusznie?

          Ja byłam wczoraj na USG połówkowym. I jedno Wam powiem: POLECAM wszystkim
          zrobić USG u dr Szelezińskiego. Nie ma może bajerów i wodotrysków w stylu
          nagrywanie na kasetę, cała oprawa nie robi takiego porażającego wrażenia jak u
          Doeringa, ale jest za to spokojnie, kulturalnie i powoli i baardzo dokładnie.
          Pan Dr cierpliwie pokazywał mi wszystkie "elementy" smile maluszka: struktury
          wewnątrzczaszkowe, móżdżek, organy wewnętrzne, kręgosłup, kończyny. Tłumaczył i
          opisywał nawet po 2-3 razy. Zmierzył wielkości maleństwa - wyjaśniając co i
          dlaczego (np. dlaczego kośćudowa wskazuje na 24 tydz. a łepek na 22-23).
          Wszystko z taką kulturą i spokojem, że... aż trudno by ten spokój nie udzielił
          się przyszłej mamie. Naprawdę, to trzeba przyznać: dr Szeleziński posiada jakąś
          trudną do opisania zdolność zarażania spokojem. smile
          Jednym słowem: polecam!
          • ola_la_la Re: Ciężarówki z trójmiasta co u was? 16.03.05, 12:00
            A ile kosztuje to USG u Szelezińskiego, gdzie on przyjmuje i jaki tam jest tel??
            • mamamai4 Re: Ciężarówki z trójmiasta co u was? 16.03.05, 12:17
              Cala wizyta u dr Szelezinskiego (w tym USG) kosztuje 100 zl. dr szelezinski
              prowadzi moja ciaze - jestem juz w 37 tygodniu, mysle wiec ze moge go olecic
              jako naprawde dobrego fachowca. Ma on prywatny gabinet w Sopocie przy
              ul.Chmielewskiego 4/2 tel. 550 30 06. Nie zdziw sie ze dodzwonisz sie do
              Apteki - to ten sam numer. Dr Szelezinski przyjmuje we wtorki i czwartki od
              15.00 do oporu. Jeden mankament: nie ma umowionych godzin wizyt. Takze trzeba
              sie zawsze nastawic na conajmniej godzine czekania, bo tam zawsze jest duzo
              pancjentek/klientek.
              Przy okazji: dzieki za odpowiedz na moje pytanie o koszt poloznej. Naprawde to
              jest tylko 300 zl? Jak poczytalam ceny jakie sa ceny w Warszawie - od 1000 do
              1500 zlotych to to 300 az wydaje mi sie niewiarygodne.
              • kafreen Re: Ciężarówki z trójmiasta co u was? 16.03.05, 15:15
                Ja dodam jeszcze, że byłam wczoraj około 16-tej i było 8 osób w poczekalni.
                Zrezygnowana, wróciłam do domu. Jak dzwoniłam około 17:30 pani z apteki
                powiedziała, że w poczekalni siedzą 4 pacjentki. Zapytalam ją do której pan
                doktor będzie i pojechałam jeszcze raz koło 19-tej. Nie było żywej duszy wink
                (oprócz pana doktora, wyglądało jakby czekał specjalnie na mnie!).
                Może zatem lepiej jeździć wieczorem?

                A te 300 pln to fakt. (My oprócz tego daliśmy jeszcze dobry alkohol, ale z
                własnej i nieprzymuszonej woli).
                • anola Jestem zła!!! 17.03.05, 22:09
                  Jestem strasznie zła! Byliśmy dziś na USG u dr Doeringa. Trzy razy rozmawiałam
                  telefonicznie z paniami (chyba pielęgniarkami) i umawiałam się na wizytę.
                  Normalnie chodzę do przychodni i jestem zadowolona. Zachciało się nam 3D z
                  nagraniem na kasetę lub płytkę. I te panie mi tłumaczyły że dr ma takie USG i da
                  się nagrać. No to się wybraliśmy. Dr owszem ma USG z możliwością 3D ale nie
                  używa, bo uruchomienie takiej opcji w jego maszynie kosztuje górę forsy i on
                  tego nie robi. Tylko dlaczego te %#&*# paniusie mi tego nie powiedziały przez
                  telefon!
                  Czy któraś z Was była może na prawdziwym 3D? Może mi przejdzie i się wybiorę pod
                  koniec ciąży...
                  Na szczęście z dzidziulem wszystko ok.

                  pozdrawiam
                  anóla mama
                  Marty i
                  Dzidzi
                  • apax Re: Jestem zła!!! 18.03.05, 08:07
                    Nie bądź zła Anola, byłam na USG u niego i też nie uruchomił swojego 3D ale i
                    tak ma świetny sprzęt i nigdy się nie myli w ocenie dzidzi ani w prognozie
                    płcismile). Doering jest w ogóle mało kontaktowy. Mimo wszystko trzeba było dać
                    mu kasetę, nagrałby w zwykłym wymiarze i i tak było by pięknie widać. Nam
                    puścił odsłuch serduszka. Mój ginek nagrywa nam za każdym razem, mamy już
                    4 "kawałki" o coraz większej dzidzi a wczoraj widzieliśmy twarzyczkę.
                    Zawołałam:"jaka piękna buziunia" na co lekarz i mój mąż jednocześnie -
                    :"wygląda ja punisher" smile)) Myślałam, że ich zamorduję. Faceci są dziwni :-
                    ))).
                    Asia i 19 tyg Fasolka
                    • anola Re: Jestem zła!!! 18.03.05, 20:49
                      Dzięki Apax. Nagranie mamy, z tego zwykłego USG. Niech będzie na pamiątkę, ale
                      ja tam i tak niewiele widzę. Wizyta była całkiem przyjemna, doktor miły i
                      rzeczowy. Słuchaliśmy bicia serduszka. Zrobił mi też dopochwowe USG, bo czegoś
                      tam nie był pewien. Zapewnił że będzie dziewczynka smile Tak że z wizyty jestem
                      zadowolona, tyle że nastawiałam się na coś innego.
                      Mąż się dopytywał o to 3D i wygląda że doktor nie ma zamiaru tej funkcji
                      uruchamiać. Potrzebuje jakiegoś kodu od producenta, za który zapłaciłby 40 tys
                      euro. I po prostu nie jest zainteresowany. Ale ja byłam...
                      pozdrawiam
                      anóla mama
                      Marty i
                      Dzidzi
    • magdrozd Re: Gdzie kupić ubrania ciążowe w Trójmieście? 16.03.05, 12:49
      Czesc dziewczyny,
      szukam jakiś fajnych namiarów na sklepy z odzieżą ciążową w Trójmieście...
      Z góry dziekuję za odp
      Pozdrawiam
      Magda
      • anola Re: Gdzie kupić ubrania ciążowe w Trójmieście? 16.03.05, 14:31
        Bardzo podobał mi się sklepik w Gdyni, nieduży ale dość duży wybór, miła
        obsługa, wygodna prymierzalnia- pokoik. Kupiłam sobie tylko spodnie, ale na
        pewno tam jeszcze wrócę. Znalazłam go przez internet i podaję Ci jego adres:
        animastudio.com.pl/
        Znalazłam też drugi sklep, ale tam nie byłam, więc niewiele wiem:
        www.ciaomamma.pl/
        Jest na Świętojańskiej, za Skwerem Kościuszki sklep dla dzieci i mają też
        ubrania ciążowe. Tam nic mi się nie podobało, zwłaszcza obsługa.
      • ola_la_la Re: Gdzie kupić ubrania ciążowe w Trójmieście? 16.03.05, 14:34
        W wielkim młnie jest fajny sklep "Kathma Studio" na I albo II pietrze. Kupiłam
        tam fajne sztruksy ciążowe, ale niestety w rozmiarze 38. KUpowałam je w 4
        miesiącu a teraz w jestem w 8 i są przyciasnawe- mogłam kupić 40, nie tylko
        brzuszek mi urósł smile)) Chodzę głównie w ogrodniczkach zakupionych w Mothercare
        w Klifie w trakcie przecen za 29 zł - są świetne i wygodne.
        • kafreen Re: Gdzie kupić ubrania ciążowe w Trójmieście? 16.03.05, 15:11
          Ja też mam spodnie z Kathmy - czarne bojówki rozmiar 40. Noszę je już 2 ciążę i
          wyglądają jak nowe. Z Mothercare mam spodnie dresowe, które kupiłam sobie do
          szkoły rodzenia rok temu, ale przyznam, że po tej firmie spodziewałam się
          lepszej jakości (ubranka dla dzieci mają super). Spodnie jakoś rozlazły się
          całe i wyglądają jak szmata.
          • dorothydorothy Re: Gdzie kupić ubrania ciążowe w Trójmieście? 18.03.05, 08:44
            a ja szukałam biustonosza ciążowego potem dla karmiącej, który wyglądałby
            ładniej niż spadochron i bardziej sexownie smile. Znalazłam mały sklepik w Gdańsku
            na Podwalu Staromiejskim (?) kawałek za Światem Dziecka. Kupiłam śliczny z
            fiszbinką za jedyne 29zł i go uwielbiam,ale okazuje się, że nie powinnam go
            używać na początku karmienia. Więc szukam sklepu z ładną bielizną za rozsądną
            cenę.
            Pozdrowionka
            • kafreen Re: Gdzie kupić ubrania ciążowe w Trójmieście? 18.03.05, 09:38
              Jeśli chodzi o bieliznę to ja poprzednio zaryzykowałam i kupiłam przez allegro.
              Nie pamiętam firmy, ale były reklamowane jako antybakteryjne. Byłam zadowolona
              przez 2-3 pierwsze miesiące, bo biustonosz jest wygodny i fajnie się w nim
              układa biust, niestety strasznie szarzeje po kilkunastu praniach.
              Nie polecam też staników firmy canpol i gaia (to drugie to totalna beznadzieja).
              Teraz chyba "szarpnę się" na triumpha, ale będę wdzieczna za namiar jak
              znajdziesz jakiściekawy sklep z bielizną.
    • agape76 Re: Ciężarówki z trójmiasta co u was? 18.03.05, 10:55
      Witam wszystkie ciążarówki z trójmiasta. Mam na imię Agnieszka i termin na
      09.04. Troche późno do Was trafiłam w związku z czym mam masę pytań. Może któraś
      z Was znajdzie chwilkę i mnie poratuje informacjami. Chciałabym rodzić na
      Zaspie. Może orientujecie sie jak wygląda "załatwienie" prywatnej położnej,
      gdzie jej szukać no i czy nie jest juz za późno?
      Czy Zaspa wymaga "świeżego" badania Hbs - mam tylko z początku ciąży, albo
      potwierdzenia przebycia szczepienia przeciwko WZW typu B - miałam tylko dwie
      dawki przed ciążą, trzecią przegapiłam, zresztą nawet nie wiem czy w ciąży można
      się szczepić. Czego mogę spodziewać się na izbie przyjęć, szczegółowego wywiadu
      o przebytych chorobach? Czy będę musiała podpisywać jakieś zgody na wszelkie
      ewentualności w trakcie porodu???
      Zaczynam panikować, termin za pasem a ja ciągle nieprzygotowana.
      Pozdrawiam, Agnieszka.
      Pozdrawiam. Agnieszka.
      • jagodasoft2 Urodziłam - Zaspa. 22.03.05, 15:45
        Czesc dziewczyny. Witam po dłuzszej nieobecnosci.
        Tak wiec 10,03,05 w szpitalu na zaspie urodzilam sliczna Sandrunie.
        Chcialabym wam wszstko napisac ale jest tego tyle ze chyba sie nieda.
        Zaczne od porodu. 9 marca o 21 dostalam buli, ale nie byly to ksiazkowe
        bule tylko odrazu co 3min., az nie chcialo mi sie wiezyc ze to juz to. Do 3 w
        nocy jakos sie przemeczylam, ale bole byly juz co 1-2min wiec pojechalismy z
        mezem do szpitala. O 6 rano odeszly mi wody i czop sluzowy (w domu nic) i
        dostalam boli partych. Teoretycznie moglabym juz rodzic ale mialam spuchnieta
        szyjke macicy i lekarze stwierdzili ze czekamy. I tak czekalismy do godziny
        14!!! o 12 tracilam juz przytomnosc bo nie mialam siły. Poród trwał by jeszcze
        pewnie kilka godzin gdyby nie położne. Zamkneły dzrzwi i we trzy wypchneły mi
        dziecko. Bede im za to wdzięczna do końca życia. Ból straszny ale uwieżcie mi
        jak zobaczycie kruszynke to odrazu sie zapomina.
        Tak zaczał sie nasz pobyt w szpitalu. Na drugi dzien po badaniach
        dowiedziałam się że mała ma infekcję, której nabawiła się już w macicy bo mama
        kilka tyg temu miała katar i dostanie antybiotyk, wiec mósimy zostać w szpitalu
        tydzien. Czarna rozpacz. Po trzech dniach małej wyszła bardzo wysoka żółtaczka
        więc zabrali mi ją na naświetalanie gdzie przeleżała nast 2doby. Oprócz tego
        jeszcze milion innych badań i prześwietleń, aż w końcu po 7 dniach wyszłyśmy do
        domku.
        Mimo tych przezyć bardzo polecam szpital na Zaspie. Znakomita opieka
        szczególnie dla maluszka, miły personel i wszystko pod ręką.
        Jeżeli któraś będzie miała jakieś pytania chętnie odpowiem na forum lub na
        GG 9442019.
        A i jeszcze jedno. Poznałam dziubaskową. leżała na sali obok. Tylko że jej
        maleństwo ma trochę problemów więc jeszcze jakiś czas poleży w szpitalu.
        • kafreen Re: Urodziłam - Zaspa. 22.03.05, 16:08
          GRATULACJE!
          Wszystkiego dobrego dla Ciebie i maleństwa.
          Pozdrowienia
        • emma_euro_emma Re: Urodziłam - Zaspa. 22.03.05, 19:49
          Ale super, że już jesteście razemsmile Najważniejsze, że już wszystko ok.
          Pozdrowienia dla dzielnej Mamusi i uściski dla dzielnej Sandrunismile
        • dorothydorothy Re: Urodziłam - Zaspa. 24.03.05, 20:47
          Ale Ci fajnie - gratulacje!!
          Trzymajcie się cieplutko
    • monika78gda Kto teraz chodzi na szkole rodzenia na Zaspie? 22.03.05, 14:55
      Czesc! Szukam dziewczyn, ktore chodza tak jak ja do szkoly rodzenia w szpitalu
      na Zaspie - moze bysmy sie poznaly osobiscie.
      Chodze na cwiczenia (od dzis) wt, czw na 17. Poza tym na wyklady wszystkie
      kursantki chodza na raz, wiec moze jest tu jakas. Prosze o sygnal tu lub na
      mejla
      mnadolska@math.univ.gda.pl
      • andzia7777 Re: Kto teraz chodzi na szkole rodzenia na Zaspie 22.03.05, 14:58
        ja chodzę teraz do szkoły rodzenia na Zaspie, ale cwiczenia mma w środy i
        piątki na 16-00
        • kinada Re: Kto teraz chodzi na szkole rodzenia na Zaspie 22.03.05, 21:07
          Cześć dziewczyny!!!Od którego tygodnia ciąży chodzicie do szkoły rodzenia???
          I jak wyglądają te zajęcia na Zaspie??Polecacie??
          Pewnie wiele razy poruszany był ten temat,ale ja dopiero od niedawna bywam na
          forum...
          Pozdrawiam wsystkie mamusie...! wink
          • monika78gda szkola rodzenia na Zaspie 24.03.05, 14:08
            Na razie bylam tylko dwa razy na wykladach (ok) i raz na cwiczeniach, ale bylo
            zastepstwo z kobieta nie w temacie, wiec troche nuda. Ale pytala kolezanek co
            dluzej chodza i bardzo zadowolone. Najwazniejszy plus to ze jest refundowana
            (symbolicznie 50zl od os. towarzyszacej) oraz ze jest w szpitalu, w ktorym
            chcemy rodzic.
        • monika78gda Re: Kto teraz chodzi na szkole rodzenia na Zaspie 24.03.05, 14:09
          To pewnie bedziemy sie spotykac na wykladach. JAk mam Cie poznac?
          • dorothydorothy Re: Kto teraz chodzi na szkole rodzenia na Zaspie 24.03.05, 20:50
            A my już skończyliśmy właśnie w środę.
            Ale warto, szczególnie, jak ma się blade pojęcie o pielęgnacji noworodka. No i
            przyzwyczaiłam się do szpitala.
            Pozdrawiam świątecznie
            • kafreen Re: Kto teraz chodzi na szkole rodzenia na Zaspie 25.03.05, 09:47
              A zajęcia dalej prowadzą p. Jola i p. Agnieszka?
              Ja akurat miałam ćwiczenia z p. Agnieszką i super ją wspominam.
              A p. Jolę spotkałam na położnictwie, kilkakrotnie miała dyżur w czasie gdy
              leżałam i pomagała mi przy synku...
              wiecie co, w sumie całe położnictwo mile wspominam i chętnie tam wrócę w lipcu
              (mimo złych wspomnień z porodu smile
              Pozdrawiam świątczenie wszystkie trójmiejskie Mamy smile
              • kinada ŚWIĘTA ;) 25.03.05, 12:06
                Wesołych,pogodnych i szcześliwych Świąt wszystkim Mamusiom i dzidziusiom w
                brzuszkach.... wink
                kinga i tymcio..?
    • sanna1 Do kaffaren i mamammai4 25.03.05, 13:08
      Cześć dziewczyny
      Musiałyśmy się spotkać kiedyś w kolejce u dr. Szelezińskiego smile
      Wg mnie jest dobry, przeniosłam się do niego od Bierżyńskiego, kt. przyjmuje
      hurtowo przy Klifie. Rzeczywiście kolejki do Szelezińskiego są niewiarygodne i
      to muszę przyznać mnie to denerwowało. Byłam już u niego ostatni raz. Teraz
      czekam na poród - termin mam na 3 kwietnia. Na razie spokój.

      Pozdrawiam
      • dziubaskowa hejj URODZILAM!!!! 27.03.05, 19:55
      • dziubaskowa hejj URODZILAM!!!! 27.03.05, 19:58
        hej!!!
        15 marca o 0: 05 urodzilamcoreczke ale,miala 3,120 i 52 cm, mialysmy troszke
        problemow ala urodzilasie w 38 tgodniu ale miala wszelkieoiawy wczesniactwa i
        spedzila tydzien w inkubatorze, opiszewam caly porod wkrotce, ale narazie musimy
        odpoczac. Polecam goraco szpital na zaspie!!! Bardzo fajna atmosferaimila obsluga!!!
        Agata i Ala
        • sanna1 Re: hejj URODZILAM!!!! 27.03.05, 20:27
          Gratuluję! Też bym już chciała...
        • lenag Re: hejj URODZILAM!!!! 28.03.05, 10:49
          Gratuluję serdecznie i życzę dużo zdrówka i uśmiechu dla Dzidziusia i Ciebie.
          Pozdrawiam.
          Magda i Mateusz
          src="lilypie.com/days/050619/4/0/1/+0"
          alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
        • dorothydorothy Re: hejj URODZILAM!!!! 28.03.05, 11:10
          Gratulacje, już też bym chciała. Mój Mały jeszcze ma równo miesiąc, więc niech
          jeszcze sobie siedzi. Póki co objadamy się razem świątecznie.
          Pozdrowionka
        • kafreen Re: hejj URODZILAM!!!! 30.03.05, 14:34
          WIELKIE GRATULACJE! I wszystkiego najlepszego dla Was obu smile
          A ja dziś obchodzę "studniówkę" a do tego mam urodziny. Eeech, żeby te 100 dni
          szybko zleciało....
          • emma_euro_emma Re: hejj URODZILAM!!!! 30.03.05, 20:08
            Dziubaskowa - super, wszystkie cieszymy się razem z Tobą. Ale nie zapomnij o nas i zajrzyj tu, jak znajdziesz wolną chwilkęsmile
            Kafreen - ja też zaledwie przed chwilą obchodziłam studniówkę, a teraz już ósmy miesiąc mi się zaczął... Strasznie szybciutko ten czas leci.
            Na USG, niestety, nie poznaliśmy płci naszego Maleństwa, bo pokazał(a) nam pupcię... Ale najważniejsze, że wszystko było oksmile
            Pozdrawiam.

            Kasia / Gdańsk / 31 tc
      • kafreen Re: Do kaffaren i mamammai4 30.03.05, 14:36
        Czesc,
        raczej się nie spotkałyśmy. Ja tam byłam tylko na USG.
        Moim lekarzem prowadzącym jest 2 z-ca ordynatora: dr Marta Sokołowska.
        BTW, tak z ciekawości: czy z dr Szelezinskim można umówić się na "poród"?

        Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki za rychłe rozwiązanie
        • kinada do kafreen 31.03.05, 11:06
          czesc!wszystkiego dobrego z ok.uodzin!! wink
          tak sobie czytam,piszesz,że obchodzisz 100dniowke..a jak to policzyłaś,bo
          urodzisz malenstwo w lipcu,tak?
          Może głupio pytam,ale sama sobie policzyłam i cos mi sie nie zgadza...wink
          pozdrowionka!!
          • kafreen Re: do kafreen 31.03.05, 11:47
            Czesc,
            dostałaś odpowiedź na priva o położnej?
            No tak, zostało mi 100 a dziś już 99 dni do terminu porodu liczonego od daty
            ostatniej miesiączki. Taka symboliczna studniówka, bo tak naprawdę to nie
            wiadomo, kiedy się maleństwo zechce urodzić, tym bardziej, że z USG termin
            wychodzi późniejszy.
            Pozdrawiam
            • andzia7777 Re: do kafreen 31.03.05, 11:54
              dziewczyny znacie jakąś dobra położną ze szpitala na zaspie, któa mogłaby być
              przy porodzie.
            • kinada Re: do kafreen 31.03.05, 12:04
              Tak,dostałam odpowiedz i własnie odpisałam!!
              a przed chwilą przeczytałam z'Twojego'wątku o co chodzi z tą studniówką wink

              Taka jestem zorientowana..myślałam,że jesteś po pierwszych stu dniach i dlatego
              mi się tutaj coś nie zgadzało...

              pozdrowionkawink
              • dziubaskowa urodzilam - historia 02.04.05, 16:53
                witajcie!!!
                wiec urodzilam coreczke Ale ( 3,120 kg i 54 cm dluga)- dokladnie w nocy z 14-
                15 marca,adokladnie 15.03 o 0:05, nie zdazylamna 14 piec minutsmile
                Porod to pestka!! Polecam goraco szpital na Zaspie w Gdańsku!!!
                Wiec zaczęło się tak; 14.03 od rana tak gdzieś od godziny 11czulam dziwne bule
                plecow i brzuszka tak jak przed okresem ( przypominam ze takie bule uczulam
                już od trzech tygodni) ale tego ranka stałam i po prostu wiedziałam ze to
                dziś. Czułam się tak fatalnie ze nawet chodzić nie mogłam, przejście z domu do
                sklepu trwało 30min gdzie zawsze ide 2-3 min. Ponieważ wcześniej miamlam
                sączące się wody zaniepokoiło mnie to i postanowiłam zadzwonić do swojego
                ginka. Powiedział mi ze mam do niego zadzwonić jak zacznę czuci skurcze
                regularnie ( a ja nawet nie wiedziałam czy ten bul to skurcze ) turlałam się
                tak do godziny 16 gdy nagle poczułam ze ten bul nasila się co jakieś 5 minut.
                Zadzwoniłam do ginka i kazał do siebie przyjechać- pojechaliśmy. Po zrobionym
                KTG wyszło ze zeczywiscie mam skurcze co 5 min i rozwarcie na 2,5 palca ( ale
                od trzech tygodni miamlam na 2 palce) najgorsze było to ze zaczęła mi rosnac
                temperatura i tak od 15 do 20wzrosla do 38,1 stopnia. lekarz powiedział ze to
                nie dobrze ze pojawiła się temperatura i kazał jechac do szpitala bo może jest
                jakąś infekcja ale ze i tak dzis urodzę. O 21 dojechaliśmy do szpitala tam
                zaskoczenie mila pani polozna zaprosiła mnie i meza, poczym ja poszłam z nia
                na badanie a maz załatwiał formalności. Położna sprawdzila rozwarcie, spytala
                czy robimy lewatywę ( ja na szczęście nie musiałam bo przez caly dzien mi się
                jeść nie chciało) w trakcie tego badania odszedł mi czop śluzowy ( dla
                ciężarnych! jak będzie wam odchodził ten czop to na pewno sie zorientujecie,
                bo to po prostu krew) Następnie pani położna spisała wszystkie dane kazala mi
                i mężowi się przebrać i wyruszyliśmy do porodu. Weszliśmy do milej sali gdzie
                panowała bardzo przyjazna atmosfera, przyćmione światło, muzyczka itp. Były
                tam już trzy babki: dwie położne i jedna studentka. Założono mi KTG i
                leżeliśmy tak z mężem az przyszedł pan ordynator i powiedział ze rodzimy.
                Najlepsze jest to ze te skurcze to wcale mnie nie bolały położna co jakiś czas
                przychodziła i pytali się czy czuje bo mam silne skurcze a ja nic żadnego
                bólu. Dali mi kroplówkę na wzmocnienie skurczy i czekaliśmy pojawiły się silne
                bule ale do wytrzymania. Podano mi czopki na zbicie temperatury i jakiś
                zastrzyk na zmiękczenie szyjki. Pozna przerwała pechem płodowy i odeszły wody.
                Nagle poczułam silne bule parte dwa- uściślając. Plozna kazała się położyć na
                boku z wygięta pupa żeby dziecko weszlo w kanal rodny. Te dwa bule parte były
                tak silne ze nie mogłam ich wstrzymywać powiedziałam im to i wtedy zaczela się
                akcja. Położyłam sie na wznak, zaparłam się i dwa parte i Ala pojawiła się na
                świecie. Maz bardzo się przydaje ja jestem mu niezmiernie wdzięczna, ze był
                przy mnie. Dzięki ci kochanie!!!!
                Caly poród trwał 3godziny i piec minut. Te piec minut to parte mogę rodzic
                dla mnie to pestka. Sama gorzej odczulam chodzenie ze szwami straszny bul i ta
                macica obkurczająca się-musialm brac środki przeciw bolowe, tak bolalo.
                Narodziny dziecka to cudowne przeżycie, reszty wydarzeń nie będę opisywać bo
                to długa historia ale z dobrym zakończeniem. Mala musiała być w inkubatorze bo
                mala infekcje ale już wszystko jest dobrze.
                Przestrzegam tyko mamy ciężarne jaka kolwiek infekcja czy grypa w ciazy to nie
                dobra zecz, nie ma znaczenia w jakim okresie ciazy czy na początku czy na
                koniec. Z tego powodu mala miala infekcje, a ja teperature a miałam grypę w 36
                tygodniu ciąży, a urodziłam w 38.
                Życzę wszystkim mama takiego porodu jak ja miałam. Dziewczyny głowa do gory
                najważniejsze to pozytywne nastawienie do całej tej ciężkiej dla nas sytuacji.
                Jeśli macie jakieś pytania chętnie odpowiem.
                Pozdrawiam
                Agata
                Polozne na Zaspie wszystkie sa super idz z marszu napewnobedzie dobrze
                • dorothydorothy Re: urodzilam - historia 04.04.05, 16:52
                  Gratulacje, strasznie Ci zazdroszę, ja zaczynam się okrutnie bać.
                  Ale mam nadzieję, że będzie ok - jeszcze tylko 23 dni
                  pozdrawiam
    • inez-sis Re: Witam :) 02.04.05, 18:54
      Cześć. Jestem lipcóweczkąsmile bo termin porodu Mojego Okruszka przypada na 7
      lipca. Pozdrawiam Was gorąco. Będę rodzić na Klinicznej i prawdopodobnie będę
      miała cc... Zgodzę się na wszystko, by tylko Maluszkowi nic złego się nie stało.
      Mam prośbę, czy możecie powiedzieć coś na temat porodu na klinicznej?

      Pozdrawiam Ania i Antoś 26t1d
      • zuz-anka Pytanie o Zaspe? 02.04.05, 19:13
        CZesc, jestem Ania, mam termin na 15 kwietnia, ale prawdopodobnie będę miała
        cesarkę 11; czy któraś z was może cos mi opowiedziec o cesarce na Zaspie ze
        wskazań (ja mam okulistyczne), a także coś o dr Sztramskim - bo to on mnie
        kieruje (byłam na 1 wizycie) Pozdrawiam!!!!
        • zuz-anka Re: Pytanie o Zaspe? 03.04.05, 17:06
          ???????
      • kafreen Re: Witam :) 04.04.05, 20:05
        Witaj Aniu!
        No to ja rodzę prawdopodobnie dzień po Tobie smile
        ...tyle, ze na Zaspie smile

        Pozdrawiam
        Wszystkiego dobrego dla Ciebie i Maleństwa
        • dziubaskowa Re: Witam :) 07.04.05, 11:59
          No!!!! mowie dowidzenia wątkowi ktory sama zalozylam, ciesze sie ze i mi i wam
          sie przydal,ciagnijcie go dalej dziewczyny. Nawiazujcie nowe znajmosci. Ja
          poznalam wiele nowych kolerzanek,z ktorymi nawiazuje dalsze kntakty.
          Będe od czasu do czasu zagladac do was moje kochane ciezaroweczki,kangorki,czy
          brzuchatki. Nawet nie wiecie jak mi smutno ze juz mnie to w pewnym sensie nie
          dotyczy. Teraz przenosze sie na forum Niemowlaki, jak cos to sluze rada i pomoca
          GG 4007733 Pamietajcie porod to nic takiego strasznego, wszystkie cierpienia
          szybciutko sie zapomina, zycze latwych i szybkich rozwiazan!!
          Agata i Alicja
          • fasolka31 GRATULACJE dla wszystkich już po... 26.04.05, 13:20
            Fajnie dziewczyny że jesteście już po....cieszę się że wszystko się dobrze
            skończyło i byłyście zadowolone z Zaspy - to bardzo pocieszające bo tam
            zamierzam rodzić smile)))).GRATULUJĘ !!!!
            Na razie czekam na to aby mały się odwrócił bo ciągle siedzi pupą do dołu (już
            od 12tygodni) i tylko to mnie martwi. Reszta mam nadzieję że pójdzie szybko i
            gładko smile))))....na to liczę...hihi...na ale na razie pozostaje mi czekać do
            23-06.
            Pozdrówka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka