jeszcze jeden problem,wszędzie się słyszy o kotach, ze są niebezpieczne dla
kobiet w ciąży i dziewczynek, ja mam królika od 4 lat, jest zadbany i nie
choruje, nigdzie nie mogę się dowiedzieć czy króliki podobnie jak koty mają
toksoplazmozę, jestem w ciąży, sprzątam klatkę, niby w rekawiczkach ale.... to
miałobyć zwierzątko mojej córci i było na kilka dni, potem ten oowiązek spadł
na mnie i co zrobić

(