Dodaj do ulubionych

ruchy dziecka w 37 tc

03.10.05, 10:38
powiedzcie jak sie wasze szkraby ruszają? Bo moja kruszynka całkowicie
zmieniła charakter ruchów: są zdecydowanie słabsze, chociaż ich ilosc jest ok
(liczę wg wskazówek lekarza: 3 x dziennie po posiłku w ciągu godziny ma byc
nie mniej niz 6 ruchów). DOdam ze mam gestozę, na ktg jeżdżę co 3 dni i
wszystko jest ok. Tylko martwi mnie ta słabośc ruchów. Też tak macie? Czy
dalej szaleją jak szalone?
słyszałam ze dzieci przestają fikac na jakiś czas przed porodem - to prawda?
Obserwuj wątek
    • survvivve Re: ruchy dziecka w 37 tc 03.10.05, 11:45
      moja tez sie rusza zupełnie inaczej - mam wrażenie, że sie rozciąga i prostuje
      móżki, bo czasem aż trudno wytrzymac z bólu...a może po prostu zaczeła
      przeciskać sie juz w dół wink
      jednoczesnie na pewno ma mniej miejsca na fikołki, wiec czujemy ruchy "inaczej"
      na pewno wszytsko jest w porządku....
      • mala.ela Re: ruchy dziecka w 37 tc 03.10.05, 11:52
        właśnie tego bólu mi brakuje (jak na ironie) - robiła coś takiego jeszcze ze
        dwa tygodnie temu, wciskała mi nóżki pod zebra, czasem miałam wrażenie ze skóra
        na brzuchu nie wytrzyma tego napięcia (gdy się przeciągała) i pęknie. A teraz -
        cisza: delikatne przesuwanie, w zasadzie muszę się wsłuchac w brzuch, żeby
        poczuc te ruchy, czasem jakiś kopniaczek (ale tez delikatny). Czasem bardziej
        widac te ruchy na zewnątrz niż ja je czuję. Co do przeciskania w dół: na pewno
        u mnie juz sie to odbyło, bo brzuch mam nisko i gin stwierdził ze główka juz
        napiera na szyjkę. Może to dlatego? Moze ma ograniczoną mozliwosc ruchową?
      • basik20 Re: ruchy dziecka w 37 tc 03.10.05, 11:53
        A ja mam odwrotnie. Mój synek rusza się praktycznie 24 h. Są chwilki gdzie
        sobie spi ale to jest wtedy odpoczynek również i dla mnie. Cały brzuch mi
        chodzi na lewo i prawo. Ludzie w sklepach, autobusie itp śmieją się i komentują
        że pierwszy raz coś takiego widzą. A on na zmianę wypina tyłek i wystawia
        rączki. U mnie jak na razie nie ma problemu z liczeniem ruchów.
    • kubusiowa78 Re: ruchy dziecka w 37 tc 03.10.05, 11:51
      mój mały też już nie tyle kopie,ile po prostu sie wierci.Odczuwam jego ruchy
      jak takie rozciąganie się,ale od czasu do czasu zdarza sie potężny kuksaniec w
      żebra, bardzo bolesny.Intensywność ruchów specjalnie się nie zmniejszyła.Też
      słyszałam ,że krótko przed porodem ruchy ustają, może to tuż tuż?smile Ja już bym
      chciała...
    • budzik11 Re: ruchy dziecka w 37 tc 03.10.05, 12:19
      Ja ześwirowałam dziś w nocy, obudziłam się koło 4 ze świadomością, że dawno juz
      nie czułam ruchów dziecka. Spociłam się jak mysz ze strachu, tętno
      maratończyka, rozważałam, czy obudzić męża i gnać do szpitala czy nie. W końcu
      po jakiejś godzinie poczułam jakieś poruszenie, to trochę się uspokoiłam i
      gdzieś po godzinie usnęłam. A te ruchy - są powolne, takie przesuwanie, nie ma
      już dawno kopniaczków, dziecko ma juz bardzo ciasno, bo jest duże i ma mało
      mniejsca. Za to bardzo regularnie czuję czkwawkę smile
      • mala.ela Re: ruchy dziecka w 37 tc 03.10.05, 12:22
        otóz to, jakbym czytała o sobie smile i dokładnie to samo z czkawką

        mam nadzieję że to chodzi tylko o małą ilosc miejsca, a nie że cos jest nie
        tak sad strasznie mnie to stresuje bo mam tą przeklętą gestozę i mi powiedziano
        że stan dzidziusia moze sie zmienic w ciagu kilku godzin więc teraz szaleję.
      • everycas Re: ruchy dziecka w 37 tc 03.10.05, 14:47
        Teraz kończę 39 tc i również od jakiegoś czasu czuję (i widzę) tylko
        wypychanie, natomiast gorzej jest z czkawką. Regularnie codziennie wieczorem
        (przed północą) gdy leżę już w łóżku i próbuję usnąć to dzidzia dostaje takiej
        czkawki, że po kilku minutach sprawia mi to ból, tak jakby to mnie ta czkawka
        męczyła.
        Natomiast bardzo interesuje mnie to, jak zachowuje się dzidzia 2-3 dni przed
        porodem. Jak wyglądają jej ruchy. Kilkarazy gdzieś tam obiło mi się o uszy, że
        podobno słabną. Czy to prawda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka