Dodaj do ulubionych

czy kupowanie wozka uzywanego jest zle

22.09.06, 20:08
wlasnie kupilismy od znajomych uzywany wozek ktory w sklepie kosztuje 2500 za
450zl.musze go oczywiscie wyprac a moja przyjaciolka uwaza to za zly pomysl.
ale poco ja mam wydawac na wozek 2000 tysiace skoro moge to przyznaczyc na
inny cel.
Obserwuj wątek
    • moreno500 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 22.09.06, 20:10
      nie wiem, czy przyjaciółka ma już dzieci. ja jak już urodziłam, to nie mam nic
      przeciwko używanym rzeczom.
      • niusia12 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 22.09.06, 23:34
        nie bardzo rozumiem kto i o co mial by sie zabijac o wozek no dziewczyny bez
        przesady.a mowa byla o wozku chicco jednym z ostatnich modeli.poprostu mialam
        szczescie i juz ze znajomi mili na zbyciu a my akurat potrzebujemy.wlasnie go
        wypralam.pozdrawiam was serdecznie
    • blaszany_dzwoneczek Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 22.09.06, 20:10
      I bardzo dobrze zrobiliście. nie przejmuj się koleżanką.
    • janeausten Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 22.09.06, 20:10
      Sama sobie odpowiedziałaś na swoje pytanie.
      Przyjaciółka chyba nie może znieść Twojego farta z zakupem tego wózka wink.
      • antyka Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 22.09.06, 20:26
        ja gdybym nie dostala wozka za darmo d mojej Siorki
        na bank kupilabym uzywany
        nie widze sensu w wydawaniu 2000 tys. za cos co posluzy mi przez krotki czas...
    • hodos Foteliki 22.09.06, 21:00
      ja słyszałam, że nowe powinno sie kupować tylko foteliki samochodowe ale o
      wózkach nic nie wiem, ja swój kupiłam co prawda nowy ale za 660zł
      • stypkaa Re: Foteliki 28.09.06, 08:38
        Pierwsze słyszę, że foteliki MUSZĄ być nowe. Na pewno muszą być bezwypadkowe, a
        fakt faktem, że jak kupujesz używany od kogoś nieznajomego to takiej pewności
        nigdy na 100% nie masz.
        Ja fotelik miałam pożyczony (oczywiście tez używany), a wózek odkupiłam używany
        za połowę ceny (350 pln).
        I za parę m-cy będzie służył jeszcze 2 dzidzi smile))
    • malgosiek2 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 22.09.06, 21:15
      Ja też dostałam za friko używany wózek i nie czuję sie z tego powodu gorsza.
      Z kolei za ten wózek podobno"zabijają"się ludziska zwłaszcza w Warszawcesmile
      Dla mnie ohydztwo za tyle kasy
      wozki-foteliki.pl/go/_info/?id=947&sess_id=8e49d7cdff4a42d766f7ce9782c77e40
      • luna333 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 22.09.06, 21:37
        jeśli mówisz o bugaboo to faktycznie fuj ale o gustach szasz smile
        Też kupiłam używany przez 9 mcy i użytkuję sadystycznie (wertepy, dziury, błoto itp) od ponad 13 m-cy i ma się dobrze.
      • mirrabelaa Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 22.09.06, 23:20
        Ja też dostałam za friko używany wózek i nie czuję sie z tego powodu gorsza.
        Z kolei za ten wózek podobno"zabijają"się ludziska zwłaszcza w Warszawcesmile
        Dla mnie ohydztwo za tyle kasy
        wozki-foteliki.pl/go/_info/?id=947&sess_id=8e49d7cdff4a42d766f7ce9782c77e40

        Ja co prawda nie z Warszawki a z Warszawy, więc może niezbyt dobrze
        poinformowana jestem a do tego pewnie i niezbyt trendy. Dla mnie to także
        prawdziwe ohydztwo, nie wspominając już o cenie. Zapewniam Cię, że w Warszawie
        nikt z powodu takiej ohydy "nie zabijałby się", no chyba że Ci przyjezdni
        pseudo Warszawiacywink
        • antyka Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 23.09.06, 11:49
          mirrabelaa napisała:

          > nikt z powodu takiej ohydy "nie zabijałby się", no chyba że Ci przyjezdni
          > pseudo Warszawiacywink

          jestem przyjeznym pseudowarszawiakiem, i dobrze mi z tym
          nawet bardzo dobrze

          PS. kiedys bralam udzial w tescie wiedzy o W-wie - na 500 osob bylam w
          pierwszej dwudziestce, he hehe, bylam jedyna osoba spoza W-wy (mieszkalam wtedy
          w stolicy 4 lata)
          • moreno500 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 21:48
            antyka, ja dzięki temu, że mam męża spoza warszawy, dowiedziałam się, gdzie
            jest Pawiak, byłam w Muzeum Powstania itp. na 100% wygrałabyś ze mną w teście
            wiedzy o w-wie. wiesz, jak jest - jak coś się ma pod nosem.
      • mirrabelaa do malgosiek2 22.09.06, 23:21
        Ja co prawda nie z Warszawki a z Warszawy, więc może niezbyt dobrze
        poinformowana jestem a do tego pewnie i niezbyt trendy. Dla mnie to także
        prawdziwe ohydztwo, nie wspominając już o cenie. Zapewniam Cię, że w Warszawie
        nikt z powodu takiej ohydy "nie zabijałby się", no chyba że Ci przyjezdni
        pseudo Warszawiacywink
        • luna333 Re: do malgosiek2 23.09.06, 07:56
          hmm ja z Warszawki ale szczerzemówiąc to chyba jakiś najnowszy odpał bo jeszcze takiego w realu nie widziałam - zatem chyba za kilka miesięcy smile
          • aggy80 Re: 23.09.06, 08:30
            a tak przy okazji, pamietacie ile to kasy wydawalo sie na suknie slubna, na
            jedna noc? smile ja dla moich blizniaczek pierwszy wozek kupilam uzywany i mam
            nadzieje ze troche posluzy
            pozdrowienia i milych zakupow smile

            tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;18;34/st/20061119/dt/7/k/b0f2/preg.png
            • kgbx2 Re: 23.09.06, 08:53
              kiedyś pojęcie Warszawka miało zupełnie inne znaczenie niż dziś - oznaczało np.
              prawdziwego "szemranego" Warszawiaka z Czerniakowa ("sie wie Warszawka"). Dla
              mnie nie ma znaczenia czy Warszawa czy Warszawka pod warunkiem ze obecna
              Warszawka nie krytykuje i nie sarka na miasto w którym obecnie żyje a niestety
              znam takich osób sporo, którzy twierdzą że nienawidzą tego miejsca a mieszkają
              i pracują w W-wie....
              A na temat - ja dla swojej pierwszej córki kupiłam głęboki uzywany wózek po 1
              dziecku Iglesina Miko i byłam z niego b. zadowolona - potem służył jeszcze
              trzeciemu dziecku a teraz dostałam go znowu ale chyba już go nie chcę - gondola
              i cześci materiałowe są nadal w super stanie, stelaż trochę poobijany ale nie
              jakoś drastycznie i niby się nadaje ale wydaje mi się jakiś taki za bardzo
              rozhuśtany i lekko przechylony. Niestety z kasą się nie przelewa a mąż nie chce
              się zgodzić na innego kupno wózka (nawet używanego) a ja nie nie jestem pewna
              czy ten będzie bezpieczny dla naszej drugiej córeczki....
              A fotelików czemu nie można używanych - jeśli był całkowicie bezwypadkowy to
              chyba będzie ok, jak myślicie?
              • chochols Re: fotelik 23.09.06, 09:14
                kgbx, ale jak sprawdzisz, czy napewno bezwypadkowy? chyba,że od znajomych
              • kasiagarcia używany fotelik 27.09.06, 15:49
                Fotelik samochodowy moze być używany tylko musi być z bardzo pewnego źródła,
                tak żebyś wiedziałą że nigdy nie brał udziału w żadnym wypadku. Niestety
                wypadek może pogorszyć właściwości ochronne fotelika i tego lepiej nie
                ryzykować.

                K.
          • malgosiek2 Re: do malgosiek2 23.09.06, 12:09
            Tak bo tylko 5 sztuk zostały sprowadzone do W-wy a tak do tej pory tylko na
            zamówienie przez neta.Wózek ze Skandynwii ponoć.
            Taki wniosek wysunęłam jak przeczytałam na forum o wózkch,bo każda pani się
            pytała"gdzie go można nabyć?"
            pzdr.Gosia
            • aniaszymanska21 Lepiej używany a porządny niż... 23.09.06, 12:13
              Badziewn jak móJ nowy KRAWPOL. NIKOKMU NIE POLECAM!!!!!!!!!! 3 razy do
              reklamacji i skonczylo sie zwrotem kasy.
            • moreno500 Re: do malgosiek2 27.09.06, 21:51
              małgosiek, zostaw warszawę (i warszawkę) w spokojusmile))) tu nikt takim nie jeździ
    • korlewna Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 23.09.06, 12:23
      ja uważam, ze kupowanie jakiejkolwiek rzeczy używanej nie jest złe. Jak mawia
      stare powiedzenie "każdy orze jak może". Jesli kogos stać na wyprawkę za 10 000
      zł... bardzo fajnie, niech kupuje wszystko nowe, ale jeśli ktos może na ten cel
      przeznaczyc powiedzmy 2 000 zł, to bez używanych artykułów się nie obejdzie.
      Dobrze zrobiłaś, ze kupiłas ten wuzeczek, a koleżanką sie nie przejmuj...
      ludzie niestety kochają krytykowac i dogryzac innych.
      Pozdrawiam
      • bebe691 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 10:32
        ktora z nas nie wyobrazala sobie,ze jak bebe,a zwlaszcza to pierwsze i
        wyczekane,to wszystko bedzie swierze,nowiutkie i cudowne?i co poradzimy,ze
        realia sa zupelnie inne?jestem w 35tc,maz miesiac temu zrezygnowal z pracy(dluga
        historia)i nigdy nie podejrzewalam ze to tak sie potoczy.gdyby nie rodzice i
        siostry nie mielibysmy nic dla dzidzi,a tak to nawet z uzywanych rzeczy ciesze
        sie jak nigdy...pozdrawiam
        • roymiro1 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 10:41
          Ja też kupię używany nawet mam upatrzony, jest w bardzo dobrym stanei i pewnie
          będize mnie kosztował ok 400 zł. Nawet gdybym miała zbędne 2000 zł to nie
          wydałabym ich na wózek-bo po co? żeby jeszcze się czymś wyróżniał wybitnie od
          tych tańszych a one wysztkie podobne...
          • doral2 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 11:02
            powiedz przyjaciółce aby ci kupiła taki nowy wózeczek w ramach prezentu
            przyjacielskiego..
          • ksiezniczka256 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 11:22
            nooo... problem w tym, że one nie są podobne do siebie wink Uwierz mi, jest
            różnica, czy pchasz wózek ważący 10 kg, czy 20.
            • mama_kotula Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 13:14
              ksiezniczka256 napisała:

              > nooo... problem w tym, że one nie są podobne do siebie wink Uwierz mi, jest
              > różnica, czy pchasz wózek ważący 10 kg, czy 20.

              To znaczy zakładasz, że tani wózek jest ciężki, a drogi jest lekki, dobrze rozumiem?
              Mylisz się, oj mylisz smile)))
              • ksiezniczka256 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 15:18
                Pewnie, że nie - to działa w jedną stronę wink Nie spotkałam się z wózkiem
                głębokim ważącym mniej niż 12 kg, w cenie do 1000 pln. Za to i owszem, widuję
                takie powyżej 17 kg, które kosztują bliżej trzech tysięcy.
                No chyba, że znacie takie tanie, lekkie i solidne wózki?
    • roymiro1 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 12:32
      Jasne,że jest różnica między takim za 350 a takim za 1000 czy 2000 zł ale
      uwieżcie mi że da się znaleźć tańszy i tak samo lekki. Pracowałam w sklepie
      akcesoriami i wózkami i przerzuciłam tego towaru troszkę więc mam porównanie.
      Numer polega na tym, że nawet ten za 2 tyś nie jest wart tych pieniędzy-rzeczy
      dla mam w ciąży i dzieci są zawsze w zawyżonych cenach bo wiadomo, kupimy bo
      nie mamy wyboru a producenci na tym bazują....
      • beata3211 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 13:10
        Kupowanie używanego jest super!! Oszczędzona kasę wydajesz w mgnieniu oka na pieluchy! Gdybym była choć w części tako doinformowana jak teraz jestem (2 letnie dziecko) to kupiłabym używany.
      • ksiezniczka256 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 15:17
        Czyli jaki wózek polecisz, głęboki, ważący razem z gondolą max 12 kg?
    • megisa1 czy to nie dziadkowie składaja sie na wózek? 27.09.06, 13:20
      Nikt o tym nie napisał,
      a u mnie w rodzinie zawsze tak było,
      że dziadki robią zrzutę na wybrany wózek...
      czy to tylko u nas tak jest ? wink
      • mama_kotula Re: czy to nie dziadkowie składaja sie na wózek? 27.09.06, 13:20
        megisa1 napisała:

        > Nikt o tym nie napisał,
        > a u mnie w rodzinie zawsze tak było,
        > że dziadki robią zrzutę na wybrany wózek...
        > czy to tylko u nas tak jest ? wink

        Fajne masz zwyczaje w rodzinie smile))))
      • ewcia1980 Re: czy to nie dziadkowie składaja sie na wózek? 27.09.06, 13:27
        megisa1 napisała:
        > Nikt o tym nie napisał,
        > a u mnie w rodzinie zawsze tak było,
        > że dziadki robią zrzutę na wybrany wózek...
        > czy to tylko u nas tak jest ? wink


        smile)))) fajnie, ze o tym wspomniałas, bo u mnie własnie tak było smile)))
        w sumie nie wiem czy to jakis zwyczaj ale podczas jednej z rodzinnych imprez
        przyszli dziadkowie dogadali sie, ze zasponsoruja wózek dla swojej pierwszej
        wnuczki (bo i u moich rodziców i u teściów bedzie to pierwszy maluch)

        pozdrawiam
        Ewelina
    • mama_kotula Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 13:20
      Ja akurat wózki kupowałam nowe, bo nikt znajomy nie miał używanego bliźniaka, a
      używane wózki bliźniacze, które widziałam na Allegro prezentowały stan
      nienajlepszy (mniej więcej taki, co mój Duorider po dwóch latach bardzo
      intensywnego użytkowania).
      Teraz dla Dziecięcia Numer Trzy będę miała też wózek (3w1) używany, o zgrozo,
      przez ponad rok przez moje Dziecię Numer Jeden ;-P, ale muszę go nieco
      stuningować smile

      I właśnie zastanawiam się, dlaczego takich dylematów pt. "wózek nowy lepszy niż
      używany" nie mają matki kilkorga dzieci, których kolejne dzieci docierają wózek
      po pierwszym dziecku big_grinDDD, tylko panienki w pierwszej ciąży z brakiem realnego
      poczucia kosztów utrzymania dziecka (mam poczucie, że koleżanka autorki właśnie
      do tego typu należy).

      Uważam, że zakup używanego wózka w dobrym stanie to świetna sprawa. Koleżanki
      nie słuchaj albo ją odpowiednio naprostuj.
      • moreno500 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 21:58
        mamo kotula, ja się gubię, czy Ty masz najpierw bliźniaki, czy jak, bo jak
        bliźniaki, to jak ma Dziecię Trzy używać po Dziecię Jeden?????
        • mama_kotula Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 22:17
          moreno500 napisała:

          > mamo kotula, ja się gubię, czy Ty masz najpierw bliźniaki, czy jak, bo jak
          > bliźniaki, to jak ma Dziecię Trzy używać po Dziecię Jeden?????

          Moreno, to bardzo proste smile
          Moje Dziecię Nr 1 używało normalnego trzyfunkcyjnego wózka (który od dwóch lat
          zalega na balkonie opatulony folią).
          Gdy Dziecię Nr 1 miało 15 miesięcy, narodziło się Dziecię Nr 2 i zakupiłam wózki
          podwójne, w których jeżdżą do tej pory (zimą w Double Joggu, przez resztę roku w
          Duoriderze).
          Do maja przyszłego roku zamierzam ich oboje "odwózkowić", i wozić Dziecię Nr 3 w
          tym pierwszym wózku trzyfunkcyjnym, ale jeśli nie dam rady odwózkowić Dziecięcia
          Nr 2, będę Numer 2 i Numer 3 wozić podwójnym big_grinDDDDDDD
          Mówiłam, że to proste, nie? ;-P

          PS. Proszę nie zwracać uwagi na dość specyficzne określenia dzieci, to celowy
          zabieg stylistyczny ;-P
          • moreno500 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 22:22
            jeśli chodzi o zabieg stylistyczny, to może nie zauważyłaś, ale wszystko
            leciało u mnie małą literą (łącznie z Twoim nickiem), a Dziecię Trzy czy Jeden
            to dużą (co przynajmniej u mnie oznacza total respekt, nie ujmując Tobie
            pisanej z małej). także zabieg stylistyczny ja zrozumiałam.
            i z wózkami też już zrozumiałam. prześlij mi swoje zdjęcie, powieszę sobie nad
            łóżkiem, bo ja po mojej jednej jedynej Dziuli nie wiem, jak się nazywam, a mieć
            3 Dziule??????
            • mama_kotula Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 22:43
              Moreno, z tym zabiegiem stylistycznym napisałam na wszelki wypadek, aby ktoś się
              nie przywalił, że nie mówię o moim dziecku np. fasolka big_grinDD

              A w sumie to tak jest: jak się ma jedno dziecko, to wydaje się, że jest masakra.
              Jak się ma drugie, to w pewnym momencie dochodzisz do wniosku, że mieć tylko
              jedno dziecko, to łatwizna. Prawdopodobnie przy trzecim będę twierdzić, że dwoje
              dzieci rok po roku to jest banał i najlepsze, co sobie można wymarzyć, w
              porównaniu do dwojga dzieci rok po roku i wrzeszczącego niemowlaka big_grinDDD
              Zdjęcie mam w wizytówce, jakby co big_grin
              • moreno500 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 22:48
                wizytówkę obejrzałam i już wiem.....po prostu jestem na to za starasmile
    • budzik11 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 13:30
      A co koleżanka ma "naprzeciwko" kupowaniu wózka używanego? Ja mam wprawdzie
      nowy (dziadkowie kupili) ale nie za 2500, ale za ok. 450. Za to używanych
      ciuchów (nawet nie od znajomych a ze szmateksu) mamy masę i to są najładniejsze
      i najlepsze jakościowo ubranka.
      • karolcia67 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 15:26
        budzik11 masz 100% rację, zgadzam się z Tobą.
        • zona29 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 27.09.06, 21:42
          W mojej rodzinie dziadkowie dzielą sie co chcą kupić:teściowie kupują wózek a moi rodzice łóżeczko(sami wybierali)A co do innych rzeczy:wszyskie ciuszki mam z ciuchlandów ale jaka jakoś i marki(śmieszne).Pozdrawiam Nika
    • asia06 Re: czy kupowanie wozka uzywanego jest zle 28.09.06, 03:06
      No i bardzo dobrze. Ja wózka głębokiego używałam przez niecałe 5 miesiący.
      Potem przesiedliśmy się na spacerówkę, bo mała już nie znosiła pozycji zupełnie
      leżącej. A wózek miałam 12-letni w spadku po mojej bratanicy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka