martyna1985
01.12.05, 22:29
Cześć Dziewczyny, pomożecie mi? Bo już sama ze soba nie wytrzymuje. Powiem
tak: jest mi baardzo źle, bo nie potrafię albo i nie chcę zaufać mojemu
Narzeczonemu. Dodam, że ogólnie jestem nieufna i cięężko przychodzi mi to w
stosunku do każdego. Kocham go, chcę z nim spędzić reszte zycia. Nie zdradził
mnie nigdy, a ja sobie za każdym razem wymyślam jakieś głupie historie itp a
pozniej mam dziwne "schizy", że coś zrobił i w ogóle. Wiem, że nigdy mnie nie
zdradzi, ale w końcu może mieć mnie dość i zrobi to na złość.;/ Jak się tego
pozbyć? MOże któraś z Was tez to przeżywała? Już mam dość siebie, nie radzę
sobie.