Dodaj do ulubionych

Boję się mieć syna:(

16.05.05, 01:49
Bardzo Was przepraszam dziewczyny ale musiałam to napisać,mimo to,że pragnę
tego dziecka by było zdrowe to jednocześnie boję się mieć chłopczyka,wiem,ze
zaraz odezwą się dziewczyny i mnie skrytykują ale ja nie pisze to w formie
prowokacji ja naprawdę potzrebuję wsparci,szcególnie z dziewczynami ,które
czują to samo.
Nie wiem skąd się to wzięło u mnie,moze dlatego,że wokoło sa sami
chłopcy"rozbójniki",albo..no właśnie niewiem
przed zajsciem w ciązę kupiłam sobie ksiązkę dr Shettlesa"Jak zaplanować
pleć"ale nie wiem na ile się to zdało
już za miesiac moze będe znała płeć ,sama jużnie wiem czy warto ją znać...
czy któras z Was doznaje tego samego?
Czy to normalne?

Tak bardzo pragnę córeczkę mój M zresztą też,przy nim nie okazuję tego tak
bardzo
Jak synek się urodzi napewno będzie przez nas kochany ale czytak bardzo jak
córeczka?

.......
dziękuję
Obserwuj wątek
    • niepytana Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 02:50
      Ja Cie tam wcale nie krytykuje. Sama sie juz skrytykowalas, znaczy ze rozumiesz
      ze to glupi problem i blachy ale moze silniejszy od Ciebie. Sama bylam zawsze
      niezadowolona gdy sie dowiadywalam o plci moich dzieci. Mam pierwszego syna,
      potem corke i teraz jestem w ciazy z coreczka. Za kazdym razem chcialam co
      innego, ale teraz jak patrze to niezamienilabym tych dzieci, ich kolejnosci czy
      plci. Pracowala u nas kiedys taka pani z Polski. W Polsce byla polozna. Jak ze
      mna rozmawiala to jej corka miala juz 32 lata, czyli 6 lat wtedy byla starsza
      ode mnie. W tamtych czasach oczywiscie nie mozna bylo dowiedziec sie plci
      dziecka przed porodem, ale ona nastawila sie na 100% chlopca. Raz ze wszyscy
      wokolo i wszystkie zabobony mowily jej ze chlopiec, a dwa ze bala sie miec
      dziewczynki. Mowila ze od dziewczynki sa zawsze wieksze wymagania. Musi byc
      ladna, zgrabna, nie glupia... Nie daj Bog jakby sie miala urodzic z jakas skaza
      an twarzy, czy miala krzywe nogi... "A chlopak to i garbatym traktorzysta jak
      bedzie to bedzie niezle", mowila. Po urodzeniu corki dostala silnej depresji
      poporodowej. Teraz jest tak blisko ze swoja corka ze naprawde silniejszej wiezi
      miedzy matka a dorosla corka nie widzialam jeszcze. Wiem ze niewiele ta
      historia zmieni w Twoim mysleniu, ale zawsze to jakis szerszy punkt widzenia.
      Nie ma co poprzez chwile pietnowac calego zycia dziecka. Sama wiesz ile razy
      sie zalamujemy ze cos tam nam nie wyszlo po to tylko zeby za pare lat dziekowac
      Bogu ze tak sie stalo... Trzymaj sie.
    • badowimo Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 04:51
      Jak mozesz wypisywac takie rzeczy, gdzie pokora? O czym mowa i w czym problem?
      Jestem w 26 tc, przez 2 tygodnie zylismy umierajac z niepokoju czy nasza
      coreczka jest zdrowa, bo byly podejrzenia ciezkiej nieuleczalnej choroby.
      Odchodzilam od zmyslow, podobnie jak moj maz. Nie zycze nikomu przezywac czegos
      podobnego. Wtedy jak czytalam watki w stylu w/w mialam ochote wyrzucic komputer
      i modlic sie o rozum dla takich jak Ty.

      Przyjmuje przeprosiny od Ciebie i cale szczescie ze stac Cie bylo przynajmniej
      na ten gest.

      • kulusuk Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 06:42
        Kobiety w ciąży często się boją. boją się choroby, boją się porodu, boją się że
        płeć nie taka a newt bojąsię że nie pokochają dziecka bo go przeciez nie
        planowały. ciąża trwa 9 mies i jest to czas potrzebny psychice i ciału na
        przygotowanie się do dziecka. ja nie zamierzam cię krytykować. nachodzi mnie
        mysl że wszystkie podobne lęki są wynikiem swego rodzaju stresu przed wielką
        życiową zmianą. poczekaj spokojnie. jak poznasz płeć - o ile chcesz - to
        będziesz się zastanawiać. ja nie chciałam znać płci. wszystko mi mówiło że
        będzie dziewczynka (nie żebym specjalnie chciała, tak mi się wydawało),
        większość ubrań miałam różowych i wyskoczył chłopak. zdziwiłam się. za dwa
        miesiące wyskoczy kolejny chłopak. i kocham ich obu. a dziewczynki też dają
        popalić - nie bądź naiwna. drapią, płaczą i rzucają się zdenerwowane na ziemie
        tak samo - przynajmniej te w w ieku mojego syna tj. 2latka
    • anaj75 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 07:09
      Hmm, a ja odkąd pamiętam bałam się mieć córkę i to zapewne ze względu na
      niezadawalajacą relację, jaką mam z moją mamą. Oczywiście, gdybym się
      dowiedziała, że urodzi się córeczka, to pewnie nastawiłabym się na jej
      przyjęcie z otwartością i miłością. Z tego też względu bardzo chciałam poznać
      płeć maluszka i mieć czas, by przepracować swoje lęki. Jak na razie mam dwóch
      synków - jednego już narodzonego, drugiego jeszcze nie. Hi, hi i widać wszystko
      sobie już poukładałam, ponieważ zaczęłam pragnąć jeszcze córeczkismile
      Owszem, w obliczu zagrożenia zdrowia i życia maleństwa takie problemy wydają
      się nie na miejscu i może śmieszne ale tak na prawdę, myślę, że ich źródło tkwi
      głębiej - w historii życia, akceptacji własnej płci, relacjach z rodzicami a
      nawet w traumatycznych zdarzeniach i przeżyciach. Psychika to skomplikowany
      twór. Warto, byś przemyślała, dlaczego córka niby miałaby być bardziej
      pożądanym dzieckiem, skąd to się wzięło. W końcu dziecko to dziecko i jest
      darem wraz ze swoją płcią. I jakby nie patrzeć świat na lepsze zmieniają
      zarówno kobiety, jak i mężczyźni.
      Pozdrawiam i życzę więcej luzu wink
      Jana
      • pimpek_sadelko Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 07:33
        ja tez sie troche boje miec syna ( juz wiem, ze bedzie), bardzo sie ciesze, ze
        jest zdrowy, ze rosnie pieknie, ale strach mam. mysle, ze podobnie czulabym sie
        wiedzac, ze to bedzie corka.
        jestem pewna, ze Twoje fobie mina jak go przytulisz, nie zamienisz go na 1000
        najpiekniejszych dziewczynek na swiecie.
        mimo moich obaw kocham tego szkraba strasznie mocno i nawet nie mysle o tym, ze
        moglby byc dziewczynka. jest chlopcem i bardzo na niego czekam.
        poczujesz to samo, naprawde. daj sobie tylko czas i nie nakrecaj sie swoimi
        obawamiwink
        • gabi67 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 07:43
          Ja mam chłopca i dziewczynke smileStraszny z niego urwis ma 12 lat i diabełek
          wcielonysmileAle się ciesze że jest zdrowy bo to jest najważniejsze.Strasznie się
          kłuci ze swoją młodszą siostrą ale to normalne .A co do niej to tak samo
          pokazuje czasem pazurki,jest między nimi 6 lat różnicysmileTeraz czekamy na córcie
          i oni już się kłucą kto będzie lepiej pomagał przy dzidzismile
          Pozdrawiam Gabi
          lilypie.com/days/050818/4/24/1/+0
          PS.Obawy zawsze sąsmileAle głowa do góry dasz rade a jak go zobaczysz to będziesz
          najszczęśliwszą mamą na świecie .
    • edyta_bo Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 08:03
      tak jak któraś z poprzedniczek tak i ja mam wrażenie, że twoje strachy wynikają
      z różnych "ciążowych" stanów, lęków i obaw. Tak mamy w tym okresie i nie ma
      sobie co tego wyrzucać, czy czuć się winnym. Warto tylko zdawać sobie z tego
      sprawę. Teraz spodziewam się trzeciego dziecka i powiem Ci jedno - gdy dziecko
      się urodzi - duma i szczęście są tak wielkie, że nie myślisz o tym jaką kiedyś
      wg Ciebie miało mieć płeć, a potem gdy obserwujesz jak się rozwija, kochasz z
      dnia na dzień mocniej, nie tylko nie wyobrażasz sobie by miało inną płeć, ale
      też ne możesz zrozumieć, że kiedyś żyłaś bez tego dziecka. Tak będzie i z Tobą,
      a to czy maluch będzie dziewczynką czy chłopcem nie ma dla tej miłości żadnego
      znaczenia.
    • emilka82 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 09:09
      Straszne te Twoje obawy. Nie możesz myśleć tak pesymistycznie na temat swojego
      jeszcze nienarodzonego dziecka. Na pocieszenie mogę doddać, że w wieku
      dorastania to ja przysporzyłam mojej mamie o wiele większych problemów, niż mój
      brat. Więc nie ma reguły, może tylko tak, że chłopcą "psoty" bardziej wypadają.
      A teraz i ja i mój brat mamy już swoje rodziny, jesteśmy całkiem normalni,
      zdrowi i jesteśmy jedyną pociechą w życiu mamy.
      Natomiast w moim brzuszku rośnie synek, którego zawsze chciałam mieć. Przed usg
      brały mnie przeczucia, że to dziewczynka i bardzo mnie to cieszyłam. Gdy
      usłyszałam że to chłopiec poleciały mi łzy szczęścia oczywiście. Najmocniej
      modlę się żeby moje dziecko było zdrowe i wszystko było ok.
      Życzę Ci pełni spokoju i równowagi!
    • sonnja1 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 09:11
      Bedziesz bardzo kochac czy chlopiec czy dziewczynka. Ha, tez marzylam o
      dziewczynce, jak sie dowiedzialam ze chlopczyk bedzie, bylam autentycznie
      wsciekla, rozczarowana. A teraz nie zamienilabym mojego syneczka nawet na
      przyszla miss swiata.
      A co do chlopcow- rozbojnikow- to kwestia wychowania. Rownie dobrze mozna by
      zakladac ze dziewczynka wyrosnie na lafirynde smile)))

      pozdr
      • demika Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 09:23
        a skąd masz pewnośc,że córka będzie aniołkiem?Najwazniejsze by dzidzia urodziła
        się zdrowa.To,że mój syn ma chochliki w oczach nie oznacza,że bedzie kiedyś
        złym człowiekiem.To kwestia wychowania i wartości jakie dziecku
        przekażemy.Trzeba pokazywać co jest dobre a co złe.Uczyć szacunku do drugiego
        człowieka.ZLe dzieci się nie rodzą.To absurd
    • koleandra Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 09:19
      Ja miałam podobne odczucia jak Ty. Nie to żebym wybrzydzała, że nie taka płeć!
      Broń Boże!! ale... jak dowiedziałam się z USG, że to chłopczyk to potrzebowałam
      trochę czasu żeby dojść do siebie. Moje pierwsze dziecko to córka i jakoś tak
      chyba podświadomie zaplanowałam sobie dla niej siostrę. Poza tym dręczyły mnie
      obawy, że ja po prostu nie będę potrafiła wychować syna, że nie wychowam go
      wystarczająco na "zaradnego życiowo twardziela"... bo to trudne dla mnie będzie
      wyzwanie.
      Wróciłam od mojego lekarza i nie chciało mi się z nikim gadać, musiałam tą
      wiadomość przetrawić. Moja mama widząc moją minę zinterpretowała ją, że ja nie
      chcę syna. Ale to nie tak...
      Teraz już dojrzałam do tej mysli, że to będzie chłopczyk, mamy już dla niego
      imię, mąż jest bardzo szczęśliwy, ja jestem bardzo szczęśliwa. Musiałam się
      przyzwyczaić po prostu.
      Moja rada to taka, żebyś spytała o płeć, będziesz miec tak jak ja czas żeby się
      oswoić.
    • alinaw1 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 09:53
      Nie można Cię osądzać. Myślę, że coś się stało w Twojej rodzinie czy wokół, że
      masz takie podejście. Ja podczas pierwszej ciąży chciałam mieć chłopca, do
      końca nie znaliśmy płci i ... był chłopak. Drugi raz też bardzo chciałam mieć
      chłopaka (od najmłodszych lat przebywałam tylko w środowisku męskim, widzę
      współczesne nastolatki i jestem zszokowana ich obyczajowością, zachowaniem
      itd). Lekarz, choć niepytany, powiedział, że będzie dziewczynka. I wiesz, choć
      to wbrew rozsądkowi i wierze- boję się. Tak. Przyznaję się - boję się...
      • luna333 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 10:02
        My też się nastawialiśmy na dziewuszkę - o synku wogóle nie było mowy - owszem
        mieliśmy wybrane imiona tak w razie co -ale i tak chłopczyk to była jakaś
        daleka abastrakcja do czasu aż na usg maleństwo pokazało co ma - i oczywiście
        nasze marzenia o córeczce legły w gruzach bo to synuś. I co? trzeba było to
        łyknąć - na szczęście dowiedzieliśmy się w 21tc więc mialiśmy trochę czasu by
        to zaakceptować. Teraz chodzę po ulicach i przyglądam się małym chłopcom -
        patrzę na dresiarzy -szalikowców i ze strachem myślę że i mój synek może kimś
        takim być po czym szybko oczyszczam umysł z obaw - czemu ma być taki zły -
        przecież mój mąż jest najfajniejszym facetem na świecie - może nasz synek
        będzie do niego podobny? Grunt to wychować dziecko na dobrego uczciwego
        człowieka - i to mamy w planach - a że ten człowiek ma siusiaka - widać tak
        miało być smile
        pozdrawiam
        • alinaw1 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 11:05
          No właśnie luna... To też od nas zależy czy wyrośnie z malca szalikowiec czy
          puszczająca się durna nastolatka... I właśnie taka świadomość powinna pomagać
          zaakceptować wybór Opatrzności....
      • gosia262 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 11:10
        Moje pierwsze dziecko to chłopczyk, teraz jestem w 6-tym m-cu, i też bedzie
        chłopczyk. Mam 3 siostry, same kuzynki i super układy z mamą. ale jakoś nigdy
        mi do głowy nie przyszło, żeby sie bac własnego syna!!! Myslisz, że wiesz
        cokolwiek wiecej o wychowaniu dziewczynki? Poza tym widze jak mój syn mnie
        broni 'przed calym światem", jaki jest czuły i wspaniały, jak sie o mnie
        troszczy!! Ma trzy lata, ale przepuszcza mnie pierwszą w dzwiach, codziennie
        rano pyta mnie, jak sie czuję!! Jest najcudniejszym stworkiem na świecie!!!
        Twój taz taki będzie, tylko go kochaj, i ciesz się, zamiast wynajdywac dośc
        dziwaczne problemy!!!
    • jancze Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 11:21
      A my bardzo chcieliśmy mieć synka (mąż nawet bardziej). Mąż dopiero teraz,
      miesiąc przed terminem pogodziłsię z myślą, że to dziewczynka. Wcześniej cąły
      czas miał nadzieję, że 30% na chłopca (z usg połówkowego) jeszcze się odmieni.
      Nawet nie mieliśmy imienia dla dziewczynki. i mam wrażenie, że teraz też jest
      mu to obojętne - to imię oczywiście. Ale pokocha. Natomiast ja trochę wolałabym
      chłopca, bo jak patrzę na moją cókę, to wydaje mi się, że cłopcy są mniej
      problemowi, mniej dyskutują, mniej podkreślają swoje zdanie itd.
      Ale to, co pisąły dziewczyny wcześniej - najważniejsze, żeby dzieci były zdrowe.
    • mynia_pynia Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 11:38
      Ja nawet nie wiem czy boję się mieć syna, ja poprostu nie wyobrażam sobie
      mojego dziecka jako płeć męską.
      Ma być córka i już!!!
      Nawet kolor włosów i oczu mam wybrany wink, pewnie to dlatego że mi się śni
      czasami i wiem że to moja córcia, tylko że jescze jej nie "zrobiliśmy" wink
      • luna333 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 11:41
        no i super mynia_pynia- my też tak myśleliśmy - nawet jak "robiliśmy"
        dzidziusia to się śmialiśmy że tworzymy córeczkę i co? wyobrażać sobie można
        dużo - a na usg szczęka mi opadła na ziemię
    • karolinajk Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 12:08
      Nie bój się to naprawdę nic strasznego-wiem bo mam juz dwoch chłopców i za 6
      tygodni urodzę następnego! Moi chłopcy są naprawdę wspaniali,mam z nimi super
      kontakt,ale to zależy od tego jak wychowasz synka... poswięcam im dużo
      czasu,wiedzą ze bardzo ich kocham i oni mnie też, nawet chyba bardziej są za
      mną niż za ojcem.....ale powiem jedno za każdym razem jak chodziłam w ciąży
      pragnęłam córci i w chwilę po porodzie jak dowiadywałam się ze to synek nie
      zamieniłam na 100 corek, teraz wiem wczesniej ze to synek mimo ze był planowany
      córeczką to juz wiem ze znowu będą go bardzo kochała i on mi wynagrodzi to ze
      jest synkiem!Nie bój się-chłopcy są wspaniali!
    • kolina01 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 12:11
      To podobnie jak jasmile
      Zwlaszcza, ze mam juz jednego urwisa w domusmile Jest sliczny jak dziewczynka, na
      ulicy ogladaja sie za nim i gdyby nie ubranie i zachowanie ()!, to sie
      zachwycaja, jaka "Sliczna dziewczynka"smile, ale lobuziak jak malo ktore dziecko w
      okolicysmile (nie zamienilabym go na zadne inne smile)!!!)
      W styczniu skonczyl 2 latka i jak pomysle, jak bardzo byl i jest wymagajacym
      dzieckiem, to boje siesad Jezeli 2 urwis (jestem w 20tyg), bedzie tez chlopcem o
      podobnym temperamencie, tez taki uparty i z takim zapasem energii, to nie wiem
      jak sobie poradzesad
      Ale decyzje o 2 dziecku podjelismy teraz, wlasnie dlatego, ze pomyslelismy, ze
      moze rodzenstwo troszke go zmieni....
      • karolinajk Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 12:17
        Kolina01 to podobnie jak my,nasz drugi synek ma prawie 5 lat i tez jest urwisem
        dlatego myslimy ze ten mały braciszek trochę go uspokoi ale jeśli bedzie taki
        sam jak brat to ja nie wiem jak wytrzymam z nimi w domu! Najstarszy syn ma juz
        13 lat i od zawsze był grzecznym chłopcem! Jakoś to bedzie damy sobie radę z
        tym łobuzami małymi!
    • olunia24 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 12:46
      Dziekuję dziewczyny,ze podtzrymałyście mnie na duchu szczególnie te które mają
      już synków

      u mnie posiadanie córeczki wiążę się chyba z tym,ze każdy tego oczekuje...nikt
      nie mówi o chłopaku nawet mój mąż ,chociaż jak z nim rozmawiam na ten tem,at to
      mówi,że to bez znaczenia ale ja wiem,że bardzo tegoi chce bardzo chce
      córunię,nawet wczoraj z moją mamą się śmiał,ze mam maly brzuszek więc będzie
      dziewczynka...

      w każdym razie dziękuję ,ze nie skrytykowałyście mnie bo nie tego chcialam
      tylko szczerych wypowiedzi ,które dostałam.

    • marzena70 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 12:57
      ja niedługo urodzę trzeciego syna smile Są bardzo udanymi dziećmi. Nie zaprzeczę,
      że teraz marzyłam o dziewczynce, z drugiej strony bardzo bałam się mieć
      dziewczynkę, bo u nas w rodzinie rodzą się sami chłopcy i tylko jeden raz moja
      siostra miała dziewczynkę, która urodziła się w 25 tygodniu ze strasznymi
      wadami genetycznymi i zaraz po porodzie zmarła. Ubzdurałam sobie, że widocznie
      tylko chłopcy rodzą się w naszej rodzinie zdrowi, mimo że wszelkie badania
      jakie sobie zrobiła moja siostra i szwagier wskazywały na to, że mieli po
      prostu potwornego pecha .... Wszystkie chyba mamy jakieś lęki i obawy o nasze
      dzieci, ale nie wariujmy, spróbujmy się poprostu cieszyć, złe rzeczy zdarzają
      się na szczęście bardzo bardzo rzadko. A co do tego czy będą łobuziakami czy
      nie, to życie pokaże , nie na wszystko mamy wpływ. Mój najstarszy 14-letni syn
      jest cudownym facetem, bardzo mi pomaga i dba o mnie, fajnie mieć takiego syna,
      na prawdę polecam smile Co prawda jest jednocześnie antyglobalistą, pacyfistą,
      anarchistą itd. ;P Oj, wszystko przed nami, z takimi maluszkami w brzuchu to
      najmniejszy kłopot. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowego chłopaka, wiem co
      mówię smile
    • ebbe Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 13:35
      A ja Ci nie napiszę "jak możesz" . I "nie wolno Ci tak myśleć".
      Bo sama przez to przeszłam.
      W rodzinie mojęgo męża były same chłopaki, mój mąż od dawna chciał córcię, o
      teściowej nie wspominając. Więc i ja chciałam. Do tego mięliśmy bliskich
      znajomych z dwójką chłopaczków 3i 4 latka, po wizycie u których przechodziła
      nam chęć posiadania dzieci w ogóle...smile))))
      Nie chciałam takiego "diabełka". Chciałam grzeczną SPOKOJNĄ dziewczynkę.
      Pamiętam to rozczarowanie na usg, kiedy okazało się, że noszę jednak
      syna...Pozostałe miesiące ciąży spędziłam na oswajaniu się z myślą, że córuni
      nie będzie...
      Od tamtej pory minęło 6 lat.
      Ja kocham małego jak nic na świecie, mam najukochańszego obrońcę i śliczną
      mordkę z wielkimi czarnymi ślepiami.
      Do półtora roku to było dziecko spokojne i śpiące w nocy. Koleżanki męczyły się
      z dziewczynkami, które miały np. całodzienne kolki, a mój spał...
      Teraz jest okropny!!!! Niegrzeczny, pyskaty i cwany. Ale mój...
      Niestety gorzej z mężem...Kocha syna, ale jednak ja wiem, że wolałby córunię,
      która okręciła by go sobie wokół palca. Tymczasem drą koty i zachowują sie
      czasami jak kogutysmile)))
      Nie chcę się rozpisywać na temat :lepsza dziewczynka czy chłopiec. Chcę jednak
      pocieszyć, że nie Ty jedna na tym świecie.
      Pozdrawiam i życzę miłości.
      • olunia24 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 13:41
        dziękuję,jestem sama zła na siebie ale nic na to nie poradzę ,chyba wszystko
        się zmieni jak urodzę
        najbardziej boję się tego połówkowego z meżem i jego rozczarowania jak lekarz
        powie chłopczyk
        mam nadzieję,ze jednak dzieczynka,cały czas śnią mi się chłiopcy wiec sama juz
        niewiem
        czas wszystko pokaże
        • krismum Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 14:00

          A ja sobie obiecałam, że w drugiej ciąży nie zapytam lekarza o płeć
          dziecka...ja i mąż chcieliśmy synka, po pierwszym usg(kiedy widać, przynajmniej
          powinno być widać), lekarz zakomunikował ze będzie dziewczynka, lekko się
          skrzywiłam a mąż nawet zbladł, ale świadomość że wszystko z dzidzią ok i że
          rośnie ślicznie stłumiła nasze rozczarowanie, mąż natychmist przestawił się i
          nie mówił do brzunia "hej juniorze" tylko "cześć Gabryniu"....Ze świadomośćią
          że mam pod sercem dziewczynkę pogodziłam się na drugi dzień, ....moje dziecko
          rosło ja pęczniałam i czułam się kwitnąco...i chociaż nie jestem nawet odrobinę
          przesądna i nie wierzę w takie bzdury,,,bolało mnie że wszystkie ciotki i panie
          sąsiadki nie wierzyły że będę miała córcie...a bo to:"kształt brzucha jak na
          chłopaka pani ma", "a pani kwitnie a dziewczyna matce zabiera urodę "itd....na
          3 tygodnie przed porodem lekarz na usg zdębiał i powiedział"jej pani maż mnie
          zabije,,,, ta Gabrysia ma trąbkę..."chciałam ja zabić lekarza ale stan mi nie
          pozwalał na takie akcje hihihi urodziłam zdrowiutkiego synka i mimo że na
          początku bardzo chciałam syna to świadomość kilkumiesięczna że jednak
          dziewczynka, wpłynęła na mnie tak że, jak się urodził sie syncio...zapragnęłam
          z całego serca dziewczynki....taka już nasza natura,,,,,
          Teraz jak na niego patrzę nie wyobrażam sobie córci....jestem przekonana że
          drugie dziecko zaplanowane za rok... jak Bóg da to też będzie chłopiec.....


          Marta i Krzyś(13.02.2004)
    • olunia24 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 17:26
      dziekuje
      • alfa36 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 19:28
        Też sie troche boję. Nasz Kubuś (22tc) miał być Majką. Tylko, że ja od początku
        czułam, że to syn. A mój mąż do połówkowego nie wierzył. Teraz sie śmieje, że
        on ma maciusia (rośnie mu brzuszek jak mi hahaha), a ja Kubusia. I tak jest
        dobrze. I mam nadzieję, że będę potrafiła synka wychować. I , że będzie dobrym
        człowiekiem.
    • molica Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 21:17
      Mam trzech starszych braci i z obserwacji własnego domu powiem tak: dziewczynki
      są znacznie łatwiejsze w dzieciństwie i znaczenie trudniejsze w okresie
      dojrzewania (szczególnie trudne są wtedy relacje z matką). Więc wszystko ma
      swoje plusy i minusy. Nie ma się co przejmować - każde dziecko w odpowiednim
      czasie da nam w kość smile
      • mamatysi Re: Boję się mieć syna:( 19.05.05, 21:13
        molica to co napisalas nie zawsze jest prawda:ja bedac mala dziewczynka bylam
        nieznosna wszedzie wlazilam robilam rozne psikusy innym,nawet bilam sie za
        mojego brata gdy ktos go nazwal okolarnikiem.on natomiast to malutki aniolek i
        nawet duzy zawsze byl spokojniejszy ode mnie.wiec mysle ze to nie jest sprawa
        plci lecz charakteru ja jestem z natury osoba konkretna i bardziej uparta-wiec
        mi to zostalo.on jest odwrotnoscia mnie.
        pozdrawiam
      • mamatysi Re: Boję się mieć syna:( 19.05.05, 21:15
        jeszcze dodam ze moja bratowa majac 2-e synow kiedys mi powiedziala ze nie dala
        by sobie rady z moja corka tak jak ja sobie daje rade,odzidziczyla po mnie
        upartosc i cechy przywodcze.strasznie z nia musialam walczyc od poczatku,ale
        teraz na szczescie pomalutku robi sie mniej krnabrna
    • olanowak24 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 21:29
      Moze nie az tak bardzo ale do pewnego stopnia mialam identyczne odczucia,
      goraco modlilam sie o coreczke, ale intuicja podpowiadala mi ze bedzie Synek,
      na usg czekalam z wielka niecierpliwoscia i gdy uslyszalam, o prosze TU MAMY
      COS MIEDZY NOZKAMI to sie zalamalam (na kilka sekund) zaraz jednak pomyslalam
      sobie ze nie mam prawa myslec w tak glupich kategoriach i ogarnela mnie fala
      macierzynskiego uczucia, z kazdym dniem oswajalam sie z ta mysla coraz
      bardziej i w dniu porodu nie wyobrazalam sobie ze moglaby sie urodzic
      dziewczynka smileGdy zobaczylam Mikusia juz nic nie bylo wazne, liczyl sie tylko
      ON i zganilam sie za to co przez mysl mi kilka miesiecy predzej przeszlo,
      KOCHAM SYNUSIA nad zycie, gdy tylko Wasze malenstwo kopnie CIE nozka i
      poczujesz pierwsze ruchy nic juz nie bedzie tak jak predzej i uwierz ze plec
      nie bedzie miala dla Ciebie znaczeniasmilea tak a propos wyobraz sobie dzien za
      kilkadziedsiat lay gdy taki olbrzym, TWOJ SYN - podejdzie do Ciebie i powie po
      prostu KOCHAM CIE MAMO, pozdrawiamy cieplutko Ola i Mikolaj (02.02.2005)
      • bernadka.1 Re: Boję się mieć syna:( 16.05.05, 22:39
        też chciałam zawsze córkę, urodził się syn, i teraz nie wiem co bym zrobiła
        gdyby Go nie było........................
    • mamatysi Re: Boję się mieć syna:( 19.05.05, 13:15
      olumia odpowiem ci tak.moze to byc dziewczynka,moze byc chlopak wiesz ze
      dziewczynke jest ciezko zaplanowac ,dlatego na waszym miejscu /tych ktorzy sa
      nastawieni na dziewczynke/zaczelabym zmieniac nastawienie ,ze moze to byc
      chlopczyk.moja bratowa z bratem tak sie nastawili jak ty i gdy urodzil sie
      chlopczyk nie dziewczynka moj brat nie chcial go wziasc nawet na rece,2-i raz
      bylo to samo chlopczyk nie dziewuszka i znowu porazka-zamias radosci
      smutek...nigdy nie nastawialam sie na to kto to bedzie mam juz 1-a coreczke i
      jesli bedzie 2-a bede szczesliwa ,ze jest.wierz mi itak pokochasz tego chlopca
      jesli to bedzie chlopiec?oni tez kochaja swoich synkow.wiec po co zlym
      nastawieniem odrzucac wlasne dziecko.wiem ze nie chcialas krytyki i to nie jest
      krytyka tylko trzezwe spojrzenie na sprawe.
      pozdrawiam
      • marianka_pod_choinke Re: Boję się mieć syna:( 19.05.05, 18:47
        Oluniu! Moj nick swiadczy sam o sobie...Kupuje ubranka dla dziewczynki i widze
        juz dwa kucyki. A jestem dopiero w 9 tc. Maz jest wyrozumialy - dzisiaj
        przynioslam kolejna rozowa sukienke. Mowi tylko - i tak bedzie synek. Moze on
        czuje inaczej? Jak bedzie chlopczyk, to na pewno bede go bardzo kochac.
        src="lilypie.com/days/051221/2/21/1/+1"
    • olunia24 Re: Boję się mieć syna:( 19.05.05, 21:30
      Dziękuję mamatysi i marianka pod choinkę ale to takie trudnesad
      wiem,ze może nie dorosłam do tego by być matką ,2 czerwca mam usg i 20 tc wiec
      moze już coś się dowiem
      trzymajcie kciuki ze względu na wszystko czy to będzie chłopak czy dziewczynka

      dzisiaj byłam u koleżanki która ma córeczke 6lat i nezły łobuz ,pyskowała
      niesamowiecie więc rzeczywiscie nie ma reguły
      dziękuję za przyjemne nastawienie i słowa
      • mamatysi Re: Boję się mieć syna:( 21.05.05, 21:25
        olunia napewno doroslas by byc mama ,ale czasem zycie nas tak doswiadcza ze
        trudno nam przejac pewne sprawy w swoje rece,dlatego najlepiej od razu nastawic
        sie pozytywnie ,nawet gdy nasze marzenia sie nie spelniaja.pomysl gdyby to byl
        synek itak bys go pokochala i zaloze sie ,ze nie zamienilabys go na zadna
        dziewczynke.

        pozdrawiam i zycze ci zdrowego slodkiego maluszka ktorego pokochasz
        bezgranicznie.
    • michalina761 Re: Boję się mieć syna:( 21.05.05, 21:46
      Olunia, cieszę się, że poruszyłaś ten temat. Wcale nie uważam żebyś zasługiwała
      na krytykę. Czujesz to co czujesz i masz do tego prawo. Nikt nie ma prawa mówić
      Ci że powinnaś czuć inaczej i np: martwić się tylko o zdrowie dziecka. Jak dla
      mnie to kolejna totalna bzdura z jaką się tutaj spotykam!!! Jest to jedna z
      obaw kobiety ciężanej obok wielu innych.
      Jestem w 16tc i bardzo chcę mieć synka. Jak się okażę,że noszę córcię to będę
      ją kochała równie bardzo. Chcę pierworodnego synka i tyle. Nie tyle boję się
      mieć córkę, co wolę synka. Nikt nie ma prawa mówić mi że nie powinnam tego
      pragnąć.
      Pozdrowienia dla Olci i jej Dziecka.
    • asia06 Re: Boję się mieć syna:( 21.05.05, 21:58
      Na sto procent będziesz tak samo kochac córeczkę, jak i chłopczyka. W sumie
      najważniejsze jest to, żeby było zdrowe.
      Ja znam już płeć mojej dzidzi, ale nie podchodze do tego zbyt poważnie, bo
      pomyłki się zdarzają. Mam mieć córcię, ale i na chłopczyka się nie pogniewam.
      Jedno i drugie byłoby tak samo kochane.
      Myślę, żew jeszcze trochę i skończą sie twoje dylematy. Tzrymam kciuki
      • olunia24 Re: Boję się mieć syna:( 21.05.05, 23:27
        są jeszcze dziewczyny,które myślą i mają obawy tak samo jak ja ,a ja tak sie
        bałam napisać tego posta,zeby nie byc źle zrozumiana

        ostatnio miałam piękny sen jak M przynosi mi dziecko na pierś i kładzie to był
        synek ,mocno się do mnie przytulił i zasnął czułam jak ciepło przechodzi przeze
        mnie
        To chyba mój Anioł mnie przygotowuje na bycie dobra matka również dla syna bo
        ostatnio mam tylko z nimi snysmile)))

        dziękuję
        • juskapl Re: Boję się mieć syna:( 22.05.05, 06:01
          hej no musze ci napisac ze nie jestes sama ,ja tez sie balam miec syna jakos
          nie umialam sobie wyobrazic tego wszystkiego z chlopczykiem moze dlatego ze
          zawsze marzylam o dziewczynce?rzecz biorac jak jeszcze nie znalam plci to sie
          przyzwyczajalam do mysli ze moze to bedzie chlopczyk i tez musi byc fajnie miec
          chlopczyka ,ale szczerze piszac moim marzeniem byla dziwczynka i mam mala
          julieczke (ja sie dowiedzialam ze to dziewczynka baaaardzo sie ucieszylam )
          teraz jak mysle nieraz o rodzenstwie dla mojego skarbenka to mysle ze teraz bym
          chciala miec chlopca bo juz moja wymarzona dziwczynke mamsmile)zobaczysz jak
          urodzisz i wezmiesz na rece swoje cudo to wszystkie obawy mina smile)pozdrawiam
    • agula82 Re: Boję się mieć syna:( 22.05.05, 09:00
      Mialam podobne obawy,ale szybko minelysmilepo rozmowie z mezem,ktory soidnie mnie z
      nich wyleczyl.Jak urodzilam Wikusia zakochalam sie w nim od pierwszego wejrzenia
      i tylko sobie pomyslalam z usmiechem jaka to bylam glupia bojac sie miec
      synka.Teraz nie wyobrazam sobie zycia bez niego.Jestem pewna,ze jesli nawet
      urodzisz chlopca z toba bedzie tak samo. pozdr/aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka