Dodaj do ulubionych

Witaminy w ciąży

IP: *.* 24.10.01, 12:12
Cześć Dziewczyny! Jestem teraz w 8 tyg. ciąży i właśnie przeczytałam, że w I trymestrze nie powinno się przyjmować żadnych preparatów witaminowych oprócz kwasu foliowego. A ja od dwóch czy trzech tygodni wcinam Maternę!!! Czy to naprawdę może zaszkodzić mojej dzidzi? Wiem, że nadmiar wit. A szkodzi maleństwu, więc zaczynam się poważnie niepokoić...Proszę, powiedzcie co o tym sądzicie. Dodam, że zakup Materny zasugerował mi lekarz na pierwszej wizycie. Nic już z tego nie rozumiem i się martwię :(Pozdrawiam, Goha
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 24.10.01, 12:37
      Hej!W pierwszej ciąży jadłam Maternę tak jak Ty, i nic złego nie było. Po 2-letnim karmieniu (z Materną cały czas) miałam niedobory wapnia i magnezu, więc to i tak niewiele pomagało.A teraz jestem w 28 tygodniu drugiej ciąży. Jestem pod opieką lekarza który twierdzi, że natura sama wie najlepiej czego potrzebuje i nie trzeba jej wspomagać. Poza tym fakt, że nudności wzmagały się po zażyciu witaminek. Teraz Maternę biorę jak sobie przypomnę 1, 2 razy w tygodniu, poza tym żelazo. Wyniki krwi, poza hemoglobiną, ale tak samo było poprzednio, są OK, co mi się nie zdarza w życiu nieciążowym. Ani razu od początku ciąży nie chorowałam na infekcje i nie zamierzam. W ogóle ten lekarz ma rewolucyjne poglądy w porównaniu ze statystyczną większością i powinien być wyklęty przez farmaceutów - jeśli jesteś zdrowa i nic ci nie dolega - nie zażywaj dodatkowej chemii. Jeśli o mnie chodzi to coraz bardziej uwazam, ze ma racje. PozdrawiamAlinaD
      • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 24.10.01, 13:08
        Najpierw serwer nie działał, to klikałam, no i wysłało się 4 razy...PrzepraszamAlinaD
      • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 24.10.01, 15:28
        Goha,ja na pierwszej wizycie u ginekologa dostałam receptę na kwas foliowy i Materne. Ostatnio pytałam czy mam nadal zażywać Materne, bo jem duże ilości owoców i warzyw lekarz powiedział, że tak - teraz i w czasie karmienia też. Około 6 miesiaca przepisał mi też Sorbifer, bo wyniki krwi się pogorszyły ale po stosowaniu leku wszystko jest w normie.Lekarz chyba wie, co mówi.....pozdrawiam,Monika A/P.
    • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 24.10.01, 12:37
      Hej!W pierwszej ciąży jadłam Maternę tak jak Ty, i nic złego nie było. Po 2-letnim karmieniu (z Materną cały czas) miałam niedobory wapnia i magnezu, więc to i tak niewiele pomagało.A teraz jestem w 28 tygodniu drugiej ciąży. Jestem pod opieką lekarza który twierdzi, że natura sama wie najlepiej czego potrzebuje i nie trzeba jej wspomagać. Poza tym fakt, że nudności wzmagały się po zażyciu witaminek. Teraz Maternę biorę jak sobie przypomnę 1, 2 razy w tygodniu, poza tym żelazo. Wyniki krwi, poza hemoglobiną, ale tak samo było poprzednio, są OK, co mi się nie zdarza w życiu nieciążowym. Ani razu od początku ciąży nie chorowałam na infekcje i nie zamierzam. W ogóle ten lekarz ma rewolucyjne poglądy w porównaniu ze statystyczną większością i powinien być wyklęty przez farmaceutów - jeśli jesteś zdrowa i nic ci nie dolega - nie zażywaj dodatkowej chemii. Jeśli o mnie chodzi to coraz bardziej uwazam, ze ma racje. PozdrawiamAlinaD
    • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 24.10.01, 12:47
      Hej!W pierwszej ciąży jadłam Maternę tak jak Ty, i nic złego nie było. Po 2-letnim karmieniu (z Materną cały czas) miałam niedobory wapnia i magnezu, więc to i tak niewiele pomagało.A teraz jestem w 28 tygodniu drugiej ciąży. Jestem pod opieką lekarza który twierdzi, że natura sama wie najlepiej czego potrzebuje i nie trzeba jej wspomagać. Poza tym fakt, że nudności wzmagały się po zażyciu witaminek. Teraz Maternę biorę jak sobie przypomnę 1, 2 razy w tygodniu, poza tym żelazo. Wyniki krwi, poza hemoglobiną, ale tak samo było poprzednio, są OK, co mi się nie zdarza w życiu nieciążowym. Ani razu od początku ciąży nie chorowałam na infekcje i nie zamierzam. W ogóle ten lekarz ma rewolucyjne poglądy w porównaniu ze statystyczną większością i powinien być wyklęty przez farmaceutów - jeśli jesteś zdrowa i nic ci nie dolega - nie zażywaj dodatkowej chemii. Jeśli o mnie chodzi to coraz bardziej uwazam, ze ma racje. PozdrawiamAlinaD
    • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 24.10.01, 12:47
      Hej!W pierwszej ciąży jadłam Maternę tak jak Ty, i nic złego nie było. Po 2-letnim karmieniu (z Materną cały czas) miałam niedobory wapnia i magnezu, więc to i tak niewiele pomagało.A teraz jestem w 28 tygodniu drugiej ciąży. Jestem pod opieką lekarza który twierdzi, że natura sama wie najlepiej czego potrzebuje i nie trzeba jej wspomagać. Poza tym fakt, że nudności wzmagały się po zażyciu witaminek. Teraz Maternę biorę jak sobie przypomnę 1, 2 razy w tygodniu, poza tym żelazo. Wyniki krwi, poza hemoglobiną, ale tak samo było poprzednio są OK, co mi się nie zdarza w życiu nieciążowym. Ani razu od początku ciąży nie chorowałam na infekcje i nie zamierzam. W ogóle ten lekarz ma rewolucyjne poglądy w porównaniu ze statystyczną większością i powinien być wyklęty przez farmaceutów - jeśli jesteś zdrowa i nic ci nie dolega - nie zażywaj dodatkowej chemii. Jeśli o mnie chodzi to coraz bardziej uwazam, ze ma racje. PozdrawiamAlinaD
    • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 24.10.01, 15:47
      A mój lekarz na pierwszej wizycie polecił Feminatal, to też preparat witaminowy dla ciężarówek i karmiących. Zamiast samego kwasu biorę folik. W każdym bądź razie Feminatal biorę od 1 mieśiąca na polecenie lekarza.PozdrawiamEwa
    • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 25.10.01, 08:15
      Dzień dobry!Wcale nie chcę namawiać nikogo, żeby nie słuchał lekarza. Oczywiście każda z nas ma swój rozum i postępuje według niego. Warto się jednak zastanowić, czy często nie postępujemy według recept stawianych nam przez marketing (nie tylko w temacie leków) zamiast według rzeczywistych potrzeb. Lekarze również są bombardowani przez akwizytorów różnych producentów leków i starają się wywiązać. Ale... przeczytajcie na opakowaniu Materny: Preparat dla kobiet z niedoborami witamin i minerałów. Dlaczego mamy mieć niedobory w pierwszych tygodniach ciąży? W starszej ciązy - rozumiem, ale czemu na początku? Albo argumentacja: "Kwas foliowy może zapobiegać wadom cewy nerwowej u płodu". A kiedy będziemy wiedzieć, że zapobiega? A czy wiemy, że nadmiar kwasu foliowego nie szkodzi płodowi? Może wiemy, nie znam literatury fachowej, nie jestem fachowcem , pewnie się mylę, albo spłycam problem. Zresztą sama zażywam kwas foliowy, bo lekarz chyba wie, co mówi.Ale uważam, że być może warto zastanowić się czy z tą profilaktyką nie zrobimy sobie gorzej. W końcu wiadomo, że alergie to choroba cywilizacyjna obecnych lat. Czy ktoś widział swojego dziadka, czy babcię kichających na psa, albo na kurz? Nie mieli odkurzaczy, preparatów uodparniających, a mimo to przeżyli bez alergii. No i zamiast odpowiedzieć Gosi, rozpoczęłam dyskusję światopoglądową.AlinaD
    • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 25.10.01, 09:39
      Cześć. Ja jestem w 10 tygodniu ciąży i nie biorę żadnych preparatów witaminowych - chociaż wcześniej zdarzyło mi się wypić parę razy Plusssza. Teraz zajadam się płatkami Nestle, które posiadają całą gamę witamin - nie wiem czy robię dobrze. Dodam, że jest to jedna z niewielu rzeczy, którą zjadam ze smakiem.Pozdrawiam Małgoś :hello:
    • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 25.10.01, 10:45
      Zgadzam sie zupelnie z AlinaD - a propos witamin i Materny. Ja na poczatku ciazy dostalam recepte na kwas foliowy - bralam go regularnie. Nie tylko dlatego, ze policila mi go moja lekarka, ktorej bardzo ufam, ale rowniez dlatego, ze mam kolege pediatre, ktory zawodowo zajmuje sie wplywem kwasu foliowego na rozwoj plodu. Naprawde jest ogromny. Natomiast jesli chodzi o Materne - i kwasu foliowego i zelaza jest tam bardzo malo. Szczerze mowiac w calej ciazy (jestem juz w 39 miesiacu) zazylam tylko jedno opakowanie Materny, bo mi je kupil Maz. Faktycznie - mam wrazenie, ze wtedy mialam najwieksze mdlosci. Co do zelaza - anemie mam do dzisiaj, ale ja anemie mialam juz przed ciaza, a zeby uzupelnic zelazo w organizmie, sama Materna nie wystarczy. Ja biore Tardyferon (no, ostatnio jakos juz nie biore, bo mam klopoty z pojsciem do toalety). A co do natury - na calym swiecie kobiety rodza dzieci (moja lekarka mowi, ze nawet w Afryce :))) ) i jakos nie musza nic zazywac. Naprawde - organizm sam sobie to wszystko potrafi uregulowac.
    • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 25.10.01, 13:42
      Cześć dziewczyny,w pierwszej ciąży również brałam Maternę, króciutko kwas foliowy i dłużej niestety Sorbifer. Dziecko urodziło się zdrowe i śliczne. Teraz jestem w drugiej ciąży ~ 36 tydzień i zażywam tylko Falvit oraz profilaktycznie zapisany przez lekarza 1xdziennie Sorbifer. Na początku ciąży nie potrzebne są preparaty witaminowe, co innego kwas foliowy - który zalecany jest nawet przed zajściem w ciążę. Witaminki zażywa się raczej od czwartego miesiąca gdy dzieciątko najbardziej się rozwija i rośnie. Wtedy też spadają nasze hemoglobiny, które mamy uzupełniać bądź farmaceutykami tj. Sorbifer i in. - ale najlepiej naturalnymi sokami z buraków czerwonych, marchewki, suszonymi śliwkami i morelami, natką pietruszki, wątróbką, owocami kiwi, jabłkami i pomidorami...Co do Materny - to powiem Wam, że większość kobiet nie toleruje jej. Lecz gdy już się jej zażywa to trzeba pamiętać o jednym - nigdy po zjedzeniu owoca czy wypiciu soku. Najlepiej po obiedzie (nie śniadaniu czy kolacji)a popić wyłącznie czystą wodą!!!W przeciwnym wypadku może się to skończyć nieprzyjemnymi nudnościami a nawet zwymiotowaniem. Doświadczona Anna Maria!!!
      • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 25.10.01, 14:38
        Na pierwszej wizycie lekarka poleciła mi Maternę i kwas foliwy. Kwas brałam już przed ciążą , więc nic nowego. Natomiast po maternie miałam takie młodości i rozstrój żołądka ( biegunki), że nikomu nie życzę . Kupiłam inny środek - Prenatal i jest teaz ok ( 4 m-c).Lekarka powiedziała ze po Maternie - to bardzo częste -bo jest bez osłony, a Feminatal i Prenatal jest ok. Prenatal biorę nadal, ale rzeczywiście po posiłku, bo inaczej- sensacje żołądkowe również zapewnione, ale o wiele mniejsze niż przy Maternie. pzodrawiam.Kasia
    • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 25.10.01, 16:36
      Moja lekarka w pierwszych trzech miesiacach ZABRONIŁA mi brać jakiekolwiek leki, z witaminami włącznie - zapisany miałam tylko kwas foliowy. Ale to była ciąża zagrożona i bała się, żeby jakis składnik nie miał na nią negatywnego wpływu. Natomiast od 4 m-ca miałam zalecony prenatal badź maternę (ta ostatnia ma wiecej składników mineralnych) i biorę sobie regularnie, na szczęście bez jakichkolwiek komplikacji zołądkowych.Pozdrawiam!
    • Gość: guest Materne plus folik IP: *.* 27.10.01, 17:59
      Ja bralam folik a po dwoch tygodniach zaczelam brac materne- lekarz poweidzial ze OK i zeby do materne i tak dokladac jeszcze folik bo w materne jest kwasu foliowego za malo.Jestemw w 6 tygodniu.podobno w ostatnich meisiacach trzbea kwas foliowy odstawicpozdrcleo (a materne swoja droga mi niesmakuje)
    • Gość: guest Re: Witaminy w ciąży IP: *.* 27.10.01, 22:29
      Ja również na początku ciąży źle się czułam po Maternie, więc brałam tylko Folik. Później już się przyzwyczaiłam i teraz nie mam żadnych sensacji. Jedynie z połknięciem, bo moim zdaniem jest za wielka. Ale kiedy chciałam kupić coś innego i porównałam sobie składy różnych preparatów, okazało się, że żaden nie ma tylu składników, co Materna. A czy rzeczywiście te preparaty są nam potrzebne? Hm, też nie wiem...Magdzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka