Dodaj do ulubionych

Dobre, bo polskie...

25.08.05, 11:48
Czy są osoby, które podobnie jak ja szukają niedrogich wózków? (nie ze
skąpstwa tylko z powodu określonych możliwości finansowych) Podstawą jest,
aby był NOWY. Więc cóż zostaje... skorzystać z ofert polskich firm (które
również mają swoje udoskonalenia, oparte nierzadko na rozwiązaniach firm
zachodnich). Wózki, które spodobały mi się (duży wybór, fajna cena - ok. 400-
500PLN) to wózki f-my WÓZ TIM. Czy są na forum Mamy, które biorą pod uwagę
zakup podobych wózków (a nie tylko Graco, Taco itd)? Pytam, bo zaczynam mieć
wyrzuty sumienia, a ca chwilę wpadnę na pomysł zapożyczenia się, żeby kupić
markowy pojazdsmile)
Obserwuj wątek
    • asia.asz Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 11:53
      chyba najwazniejsze zeby byl dobry, sprawny a nie markowy. przynajmniej dla mnie. niestesty albo stety moj facet chce Chicco wiec zobaczymy: zalezy ile pieniedzy on wylozy a ile ja wink. dla mnie nie ma roznicy markowy czy inny. czesto to roznica w wyszywce firmy na wozku bo za nazwe firmy tez sie placi
    • ania788 Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 12:02
      Nie wpadaj w żadne kompleksy. Ludzie często wydają kasę zupełnie bez sensu. Też
      nie kupiłam markowego za ponad 1000. Zostałam przy polskim Retrusie i byłam
      bardzo zadowolona bo się nim lekko i miękko jeździło, miał duże pompowane koła,
      przekładaną rączkę i osobno spacerówkę, która była bardzo wygodna dla dziecka i
      dla nas oczywiście też. Kosztował ok 700 zł. Około 2 urodzin córki
      przerzuciliśmy się na parasolkę. A wózek sobie zostawiłam i wykorzystam go
      teraz do drugiego dziecka.
    • bizu Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 12:19
      Mieszkamy w małej miejscowości i takich markowych wózków nawet nie ma tu w
      sklepach. Zdecydowaliśmy się na wózek Kajtex, ma wszystkie potrzebne nam
      funkcje, ładne kolory, od grudnia będzie służył drugiemu dziecku (starszak już
      w parasolce). Nie mamy żadnych uwag a na polskiego producenta zdecydowaliśmy
      się nie z powodu niższej ceny. Po prostu po co przepłacać? Pozdrawiam
    • bomba001 Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 12:29
      na tani wózek zdecydowaliśmy sie przy pierwszym dziecku. byl bardzo tani. nie
      wiem czy ze skąpstwa- raczej z, jak wtedy myśleliśmy, rozsądku. nie jestem
      snobem, bardzo mnie śmieszą zachowania niektórych mam, które głaszcąc twoje
      dziecko oglądają wszywkę koszulki. niestety, totalny niewypał. nie wchodząc w
      szczegóły- po prostu musieliśmy kupic inny przed upływaem 3 msc. pewwnie
      mogliśmy rekl;amować, ale to była kwestia zasadniczego bezpieczeństwa dziecka.
      kupiliśmy wózek zagraniczny, z wszystkim funkjami (teraz już wiedziałam, co
      jest ważne), a w cenie polskiego fatalnego polaka. Słuzył nam dopóki nie został
      ukradziony. reasumując, myślę, że lepiej kupić uzywany dobry wózek (mieści sie
      on w kwotach podanych przez ciebie), niz zmieniac go za chwilę. nie opłaca sie.
      ale to moje doswiadczenie. pozdrawiam
      • anulaaa Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 12:33
        my kupiliśmy tako julię i chociaż nie miałąm możłiwości go jeszcze przetestować
        w terenie to jestem zachwycona abo ma wszystko co nam jest potrzebne(i dziecku
        oczywiściesmile))
        zapłaciliśmy 600zł(wersja z wszystkimi dodatkami) i to była górna granica
        nasyzch możliwości-a mamy nowy wózek któy posłuyży niejednemu dzieckubig_grin

        nie martw się-jeśli cię nie estac to szukaj wózka tanniego ale zwracaj uwagę na
        jego cechybig_grin
        • nan78 Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 12:41
          Ja też jestem zmuszona do ograniczenia wydatków na wózek. Ostatnio w necie
          znalazłam taki
          www.naszedzieci.pl/product_info.php?products_id=208&osCsid=9458ccdbdbaad4eb3dcf346b02564f02
          i powaznie sie nad nim zastanawiam.
          Kupię go o ile nie wpadnie mi w łapki coś ciekawszego.
          • oska33 Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 13:09
            Duży wybór jest na stronie w necie www.taniewozki.pl a i ceny korzystne
          • mika_p Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 20:00
            On chyba nie istnieje... niemożliwe, zeby wózek miał wszytsko co trzeba, wazył
            tak mało i kosztował niecałe 5 stów.
    • isia_50 Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 13:23
      Nie miej wyrzutów sumienia. Przy pierwszym dziecku mieliśmy wózek z TAKO, który
      po dwóch latach sprzedałam za pół ceny, a kupiłam parasolkę TAKO. Wyszłam z
      założenia, że skoro od razu nie decyduję się na drugie dziecko, to po co
      trzymać wózek, jak można go sprzedać i za kilka lat kupić nowy model w dobrej
      cenie. Teraz kupiliśmy wózek firmy ADBOR (www.adbor.pl), Ring Max za 550,-zł,
      prosto od producenta z Częstochowy, z dostawą do domu w wybranym kolorze i
      wszystkim na czym mi zależało. Jest super, jedyny mankament to jego waga, ale
      ja nie muszę go nigdzie wnosić, więc ten problem odpada.
      • mokopi Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 13:28
        Mam go od 2 lat i gorąco polecam. Nawet w zimie po śniegu bardzo lekko się go prowadzi.
        • ewaq Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 14:14
          mokopi, a w jaki sposób ten wózek staje się głębokim? Czy to nosidło pełni rolę
          gondolki? Do którego miesiąca w takim razie ono wystarcza? Pytam, bo moje
          maleństwo urodzi się w styczniu i tak sobie myślałam, żeby nie kupować typowego
          głębokiego wózka, tylko raczej jakąś spacerówkę, która mogłaby pełnić funkcję
          również głębokiego przez te parę miesięcy do lata, bo w następną zimę, to i tak
          już głęboki by się nie sprawdził. Aha, czy to nosidło jest jakoś odkrywane? Bo
          na zdjęciach na stronie Adaboru, akurat przy wózku Ring Max jest pokazane całe
          zabudowane, a może np. w kwietniu-maju można byłoby maleństwo już trochę
          odsłonić...
          • mokopi Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 16:07
            Wózek spacerowy rozkłada się na płasko wkłada się nosidełko i mamy wózek głęboki (zabezpieczenie do spacerówki jest ściągane). Do tego jest jeszcze pokrowiec. Olę urodziłam w listopadzie 2003r., zaczęłyśmy wychodzić na spacery w styczniu.
            Nosidełko można bardzo łatwo wyciągnąc razem z dzidzią (nie trzeba nosić całego wózka. Najpierw dzidzia a wózek można wnieść później). Jak było ciepło to wyciąnęłam nosidełko i kładłam ją na kocyku w spacerówce (rozłożona na płasko i nie ściągnięte zabezpieczenie-pokrowiec). Chodziłyśmy tak przez całe lato (zabawki, grzechotki nie wypadały jak w zwykłej spacerówce). Jak mała sama zaczęła siadać do przypięłam jej plastikowe zabezpieczenie z przodu. Dużo by jeszcze opowiadać. W zimie bardzo dobrze jeździ się nim po śniegu. U mnie to było ważne bo nie zawsze chodniki były odśnieżane. Wózka używam do dziś. Ola w listopadzie skończy 2 lata. Jak chcesz to zrobię zdjęcia i Ci prześlę. Wprawdzie nie jest to Ring Max tylko jedna z jego wcześniejszych wersji, ale myślę że nie będzie się zbytnio różnić.
            • ewaq Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 16:31
              Jeśli nie sprawiłoby Ci to problemu, to bardzo proszę w wersji spacerówkowej,
              rozłożonej na płasko z nie ściągniętym zabezpieczeniem-pokrowcem i w wersji
              głębokiej z nosidłem. Czy to nosidełko jest jakoś przymocowywane do wózka? Na
              jak długo wystarcza nosidło? Bo - jak mi się może błędne wydaje - jest pewnie
              mniejsze niż typowa gondola w typowym głębokim wózku?
              • mokopi Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 22:47
                Nosidełko to usztywniana torba, którą się wkłada do wózka. Jest duża można ją w wózku wozić nawet do pół roku. Wydaje mi się większa od niektórych głebokich wózków.

                Zdjęcia prześlę jutro.
            • bursztyn3 Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 17:05
              Mokopi! Mam do Ciebie pytanie, jeśli tak zachwalasz ten wózek (mówimy o Adbor
              Ring). Czy nie jest on za płytki? Ktoś zwrócił mi kiedyś uwagę, żeby patrzeć na
              gondolę - powinna być głęboka, żeby Dzidzia nie wypadła. w tym wózku nie ma
              jako takiej gondoli. Poza tym, w ofercie podają, że waży on 11,5 kg. Nam zależy
              na lekkim wózku, bo mieszkamy na IV piętrze i czeka nas wnoszenie. P.S Ja też
              rodzę w listopadzie, więc ważne są dla mnie informacje o wózku pod kątem
              spacerów zimowych. Pozdrawiam!
              • isia_50 Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 22:32
                Ring Max nie ma jako takiej gondoli, a torba jest wkładana do środka i można ją
                jeszcze zabezpieczyć założonym przypiętym pokrowcem. Torba jest pojemna tak, ze
                dziecko w śpiworku ma w miarę dużo miejsca, poza tym torba jest zapinana na
                zamek. Co jeszcze dla mnie istotne torba jest usztywniona.
                Poprzedni mój wózek miał też taką torbę i moja córa spała w niej w nocy przez 2
                miesiące na pufach przy naszym łóżku nim zaczęła spać w swoim łóżeczku.
                Ring Max spacerówka ma swoje pasy, którymi można przypiąć dziecko, moskitierę,
                półeczkę na soczki, torbę dla mamy, koszyk pod spodem, folię p/deszczową, duże
                koła pompowane, zawieszenie na paskach - wszystko w cenie z wyjątkiem parasolki
                p/słonecznej, ale można ją dokupić w tym samym kolorze za 30 zł. Jedyny minus
                jaki już opisałam to waga - ok. 19 kg.
                • ewaq Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 22:41
                  Pisząc "torba" masz na myśli to nosidło, tak? Czy ono jest jakoś przymocowywane
                  od spodu, czy stawia się je luzem (to chyba niemożliwe...). Jak długo mieści
                  się w nim dziecko?
                  Wygląda na to, ze ten wózek jest lepszy niż Natalia TAKO, bo jest na paskach,
                  więc można go bujać, a pozostałe funkcje ma takie same.
                  • isia_50 Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 22:48
                    Tak torba to "u mnie" nosidłosmile
                    Stawia się je po prostu w środku, przy rozłożonej całkiem na płasko spacerówce,
                    ale nie wyleci, bo z przodu jest barierka zabezpieczająca, taka jak normalnie w
                    spacerówce, tylko maksymalnie wysunięta, do tego można założyć jeszcze
                    ochraniacz przypinany na napy przy budce, tak, że nie ma szans torba nie
                    wyjedzie nawet gdyby wjeżdżać wózkiem pod stromą góręsmile
                    Ja już go mam w domu i czekam aż dzidzia go zasiedlismile
                    Pozdrawiam
                    Iza
                    • ewaq Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 22:55
                      Pisałaś, że nosidło można przykryć pokrowcem. Rozumiem, że to jest całkiem
                      inny, dodatkowy pokrowiec, a nie ten, który stanowi osłonę na nóżki w przypadku
                      spacerówki? Wybacz moje może głupie pytania, ale zaczęłam sie interesować
                      wózkami na razie na sucho, tzn. nie chodze jeszcze po sklepach ich oglądać,
                      stąd moja mała wiedza na te moze prozaiczne tematy dla osób już obeznanych w
                      wózkach smile
                      • mokopi Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 23:02
                        Miałam napisać ale Isia już mnie ubiegła. Jutro poszukam zdjęć mojej Dzidzi w wózku i Ci prześle. Zobaczysz jak to wygląda w rzeczywistości.
                        • ewaq Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 23:06
                          Dziękuję Ci mokopi smile))
                    • ewaq Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 23:07
                      Dziękuje Ci isiu za wyczerpujące informacje dla "zielonej" (na razie) smile
              • mokopi Re: Ten wózek jest rewelacyny 25.08.05, 22:59
                Wózek nie jest płytki. Jest większy niż niektóre głebokie wózki. Wadą tego wózka jest to, że jest on trochę cięzki, ale da się wytrzymać na początku. Ze starszą dzidzią trudno go wnieść samemu (we dwie osoby to nie ma problemu). Co do wnoszenia dzidzi to radziłam sobie sama. Wyciągałam torbę z dzidzią i szłam do mieszkania. Sam wózek można wnieść później, bo nie ma z tym problemu. Jak wcześniej pisałam wózek ten rewelacyjnie sprawdza się w warunkach zimowych. To, że jest ciężki jest w tym momencie jego zaletą. Po prostu żal mi było mam, które miały lekkie wóżki i wręcz się męczyły z jazdą po śniegu. Mieszkam w małym mieście i chodniki nie zawsze były odśnieżone. Mam starszą wersję tego wózka i jestem z niego zadowolona. W listopadzie po raz drugi będę mamą i wózek dalej będzie wykorzystywany i jako głeboki i spacerówka.
      • ewaq Re: mokopi, isiu, 26.08.05, 09:33
        czy możecie mi jeszcze napisać, czy obszycie wózka można zdejmować do prania?
        • mokopi ewaq 26.08.05, 10:15
          Właśnie przesłałam Ci na skrzynkę 3 zdjęcia.
          Ja mam starszy model wózka i niestety ani budy ano środka nie da się zdjąć do prania. Z pozostałymi częsciami nie ma problemu.
          • ewaq Re: Dzięki mokopi! Jesteś Wielka! :-))) 26.08.05, 10:22

        • isia_50 Re: mokopi, isiu, 26.08.05, 15:14
          W tym nowym jeszcze budę dałoby się zdjąć do prania, ale reszty już niesad
    • budzik11 Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 13:49
      Ja mam upatrzony wózek Krzyś z firmy Sawex: www.sawex-wozki.pl - ma
      wszystko, czego potrzebuję: torbę, dodatkowe osłony na budkę i na nóżki,
      funkcję gondoli i spacerówki, kosz na zakupy, "wywietrzniki" w budce,
      przekładana i regulowaną rączkę, duże koła do wyboru gumowe albo plastikowe, do
      wyboru opcja na paskach lub amortyzatorach, niebrudzącą powłokę. Kosztuje
      550zl.
    • lirio Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 13:56
      Dużym mankamentem polskich wózków jest ich waga 18-19 kg. Ja kupiłam Graco nie
      ze względu na snobizm czy upodobanie do firmowych gadżetów, ale ze względu na
      wagę 12 kg. W niemieckim sklepie internetowym zapłaciłam tyle co za wózek Polak
      Orion w sklepie, w Polsce nie byłoby mnie na niego stać.
      Przed zakupem polskiego czy zagranicznego wózka przejrzyj sobie forum np.
      ZAKUPY i sprawdź jak działa serwis, teraz na topie jest firma DELTIM,
      wyprodukowała wózek z bardzo niebezpieczną wadą, na stronie www bije się w
      piersi i obiecuje naprawę, a z działaniem jest gorzej.
      • werrap Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 15:27
        o jakkiej wadzie mówisz w wózkach deltim - zastanawiam się nad nimi...
        • lirio Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 15:36
          mówię o tej wadzie:
          www.deltim.com.pl/serwis.htm#akt1
          krótko mówiąc dziecko z wózka wypada na schody
          • werrap Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 15:39
            dzięki za info
            ale na szczęście akurat nie nad tym modelem deltima się zastanawiałam smile
    • dodadada Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 14:05
      zdecydowanie tak, ja dostałam dla swojego pierwszego dziecka (2000r.) uzywany
      wózek po moim chrzesniaku i powim ci że nie zamieniłabym go na żaden inny super
      nowoczesny (ten jest jeszcze na paskach a nie amortyzatorach).
      Plusy: robi sie z niego bardzo wygodną spacerówkę - dziecko może spać na
      leżąco - buda zostaje przy wózku jeśli chcę - nie jest przymocowana do gondoli
      jak w niektórych modelach,
      gondolę bardzo wygodnie się wyjmuje, i wkłada do całej konstrukcji,
      i to co w nowych wózkach jest nieosiągalne - całe wnętrze jest śliczne słoniki
      i słoneczka które bardzo podobają się leżącemu maluszkowi.
      także za jakiś czas go odkurzę przeczyszczę i znów mi posłuży, pozdrawiam
      Dorota.
    • agao_72 Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 15:54
      A ja kupiłam wózek na allegro. Za 350 zł. Używany przez pół roku Orion Polaka
      (albo Polaka Oriona wink ). Mój brat dostał takie cudo od przyjaciół w prezencie
      z okazji urodzin córki (też używany), obejrzałam dokładnie i uznałam, że jest
      ok, więc kupiłam taki sam model - a 350 zł, za prawie nowy wózek brzmiało
      zachecająco. Mój mąż zwraca uwagę, ze wózek powinien mieć duze kółka,
      szczególnie w przypadku, gdy dziecko pojawi się w sezonie jesienno zimowym.

      Pozdrawiam
      agA
      • anulaaa Re: Dobre, bo polskie... 25.08.05, 16:07
        właśnie dlatego wzieliśmy wózek z dużymi pompowanymi kółkami-dzidzia się urodzi
        zimą i wózek napewno będzie używany jeszcze z rok jesienią i zimą więć musi być
        stabilnysmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka