Dodaj do ulubionych

stadium przedgrzybiczne a nieodpowiedzialna ginka

28.12.05, 15:06
ech..
własnie jestem po telefonie na moją "ulubioną" karową (ale do ambulatorium, nie do szpitala), gdzie jestem zmuszona raz na jakiś czas stawiać się na patologii ciąży u jednej pani doktor.
babka w ogole wyprowadza mnie z równowagi swoim chamstwem i sposobem, w jaki traktuje pacjentki - ale nad tym postaram się już tu nie rozwodzić.
problem obecnie jest taki: powiedziała mi własnie przez telefon, że z posiewu wyszło, że mam jakieś stadium przedgrzybiczne, czyli wg mnie jakąś "początkującą" grzybicęwink rzuciła mi w słuchawkę, że "to się leczy", że jak mogę sobie "załatwić receptę"(!!!) to żebym to zrobiła i gdzieś na boku rzuciła jeszcze jakieś nazwy leków przeciwgrzybicznych... po czym nie racząc ich nawet powtórzyć, kulturalnie rzuciła słuchawką.

no i co..? :] mam w domu jakieś leki z wcześniejszych tego typu kuracji: Gynalgin i Betadine.. ale nawet już bez opakowań, więc nie pamiętam dokładnie jak tego stosować (oprocz tego, że dopochwowo, ale to truizmsmile. wyczytałam coś, że większość bierze clotrimazol - ale to chyba na receptę, prawda?
wizytę u swojego gina mam dopiero na początku stycznia i sama juz nie wiem.. czekać czy nie czekać...
pamiętam, że kiedyś mi ktoś mówił, że drobnych zapaleń się w ciąży nie leczy, że lepiej poczekać i zająć się tym już po rozwiązaniu (termin mam na 25sty, więc niedlugo już). Ale już przywykłam, że wiele się słyszy, a prawda może być innasmile któraś z was ma może jakąś rzetelną wiedzę na ten temat?
z gory dzięki...
Obserwuj wątek
    • bastet7 Re: stadium przedgrzybiczne a nieodpowiedzialna g 28.12.05, 15:10
      Przede wszystkim ważne jest czy masz jakieś objawy (upławy, swędzenie etc.).
      Jeśli nie, to nie ma co leczyć. Jeśli masz, no to można przeleczyć, ale
      lekarstwa powinien dobrac gin, bo większości w ciąży nie wolno brać. Odpadają
      wszelkie tabletki do łykania. Clotrimazol jest na receptę, ale jest najbardziej
      rozpowszechnionym lekiem, bo delikatny, skuteczny i tani.
      • kamakszi Re: stadium przedgrzybiczne a nieodpowiedzialna g 28.12.05, 15:22
        no właśnie obecnie nie...
        pamiętam jak dwa lata temu mialam jakąś lekką grzybicę (kurczę, już nie pamiętam, to jakieś stopnie tej grzybicy są.. to pierwsze w każdym razie miałamsmile - wtedy swędziało, była ta charakterystyczna biała wydzielina...
        teraz nie, nic nie swędzi, wydzielina, na moje oko, "w normie". facet też zdrów, no przynajmniej nie narzeka na nic...
        no ale skoro to świństwo tam jest... ech, no jednym slowem moj problem sprowadza się chyba do jednego: czy to może w jakikolwiek sposób zaszkodzić dziecku lub przy porodzie...? bo pojęcia zielonego nie mam.
        • joasia81 !!!!!!!!!!!! 29.12.05, 09:30
          Grzybica u facetów wystepuje bezobjawowo!! więc partner nic nie odczuje niech
          łyka przez pare dni nystatyne w tabletkach.(aby na przyszłość CIę nie zarażał)
          A maść Clitromazolum (czy jak to sie pisze) można dostać bez recepty wystarczy
          poprosić aptekarkę. Jeśli masz jakieś objawy (swędzenie, upławy) to smaruj
          maścią przez np 2 dni raczej nic nie powinno się stać.
          A prawde mówiąc zmień lekarza niedługo masz rodzić a tu taka niemiła lekarka.
          Pozdrowienia
      • amwaw Re: stadium przedgrzybiczne a nieodpowiedzialna g 28.12.05, 15:33
        > Przede wszystkim ważne jest czy masz jakieś objawy (upławy, swędzenie etc.).
        > Jeśli nie, to nie ma co leczyć.
        Bzdura.
        Przed porodem trzeba wyleczyć bo zagraża dziecku.
        Clotrimazol maść nie jest na receptę.
        Do autorki postu:
        Lepiej przyśpiesz wizytę- zawsze możesz zadzwonić i poprosić o receptę -jesteś
        tuż przed porodem i powinni to uwzględnić.
        Po leczeniu powinien być jeszcze jeden wymaz.
        • bastet7 Re: stadium przedgrzybiczne a nieodpowiedzialna g 29.12.05, 08:17
          Spotkalam się z bardzo różnymi opiniami na temat tego czy to zagraża dziecku
          czy nie. Moim zdaniem jeśli nie ma objawów to nie ma grzybicy (i tak
          najczęściej mówią lekarze).
          Na posiewie różne drobnoustroje mogą wyjsc, ale to normalne, ze są obecne na
          (w ) naszym ciele, choćby na skórze mamy ełno róznych bakterii, które sobie tam
          bytuja a nikomu krzywdy nie robią, o ile oczywiście nie wywołują stanów
          zapalnych. Bo wtedy to zupełnie co innego.
          Także - decyzja należy tu do lekarza. Należy tylko pamiętać, że antymiotyki
          mogą zaszkodzić dziecku. Pozdrawiam.
          • amwaw Re: stadium przedgrzybiczne a nieodpowiedzialna g 29.12.05, 10:25
            To radzę zmienić lekarza bo to podstawowa wiedza.
            Owszem- mogą sobie wyjść i bytować w normalnych warunkach, ale nie przed
            porodem-noworodek nie może mieć styczności z grzybami ani bakteriami-, podczas
            porodu może mieć uszkodzoną skórę, przecinana jest pępowina i stanowi to
            wspaniałe wrota infekcji-noworodek nie ma żadnej bariery ochronnej.
            1.Przy grzybicy nie stosuje się antybiotyków tylko chemioterapeutyki.
            2.Inna sprawa, że są antybiotyki oraz sulfonamidy(przeciwbakteryjne) bezpieczne
            dla dziecka.
            pozdrawiam
    • lacido Re: stadium przedgrzybiczne a nieodpowiedzialna g 28.12.05, 16:14
      Myślę, że jesli to coś poważnego to już niedługo pokażą się objawy, które
      skłonią cię do wizyty u lekarza, tak to jest u mnie. A jeśli nie to myślę, że
      powinnaś skonsultować to z lekarzem skoro poród niedługo to chyba nie ma sensu
      czekać aż infekcja się rozwinie, raz, że nie wiadomo czy nie zaszkodzi dziecku,
      a dwa to przy porodzie chyba nie są potrzebne dodatkowe bodźce jak swędzenie.A
      clotrimazol działa zewnętrznie więc nie usunie przyczny tylko skutki. JA brałam
      też Nystatynę(chyba tak to się pisze) ale jest chyba na raceptę.
      • s79 Re: stadium przedgrzybiczne a nieodpowiedzialna g 28.12.05, 16:38
        gyno-femidazol (??jakoś tak), nystatyna - te dwa na pewno wolno, ale lepiej
        uzgodnij kuracje z lekarzem
    • karola_pp Re: stadium przedgrzybiczne a nieodpowiedzialna g 29.12.05, 09:18
      na grzybka brałam: nystatynę i macmiror - prawie przez całą ciążę. Cholerne
      ustrojstwo! Ale trzeba to tępić, przy ostatniej wizycie ginekolog powiedziała
      mi, że nie leczenie takich świństw zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia u
      noworodka chorób oczu (spojówek, kanalików łzowych), pediatrzy ponoć uczulają
      ginekologów-położników na leczenie infekcji pochwowych w czasie ciąży. Moja
      faktycznie nieustannie o tym trąbi i twierdzi, że "jej" dzieciaczki maja dobre
      wyniki.
      • natkakoperku Re: stadium przedgrzybiczne a nieodpowiedzialna g 29.12.05, 11:04
        Jeśli robili Ci wymaz w szpitalu to zrób go jeszcze raz,mogły wyjść na nim nie
        twoje bakterie tylko szpitalne.Bardzo często laboratoria przyszpitalne mają
        bałagan delikatnie mówiąc.Zdaża się że pacjentki z jednej sali mają takie same
        posiewy moczu...
        • tucik do karola pp 29.12.05, 11:10
          a jaka brałaś nystatyne? dopochwową czy doustną?
    • rudi_ruda Torecan albo Sterowag...... 29.12.05, 14:11
      .....bezpieczne leki na ulotkach jest we wskazaniach napisane że stosuje się u
      kobiet ciężarnych przy różnego rodzaju stanacha zapalnych. Ja najpierw brałam
      Torecan a potem niestety powróciło i lekarz przepisał mi Sterowag. Mnie
      bardziej pomógł Torecan...przeszło od pierwszego czopka. Według mojego
      ginekologa to normalne w czasie ciąży...takie stany zapalne i grzybiczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka