malgocha66 09.01.06, 17:44 Witam mamusie Chciałam spytać jak wygląda sprawa lewatyw w szpitalu, czy to jest konieczne? W niektórych szpitalach każe się zakupić lewatywę, czy ktoś wie jak to wygląda w Warszawie na Karowej bądź w innych szpitalach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andaba Re: lewatywa... 09.01.06, 17:51 Nie wiem jak w Warszawie, ale przeważnie teraz można sobie zrobić samej w domu (albo i nie robić wcale). Problem jest taki, że ostatnio tych najpopularniejszych jednorazowych nie ma w magazynach, przynajmniej u nas. Nie wiem, czy to zjawisko ogólnopolskie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewabzy Re: lewatywa... 09.01.06, 19:51 ja nie mialam lewatywy ale lepiej zrobic. uwierz. lepiej w szpitalu .buzka. Odpowiedz Link Zgłoś
agnienia75 Re: lewatywa... 09.01.06, 19:05 Ja wiem jak jest w Krakowie - robią w szpitalu lewatywe, ale to naprawdę nic strasznego, stanowczo przereklamowane. Trzeba sobie kupić enemę albo rectanal - to jest to samo. U nas też brakuje, więc chyba zjawisko ogólnopolskie. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: lewatywa... 09.01.06, 22:05 agnienia75 napisała: U nas też brakuje, więc chyba zjawisko ogólnopolskie. He, he, ja też z Krakowa, więc może tylko małopolskie Odpowiedz Link Zgłoś
agular Re: lewatywa... 12.01.06, 20:46 --ja rodziłam w Bielanskim i podają czopek glicerynowy...przynajmniej mi podali ...choc osobiscie wolalabym lewatywke Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
zuziaa3 Re: lewatywa... 09.01.06, 19:08 Na Karowej nie robia lewatywy juz teraz jesli ktos chce to musi sobie zrobic sam w domu.... Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: lewatywa... 09.01.06, 22:18 Rodziłam w 2002 w IMIDz i w 2004 w szpitalu na Solcu (oba w Warszawie) - nie robiłam lewatywy i nikt mi nie chciał jej robić. aga Odpowiedz Link Zgłoś
lusia79 Re: lewatywa... 09.01.06, 23:57 Nie chciałabym rodzić bez lewatywy. Oczywiście położna najpierw zapytała czy się zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
bonnie75 Re: lewatywa... 10.01.06, 00:09 Naprawde nie robia lewatywy na Karowej? No to kolejny moj koszmar powraca Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja76 Re: lewatywa... 11.01.06, 16:53 ja miałam robioną lewatywę i nikt mnie o zgodę nie pytał, co prawda ja nie z Warszawy , ponadto 100 razy lepiej ją zrobić niż później żałować zwłaszcza osobom, które mają skłonność w czasie ciąży do hemoroidów, nie wyobrażam sobie pójścia do toalety po porodzie z takimi hemoroidami jak miałam, ponadto przy parciach nie wypróżnienie może być mało komfortowe zdarza się nie świadomie popuszczać, a byłam czegoś takiego świadkiem więc też nie fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
bee1979 Re: lewatywa... 11.01.06, 16:57 w mswia w wawie nie robia, chyba,ze poprosisz, ja zamierzam sama zrobic w domu Odpowiedz Link Zgłoś
maga233 Re: lewatywa... 11.01.06, 17:34 na czym bedzie polegalo zrobienie sobie samemu lewatywy? Czy wystarczy po prostu wsadzic sobie czopka i sie wyproznic? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna83 Re: lewatywa... 12.01.06, 22:36 maga233 czopki sa owiele gorsze niz lewatywa meczysz sie przy nich alewatywa dobrze zrobiona idzie szybko wole lewatywe Odpowiedz Link Zgłoś
cahir4 Re: lewatywa... 12.01.06, 17:40 U nas na szkole rodzenia położna powiedziała, że woli rodzące bez lewatywy. Wypadki przy parciu zdażają się sporadycznie i usunięcie ich efektów nie jest dla położnej żadnym problemem. Gorzej, jeśli wcześniej była zrobiona niedokładnie lewatywa - wtedy jest rozpylacz i ratuj się, kto może. A położna najczęściej na linii strzału... No to skoro położne nie chcą - nie widziałam powodu, żeby przez to przechodzić. Nie wiem, czy w Warszawie w ogóle robią to gdzieś obowiązkowo. Na Żelaznej na pewno nie. Ale może robią na życzenie - warto zapytać w wybranym szpitalu, jeśli się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
smilla7 Re: lewatywa... 12.01.06, 17:55 tylko nie smiejcie się, w życiu nie byłam w szpitalu. Na czym polega lewatywa? Wiem, że na opróżnieniu się, ale w jaki sposób robi się to? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna83 Re: lewatywa... 12.01.06, 22:31 smilla7 mialam juz raz lewatywke przed operacja.nic milego ale da sie wytrzymac.niestety wkladaja taka rurke w tylek i pompuja cie jakims plynem czy czyms takim to od ciebie zalezy kiedy np pielegniarka ma skaczyc jak poczujesz cieplo i pelny brzuch to mow ze juz i tyle pamietaj zeby byc blisko ubikacji,bo moze cie odrazu popedzic wez odrazu papier.to jest chwila moment.mam nadzieje ze ci troche podpowiedzialam pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna83 Re: lewatywa... 12.01.06, 22:34 cahir4 twoja wypowiedz jest the best az sie poplakalam ze smiechu z tej linii strzalu dzieki chociaz mnie rozweselilas.ppozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
selka25 Re: lewatywa... 12.01.06, 18:00 Witam Ja nie miałam robionej tylko położna zapodała mi jakiś czopek. Odpowiedz Link Zgłoś
peggy1 Re: lewatywa... 12.01.06, 22:35 Po odejsciu wod poszlam do ubikacji i poprostu wyproznilam sie sama. Nikt mi sie nie pytal czy chce lewatywe, nikt mi sie nie zapytal czy sie wyproznilam i nikt mi nie zrobil lewatywy. Rodzilam na Solcu Odpowiedz Link Zgłoś
linka555 Re: lewatywa... 13.01.06, 00:01 W większości aptek w Gdańsku dostałam info, że producent już sie wycofał z robienia Enemy, tych drugich też nie mają (hurtownie puste). Ale to nic, bo szpitale i tak sobie poradzą, tylko , że ...wodą z mydłem Odpowiedz Link Zgłoś
knabino Re: lewatywa... 16.01.06, 12:13 Ponieważ trochę się interesuję lewatywą stosowaną regularnie do oczyszczania ciała, wiem, że woda z mydłem używana do lewatywy jest średniowiecznym przeżytkiem. Mydło drażni jelita, nie powinno się go używać. Na pewno może być skuteczne, właśnie z powodu drażniących właściwości, ale nie mniej - powinno się takich praktyk zaniechać. Można dodać soku z cytryny lub zrobić lewatywę z wywaru rumianku. Oczywiście rozumiem, że w polskich szpitalach to mission impossible. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: lewatywa... 13.01.06, 08:18 Chyba już wszędzie w tym kraju można odmówić, nawet jeśłi coś nalezy do rutynowych zabiegów. Można mieć swoją enemę albo czopki glicerynowe- też wszędzie, bo twoje ciało i twoja sprawa. Ja nie miałam bo nie lubię ze względu na wrazliwość jelita na takie różne... tym razem też nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
angie07 Re: lewatywa...konieczna! 13.01.06, 11:18 Na własną prośbę zrobili mi ją w szpitalu we Wrocławiu, z lekkim zdziwieniem, że sama się domadgam. Powiedziała nam położna w szkole rodzenia że przy bólach partych leci z Ciebie wszystko ( przy porodzie nawet mówią przyj tak jak na twardą kupę). Zreszta sama widziałam jak dziewczyna urodziła dziecko całe w kupie...ohydny widok Odpowiedz Link Zgłoś
dorro1 Re: lewatywa...konieczna! 13.01.06, 13:35 U nas w szpitalu polecają kupić sobie i zrobic w domu. Ja kupiłam Rectanal (Enemy nie było) i poproszę w szpitalu o zrobienie, bo chyba sama bym sie nie odważyła. Koszt 5.50zł. Jestem z Krakowa i dostałam w aptece, nie wiem nic o brakach... Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: lewatywa...konieczna! 13.01.06, 13:45 ja tez wole rodzic z lewatywą-miłe to nie jest ale wystarczy sie odpowiednio psychicznie nastawic i miec wc pod ręką a raczej pod tyłkiemgdy naszły mnie bóle parte położne mówiły zeby "przec jak na kupe z całych sił" no i tak parłam i całe szczescie ze nic w tyłku nie miałam Odpowiedz Link Zgłoś
nicole1910 teraz ja z głupim pytaniem :) 13.01.06, 14:05 nigdy nie mialam lewatywy wiec prosze napiszcie jaka pozycje sie przyjmuje do owej lewatywy o jakie to dla mnie upokazajace ale konieczne u nas w szpitalu to obowiazek niestety wiec napiszcie Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: teraz ja z głupim pytaniem :) 13.01.06, 14:08 ja leżałam na boku z wypiętą pupą w stronę położnejna ziemi na wszelki wypadek stała miska gdyby zawartość odbytu zaczeła leciec od razu Odpowiedz Link Zgłoś
ajk10 Re: lewatywa... 13.01.06, 14:12 Na pewno chciałabym mieć zrobioną lewatywę, gdyby problem nie rozwiązał sie sam jeszcze w domu - pomiędzy skurczami mój organizm sam wzywał mnie do łazienki, więc do szpitala dojechałam z pustymi jelitami Odpowiedz Link Zgłoś
amwaw Re: lewatywa... 13.01.06, 14:30 W Warszawie na Karowej nie robią. I lepiej nie robić w domu-przynajmniej moja położna prosiła, żebym nie robiła jej tego typu niespodzianek podczas porodu bo ona bardzo chciałaby mieć czysty fartuch a nie w ciapki)) Rodziłam bez lewatywy nic po sobie nie zostawiłam..nawet o tym nie myślałam.. Odpowiedz Link Zgłoś
alicjadroh Re: lewatywa... 13.01.06, 14:57 Moja położna poradziła mi ,zeby lepiej samemu w domu nie robić lewatywy,ponieważ te zakupione w aptece niejednokrotnie działaja z opóżnieniem.W takim wypadku,jezeli poród przebiega szybko ,efekt może być piorunujacy(patrz wyżej wypowiedz cahir4)Najlepiej zrobić lewatywe w szitalu bo wtedy położna sprawdzi rozwarcie i mniej wiecej oceni czy lewatywa zadziała odpowiednio wcześnie przed punktem kulminacyjnym porodu.Lewatywa szpitalna ma inny skład niz te zakupione w aptece.Problem w tym ,ze nie w kazdym szpitalu ja wykonuja.Ja mam termin na 30stycznia.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ekaczmarczyk Re: lewatywa... 13.01.06, 15:03 Ja to nie rozumiem jednej rzeczy. Czemu większość dziewczyn jest za tym żeby lewatywe robić w domu? Pozdrawiam. Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
knabino Re: lewatywa... 16.01.06, 12:32 MOże dlatego lepiej zrobić ją w domu, bo kobiety obawiają się nieznanego i są wystraszone opowieściami o tym, jakie to upokarzające. Lewatywa nie jest powszechnie stosowana poza szpitalami, i jak widać wiekszość kobiet nigdy w życiu nie miało jej robionej lub nie robiło jej samodzielnie w domu. Tymczasem jest to fanatstyczny sposób na oczyszczanie jelita grubego i warto stosować ją regualarnie. Do tego zachęca znakomity lekarz Michał Tombak w swoich ksiażkach, na przykład "Droga do zdrowia". Jednorazowy (z nazwy, bo można go uzywać wielokrotnie) irygator można kupić w hurtowniach czy sklepach ze sprzętem medycznym (np. Cezal, w aptekach jakoś nie można dostać) i kosztuje nie więcej jak 2 zł. Michał Tombak poleca tzw. lewatywę Walkera, przy której się klęczy, ale wystarczy się pochylić do przodu, a irygator powiesić na jakimś haczyku w łazience. Wlewa się do niego przegotowaną, ostudzoną wodę do temp. ciała i na 1 litr wody (co na początek wystarczy dodajemy 1 łyżkę soku z cytryny, który lekko zakwasza i hamuje procesy gnicia zachodzące w jelicie i cyt."stymuluje funkcjonowanie korzystej mikroflory". Sama lewatywa nie jest wcale nieprzyjemna, a szalenie pomocna w oczyszczaniu organizmu. Warto poćwiczyć przed porodem i zdecydować, czy chce się samemu ją wykonać. I na pewno warto zainteresowac się takimi naturalnymi metodami. Szpitalna 'woda z mydłem' uzywana jeszzcze czasem w szpitalach to przeżytek i podrażnianie jelita - nie powinno się jej stosować. Odpowiedz Link Zgłoś