24.10.05, 15:16
Może niektórym z Was wyda się to śmieszne, albo głupie. To mój 31 tc. Zaczynam
coraz częsciej myśleć o porodzie (o tym ze boje się coraz bardziej nie wspomnę
nawet). Ale zastanawia mnie jedna rzecz. Czy ja będe wiedziła że to "już"? czy
rozpoznam te właściwe skórcze? jak ja je właściwie rozpoznam?

Pozdrawiam smile)
Obserwuj wątek
    • martusia251 Re: Skórcze. 24.10.05, 15:42
      Przed porodem też o tym ciągle myslałam, ale wiesz mi, po mogę Ci napisać że
      napewno rozpoznasz właściwe skurcze, tego się nie da pomylić. A jeżeli chodzi o
      poród to nie bój się, to nie jest takie straszne, owszem boli ale da się to
      przejść i bez znieczulenia. Ja przeszłam i żyje a wcale nie jestem wytrzymała
      na ból. Jeżeli możesz kupić zoo to polecam, ponieważ po co się męczyć, ale jak
      nie to i tak to nie jest aż takie straszne. Pozdrawiam i głowa do góry
    • jamiva Re: Skórcze. 24.10.05, 15:47
      dziewczyno - SKURCZE się pisze
      przepraszam ale mnie już do pasji doprowadza czasami poziom ortografii na tym forum
      • uuullaa Re: Skórcze. 24.10.05, 15:55
        Tak strasznie mi przykro. Mam Cię przeprosić? Publicznie?
        A może przedłożyć kwitek o dysortografii?
        • malgosiek2 Re: Skórcze. 24.10.05, 19:11
          Wiesz,ale takie byki ortograficzne źle się czyta nie mówiąc o tym,który pisze.
          Nie masz co sie obrażać.
          A swoją drogą każdy jakimś dziwnym trafem mówi,że ma dysotrografię.
          SKURCZE może przyswoisz sobie na długo.
          Pzdr.Gosia 22 tc.c
          • annam21 Re: Skurcze 24.10.05, 20:09
            bo poprostu tyle ludzi ja masmile ja tez... niestety. I chcodz probowalam z
            cwiczeniami i faktycznie nie ktroe slowa mi utkwily i pamietam to nie ktore
            niestety i to o dziwo te najczesciej uzywane. Ciagle nie wiem czy mam
            pisac "poprstu" czy "po prostu" i czy "zeczy" czy "rzeczy".
            ALe do tematu
            ...ja jestem w 27 i powoli ,calkiem powolutku tez sie zastanawiam jak to bedzie
            wszystko wygladalosmile) no i strach coraz wiekszy... az znowu przez kilka sekun
            myslalam o cesarce.Jeszcze kolezanka mnie nastraszyla, ze mam waskie biodra i
            lekarz sam mi moze cesarke poradzic. Ale mysle ze nie,moja mala na "duza" nie
            wyglada poki co. Damy radesmile)) nie my pierwsze nie ostatnie... big_grin ( latwo sie
            pisze;P)
    • izzunia skurcze - bóle w dole brzucha 25.10.05, 10:48
      podpinam się pod wątek, bo pewnie nie ma sensu zaczynać następnego.
      zastanawia mnie co to mogło być - rano ok. 7 miałam wrażenie, że mi rozerwie
      podbrzusze, jakby coś się wwiercało, po chwili przeszło, ale dosłownie aż cała
      się spociłam z bólu. teraz wszystko oki, skurczy dalej "niet" dzidź się rozpycha
      i kopie po żeberkach, ale co to było rano?
      • elka136 Re: skurcze - bóle w dole brzucha 25.10.05, 10:54
        moze to skurcze przepowiadające?
        Dziewczyny napiszcie czy przed wystąpieniem skurczy czułyście się jakoś
        inaczej? Jakieś dodatkowe objawy?
        • izzunia Re: skurcze - bóle w dole brzucha 25.10.05, 11:02
          mi maz zabronil siadac za kierownica samochodu... po ostatniej sobocie (caly
          dzien skurcze) - po prostu wylaczalam sie w polowie zdania, jakby zdarzylo sie
          to na srodku skrzyzowania, to wypadek gotowytongue_out

          natomiast doktorka mowila, ze moze sie popsuc humor, ze dzidz moze sie inaczej
          zachowywac (zmniejszyc ilosc ruchow jak byl ruchliwy, albo odwrotnie), moze
          zaczac bolec kregoslup, itd.
          • annam21 Re: skurcze - bóle w dole brzucha 25.10.05, 11:33
            a moze dzidzia zafundowala ci kopniaka w unerwione bardzije mijesce.Ja jestem w
            27 tc.Brzuch mi czasem twardnieje ale bezbolesnie.I czasem wlasnie miala jakis
            dziwny bol w podbrzuszu.Ale pozniej zauwazylam ze to mala potrafi mi gdzies tam
            kopniaka sprzedacbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka