Dodaj do ulubionych

senność w pracy

22.08.05, 12:34
jestem w 5tc i od 10 rano caly czas chce mi sie spac. Jedyne o czym marze, to
moja sypialnia...Jak radzicie sobie z sennoscia w pracy, kiedy trzeba
funkcjonowac przez 8 h sad
Obserwuj wątek
    • majan2 Re: senność w pracy 22.08.05, 12:37
      Doskonlae cie rozumie, tylko ze ja jestem juz w 30 TC. Ja pije toche ziolenj
      herbaty i pomaga, ale nie na dlugo. A nie chce pic za duzo. Poza tym robie
      czesterze przerwy, ale umwmy sie ze nie jestem teraz b wydajny pracownikiem. W
      zwiazku z tym mysle juz o zwolnieniu.
      • kokons Re: senność w pracy 22.08.05, 12:42
        Jak tylko moglam przychodzilam pozniej do pracy i zostawalam dluzej. A jak sie
        nie dalo to wychodzilam do toalety i tam spalamsmile- na prawde, bo nie chcialam
        byc przylapanana biurku. U mnie kryzys trwal do II trymestru - oj ciezka
        przypadlosc. Trzymaj sie!
      • kahnaz Re: senność w pracy 22.08.05, 12:47
        ja tez juz marze o zwolnieniu smile Choc nie moge sobie jeszcze na to pozwolic. Z
        tego powodu tez nie jestem wydajnym pracownikiem smile
        Tez pije zielona herbate (yerba mate) i zimna wode mineralna, ktora mnie budzi
        na kilka minut smile
      • bursztyn3 Re: senność w pracy 24.08.05, 11:51
        Mogę się podpisać po tym wszystkim. Jestem w 28tyg. Zmęczona, ociężała i bez
        energii do życia jestem prawie cały czas (z małymi wyjątkami). Pomyśleć, że
        przerażałam swoją energicznością co niektórych przed ciążą... Teraz pozwalam
        sobie na małą kawkę z mleczkiem niecodziennie w chwilach słabości (w końcu
        kofeina to z tej samej rodziny co diprofilina, obie działają rozkurczowo...).
        Pomaga, ale nie na długo...Mam nadzieję, że po porodzie to mija...(chociaż
        senność i zmęcznie pewnie dopiero tak naprawdę się zacznie!!!)
    • agako78 Re: senność w pracy 22.08.05, 13:23
      nie radze sobie-glowa sama opada....
      • kahnaz Re: senność w pracy 22.08.05, 13:43
        mi tez, a w dodatku jest mi potwornie goraco, musze chlodzic sie wiatraczkiem.
        Chyba chcialabym juz aby nastala polska zlota jesien smile
    • groszek28 Re: senność w pracy 22.08.05, 13:56
      Hm, ja sobie z tym nie radzę po prostu i nie jestem zbyt wydajna... Czasem
      dobrze mi zrobi krótki spacerek na około budynku, ale to pomaga tylko na chwilę
      niestety sad. Na początku było gorzej, ale teraz - 17 tc też wcale nie jest
      rewelacyjnie. Marzę więc sobie o zowlnieniu, na któe wkrótce się wybiorę bez
      wyrzutów sumienia smile pozdrawiam
    • kasikk3 Re: senność w pracy 22.08.05, 13:57
      I dla mnie spanie to była najgorsza ciążowa przypadłość od samego początku. Nie
      żygałam, nic mi nie śmierdziało, nie miałam końskiego apetytu i w ogóle
      zachcianek żadnych. Tylko to spanie.... 8 godzin w pracy i kończyło się moje
      funkcjonowanie w ciągu dnia - przychodziłam do domu, jadłam obiad, kładłam się
      spać, mąż wieczorem budził mnie na myciesmile))) i kładłam się dalejsmile))
      Potem (w drugim trym.)już nie spałam całymi popołudniami ale senna jestem
      zawsze do teraz, czyli już całe 32 tygodnie!

      POWODZENIAsmile))
      Kasia i leń
    • alopakk Re: senność w pracy 24.08.05, 11:31
      witam jestem w 6tg tez mam ten problem albo mnie mdli przem kilka minut a jak
      to przejdzie to zaczynam byc SEEENNNA, czasami przymykam oczy na kilka minut
      ale pomaga to na krótko
      przychodze z pracy muszę sie połozyc wieczorem po umyciu naczyń po kolacji nie
      mogę ruszać ani ręką ani nogą.MAKABRA. Mały wysilek i juz muszę legnąć na
      łóżko, a trzeba wyjść z psem posprzątać zrobić obiad jak na to znaleść siły.smile
      i te mdłości o różnej porze dnia (na szczęście nie wymiotuję) mięta pomaga.
    • budzik11 Re: senność w pracy 24.08.05, 11:42
      Kawka z mleczkiem rano i da się przeżyć smile
      • asia.asz Re: senność w pracy 24.08.05, 11:54
        tez tak mialam przez pierwszy trymestr. teraz zaczyna sie drugi i jest lepiej. inna sprawa temperatura: im gorecej tym bardziej senna jestem. na szczescie ostatnie 3 tygodnie szef mial urlop wiec kiedy sie dalo spalam, tzn. po obiadku odpoczynek i dopiero powrot do pracy, im pozniej tym lepiej...dla mnie (mam 2 godzinki na obiad w ciagu dnia ale za to praca od 9 do 18).
    • robbea1 Re: senność w pracy 24.08.05, 12:57
      U mnie też nie jest najlepiej, jak tylko mam chwię wolna po pracy, to zaraz
      oczy mi się zamykają i idę się drzemnąć. A w pracy narazie mamy przeprowadzkę
      więc o senności i spaniu mogę zapomnieć ;-(((

      ----
      Beata i mały nieznajomy smile)

      src="bd.lilypie.com/CEwyp2"
      alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" /></a>
      • ryska123 Re: senność w pracy 24.08.05, 13:15
        ja tak miałam do II trymestru, rano mała słaba kawa z duża ilością mleka, potem
        co godzina spacerek nawet 5-10 minut dookoła budynku firmy, ale i tak 14-ta
        była magiczna, żebym nie wiem co robiła to było silniejsze ode mnie potrafiłam
        robić coś, pisać na komputerze i oczy same sie zamykały, w końcu przestałam z
        tym walczyć, uprzedziłam wszystkich, że o 14 musze (i koniec) zamknąć oczy na
        10 minut - trochę pomagało. Gdy zaczęłam 4 mc przeszło zupełnie, a teraz 37tc
        marzę o snie... zwłaszcza podczas bezsennych nocy smile
        Trzymajcie się cieplutko i podsypiajcie ile sie da !
        • ewazak3 Re: senność w pracy 25.08.05, 12:38
          ja wlasnei polozylam glowe na biurku i ....... uznelamuncertain na chwile tylko ale
          jednak, nawet nie sadzilam ze moge usnac w takich warunkachuncertain juz sobie nie radzesad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka