Kochane jestem w 28 tyg, niedawno miałam opuchliznę rąk i nóg oraz delikatne
skurcze macicy. Poszłam z tym do lekarza który stwierdził że to jest
początek zatrucia ciażowego

((. Spadło to na mnie jak grom przestraszyłam
się bardzo a myslałam że opuchlizna jest normalna w ciąży. Dodatkowo lekarz
przepsiał mi magnez oraz (!!!!) ibuprom. Zwątpiłam - magnez biorę ale
ibupromu za Chiny nie wezmę.Przecież w ciaży sie nie bierze ibupromu
prawda???? Zresztą po co mi lek przeciwbólowy? Skonsultowałam sie z
kolerzankami i innym lekarzem i potwierdził moje obawy - nie brać ibupromu.
Jednak od 3 dni zaczęłam mieć wysokie ciśnienie zawsze miałam w granicach
120/60 a dzisiaj doszło do 147/77 przestraszyłam sie dodatkowo bo wiem że
wysokie ciśnienie jet jednym z objawów przy zatruciu.... No i sie naprawdę
załamałam dostałam lekarstwa na obniżenie ciśnienia Dopegyt i od dzisiaj
biorę 2 razy dziennie.....Czy to naprawdę jest zatrucie? co o tym myslicie?n
Proszę o rady