Dodaj do ulubionych

pomóżcie ! dot. szwu okrężnego na szyjkę macicy

15.01.06, 18:17
Witam, czeka mnie założenie szwu okrężnego na szyjkę macicy .Jestem w 26 tyg.
Lekarz się zastanawia i w poniedziałek zostanie podjęta decyzja. Chciałabym
wiedzieć co sądzicie i jakie macie doświadczenia z takimi szwami? Czy można z
nimi chodzić? Dodatkowo mój maluszek jak chodze układa się bardzo nisko i
nóżkami w dół i kopie w tą szyjkę (lekarz poczuł jak maluch go kopnął w palec
gdy mnie badał). Czy występują jakieś powikłania związane z założeniem takich
szwów?
Obserwuj wątek
    • suza3 Re: pomóżcie ! dot. szwu okrężnego na szyjkę maci 15.01.06, 22:34
      Cześć! Ja mam właśnietaki szew. Założyli mi go jak byłam w 19 tc, dlatego że
      szyjka mi sie skróciła do 0,5 cm, miałam niewielkie rozwarcie no i częste
      skurcze. po założeniu szwu miałam kroplówke z lekami przeciskurczowymi przez
      dobe, potem dostałam nospe forte i cordafen 3razy dziennie i biore do tej pory.
      Mając szew trzeba sie oszczędzac, ja musze leżec bo mam skurcze, Jesli tak nie
      będe robiła to może spowodowac (jak mi lekarz powiedział) amputacje szyjki.
      Ale jezeli Ty nie masz skurczy to pewnie nie będziesz miała takich
      restrykcyjnych nakazów. Znam dziewczyny które prowadziły normalny tryb życia i
      nic złego sie nie działo. Pozdrowienia.
      • unia78 do Suza3-pomóżcie ! dot. szwu okrężnego... 15.01.06, 23:41
        Przy skurczach założono Ci szew? Może krążek zw Pessar? Ja z tych ciekawskich,
        a wszędzie piszą i mówią, że przy skurczach szwu się nie zakłada. Ale jak widać
        bywają wyjątki.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki - Paulina
        • lolinka2 Re: do unia78 16.01.06, 08:38
          Skurcze się najpierw na siłę niemal wycisza, potem szybciutko szew zakłada, a
          potem na fenoterol pacjentkę i niech się dzieje wola nieba- natomiast wiem, ze
          skutecznie potrafią po tym w większości minąć.
          Z drugiej strony jeszcze nie słyszałam żeby którejś szyjkę rozerwało smile) Jak się
          pojawią silniejsze skurcze, to szew bezwzględnie należy zdjąć.
    • lolinka2 Re: pomóżcie ! dot. szwu okrężnego na szyjkę maci 16.01.06, 08:30
      99% przypadków niewydolności szyjkowej gdzie leczono szwem teraz leczy się
      założeniem pessara.
      Ja szew miałam w tamtej ciąży, zyje się po nim względnie normalnie- jesli dobry
      i umiejętny lekarz zakłada, nie powinno stać się nic, ewentualne powikłania to
      infekcja wewnatrzmaciczna i pęknięcie pęcherza płodowego (rzadko występują).
      Zdejmuje się po 36 tc. Do założenia pacjentkę się znieczula ogólnie.
      Pessar zakłada się nawet ambulatoryjnie, zdejmuje w tym samym terminie (36 tc).
      Jest to metoda nieinwazyjna ale kosztowna (150 zł) i nie refundowana. Żyje się
      po nim tak samo jak po szwie.
      Bardzo wazne jest robienie regularne (co m-c) posiewu z kanału szyjki dla
      wykrycia ewentualnych infekcji bakteryjnych (które mogą np nie dawać innych
      objawów niż skurcze albo skracanie się szyjki) i leczenie tych infekcji jak też
      uwazanie na czynność skurczową macicy, której nasilenie może rozwalić cały
      świetnyn pomysł i ze szwem i z pessarem i zaowocować przedwczesnym porodem.
    • ariana1 Re: pomóżcie ! dot. szwu okrężnego na szyjkę maci 16.01.06, 21:54
      U mnie w szpitalu nie zakłada się szwu w 26tc, bo to za późno. I nie zakłada
      się go przy skurczach. Zakłada się do 22 tc. a potem zostaje tylko pessar. Ja
      wybrałam pessar zamiast szwu, chociaż chcieli mi założyć szew w szpitalu.
      Pessar zakładał mi lekarz u siebie w gabinecie, bez narkozy, w 28 tc a ściągał
      w 38 tc. Żadnego bólu i stresu. Leżeć nie musiałam, prowadziłam normalny tryb
      życia. A posiew robiłam tylko raz, przed założeniem pessara. Potem tylko
      zakładałam globulki przeciw infekcji. Natomiast słyszałam,że szew jest bardziej
      inwazyjny i mojej koleżance przebito nawet pęcherz płodowy podczas tego
      zabiegu.
      Tu masz linkę porównującą obie metody:
      www.herbich.zgora.pl/porownanie.pdf?co=1
      • lolinka2 Re: pomóżcie ! dot. szwu okrężnego na szyjkę maci 17.01.06, 08:40
        Ja miałam szew zakładany w 31 t.c., to było owszem troszkę ryzykowne(wbrew praktykowm rutynowym) ale bardziej ryzykowne byłoby zostawianie mnie bez niego- mur beton wcześniak.
        • nastka_7 Re: pomóżcie ! dot. szwu okrężnego na szyjkę maci 17.01.06, 16:50
          Wiesz, to ciekawe, bo ja w 31 tyg ciąży trafiłam do szpitala z 5cm rozwarciem i
          czynna akcja porodowa i leżałam do 36 tyg pod kroplówkami i skurcze wyciszano.
          Nikt nie dowazył się nawet pomysleć o szwie...czyli jednak się da...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka