Dodaj do ulubionych

mam doła :((((

20.06.05, 12:04
Dziewczyny sama nie wiem co mam robic i jak mam sie zachowac. Jak pewnie
wiecie spodziewam sie blizniakow. Lekarz powiedzial mi ze obowiazkowo na
zwolnienie powinnam isc od 20tc najpozniej. Jeszcze dwa tygodnie temu czulam
sie dobrze wiec na nic nie narzekalam i spokojnie chodzilam sobie do pracki.
Jestem zatrudniona na czas okreslony i jak sie okazalo musze podpisac aneks
do umowy (jesli chce dalej pracowac) przed pojsciem za zwolnienie. Myslalam
ze nie bedzie z tym problemu ale sie mylilam. Oczywiscie moj dyrektor mnie
zapewnia ze mnie nie skrzywdzi, ze podpisza ze mna umowe i takie bzdury.
Dodam ze ma 60 lat i jestem kompletnym kretynem. Bylam dwa tygodnie temu u
lekarza i sie okazalo ze mam bardzo niska hemoglobine i jak tam dalej bedzie
a nie daj boze spadnie poloza mnie do szpitala i podadza krew. Oczywiscie jak
same sie domyslacie zle sie czuje i nie mam sily. Poszlam z tym niedawno do
mojego "ukochanego" szefa i mu mowie jak sie sprawy maja, ze moj lekarz kaze
mi byc na zwolnieniu. A on na to ze cytuje "Niech sie pani marto niczym nie
przejmuje, umowa bedzie, prosze byc spokojnym" To ja znowu ze na zwolnienie
moge isc w kazdej chwili a nie jak wczesniej mowilam od lipca, ze kiepsko mi
sie pracuje itp. On swoje i tak wkolo macieja. Juz trace cierpliwosc. Sama
nie wiem co mam robic, czy to olac, czy czekac. Ja naprawde kiepsko sie
czuje. Na dodatek wszystkie dziewczyny u mnie w pracy siedza na zwolnieniu i
sie spodziewaja jednego dziecka. Wkurza mnie to strasznie. Jestem podlamana :
(((( Mam wszystkiego po dziurki w nosie, a mialo byc tak pieknie.....

Co byscie zrobily na moim miejscu. Dodam ze jak nie podpisze teraz tej umowy
to jak pojde na zwolnienie zostanie mi ona przedluzona do daty porodu i wtedy
pozegnam sie z praca.

Poradzcie

marcia
Obserwuj wątek
    • szaramysz2 Re: mam doła :(((( 20.06.05, 12:12
      nie chce byc zlym prorokiem ale badzo watpie aby szef podpisal z Toba ta
      umowe... Ale z drugiej stony nie znam osobiscie tego "kretyna" i firmy wiec
      moge sie mylic.
      Nie mam pojecia co Ci poradzic. Na pewno nie powinnas narazac zdrowia. Moze
      szefa trzeba przydusic do sciany? Wystaw sobie sama umowe (szblon na bank jest
      w kadrach) z pustymi polami na wynagrodzenie i daty zatrudnienia. Idz z tym do
      szefa i powiedz, ze skoro obiecal to rozumiesz, ze teraz zostaje tylko ustalic
      szczegoly jak terminy i kwoty w umowie....
    • pimpusia77 Re: mam doła :(((( 20.06.05, 12:21
      Z tego co zrozumiałam to od dobrej woli Twojego szefa zależy czy podpisze z Tobą umowę. To nie jest
      tak, MUSI ją podpisać. Więc nie pozstaje Ci nic innego, jak pójśc i pogadać z nim jak z człowiekiem ( w
      końcu miejmy nadzieje, że ma jakieś ludzkie uczucia). Powiedz mu, że bardzo Ci zależy na tym, żeby
      umowę podpisać choćby dzisiaj i że jeśli jest problem z przygotowaniem tej umowy, to możesz się tym
      osobiście zająć (najwyżej poprosisz kolegów z pracy o pomoc w sformułowaniu tej umowy, albo sama
      nie wiem jak to się u Was odbywa, może do działu kadr się udaj) i że możesz mu tą umowę przynieść
      pod sam nos, żeby on nie musiał sobie tym głowy zawracać. Przy tym poużalaj się nad sobą troszkę, że
      jako kobieta w ciąży nie możesz się denerwować a ta niepewnośc w spawie zatrudnienia nie daje Ci
      sapć po nocach. Zakładam, że szef ma dzieci a może i wnuki być może da się wnim wzbudzić ludzkie
      odruchy opiekuńcze.Za rzrtu, że kobiecie w ciąży się nie odmawia, bo go myszy zjedzą. Nie wiem sama
      co jeszcze bym zrobiła. Bo wymusić nic się nie da. Można tylko po dobroci i z anielską cierpliwością.
      Wiem, że niektórzy tak nie potafią "proscić się" i "kłaść wazeliny", ale czasami niestety trzeba...
      Życzę więc powodzenia!
    • an_ni Re: mam doła :(((( 20.06.05, 12:31
      a nie mozesz jakos przyspieszyc daty podpisania tej umowy??
    • martusia251 Re: mam doła :(((( 20.06.05, 13:10
      Szczerze to będę pełna podziwu jak szef podpisze z tobą tą nową umowę. Musi
      chyba wierzyć że wrócisz po urlopie macierzyńskim. Rada - porozmawiaj.
    • marcia81 No i ja mam :)))))))) 20.06.05, 15:02
      Tak sie wam tu wyzalilam i wiece to pomoglo. Poszlam do kadr i sie okazalo ze
      moj szef dal wniosek na przedluzenie umowy na 3 lata (bo oczywiscie ja mu
      powiedzialam ze bede chciala byc conajmniej 2 lata na wychowawczym). Wielki
      sukces. Jestem szczesliwa i kamien spadl mi z serca smile)))) Dzieki za maile!!
      • pimpusia77 Re: No i ja mam :)))))))) 20.06.05, 15:03
        No to gratulacje! Jednak szef też człowiek smile
    • emilara Re: mam doła :(((( 20.06.05, 18:59
      miało być pięknie?? a nie jest,nie przejmuj się tym staruchem i pamiętaj że
      spotkało cię podwójne szczęście,myślę,że jakoś szybko się wszystko ułoży,a swoją
      drogą to nie możesz mu prosto z mostu powiedzieć,że zależy ci na tym aby
      podpisać to już teraz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka