Smutna sprawa

27.10.05, 19:37
Nie wiem czy trafilam na dobre forum,jak nie to pokierujcie mnie
dalej.Poszukuje informacji.
Kuzynka moja jest w ciazy(15 tydzien).W ostatnim usg wykryto wady
genetyczne.Rozpacz co dalej.Zdecydowali usunac ciaze ale....zeby usunac musza
zrobic dodatkowe badanie(m.in.na zespol Downa).Na wyniki czeka sie okolo 2
tygodni, w tym przypadku czas odgrywa niesamowita role.Nie potrafie im
pomoc,nie znam przepisow.Czy badanie usg z takim wynikiem nie jest
wystarczajace do terminacji ciazy?Kazda informacja,bedzie cenna.dziekuje.
    • apdutkiewicz Re: Smutna sprawa 27.10.05, 19:42
      Może spróbuj popytać na tym forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556
      • mamand Re: Smutna sprawa 27.10.05, 20:58
        albo tu:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20515
    • marybg Re: Smutna sprawa 27.10.05, 21:13
      Na samym badaniu USG nie można oprzec diagnozy!!!Można tylko wysnuć
      podejrzenia,które trzeba potwierdzic badaniami genetycznymi!W Polsce usunięta
      może (wg przepisów)być ciąza,kiedy dziecko nie ma szans na przezycie poza łonem
      matki.Jak dla mnie to tylko to kryterium spełnia dziecko -bezmózgowe(rzadka
      wada).Zespół Downa to chyba nie jest wskazaniem do aborcji.W kazdym razie
      konieczne są badania genetyczne-bez tego nic dalej sie nie robi.
      • jpuz Re: Smutna sprawa 28.10.05, 10:15
        Potwierdzam to co napisala moja poprzedniczka.
        USG nie jest w żaden sposób miarodajne. Wady genetyczne moze potwierdzic albo
        wykluczyc jedynie amniopunkcja. To prawda, że na jej wyniki czeka sie dwa
        tygodnie ale to niczego nie zmienia. Jezeli badanie wykaże wady letalne. które
        wykluczaja mozliwosc przezycia dziecka to i tak ciaza zostanie zatrzymana.
        Niesty trzy tygodnie temu przez to przechodzilam a bylam juz w 18 tyg ciazy.
        Nie uwieżyłam temu co było na USG bo niby wszystkie parametry genetyczne były
        OK (przeziernosć, kosc nosowa) ale dziecko rosło asymetrycznie. Mogło to
        wskazywać na wady ale nie musiało. Nistety amnipunkcja potwierdziła triploidię
        wadę która jest letalna, dziecko zmarło w 18 tygodniu.
        • s-y-l-l-a Re: Smutna sprawa 28.10.05, 10:45
          Nie wiem jak teraz, ale 5 lat temu wystarczyła diagnoza oparta tylko na USG.
          Przechodziłam przez to piekło w 20 t.c. i choroba mojej córci była podstawą do
          przeprowadzenia aborcji.
          Dziecko nie musiało być tak chore, że nie miałoby szansy życia poza łonem
          matki; wystarczyło aby było upośledzone sad
          Nie wiem ile się zmieniło od tego czasu.....
          • 27kate Re: Smutna sprawa 28.10.05, 12:19
            Nie wiem do końca jak to jest z aborcją,ale wydaje mi się, podobnie jak mojej
            poprzedniczce, że dziecko nie musi być aż tak chore aby rodzice mogli podjąć tę
            decyzję.W zeszłym rok wykryto za pomocą USG u mojego dziecka wadę układu
            moczowego, trafiłam do CZMP w Łodzi do prof Szaflika.Ten, diagnozę potwierdził i
            zaproponował aborcję, bądź leczenie w łonie matki(amniopunkcję,odbarczanie
            pęcherza moczowego u dzidzi, dolewanie wód owodniowych)Na podstawie samego USG
            nie radziłabym podejmować tak radykalnych kroków, znam przypadek , gdie gin się
            pomylił a dziecko urodziło się zupełnie zdrowe.Radzę zasięgnąć opini jakiegoś
            dobrego specjalisty.Pozdrawiam
            • smutna_ja Re: Smutna sprawa 28.10.05, 12:41
              mnie również nie wydaje się, żeby usg wystarczyło, żeby jednoznacznie
              stwierdzić wady genetyczne - taką pewność daje amniopunkcja i ja bym ją zrobiła
              w takiej sytuacji...
        • mija4walles Re: Smutna sprawa 29.10.05, 12:59
          jpuz napisała:

          > Potwierdzam to co napisala moja poprzedniczka.
          > USG nie jest w żaden sposób miarodajne. Wady genetyczne moze potwierdzic albo
          > wykluczyc jedynie amniopunkcja. To prawda, że na jej wyniki czeka sie dwa
          > tygodnie ale to niczego nie zmienia. Jezeli badanie wykaże wady letalne.
          które
          >
          > wykluczaja mozliwosc przezycia dziecka to i tak ciaza zostanie zatrzymana.
          > Niesty trzy tygodnie temu przez to przechodzilam a bylam juz w 18 tyg ciazy.
          > Nie uwieżyłam temu co było na USG bo niby wszystkie parametry genetyczne były
          > OK (przeziernosć, kosc nosowa) ale dziecko rosło asymetrycznie. Mogło to
          > wskazywać na wady ale nie musiało. Nistety amnipunkcja potwierdziła
          triploidię
          > wadę która jest letalna, dziecko zmarło w 18 tygodniu.




          o kurcze bardzo mi przykro
    • 18_lipcowa Po co czekać? 28.10.05, 12:22
      To niech leci szybko prywatnie i po sprawie.
      Po co czekać?
      • jpuz Re: Po co czekać? 28.10.05, 13:15
        Nie trzeba na nic czekać. Przychodzi się ze skierowaniem i amnipunkcja jest
        wykonywana tego samego dnia. Tak przynajmniej jest w Łodzi w CZMP.
        Na wyniki trzeba cekac dwa tygodnie bo tego wymaga procedura, hodowla komorek
        pobranych z płynem owodniowym, barwienie itd
    • dorota9935 Re: Smutna sprawa 28.10.05, 18:03
      Uważasz,m że wady genetyczne to wystarczający powód do zabicia człowieka?
      • aankaa1 Re: Smutna sprawa 28.10.05, 19:28
        A może byś tak jakąś pomoc zaproponowała np. finansową, opiekę, inną. Na
        głupich komentarzach dobre chęci się kończą.
      • elennara Re: Smutna sprawa 28.10.05, 19:29
        Ona tak wcale nie napisała, sprawa nie dotyczy jej, ale osoby jej bliskiej. Ja
        bym nie miała na tyle odwagi aby oceniać czyjeś tak trudne i bolesne decyzje,
        bo w takiej sytuacji trzeba się znaleźć.
      • jpuz Re: Smutna sprawa 02.11.05, 09:52
        Drogie Panie

        Proponuje zostawić sprawy ideologiczne na inne okoliczności lub założyć inne
        tematycznie forum.
        Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla zabicia człowieka i wszystkie się z tym
        zgadzamy jednak często wady genetyczne powodują że dziecko umiera w trakcie
        ciąży samo tak jak było w moim przypadku. Często też wady genetyczne i
        nieprawidlowy rozwój dziecka mogązagrażać poważnie życiu matki, na przykład
        keidy występuje małowodzie lub bezwodzie. Może wtedy dojść do bardzo poważnej
        infekcji, która zagraża życiu matki.
        To są bardzo trudne decyzje ale nie osądajmy nikogo bo nie mamy do tego prawa.
        Najgłośniej oskarżają zwykle te osoby które się w takiej sytuacji nie znalazły
        i teoretyzują jak licealiści.
        Naprawdę w takiej sytuacji człowiek przeżywa huśtawkę emocjonalną, czuje strach
        o siebie, żal, co wam będę pisac idźcie sobie na forum o trudnych ciążach albo
        o starcie dziecka i bałagam nie oceniajmy nikogo
    • marta2777 Re: Smutna sprawa 29.10.05, 04:00
      ja wiem, ze nigdy nie uwierzylabym wszelkim badaniom i poprostu urodzilabym
      dziecko. Ogolnie to ciezka sprawa i kazdy podejmuje decyzje wg wlasnego
      sumienia. Ja nie moglabym z tym zyc.
      W kazdym badz razie wszelkie testy maja to do siebie, ze sa obarczone bledem.
      Przykladem jest moja ginka, u ktorej wlasnie na USG i poprzez kolejne badania
      stwierdzono wady genetyczne u dzidziusia. Oni nie chcieli usuwac ciazy i
      przygotowywali sie na uposledzone dziecko. Ich radosc byla niezmierna kiedy po
      porodzie okazalo sie, ze dziecko jest w 100% zdrowe fizycznie i psychicznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja