08.07.05, 12:37
Witam, mam termin porodu na jutro tj. 09.07. Myslalam, że przenoszę ciążę bo
do tej pory nie mialam żadnych objawów zbliżajacego się porodu. Aż do
wczorajszego wieczora... Okolo 19 zaczęłam mieć bóle brzucha - byłam
przekoana że to przez jedzenie - niestrawnoś jakaś , bo było to połączone z
biegunką. Później zauwazyłam że bóle zdarzają się co jakiś czas, tak jakby
skurcze. I tak było całą noc: narastanie bólu co 15, 12,czasami około 20
minut. Całą noc nie spalam - biegałam do toalety i zastanawiałam się czy już
zbierać się do szpitala. ale nie zebrałam się poniewaz trzymałam się zasady
że akcja porodowa zaczyna się gdy skurcze są REGULARNE, a moje co 12min, co
15, co 20min... Poza tym nie były aż tak silne jak sobie wyobrażałam -dośc
bolesne ale do wytrzymania. a położna niedawno powiedziała mi że na pewno
rozpoznam poród bo skurcze są BARDZO bolesne... Od godziny około 8 rano
wszystko mi przeszlo, spałam trochę i teraz już nic mnie nie boli. Nie wiem
tylko co zrobić następnym razem : czy rozpoznam poród? a może przegapię i za
późno pojadę do szpitala? jakie są skurcze porodowe? kiedy jechać? co to
znaczy skurcze bolesne? jaka powinna być ich regularność? poradźcie proszę bo
boję się że nie rozpoznam porodu na czas!!!!!
Obserwuj wątek
    • aga.79 Re: skurcze 08.07.05, 13:19
      To były poprostu skurcze przepowiadające. Przy porodzie będzie pogobnie, tylko
      regularnie i może bardziejk boleśnie. Napewno nie przegapisz porodu - poczułaś
      już przedsmak. Zazdroszczę Ci, bo ja jeszcze troszkę muszę poczekać (termin mam
      na 27.07)
      • aga55jaga Re: skurcze 08.07.05, 13:32
        Twój organizm przygotowuje sie do porodu. Swiadczy o tym luźny stolec, po
        prostu oczyszczają sie jelita aby zrobić dzidziusiowi jak najwięcej miejsca.
        A jeżeli chodzi o twoje skurcze, mnie też wydaje sie że to były
        przepowiadające. Te właściwe są jak fale tzn mają swój łagodny początek potem
        stopniowo ból (w jednym skurczu) narasta aż do punktu najmocniejszego a
        następnie ból zmniejsza sie i masz kilka minut przerwy. Czas między skurczami
        nie zawsze jest równy (to jest zdradliwe sama ledwie zdążyłam do szpitala) ale
        przerwy między nimi są coraz krótsze np co 15 min potem już co 10 itd a nie
        dłuższe. Bolesność to też sprawa bardzo indywidualna. Myślę że położna ma
        rację "tych skurczy" nie pomylisz z innymi. Aha często kiedy zaczyna sie akcja
        porodowa lekarze mówią że na twarzy kobiety rodzącej pojawia sie rumieniec w
        kształcie motyla (czyli zaróżowione policzki) ja to mogę potwierdzić miałam
        motyla że ho ho...Pozdrawiam i trzymam kciuki
        • natalia433 Re: skurcze 08.07.05, 13:39
          ja ostatnio mialam dwa takie falszywe alarmy! zaczelo sie wieczorem od skurczy
          co 10 minut potem byly juz co 7 minut, czekalam az akcja sie rozwinie ale nic z
          tego po jakis 3 godzinach wszystko ucichlo, ja mam to szczesie ze to moj drugi
          porod bedzie a wiec wiem jak wygladaja te prawdziwe skurcze, zreszta tak jak
          dziewczyny pisza powyzej sa one podobne do tych przepowiadajacych tylko
          wystepuja w mniejszych odleglosciach czasowych i sa zdecydowanie bardziej
          bolesne a co do biegunki to ja tez ja mialam i myslalam tym bardziej ze to juz
          no ale jednak trzeba czekac, tym bardziej ze ja do terminu mam jeszcze dwa
          tygodnie!

          pozdrawiam!!!
          • illka1 Re: skurcze 08.07.05, 19:19
            dziękuję za odpowiedzi, ale wszędzie mozna przeczytac, że skurcze
            przepowiadajace są raczej bezbolesne albo mało bolesne a tymczasem moje
            bolały... Boję się myslec jakie są te prawdziwe porodowe... A czy porodowe sa
            naprawde regularne? dokładnie w tych samych odstepach czasowych?
            • natalia433 Re: skurcze 08.07.05, 19:30
              sa mniej wiecej regularne, niewiem jak u innych bo u kazdego porod i skurcze
              moga wygladac inaczej ale jak ja rodzilam to odeszly mi wody i po jais 3
              godzinach zaczely sie nie regularne skurcze i dopiero po jakims czasie byly juz
              chyba co 3 minuty regularnie i bardzo byly bolesne potem znowu troche przeszly
              i potem byly juz co 2 minutki a mi to sie wydawalo ze trwa jeden wielki bolesny
              skurcz a pozniej to juz skurcze parte i porod. Moja znajoma natomiat nie miala
              regularnych skurczy tylko klucia w podbrzuszu i ciagnace bole jak przy
              jajeczkowaniu i kiedy pojechala do szpitala to okazalo sie ze rozwarcie juz na
              8cm i po godzinie juz bylo po wszytkim, a wiec nie ma reguly.

              pozdrawiam!!!
            • aga.79 Re: skurcze 08.07.05, 20:07
              ja od tygodnia mam bolesne skurcze przepowiadające i dalej cisza, ale jeszcze
              prawie 3 tyg.
              Aga 38tc
    • magda.c Re: skurcze 09.07.05, 05:04
      ja mam skurcie od 2 tygodni. Pomaga mi kapiel w cieplej wodzie. Podobno te
      wlasciwe nie przechodza po kapieli, tylko sie nasilaja, a przepowiadajace staja
      sie slabsze.
    • beti1970 różnica 09.07.05, 10:42
      skurcze pozorne przepowiadające które czujesz jak np. lezysz - w momencie gdy
      wstaniesz i się poruszasz - przechodzą. skurcze prawdziwe przedporodowe - po
      wstaniu i ruszaniu się nasilają się (czyli jak np.chodzisz w trakcie skurczu -
      bardziej boli niż jak lezysz lub siedzisz). a jeśli chodzi o ból - to jest to
      subiektywne uczucie, jedne osoby bardziej boli inne mniej, często prawdziwym
      skurczom towarzyszy biegunka i ból brzucha jak przy zatruciu.
      • illka1 Re: 09.07.05, 14:09
        Dzis w nocy powtórka z rozrywki - tylko skurcze były rzadsze ale za to bardziej
        bolesne. około 10 rano przeszły. Jak ja wstaje i chodze to wcale nie przechodzą
        tylko są takie same a może nawet większe. dodam ,że rano po tych skurczach
        wszystko mnie boli... i ledwo chodzę..dziwne to wszystko, kiedy zaczną się wg
        Was te prawdziwe? termin mam na dziś...
        • beti1970 jedź do lekarza! 09.07.05, 17:19
          możesz mieć już pierwszą fazę porodu
          • aga55jaga Re: jedź do lekarza! 09.07.05, 20:14
            po mojemu też powinnaś pojechac. Lepiej jak sprawdzą i ty będziesz spokojniejsza
            • illka1 Re: jedź do lekarza! 09.07.05, 20:40
              ale jak to mogą być skurcze porodowe -przecież w dzień zupełnie przechodzą! a
              poza tym są rzadkie i nieregularne! i tak już dwa dni! gdyby to byly porodowe
              to już bym rodziła a nie przeszly by!!!!!
              • zosia231 Re: jedź do lekarza! 09.07.05, 20:55
                witam- ja mam tak samo tylko ze moje skorcze juz trwaja ok 2 tyg ,moje lozko
                jest jakies magiczne kiedy sie tylko poloze wieczorem to sie zaczynaja sa
                bolesne nawet bardzo do tego silne bole krzyza ale nieregularne trwaja kilka
                godzin a co jakis czas budze sie w nocy bo bardzo boli pozniej znow zasypiam i
                tak jest co noc , rano wstaje obolala , w dzien tez sa ale mniej za to caly
                dzien twardnieje mi brzuch,szyjka skrocona o 80% mieka , ale nie ma rozwarcia
                czy myslicie ze to juz niedlugo? napiszcie ze tak -bo dluzej juz nie
                wytrzymam,pozdrawiam Zoska
                • illka1 Re: 09.07.05, 21:18
                  wlaśnie rozmawiałam z położną - twierdzi że to na pewno skurcze przepowiadające
                  bo są nieregularne a co najwazniejsze przechodzą. Skurcze porodowe nasilają się
                  i są coraz mocniejsze i częstsze. Jutro spotykam się z nią w szpitalu i mnie
                  zbada - zobaczymy. Już i tak mam tego dosyć i wolałabym żeby się już zaczęło!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka