Dodaj do ulubionych

Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co teraz?

12.08.05, 12:36
Czesc Dziewczyny,
bardzo sie wystarszylam i prosze o wsparcie :0((
Nie przepadam za serami plesniowymi, nie jem ich za duzo a w ciazy oczywiscie
w ogole. Jak jestem w restauracji pytam sie co jest w skladzie danego dania
czy sosu. Niestety wczoraj pani kelnerka nie byla zorientowana (teraz to
wiem, po fakcie) i zamowilam danie w skladzie ktorego (jak sie dzis okazalo)
byl ser plesniowy i to taki z tych smierdzieli :0((( (w tym daniu nie
smierdzial, wiec nie rozpoznalam.)
Teraz bardzo sie boje ze moge miec listerioze.
Co powinnam zrobic? Czekac? Czy moge zrobic jakies badanie aby to sprawdzic?
Strasznie sie teraz boje :0(((

Przeczytalam ze leki ktore sie bierze jesli sie zachoruje to tez dzialaja
szkodliwie na plod. Super :0(((((((
Obserwuj wątek
    • kadewu1 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:41
      Hej, ryzyko jest bliskie zeru, a poza tym już go zjadłaś i po prostu na
      przyszłość będziesz unikała takich sytuacji. Nie wydaje mi się, by w Polsce
      bbyły dostępne sery z mleka niepasteryzowanego - choć mogę się mylić - sprawdź
      archiwum tego forum. Myślę, że nic Ci nie będzie
      Ka
    • annam21 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:41
      jak sadze to nic.choc pewnie tez bym sie stresowala.Ja nie swiadomie raz na
      bynkiecie zjadlam kawalek kaczki i okazalo sie ze byla surowa-bleee.ale
      podobno sery w polsce sa tylko z pasteryzowanego mleka.Nie stresujs sie!smile
      • majan2 Spokojnie 12.08.05, 12:51
        Jeszcze 6 lat temu nikt o takim zkaze nie slyszl, nie moiwac juz o naszyc
        mamach. Sznasa zachorowania jest bliska 0. Nparwde nie przesadzajmy.
    • kokons Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:42
      Po pierwsze sie uspokuj!
      Listerioza to bardzo,zadka choroba!
      Sery plesniowe produkowane w Polsce sa robione z mleka pasteryzowanego wiec nie
      mozna sie przez ich zjedzenie zarazic listerioza!
      • gabi67 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:45
        A ja swiadomie jadłam serek plesniowy i jestem w 40 tc i dzieciatko jets jak
        nabardziej zdrowesmileWięc nie panikuj z powodu sera wszystko w małej ilosci nie
        jest szkoliwe !
      • kokons Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:46
        Chyba bylam za ostra w powyzszej wypowiedzi...przepraszam.
        Jestem fanka serow plesniowych i wiekszosc popularnych, ktore kupuje sa
        produkowane z mleka pasteryzowanego...mysle,ze pozostale tez...
        Mozna ich unikac ale po co?!
        • sunrise3 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:52
          Nie bylas za ostra, dziekuje za odpowiedz.
          Ja "stara" panikara jestem i teraz siedze i rycze ...
          Naczytalam sie tyle o tym czego nie wolno dlatego tak spekalam z tym serem.
          Poprzednia dzidzie stracilam i teraz boje sie jeszcze bardziej.
          Kokons, Ty naprawde jesz te sery w ciazy i nawet te smierdzace z ciemnymi
          zielonymi plesniami?
      • sunrise3 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:48
        Ale ja nie wiem czy ten ser byl produkowany w Polsce :0(((
        Wiem, ze nie dochodzi czesto do zarazenia sie ta choroba ale ja jestem raczej
        pechowcem .....
        • tsunami05 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 13:55
          Nieważne czy był produkowany w Polsce. U nas raczej wszystkie są z
          pasteryzowanego. Inne można kupić w "ekologicznych" albo przydomowych
          sklepikach np. we Francji, Szwajcarii. W restauracji raczej takich nie dają,
          chyba że mega ekskluzywnej... Poczytaj sobie w sklepie na składzie - wszystkie
          mają mleko pasteryzowane. Nie martw się!
    • aniarad1 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:44
      i nic smile
      W pierwszej ciąży miałam ochotę na ser pleśnowy, parę razy sobie zjadłam i
      jestesmy obie zdrowe z moją juz 3-letnią dziś córeczką.
      Ryzyko jest niewielkie, nie martw się.
      Pozdr,
      Ania
    • zaba1979 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:48
      Ponoć nie mozna jesc serów i przetworów mlecznych jeśli nie są pasteryzowane.A
      teraz raczej wszystko jest pasteryzowane, sery pleśniowe tez, oczywiście jeśli
      nie są kupowane od wiejskich producentów, którzy robią je w domu.Więc nie martw
      się na zapas!Pozdrawiam!
      • hanka45 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:56

        Poza tym, jeśli chciałybyśmy unikać wszystkich potencjalnie "niebezpiecznych"
        pokarmów, musiałybyśmy nie jeść warzyw, owoców, mięsa etc. Jeśli chodzi o sery,
        trzeba sprawdzać, czy są pasteryzowane. Nie wolno jeść surowego mięsa i jajek i
        myć porządnie owoce i warzywa. I można spać spokojniesmile)

        lilypie.com/days/060101/4/0/1/+10[/img][/link][/center]
    • pimpek_sadelko Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:51
      nic. ja kilka razy bardzo swiadomie z lakomstwa po plasterku na bulce tez
      zjadlamsmile
      • sunrise3 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:55
        Baaaardzo Wam wszystkim dziekuje, ze tak szybko i tak uspokajajaco
        odpowiedzialyscie.

        Myslicie ze nawet jesli ten ser byl z tych z zielonymi kawalkami plesni? To
        chyba taki gorszy niz taki jasny z delikatnym meszkiem?
        --
        Moja KinderNiespodzianka :0)

        tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20729;104/st/20060322/dt/6/k/93da/preg.png[/img]
    • gosia_grabosia Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 12:54
      Nie martw się, większość serow, nie tylko w Polsce jest z pasteryzowanego
      mleka. Unikać trzeba oscypków, buncy itp, takich robionych "domowymi sposobami"
      ze zwykłego mleka smile
      • annam21 oh te "zakaz" 12.08.05, 12:58

        • kokons Re: oh te "zakaz" 12.08.05, 13:50
          annam a jak robisz tiramisu - blagam o przepis bo moj sie ostanio nie sprawdzil
          ( i nie wiem czy to ciaza czy cosprzoczylam bo juz dawno nie robilam).

          moja ulubiona humoreska w nagrode:
          - jakie jest ulubione ciastko szefa?
          -tyrajmisiusmile)))
          • annam21 przepis na tiramisu 12.08.05, 14:07
            bardzo,bardzo prosty przepis-od wlocha:
            potrzebne:
            biszkopty
            500g sera mascarpone(jak kupisz 250 g to wszystko przez pol)
            4 zoltka
            2 bialka
            100g cukru pudru
            2 lyzki stolowe amaretto(dawane do masy)
            amaretto do nasaczania biszkoptow kawa espresso(ja robie z orzpuszczalnej)
            kakao do posypania.przy podawaniu
            to robimy:
            ubijamy piane z bialek dodajem mascarpone(ja robie w mikserze), wymieszane
            zoltka z cukrem i amaretto na jednolita mase tez dodajem do bialek z
            mascarpone,miksujem dalej.Masa jest.
            w naczyniu nadajcym sie do maczania biszkpotow robimy roztwor z mocnej kawyi
            dolewamy tyle amaretto ile lubimy(mocniejsze ,slabsze)biszkopty maczamy krotko
            z dwoch stron i ukladam na spodzie naczynia (Naczynie na ciasto nie moze byc
            blaszane,najlepiej porcelana,ale plasti tez moze byc)jak spod jest wylewam
            gesta mase,mozemy lekko wygladzic, ja na gorze ukladam jeszcze kilka
            biszkoptow "dla ozdoby",wstawiamy do lodowki(przynajmniej noc) lub do
            zamrazarki.Ja wsadza do zamrazarki,pozniej rozmrazam i wtedy nie jest takie
            leiste jak z lodowki,wykladam na talerz i posypujem kako... jakie by nie bylo
            pychota! ale kalori ma tyle ze!
            moje uwagi:
            3 razy probowalam je robic w polsce i nie wyszlo,ser sie wazyl, z tym trzeba
            bardzo uwazac,ser mascarpone jest wrazliwy na temp. jak sadze w hipermarketach
            maja to w nosie,i choc kupilam ser przed termine chyba z poltora tygodnia byl
            popsuty,co w mascarpone ciezko wyczuc,poprstu sie wazy i klapa.najlepiej barc z
            dlllugim termine,lub jak jest ich duzooo na pulce to chocuaz wiadomo ze swierza
            dostawa.
            smacznego!smile
            • kokons Re: przepis na tiramisu 12.08.05, 14:20
              Dzieki za przepis (pozwolilam sobie ciebie napastowacna priva a tu taki szybki
              odzewsmile, choc mam podobny, ale kilka uwag (co do naczynia...) bardzo mi sie
              przyda!) "Pocieszajaco" brzmi kwestia z jakoscia sera - moze przez jakis trefny
              mi sie ostanio nie udalo (kupila gdzie indziej niz zwykle), a nie przez ciazewink

              Zamiast amaretto czesto moczylam biszkopty w spirytusie - tez pycha, no ale w
              ciazy to raczej odrobina amaretto spirytusik zastapiesmile

              Tiramisu - to inaczej "chce sie zyc" - i jak sie tylko uda,zjem nie zwazajac na
              kalorie bo bardzo tego pragne...no i w koncu maz ma urodziny wiec wypadasmile
    • patrywi Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 13:10
      wg WHO trzeba zjeść jakieś 4 czy 5 kg serka żeby mógł zaszkodzić. Dziewczyno,
      nie przejmuj się takimi pierdołami!!!
    • budzik11 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 13:28
      Lizterioza jest równie niebezpieczna poza ciążą, a jakoś jemy sery, tatary,
      steki i inne. Nie ma co panikować. Zresztą, jak zjadłaś ten ser, to i tak nic
      nie zrobisz, niech Ci on wyjdzie na zdrowie, bo to źródło białka i wapnia!
    • sunrise3 Dziekuje Wam :0) 12.08.05, 14:44
      bardzo Wam wszystkim dziekuje, bardzo mnie to podnioslo na duchu.
      Dodatkowo zrobilam male dochodzenie i dowiedzialam sie ze ser uzyty w tej
      potrawie byl to ser plesniowy Lazur Bleu produkowany przez polska spoldzielnie
      mleczarska i jest z pasteryzowanego mleka (tak przynajmniej twierdza :0)

      Pozdrawiam bardzo serdecznie, jak zwykle nie zawiodlam sie, tu zawsze mozna
      liczy na wsparcie :0)
    • visenna2 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 14:57
      Nic się nie bój, naprawdę ryzyko zachorowania jest praktycznie żadne. Co
      innego, gdybyś jadała codziennie sery pleśniowe.
      Ja zjadłam kawałek "śmierdziela" na początku ciąży, póki co dziecko jest zdrowe
      i nic się nie dziejewink)
    • mamapiotra Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 17:06
      Nie bój się. ja namiętnie jadłam sery i te pleśniowe też. Idź do lekarza jeśli sie boisz.
      • denay Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 19:26
        a ze wzgledu na przepisy listerioza w Polsce wystepuje niezwykle rzadko.

        Tak przy okazji. przgladam to forum od poczatku kwietnia i nie bylo ANI JEDNEGO
        przypadku zachorowania na te chorobe wsrod forumowiczek.
        Ja sobie "plesniakow" nie odmawiam. Ostatnio to w ogole niczego sobie nie
        odmawiam smile))
        • amwaw Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 23:41
          Ja od lutego i też się nie spotkałam. Zresztą NIE MAMY PRAWA. Sery sprzedawane
          w sklepach z mleka niepasteryzowanego są badane bakteriologicznie! Przypadki
          listeriozy owszem zdarzają się, ale kiedy ktoś wytwarza sery pleśniowe domowym
          sposobem- wtedy niestety nie ma gwarancji.
          Konsumuje całkiem świadomie sery pleśniowe i nie mam w związku z tym żadnych
          wyrzutów sumienia, a wręcz przeciwnie.
          Pozdr
    • agatkaros Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 19:52
      Drogie dziewczyny, a szczególnie droga autorko postu. Od kilku plasterków sera
      pleśniowego nie choruje się na llisteriozę. Ktoś tu pisał, że listerioza to
      bardzo rzadka choroba i od serów produkowanych w Polsce się jej nie załapie.
      Otóż to nieprawda. Ja chorowałam na listeriozę w ciąży. Uwielbiam sery
      pleśniowe, jadłam ich dużo, no i efekt był taki, że listerioza mnie dopadła.
      Byłam leczona antybiotykiem zinnat, który wcale nie niszczy płodu, jak pisałaś.
      Wyleczono mnie na medal, a mój synuś, który ma dziś 5 tygodni i 2 dni jest
      zdrowiuśki i cudowny.
      Nie martw się, pop prostu nie jedz pleśniowych, ani pasztetów i wszystko będzie
      dobrze.
      • sunrise3 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 20:05
        Ciesze sie, ze Twoja dzidzia jest zdrowa. Napisalam o zlym dzialaniu lekow
        stosowanych w przypadku listeriozy bo tak wyczytalam w artykulach w
        internecie ...

        Dziewczyny pisaly, ze jesli ser plesniowy jest na bazie mleka pasteryzowanego
        to nie ma sie czym martwic a najczesciej taki jest produkowany w Polsce.
        Moze Ty trafilas jednak na jakis ktory nie byl z mleka pasteryzowanego?
      • sunrise3 Do Agatkaros i kolezanek - pytanko 12.08.05, 20:18
        Mam prosbe do Ciebie czy moglabys mnie "oswiecic". Napisalas ze od kilku
        plasterkow sera plesniowego nie choruje sie na listerioze. Ktoras kolezanka
        wczesniej napisala ze wedlug WHO trzeba zjesc 4-5 kg aby obawiac sie
        listeriozy. Sadzilam, ze z ta choroba jest tak, ze to nie ma znaczenia czy
        zjesz malo czy duzo, kwestia jest tego czy w danym nawet malutkim kawalku raz
        zjedzonym trafisz na listerie, a zjesz kilo i jak na nie nie trafisz to i tak
        nie zachorujesz.
        Jak to jest?
    • sunrise3 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 12.08.05, 23:33
      podbijam, bo chce sie wiecej dowiedziec
    • marta2777 Re: Nieswiadomie zjadlam ser plesniowy :0(( co te 13.08.05, 01:41
      nie martw sie, ja juz z dobrych kilka razy w czasie ciazy zezarlam rasowa plesn
      i jestem zdrowa jak na razie. Mieszkam na Alasce i niestety o swieze owoce i
      warzywa tu trudno , wiec czesto sprzedaja podplesniale sprowadzane Bog wie
      skad. Zanim sie zorientowalam , ze czuje w buzi plesn, juz bylo za pozno. Nie
      martw sie, organizm jest przyzwyczajony do zwalczania malych "wpadek"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka