sonnya
03.02.05, 09:13
Hej dziewczyny,
tak sie chwalilam, ze wszystko miodzio, ze nie boli i ze tacy jestesmy
dzielni... No i pokaralo!
Od 3 dni popoludniami i wieczorami mam prawdziwa awarie! Zauwazylam (bo
trudno bylo nie!), ze glownie w pozycji pionowej (nawet jak siedze, a w
skrajnych przypadkach przy lezeniu!) zaczyna mnie "rozrywac" od dolu! Czuje
tak potworny bol, jakby mnie ktos od srodka dzgal "w kierunku wyjscia" czyms
ostrym i wielkim! Bol jest niemozliwy, normalnie chce sie wyc, a zawsze
wydawalo mi sie, ze jestem bardzo odporna... Trwa kilka(nascie) sekund, po
czym mija na jakis czas (od pol minuty do kilku). Nie sadze, zeby byly to
skurcze, calkiem inaczej sa one opisywane. Dodatkowo maly rozbojnik tak
bardzo sie wierci, ze kazdy jego ruch jeszcze bardziej poteguje mi te
niezwykle doznania grrr
Konsultowalam to z innymi mamami w moim wieku ciazowym, ale uskarzaly sie na
wszystko tylko nie na to! Czy znajde tu podobny przypadek, albo przynajmniej
rade co z tym poczac?
Pozdrawiam Was i wasze coraz wieksze i bardziej gotowe malenstwa!
sonnya i 36 tc obolaly dol brzuszka