megynka
19.07.05, 20:57
Wkeljam swoją wypowiedź, którą zawarłam już w innym wątku, innej, ale myślę
że powinnam zacząć nowy temt, bo zależy mi na odpowiedzi.
Dziewczyny, a mi lekarka nie dała zwolnienia, mimo że się źle czuję!!! Jestem
w
16 tc. Boli mnie kręgosłup, mam "toaletowe" problemy. A pracę mam intensywną
i meczącą i albo przy komputerze albo przyjmowanie delegacji z zagranicy
(czyli
wieczory). W dodatku nie mam w ciągu dnia przerwy na jedzenie. Lekarka
stwierdziła, że nie ma obiektywnego powodu do zwolnienia. Czy mogła tak
zrobić
(dodam, że prywatna)? Wydaje mi się, że uważała, że wymyślam. Jutro idę do
przychodni publicznej, nie wiem czy móić prawdę, czy udawać jakąs poważną
dolegliwość.
pomóżcie