Oddam becikowe

18.04.06, 10:19
Witam,
W czerwcu zostanę mamą, a co za tym idzie - dostanę "premię motywacyjną" w
postaci becikowego. Sama idea tej żałosnej zapomogi powoduje mój bunt
przeciwko przedmiotowemu traktowaniu nas wszystkich. Dlatego też z radością
oddam te pieniądze ( w postaci zakupionej wyprawki ) osobie, dla której
pojawienie się dziecka będzie źródłem niepotrzebnych stresów natury
finansowej ( a przecież ma być źródłem radości).
Jeśli znacie kogoś, kto jest w trudnej sytuacji materialnej, proszę o
kontakt.
Dodam, że jestem z Poznania, środkami będę mogła dysponować w czerwcu-lipcu.
Pozdrawiam gorąco.
    • kmk1610 Re: Oddam becikowe 18.04.06, 10:35
      Witam
      Jestem mama dwulatka i czytając Twój post bardzo się wzruszyłam.Podziwiam Cie za
      Twój gest,bo jest to nie lada wyczyn w dzisiejszych czasach.Życzę Ci takiej
      pogody ducha do końca życia i jeden dzień dłużej,a szczęśliwej przyszłej mamie i
      oczywiśćie Tobie życzę śzczęsliwego rozwiązania i serdecznie pozdrawiam
      Kasia
    • saskiaplus1 Re: Oddam becikowe 18.04.06, 10:36
      Fajny pomysł. Może znajdź instytucję, która pomaga np. samotnym matkom? Wtedy
      będziesz miała większą pewność, że Twoja pomoc trafi do naprawdę potrzebującej
      osoby.
      • maretina Re: Oddam becikowe 18.04.06, 10:39
        moze dom samotnej matki? moze znajdziesz mloda mame w ciazy, ktora nie ma skad
        otrzxymac pomocy? zglos sie do osrodka pomocy spolecznej w swoim miescie. na
        pewno znaja ubogie rodziny, ktore spodziewaja sie dziecka.
        • deela Re: Oddam becikowe 18.04.06, 10:40
          a ja jestem ciut wstrzasnieta, nie mam trudnej sytuacji materialnej ale becikowe na pewno mi sie bardzo przyda 1000 zl to dla mnie duzo, faktem jest ze w porownaniu z kosztami utrzymania dziecka to sa smieszne pieniadze, ale lepiej miec niz nie miec?
          • maretina Re: Oddam becikowe 18.04.06, 11:14
            deela napisała:

            > a ja jestem ciut wstrzasnieta, nie mam trudnej sytuacji materialnej ale
            becikow
            > e na pewno mi sie bardzo przyda 1000 zl to dla mnie duzo, faktem jest ze w
            poro
            > wnaniu z kosztami utrzymania dziecka to sa smieszne pieniadze, ale lepiej
            miec
            > niz nie miec?
            ja autorke rozumiem. podziwiam za decyzje.

            jestem totalnie pzeciwna becikowemu.
    • asiaaa1 Re: Oddam becikowe 18.04.06, 10:58
      Oj zazdroszcze ci. Ja nie dosc ze nie moglabym sobie na to pozwolic. Jeszcze
      przed urodzeniem (termina mam na 5 maja) gleboko sie zastanawiam co kupic i w
      jakiej kolejnosci a podejrzewam ze po urodzeniu bedzie jeszcze gorzej. Wiadomo
      ze nie klepiemy biedy ale zwyczajnie sie boje co bedzie jesli dzidzius np.
      zachoruje i pojscie do apteki skonczy sie wydaniem polowy pensji meza.
      Wspanialy gest!
      Mysle ze jakas rodzina w ciezkiej sytuacji bedzie ci bardzo wdzieczna.
    • budzik11 Re: Oddam becikowe 18.04.06, 11:11
      Marii7, jestem "listopadówką 2005", u nas na forum jest akcja pomocy dla
      biednej rodziny. Nie mogę podać Ci bezpośredniego linka, bo nasze forum jest
      prywatne, zamknięte, ale oto treść "apelu" o pomoc dla nich (pomagają
      dziewczyny z naszego forum, jeśli masz ochotę i możesz, pomóż i ty):
      "Drogie Koleżanki!
      Pisałam już o niepełnosprawnym małżeństwie z mojego miasta, któremu urodziły
      się bliźniaki z wylewem krwi do mózgu, a ich starszy
      synek urodzony w październiku 2004 też ma to samo. Pozwolę sobie jeszcze raz
      przybliżyć ich sytuację i prosić Was o pomoc.
      Andzelika urodziła się z mózgowym porażeniem dziecięcym, jej rodzice zostawili
      ją w szpitalu, wychowywał ją dziadek. Przeszła
      kilkanaście operacji, dzięki czemu porusza się bez kul, ale mimo tego mało
      sprawnie. Jej mąż też urodził się z mózgowym porażeniem
      dziecięcym i z wrodzoną dysplazją stawów biodrowych. poznali się na sudiach i
      wzięli ślub. Ich starszy synek Krzyś urodził się z
      wylewem krwi do mózgu, dzięki rehabilitacji, bardzo intensywnej i długotrwałej
      rozwija się w miarę dobrze, nawet już chodzi. 2
      miesiące temu urodziły im się bliźniaki, też chłopcy, z tym samym. Sytuacja
      jest ciężka. Bieżąca opieka nad bliźniakami wymaga
      tyle czasu, nawet dla sprawnej osoby, a co dopiero dla Andzeliki. Dzieci
      wymagają rehabilitacji, aby była skuteczna muszą być
      ćwiczone co najmniej 6 razy dziennie po pół godziny. Andzelika jest na rencie,
      jej mąż także, ale dodatkowo dorabia w zakładzie
      pracy dla inwalidów. To wyjątkowo skromni ludzie, są bardzo wdzięczni za
      wszelką pomoc. Przychodzi do nich opiekunka na 3 godziny
      dziennie prasuje im i gotuje. Płacą za nią 50 zł, miesięcznie. Muszą ciągle
      jeździć z dziećmi do lekarzy, do neurologa, okulisty,
      ortopedy. Jeden bliżniak ma wrodzone zwichnięcie stawów biodrowych, z powodu
      wylewu prawdopodobnie mają wodogłowie, są w trakcie
      diagnostyki. Zapisy do specjalistów wiadomo......za wiele tygodni, a to trzeba
      już ,więc muszą prywatnie. Szczepienia też płatne,
      bo takie są zalecane przez pediatrę dla nich. Mają bardzo dużo wydatków z tego
      powodu, a dochody małe.
      Stąd moja prośba i moje pytanie. Pomaga już Pocholita, Annula1 i Aniołek 105,
      czy ktoś jeszcze może pomóc? Przyda się wszystko;
      ubranka, pieluchy, kosmetyki. Może macie coś, co jest Wam zbędne i możecie im
      przesłać. Jak jestem tam u nich, to serce mi się
      kraje, właśnie dziś byłam.
      Dzieci: Mateusz i Łukasz ważą po 3 kg. Obecnie noszą ubranka na 56 cm, starszy
      Krzyś nosi na 96 i 104, pije mleko bebiko 3R.
      P.S. Rozmawiałam już z nią na temat antykoncepcji. To, że ktoś jest
      niepełnosprawny to nie znaczy, że nie może mieć tego szczęścia
      jakim jest niewątpliwie dziecko, ale w ich przypadku po jednej ciąży powinni
      się poważnie zastanowić. Ale cóż, sytuacja jest
      bardzo trudna, dlatego apeluję do Was o pomoc."
      Gdybyś chciała przyłączyć się do pomocy, możesz napisać do mnie na priv,
      przekażę Ci namiary.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja