w moim przypadku mdłości trwały od 4 do 10 tygodnia. Właśnie niedawno się
zakończyły

To co przeżywałam nie miało nic wspólnego z mdłościami
porannymi - trwały w równym nasileniu cały dzień. Męczarnia. Radzę udać się
do lekarza prowadzącego - może ulżyć (czopki, ale pomagają) resztę trzeba
przetrwać. Pozdrawiam