Dodaj do ulubionych

Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie

15.09.05, 14:51
Miałam przez 10 lat stałą wagę 178cm i 58 kg. Obecnie 28 lat i po miesiącu
ciązy waga wzrosła 8 kg. Fakt robiłam to świadomie, bo koleżanki twierdziły
że muszę przytyć dla dziecka( zresztą każdy mi to wmawiał)- więc zaczęłam
jesć (na siłę) i nawet mi się to spodobało. Ale teraz wyglądam jak w 9
miesiącu a jestem dopiero po pierwszym. Myślałam że dziecko potrzebuje
tłuszczyku- a wcześniej byłam w normie. Co dalej robić - chyba trochę
schudnąć powinnam- powiedzcie?
Obserwuj wątek
    • pieszczoszek5 Może ktoś miał tak jak ja 15.09.05, 14:53
      wcześniejszy post.
      • aaanulka Re: Może ktoś miał tak jak ja 15.09.05, 14:57
        Oj kochana nie jedz tyle no napewno nie jedz na siłę.
        Pomyśl że masz jeszcze przed sobą 8 miesięcy hihihi
        Jedz to na co masz ochotke ale tylko tyle ile potrzebujesz.
        trzymam kciuki i pozdrawiam
        • piopamama Re: Może ktoś miał tak jak ja 15.09.05, 22:25
          Ja miałam (i mam). To woda... Nie da się tak szybko utyć raczej. Więc u mnie
          tak było: najpierw ze szczypiorka w 2 miechy zrobiła się ze mnie kobieta, a
          teraz (25tc) tyję sobie kilo-półtora na miesiąc. Po porodzie (a już tak było 2
          razy) robił się ze mnie szczypiorek na powrót w 2-3 miesiące. Więc nie panikuj,
          nie odchudzaj się. Niech organizm sam sie reguluje. Powodzenia!
          PiopaMama
    • eps Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 14:55
      Kiepska sprawa. Odchudzac w ciazy sie nie wolno. Ale moze zacznij jeśc jak przed
      ciazą? Jest nadzieja że może to co masz już sie powiększy (o samym tłuszczyku
      mówie ).
      wybacz że tak napisze ale żeby w miesiąc przytyć 8 kg to chyba non stop jadłaś?!
      Przecież to człowiek normalnie w oczach puchnie. A mi sie wydawało że za dużo
      przytyłam. Jestem w 10tc i ważę kilo więcej.
      • smutna_ja Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 15:01
        mnie też się wydaje, że powinnaś może jeść jednak trochę mniej, tak jak przed
        ciążą, i stawiać głównie na zdrowe, a "lekkie" rzeczy - dużo jest teraz owoców,
        warzyw - spróbuj to wykorzystać.
        Pozdrawiamsmile
      • pieszczoszek5 Mogę jeść tak mało jak przed ciążą? 15.09.05, 15:02
        Tak zgadza się nom stop jadłam jak nigdy- bo myślałam że muszę. ale przed ciążą
        ja strasznie mało jadłam - (tzn. też dużo biegałam)i naprawdę mogę tak mało
        nadal jeść w ciąży jak przed ciążą??????-Naprawdę niewiem.
      • pieszczoszek5 do eps 15.09.05, 15:05
        Tzn. ważysz kilo więcej czy 9 kg więcej od początku ciąży?w 10 tc
        • kokons Re: kalkulator obliczajacy optymalna wage w ciazy 15.09.05, 15:14
          Zrob sobie na przyszlosc kalkulator obliczajacy optymalna wage w kolejnych
          tygodniach ciazy...
          www.noworodek.pl/modules.php?name=WH
    • triss_merigold6 Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 14:59
      Nie jedz za dużo i tyle. Wyklucz słodycze.
      Nie pomyślałaś, że tyjąc w takim tempie dorobisz się przepięknych rozstępów?
    • simonkapl Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 15:02
      A moze to po prostu puchniecie, zatrzmywanie sie wody?
      • eps Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 15:04
        u mnie może i tak. chociaż mi to w tłuszczyk sie rzuciło. Jem tyle samo co przed
        ciaża ale zdecydowanie mniej sie ruszam.
      • kokons Re: Nie za dwoch TYLKO DLA DWÓCH! 15.09.05, 15:11
        Ciąża nie jest pretekstem do objadania się! W pierwszym miesiącu w ogóle nie
        trzeba jeść więcej, a później też jedynie o około 300 kilokalorii dziennie, co
        odpowiada np. kawałkowi ciasta lub kromce chleba z serem. Na więcej mogą sobie
        pozwolić tylko kobiety z niedowagą albo spodziewające się wieloraczków.
        Masz jesc nie za dwojga tylko dla dwojga i wybierac przez to produkty zdrowsze,
        bo masz tylko 9 msc na danie dziecku wszystkiego co najlepsze.
        Koniecznie zapisz sie na basen i smaruj kosmetykami ujedrniasjacymi, bo po
        takim przytyciu mozesz nabawic sie rozstepow!
        Polecam liste:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=29079931
        oraz artykuł o odzywianiu:
        www.rodziceonline.pl/bizz/rodzice/a/tekst.jsp?place=bizz_rodzice_main_a&news_cat_id=173&news_id=6281

        A tu jeszcze tabelka, zebys wiedziala od czego waga zalezy:
        Przyrost masy ciała w ciąży powinien wynosić prawidłowo od 9 do 12 kg. Przyrost
        ten rozkłada się następująco:

        3-3.5 kg stanowi płód
        0.5 kg błony płodowe
        1 kg wzrost mięśnia macicy
        1 kg łożysko
        0.9 kg płyn owodniowy
        4-6 kg woda zawarta w tkankach
        0.5 kg powiększenie piersi

        Jeszcze jedno, skonsultuj swoj stan z ginekologiem on powinien pomoc w
        koordynacji i nie sluchaj kolezanek.
        Trzymaj sie!

        • annam21 Re: Nie za dwoch TYLKO DLA DWÓCH! 15.09.05, 15:16
          tez tak mysle.kazda tyje wedlug siebie bo kazda jest inna,ale nie sluchaj
          gadania mam,cioc,tesciowych czy babci.jesc powinnasc przedewszystki
          zdrowo,zachcianki owszem,ale przeciez jak bedziesz tyyla w tym tepie to bedzie
          cos ponad 70kg pod koniec ciazy?ale znam to namawianie na jedzenie,mnie tak
          tesciowa ciaga,ale juz nauczylam sie mowi,oh nie dziekuje jak to zjem to
          zwrocesmile))hehe
    • agao_72 Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 15:16
      Chyba zostaje opcja MŻ (mniej żreć) wink złagodzona do MJ (mniej jeść). I
      raczej warzywka, owocki i mniej słodzone jogurty, chude mięso i ryby itp.
      Jak w marcu leżałam na patologii ciąży to w sali leżała sobie pani, która do
      7,5 miesiąca przytyła 40 kg. Miała rozstępy jak powrozy na brzuchu i udach. I
      jadła, a w zasadzie żarła non stop. Pochodziła z malutkiej miejscowości na
      Roztoczu, mieszkała z rodzicami męża, którzy na wieść o tym, że będzie dziecko
      karmili ją "dla dwojga". I pewnego dnia położna starsza się wkurzyła - bo nie
      mogła "podsłuchać" dziecka. Zrobiła jej wykład o racjonalnym zywieniu,
      pogoniła męża z kolejnymi słodkościami itp. Sprowadziła (po ustaleniach z
      lekarzem prowadzącym) dietetyka. Dziewczę było załamane - bo ona myślała "że w
      ciąży to należy ciągle jeść".

      Ale tego otłuszczonego brzucha z rozstępami nie zapomnę... horror.
      ---
      Kołysz się w miętowej mgle...
      • pieszczoszek5 Dzięki kokons i inne dziewczyny 15.09.05, 15:28
        Ja naprawdę jestem zielona pod tym względem - to moja 1 ciąża. Jak ktoś chce
        mi coś jeszcze przekazać to proszę chętnie poczytam.
        • kokons Re: Dzięki kokons i inne dziewczyny 15.09.05, 16:19
          Wszystkie bylysmy zielone i po to jest forum, ze mozna o wszystko zapytac!)
          Mozna tez korzystac z wyszukiwarki)
          Na razie sie nie zalamuj ale badz rozsadna i konsultuj tez wazniejsze kwestie z
          lekarzem. A teraz proponuje sliweczki i zaparzenie miety na lepsze trawienie co
          dzien po trzy filizanki to moze sie waga jeszcze wyreguluje)
          I na prawde biegaj na basen! Nie wiem skad jestes i jakie masz mozliwosci ale
          najlepsze sa ozonowane! W innych latwiej zlapacinfekcje.
          Trzymaj sie przede wszystkim zdrowo a waga w ciazy nieunkniona.
          Pozdrawiam / 20 tc
    • espressoo Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 15:24
      Słyszałam, że organizm dziewczyny które mają dużą niedowagę stara się nadrobić
      kalorie, ale aż osiem kg???

      sorry ale mi sie aż nie chce w to wierzyć...

      nie mogłaś jeść i co, wpychałaś w siebie na siłę??? teraz już nikt nie każe
      jeśc za dwoje.
    • basik20 Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 15:28
      Troszkę przesadziłaś!!!! Ja przytyłam na razie 1 kilo ale przez 8 miesięcy!!!
      Uważaj bo możesz zrobić sobie krzywdę. Trzymam kciuki.
      • pieszczoszek5 do basik 2 15.09.05, 15:31
        Jak to do 8 miesiąca przytyłaś tylko KILO - a waga dziecka. Nie rozumiem.
        • basik20 Re: do basik 2 15.09.05, 15:39
          Sorki - 11 kilo!!!! Hihi to mój synej byłby jeszcze fasoleczka a waży teraz
          2140!!
          • kokons Re: do basik 2 15.09.05, 18:07
            Jeszcze jedna kwestia mi sie przypomniala i skonsultuj ja moze z lekarzem: czy
            ty oby nie masz problemow z tarczyca... wyjasniloby to ekspresowe tycie ktore
            jest mozliwe przy zaburzeniach hormonalnych jakie towarzysza ciazy i
            schorzeniom tarczycy wlasnie.
            Prosty test na hormony powinien wszystko wyjasnic.
            Pozdrawiam
            • kokons Re: do basik 2 15.09.05, 18:08
              To bylooczywiscie do pieszczoszka. Sorry
            • pieszczoszek5 Do kokons 15.09.05, 19:12
              Badanie hormonu tarczycy ( pamiętam że 1 tylko z krwi) miałam robione dokładnie
              w listopadzie 2004 roku- dlatego niby że lekarka chyba stwierdziła że jestem
              chuda- bo od niej to wyszło. Mam je powtórzyć teraz czy nie trzeba? A moim
              problemem od 5 lat jest podwyższony poziom cukru we krwi ( ale to jeszcze niby
              nie cukrzyca- dokładniejszych badań nie robiłam - bo wiesz to polegało na tym
              że wystarczyło że wtedy mniej jadłam i poziom cukru spadał- też 0 słodkiego- a
              bałam się insuliny- wiesz I typ.) Moja babcia( nieżyje), mama mają cukrzycę
              typu 2- od otyłości. Wiesz jakoś przez ten miesiąc o tym nie myślałam- aha może
              dlatego że 2 miesiące temu robiłam cukier i był w normie -110.-Pewnie dlatego
              się wyluzowałam i zapomniałam. Wiesz z tym cukrem to było 1 raz tak(5 lat temu)
              że wzrok mi leciał- badania krwi zrobiono( zresztą wszystkie)i wszystkie wyniki
              były w normie a cukier 145 i 3 wykrzykniki- miałam powtórzyć ale wiedząc że
              moja rodzina ma skłonność do typu 2- czyliw póżnym wieku przy otyłości(
              najpierw tabletki) ,a mnie czekałaby insulina jakby coś i zrobiłam tak( jak
              zawsze jadłam 2 czekolady dziennie- to po tym badaniu unikałam pewnych
              samoobsługowych sklepów i przez 6 miesięcy ze słodkiego zjadłam raz takie suche
              niedobre wafelki- pamiętam do dziś. Po pół roku zrobiłam cukier i był 90( w
              normie). Później różnie bywało raz poniżej 50( niedocukrzenie i powtórzenie( w
              domu- mama ma nakłuwacze)- ale to było z palca)- moim zdaniem z palca są mniej
              wiarygodne, bo wychodzą niższe wyniki, ale nie kusiłam losu i z żyły nie
              robiłam. Ostatnio 2 miesiące temu miałam robione z żyły i tylko 110mg%-
              ucieszyłam się( górna norma) i chyba dlatego tak zapomniałam o cukrze. A
              dzisiaj jeszcze zjadłam słoik rano miodu lipowego( godzinę temu dokończyłam-
              ojej 400 gram-)- bo jestem chora i dopiero teraz jak napisałaś to o hormonach
              to sobie przypomniałam o tym cukrze. Aż się sobie dziwię że o nim zapomniałam (
              przez 5 lat unikałam słodkiego a tutaj taki luz sobie zrobiłam) - dzięki że to
              napisałaś. Ginekolog kiedyś mówił mi o diabetyku, ale też jakoś się rozeszło-
              kolejka do dobrego 4 miesiące( prywatny). A powiedz mi przy cukrzycy w ciąży
              można szybko tyć- oj już się boję. Kurcze jak to cukrzyca to załamka- kiedyś
              lekarz mi mówił ( dawno temu) że jak złapię w ciąży to mi niestety zostanie- w
              przeciwieństwie do innych ( którzy mają w ciąży okresową cukrzycę)- bo mam
              skłonność i podwyższony cukier- zmienny. ale przecież w cukrzycy się chudnie,
              tylko już jak się leczy to przy insulinie tyje. Kurcze a może to cukier- teraz
              jeszcze nie robiłam badań,a teraz aż się boję. Czy przy wysokim cukrze w ciąży
              szybko się tyje?????????????? i czy tą tarczycę powtórzyć skoro w listopadzie
              miałam robioną ( fakt tamtego roku)? A i jeszcze jedno pytanie, bo kiedyś
              ginekolog po zwolnienie z dnia badań odesłał mnie do lekarza ogólnego- kto
              powinien napisać mi zwolnienie- lekarz ogólny czy ginekolog? i znowu mam wilczy
              apetyt- chce pizzę robioną9 wczoraj robiliśmy) i przed chwilą zjadłam końcówkę
              i mi mało- nie wytrzymam. Ja już niewiem co to jest. Aha skąd jesteś- jeśli
              woj. podkarpackie- to napisz mi to- chodzi mi o ginekologa dobrego( Rzeszów)-
              na tych listach jedni jednych chwalą a później następni wyrażaja się
              negatywnie. Mi najbardziej zależy na wiedzy lekarza i delikatności. A wiesz ten
              mój obecny ginekolog jest endokrynologiem i zajmuje się kobietami w ciąży-
              tylko wiesz co mi się nie spodobało,że odesłał mnie kiedyś do diabetologa( jak
              mu powiedziałm że miałam kiedyś te 145 mg%- przecież to nie cukrzyca, mógł się
              mną zająć a nie odsyłać do innego- bo przecież sam mógł chyba zrobić badania-
              no nie?( jest endokrynologiem, położnikiem- czy teraz znowu mnie odeśle do
              diabetologa-dobry taki ginekolog , bo niewiem.oj tyle pytań - odpowiesz mi.
              • kokons Re: do pieszczoszek o cukrze 15.09.05, 20:32
                Zmartwilas mnie z tym cukremsad Pamietaj, kobieta w ciąży może folgować
                zachciankom? No i musisz sie kontrolowac...bo gdy wzrasta poziom cukru we krwi
                i lekarz nie interweniuje, zagrożony jest i prawidłowy rozwój nienarodzonego
                dziecka, i szansa jego matki na poród siłami natury. Dlatego lekarz powinien
                tobie, bo jestes w grupie ryzyka zalecac swoim pacjentkom precyzyjny pomiar
                poziomu cukru, czyli test obciążenia glukozą. Polega on na pobraniu krwi na
                czczo i po wypiciu rozcieńczonej glukozy. Jeśli przyjdziesz ze skierowaniem
                od "państwowego" ginekologa i kupioną w aptece glukozą, badanie będzie
                bezpłatne.

                Nieleczony nadmiar cukru... dociera z krwi ciężarnej do jej dziecka poprzez
                łożysko i pępowinę. A jego nadmiar rozkłada się w tkance tłuszczowej. Malec
                wprawdzie urodzi się duży i otyły, ale jego narządy wewnętrzne - szczególnie
                płuca - będą jeszcze nierozwinięte.
                Nadmiar cukru ma konsekwencje także i dla matki - ze względu na rozmiary
                dziecka, częściej ma ona podczas porodu nacinane krocze lub robi się jej
                cesarskie cięcie. Nierzadko muszą być też zastosowane narzędzia, np. kleszcze
                albo próżniociąg.

                Sa trzy kroki zapobiegawcze:

                Pierwszy krok: To badaniepoziomu cukru

                Drugi krok to jeść mądrze
                Kto odżywia się racjonalnie, nie ma problemów z wysokim poziomem cukru.
                RadzPowinnaś:
                - zrezygnować z białego pieczywa i produktów, które zwalniają trawienie
                węglowodanów i podnoszą poziom cukru we krwi (słodycze, miód, marmolada),
                - jeść nieco częściej, ale małe posiłki, a nie dwa lub trzy obfite,
                - jeść dużo warzyw, ziemniaków i owoców,
                - pić w ciągu dnia 2 do 3 litrów wody, ale mało soków owocowych (ukryty
                cukier!),
                - uważać na ilość spożywanych tłuszczów i mięs,
                - przyprawiać, ale mało solić jedzenie.

                Trzeci krok: Więcej ruchu!
                Każda aktywność fizyczna pobiera energię i obniża poziom cukru we krwi. Idealne
                w czasie ciąży: pływanie, jazda na rowerze (I, II trymestr) i długie spacery.

                I pamietaj,ze właściwie nie każda ciężarna kobieta może zachorować na cukrzycę
                czego i tobie zycze!)





              • kokons Re: Do pieszczoszek o tarczycy i ginie 15.09.05, 20:45
                Jesli masz wyniki z badan na tarczyce wez wyniki na wizyte i skonsultuj kwestie
                z ginekologiem... mysle, ze powinnas zazywac dodatkowo Jodid 100 no ale o tym
                decyduje lekarz.

                Zazywasz teraz jakis preparat witaminowy?

                Z dobrym ginekologiem to nie jest taka prosta sprawa tym bardziej, ze bylas juz
                na forum i nic sobie nie upatrzylas a ja jestem z Krakowa wiec swojego tez nie
                moge ci polecic. No ale sproboj na naszym forum dopytac tylko w tytule zamiesc
                miejscowosc np. dobry ginekolog z Rzeszowa - tu jest duzo sensownych dziewczyn
                i na pewnio ci pomoga.
                W ramach dygresji dodam tylko,ze ja chodze jednoczesnie do dwoch ginekologow co
                poltora miesiaca do prywatnego i panstwowego (czyli wizyty mam co 3 tyg) i
                dopiero obydwoje sa dla mnie kompilacja dobrego ginekologa... mozesz robic
                podobnie - ja nie uwazam tego za paranoje.

                Powodzenia i nie daj sie wadze! I pizzy!
    • janka39 Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 19:20
      na Twoim miejscu, powtorzyłabym badania tarczycy (TSH, ft4 i ft4). Wydasz ok.
      50 - 60 zl a bedziesz spokojniejsza. Moze wszystko jest dobrze, ale jesli nie -
      lekarze powinni to zlapac jak najszybciej. Niedoczynnosc w ciązy (a takie tycie
      mogloby - choc rzecz jasna nie musi - byc tego oznaka) moze byc groźna dla
      dziecka (przepraszam za to straszenie, ale to trzeba wiedziec. Sama zylam w
      blogiej nieswiadomosci...)
      Pozdrawiam, wszystkiego dobrego smile
      • kokons Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 20:53
        Mysle, ze dziewczyna powinna dostac na to skierowanie za darmo... z powodu tego
        stanu, ktory nie jest typowy dla wczesnej ciazysad
        • janka39 Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 20:59
          skierowanie pewnie sie nalezy, ale mam zle doświadczenia z badaniem hormonow
          tarczycy... endokrynolog, do ktorego chodzilam jakis czas temu ( we Wroc.)
          zawsze powtarzal, ze oczywiscie moze mi wypisac skierowanie i wtedy badania
          zrobie za darmo, ale jesli chce, by wynik byl wiarygodny, to lepiej zebym
          zrobila to prywatnie. Wiem, to obrzydliwe, pachnie szantazem i moze teraz jest
          juz inaczej, ale chyba lepiej nie ryzykowac. Choroby tarczycy w ciązy to
          naprawde poważna sprawa. Lepiej dmuchac na zimne
          pzdr smile


          • kokons Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 21:13
            Tak to smutna rzeczywistosc! Ale trzeba probowac i wychowywac lekarzy, ze jak
            cos sie dzieje to musimy dostac skierowanie a nie wszystko za wlasne
            pieniadze... Choc po twoim poscie zrobilabym dla zasady panstowo i dla spokoju
            prywatniesmile
            Pozdrawiam
          • falafala Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 21:15
            Nie wiem na ile to prawda, ale jak sie swojego pierwszego ginekologa (facet mial
            tendencje do zbywania) pytalam o badanie na hormon tarczycy w ciazy, to
            stwierdzil, ze w ciazy ilosc hormonow juz jest tak pomieszana, ze wyniki sa
            nieadekwatne. Jezeli to prawda to takie badnie juz w ciazy nie ma sensu.
            Czy siak czy smiak z takimi problemami to do lekarza i to szybko, on powinien
            wiedziec czy nie dzieje sie cos zlego, a i cukier bedzie kontrolowac.
            Ewentualnie diete doradzi. Jezeli tycie jest wynikiem tylko obzernia to juz
            teraz pozostaje czekac na okres po ciazy.
            A w ciazy jedna zasada jesc tyle ile sie ma ochote i nic na sile ani w jedna
            strone ani w druga. Nie fast foodowac bez umiaru i nie jesc slodyczy, ale
            urozmaicone posilki.
            • majan2 Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 22:30
              Wszyysc mowia, zeby jesc w ciazy dla dowjaga a nie za dwoje. I wiem, ze
              lekarzom nie podoba sie tez kobieta za duzo lub za szybko tyje. Towje kolezanki
              nie doradzily ci chyba za dobrze z tym jedzeniem, INna sprawa jest, ze ja tez
              szybko przytylam jak zaszlma w ciaze bo przestalam cwiczyc i zaczelam jesc
              kolacje, ktorych dotad raczje nie jadalam al z czasem to sie jakos wyrownalo.
            • janka39 Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 22:40
              to prawda, ze w czasie ciązy hormony szaleją, ale są też pewne normy, które
              obowiązują własnie dla babeczek przy nadziei. Dobry endokrynolog na pewno
              wyslalby dziewczyne do endokrynologa. Ten postawi wlasciwą diagnoze. Ale musi
              byc naprawde dobry. Poza tym, jesli kiedykolwiek bylo podejrzenie o chorobe
              tarczycy, to - moim zdaniem - nie mozna tego lekcewazyc. Zwłaszcza jesli w gre
              wchodzi chocby minimalne podejrzenie o nadczynnosc

              Ale miejmy nadzieje, ze to bylo zwykle obzarstwo wink
              Pozdrawiam i zycze zdrowia
    • pimenta Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 15.09.05, 19:23
      pozdrow te kolezanki ktore ci kazaly jesc i zacznij jesc tak jak przed ciaza..
    • muminek1000 Do Pieszczoszka 15.09.05, 23:07
      Cześć Pieszczoszku ,ja może troszkę Cię pocieszę (ale też opierdzielę !!!) Też
      ze mnie wysokie babsko (180 cm )i przez wiele lat 64 kg .Fakt -co może być dla
      wielu nie zrozumiałe i idiotyczne (ale to prawda ,i nie ma tu mojej winy a
      idiotki -pani ginekolog ! Ja o ciąży dowiedziałam się w ....5 ! m-cu (ale to
      długa historia ...) Do tego piątego m-ca przytyłam 2 kg (ale "dziwnie"
      wysadzało mi brzuch (taka oponka) .Ale po wszystkim -kiedy "dzięki
      Bogu"dowiedziałam się (od lekarza stażysty -widocznie jemu się chciało mnie
      wysłuchać do końca ...bo męczyłam gościa niemiłosiernie -dlaczego mam taki
      brzuch !!! I w końcu zrobił mi USG (czego mojej pani doktor się nie chciało -bo
      wmówiła mi nowotwór jajnika i faszerowała mnie lekami i każda odpowiedz na moje
      pytanie np.dlaczego mam mdłości - była -bo tak to już jest ...)Wracając do
      tematu -kiedy dowiedziałam się ,że jestem w ciąży -poniosła mnie
      wyobraznia ...i zaczęłam sobie dogadzać jak nigdy w życiu !!!Efekt ? 35 kg w 4
      miesiące!!Fajnie -no nie ? Przy moim wzroscie (a dziwnym trafem wszyscy
      mówią ,że na wysokich nie widać (bzdury!!!) Czułam się jak czołg ,i Bóg wie
      co ... .Powiem szczerze ,po porodzie szybko mi te kiloski odpadły (po trzech m-
      cach ważyłam już 69 kg .-no więc tylko 5 na plusie (dodam ,że miałam 30 lat
      kiedy urodziłam Kubę a ponoć im starzej tym gorzej ...)Teraz (od plus-minus 6
      mcy mam okropne problemy hormonalne ,tyję jak wariat ,zle się czuję ...Obecna
      lekarka powiedziała mi ,że mogę za to podziękować "tamtej" No cóż narazie z tym
      walczę ...Dla Ciebie Pieszczoszku mam jedną radę -Jedz dla dwóch ale nie za
      dwóch (nie ulegaj pokusom ,kontroluj to co jesz,nie ulegaj starym babom i ich
      głupim poradom -dla dzidziusia ...dzidziuś i tak wezmie sobie z Ciebie to co
      najlepsze !!!Pamiętaj o tym ,że apetyt rośnie w miarę jedzenia !!!
      Czasem "jedzą "tylko nasze oczy !!!Staraj się "oszukać "swoje pokusy !!!Ja się
      cieszę ,że urodziłam zdrowe dziecko (i tym się usprawiedliwiam )ale drugi raz
      bym baaaardzo uważała....Pozdrawiam -Ola
      • pieszczoszek5 Do muminka1000 i innych dziewczyn 16.09.05, 07:49
        Dzięki. Wczoraj właśnie zrezygnowaliśmy z upieczenia pizzy ( przedwczoraj
        była) i faktycznie muszę wrócić do żywienia sprzed ciąży,zero kolacji, zero
        jedzenia po 18 i p.w. unikać nadmiaru cukru- obecnie jeszcze miód jem- nawet do
        słodkiego szczerze mówiąc mnie nie ciągnie. Wczoraj właśnie powiedziałam
        mężowi,że to jednak nie muszę w siebie pchać , pchać i pchać-że niektóre tyją
        tyle w ciągu całej ciązy co ja teraz. I wiecie niby nie jestem z małej
        miejscowości( miasto woj.), ale jakoś faszerowałam się tym żarciem- zmiana
        myślenia jem tyle ile mi potrzeba, bez pchania. Trochę się boję bo ja naprawdę
        mało jadłam przed- ale bezsensu co ja mówię - przecież widocznie tyle
        potrzebowałam i miałam dużo energii. Wracam do normalności- dzięki za
        uświadomienie że kobieta w ciąży to nie dwie duże baby, którym trzeba dać jeść
        tylko 1 kobieta TYle samo jedząca co przed ciążą?????- dobrze to rozumiem?, ale
        właśnie nie jedząca słodkiego i tłustego( przed ciążą nie jadłam).
        DO MUMINKA1000- dlaczego tak przytyłaś w ciąży- czyżby też z takiej wyobraźni
        co ja- widzisz ja muszę naprawdę przestawić myślenie, po prostu jak nie będę
        miała ochoty jeść to niejem- muszę wytrzymać-a nie jeść z braku laku.
        Wytrzymam. Za to bardzo chce mi się ciągle pić - zresztą zawsze duzo piłam,
        ateraz podwójnie( akurat wodę żywca- bo to niby nawet dzieci mogą pić bez
        przegotowania. Pozdrawiam wszystkich i opiszę jak mi idą postępy z myśleniem(
        tzn. jedzeniem , ale jedzenie jest uzależnione od myślenia-że wcale nie muszę
        się obżerać, czyli od wczoraj wieczór jem jak przed ciążą zwracając uwagę na
        zdrowe jedzenie. czyli w rezultacie MOGĘ JEŚĆ ZA JEDNĄ OSOBĘ JAK PRZED CIĄŻĄ
        TYLKO ŻE ZDROWO - PRAWDA?????????????- to wystarczy????
        • radowinkaala woda (...) 16.09.05, 09:34
          >Za to bardzo chce mi się ciągle pić - zresztą zawsze duzo piłam,
          > ateraz podwójnie( akurat wodę żywca- bo to niby nawet dzieci mogą pić bez
          > przegotowania.
          Też miałam taki "problem" - nic tylko pić, pić i pić mi się chciało - no i
          piłam. Bywało tak, że w ciagu 2 tygodni przybywało mnie nawet 4 kg. Na co mój
          gin cały czas upierał się, że na pewno dużo jem - nawet sugerował, że może dużo
          lodów jadłam przez te 2 tygodnie - a to przedcież takie tuczące -
          wrrrrrrrrrrrr - co za osioł. A ja po prostu dużo piłam. Efekt był taki, że w
          ciąży przytyłam niewiele ponad 20 kg - ale dla mnie to była szokująca wartość -
          na szczęście po porodzie spadło od razu 11 kg, po kolejnych 7 tyg. miałam tylko
          2 kg na plusie, a w niedługim czasie zeszło jeszcze trochę więcej niż te 2 kg.
          Mam 173 cm wzrostu waga ok. 60 kg - więc malutka nie jestem - ale po przytyciu
          w ciąży owych 20 kilku kg czułam się jak czołg - grubaśne uda i ramiona - tam
          mi się odłożyło najwięcej wody, poza tym przy porodzie okazało się, że miałam
          bardzo dużo wód płodowych (czego wcześniej gin na usg nie stwierdził).

          >MOGĘ JEŚĆ ZA JEDNĄ OSOBĘ JAK PRZED CIĄŻĄ TYLKO ŻE ZDROWO - PRAWDA?????????????-
          to wystarczy????
          Wczoraj przeczytałam, że kobiety w ciąży, które mają wzrostu min 170 cm powinny
          dostraczać sobie codziennie 3250 kcal. Ja nie jadłam na pewno tak dużo - jadłam
          normalnie - tak jak przed ciążą - z tym, że do mojego codziennego jadłospisu
          wreszcie weszły śniadania, których wcześniej i teraz nie zawsze jadam. Odżywiaj
          sie zdrowo i z głową. Jedz jaknajmniej fast-foodów. Pizzę sporadycznie. Lepiej
          sobie przygotuj sałatkę z warzyw lub owoców - zwłaszcza, że teraz jest na nie
          sezon - zrobisz dobrze sobie i maleństwu smile
          Powodzenia.
        • muminek1000 Do pieszczoszka -muminek 16.09.05, 22:28
          Cześć ,Pytasz dlaczego tak przytyłam -Wiesz sama nie wiem co to było ,fakt
          jadłam dużo w szczególności słodkiego .Ale wydaje mi się ,że przyczyna może być
          inna .Otóż jako dziecko ,nastolatka zawsze byłam "kuleczką" Oczywiście jako
          nastolatka walczyłam z kilogramami ale zawsze był efekt jojo .W końcu
          postanowiłam odchudzać się z pomocą lekarza (miałam 23 lata ) .Totalna zmiana
          nawyków żywieniowych (trochę ruchu -bo ja jestem leniem ) oczywiście zero
          kolacji i tam inne ...Efekt -po pięciu miesiącach 35 kilo mniej (Zwróć
          uwagę ,że tyle samo co w ciąży więcej)Oczywiście dla mnie sukcesem nie było
          to ,że schudłam a to ,że przez 7 lat utrzymywałam tą wagę .Potem była ciąża i
          resztę Znasz .Słyszałam ,że komórki tłuszczowe są do końca życia (ale tak jakby
          uśpione ) jeżeli to prawda to moje właśnie "odbiły "sobie ten post -właśnie
          kiedy byłam w ciąży .Napisałam Ci ,że drugi raz bym uważała będąc w ciąży ale
          pomimo ,że to był dla mnie jakiś dyskomfort ,nie wariowałam z tego powodu
          (najważniejsze było dla mnie dziecko )a reszta potem szybko wróciła do normy
          (za to teraz znowu mam problemy hormonalne i chyba całe już życie będę skazana
          na bitwę z kilosami ) Oczywiście nie poddam się tak łatwo bo skoro wtedy mi się
          udało (fakt ,że byłam 10 lat młodsza )teraz też mam zamiar walczyć z
          tłuszczem .Pozdrawiam ,Ola
    • pantuli Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 16.09.05, 10:41
      Ojej, mysle ze to zdecydowanie za duzo. Ja w sumie waze teraz kilogram wiecej
      niz przed ciaza a jestem na poczatku 6 miesiaca! Na poczatku co prawda schudlam
      przez wymiotowanie, ale tylko 1 kg. Wiec w sumie od poczatku ciazy przybylo mi
      2 kg. I lekarz mowi ze ok, ze mam czas jeszcze na przytycie. Jem dokladnie tak
      samo jak przed ciaza.
      • simonkapl Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 16.09.05, 22:56
        Jak juz pisalam tu wczesniej, zalezy to wsyztsko od danego organizmu.To z ety
        przytylas 2 kg czy 1 kg nie znaczy ze kazdemu tak sie przydarzy.A tym bardziej
        jesli kto na pozcatku nie zwracal i nie mial mdlosci.Nie wolno sie tak
        porownywac, bo mozna sie zalamac.Ja jestem w 13 tygodniu, na arzie 1 kg na
        plusie.A ze cale zyciz walcze z kilogramami, to bardzo sie boje co teraz
        bedzie.Jem malo ale utylam 1 kg.I czuje ze sie sylwetka zmienia juz.
    • gosiek289 Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 17.09.05, 17:39
      Ja nie jem wogóle słodyczy - niestety jak zacznę to nie mogę już skończyć.
      W pierwszej ciąży przez słodycze sporo przytyłam.
    • midzi1 Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 17.09.05, 18:43
      no to sluchaj dalej kolezanek!
      kobieta w ciazy powinna jesc dla dwojga a nie za dwoje i to jeszce doroslych i
      w dodatku mezczyzn
      dziewczyno jedz zdrowo lepiej czesciej a mniej, wyjdzie to na zdrowie i tobie
      idzidzi ktora nosisz pood serduszkiem.nie mozesz tez teraz zaczac sie
      radykalnie odchudzac, jedz mniej a czesciej.pozdrawiam
    • shady27 Re: Tyje jak słonica- 8 kg w 1 miesiącu- pomóżcie 18.09.05, 00:25
      matko kochana przede wsyzstkim niedobrze ze posluchalas kolezanek.....teraz nie pozostaje Ci nic innego jak zbastowac z objadaniem sie, ale absolutnie nie odchudzac sie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka