zraniłam sobie pierś

25.06.06, 22:17
mam problem wczoraj niezdarnie zaczepiłam paznokciem o sutkę i trochę ją
uszkodziłam konkretnie to ja trochę naderwałam ból jest niesamowity możecie
se wyobrazić martwię sie czy zdąży mi sie zagoić do porodu abym mogła bez
problemu karmić piersie zastanawiam sie jak długo goją sie takie skaleczenia
i czy puźniej nie będzie żadnych komplikacji jak dzidziuś będzie ssał do
porodu został mi miesiąc a może są jakieś maści które mogę używać na
przyśpieszenie gojenia. normalnie niezdara ze mnie aż wstydsad
    • makra33 Re: zraniłam sobie pierś 25.06.06, 22:30
      Kup sobie Bepanthen +,bardo dobrze pomaga.
    • neonatus51 Re: zraniłam sobie pierś 25.06.06, 22:32
      Zagoi się szybko.Możesz sobie kupić maść BEPANTHEN w aptece i smarować.Możesz
      jej też używać później podczas karmienia piersią dla ochrony brodawek.
    • lunarei Re: zraniłam sobie pierś 25.06.06, 22:34
      Nie wyobrażam sobie mieć takie paznokcie, żeby przez nieuwagę naderwać sutek.
      Rada: chodź z piersiami na wierzchu, tak samo jak przy podrażnieniach od
      karmienia najlepiej goi świeże powietrze.
      Rada 2: Obetnij króciutko paznokcie. Przy noworodku też trzeba uważać, żeby
      przez nieuwagę mu nic nie naderwać.
      • mika9912 Re: zraniłam sobie pierś 26.06.06, 10:14
        dzięki dziewczyny kupie tą masć co do ostatniej rady to spodobała się dla mego
        męża chodzi mi o noszenhie piersi na wierzchu smile a co do paznokci to
        zdziwiłibyście sie jakie mam krutkie poprostu jestem taka pechowa że dla mnie
        nie ma rzeczy nie możliwych aż sama sobie nie raz się dziwię a w domu to sie ze
        mnie śmieją że ja nawet trzonkiem od norza mogę sie skaleczyć i tak już od
        dziecka mam nadzieję że ten pech do porodu minie.
Pełna wersja