IP: *.* 03.01.03, 15:45
Za pierwszym razem (ciaza poroniona) mdlosci nie mialam wogole i rozpaczalam z tego powodu bo ot bylo nienormalne a ja chcialam jak wszyscy. Teraz jestem w ciazy mniej wiecej od miesiaca i drugi dzien dopiero sie mecze a juz sobie nie wyobrazam tego przez kolejne 2 miesiace dzien w dzien! Jest na to jakis sposob? Na razie nic rano nie jem i nie pije bo mnie odrzuca.
Obserwuj wątek
    • Gość: bestia Re: mdlosci IP: *.* 08.01.03, 19:16
      cześć Ja mam mdłości bardzo różnie i to od około 11 tygodnia ciąży (jestem w 13 tygodniu). Czasami jak wstanę to od razu muszę biec do toalety. Moje koleżanki doradziły aby jak się obudzę to zjeść coś (np mieć jakiś kawałek chleba przy łóżku). Lekarz powiedział mi że jeśli mdłości będą mnie strasznie męczyć to mam zadzwonić do niego. Rozmawiałaś ze swoim lekarzem?Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia
      • Gość: lidqa Re: mdlosci IP: *.* 12.01.03, 17:54
        Ponawiam swoja prosbe bo mi sie pogorszylo. mdlosci mam caly dzien, nie moge wyjsc z domu bo wymiotuje np na parkingu. Jedzenie nie pomaga nie jedzenie tez MAm nawet jakies kropelki homeopatyczne ale tez do niczego. Da sie cos jeszcze z tym zrobic?
        • Gość: kasienkkaa Re: mdlosci IP: *.* 13.01.03, 11:12
          A moze zapytaj lekarza? ja mialam mdlosci i wymioty do 5 mies, tez schudlam, a pozniej minely, lecz bylo tez okropnie. kazdy zapach mnie odrzucal i nie moglam nic jesc...........spytaj lekarza, on bedzie wiedzial najlepiej. ja w drugiej ciazy lezalam z tego powodu w szpitalu i musialam miec kroplowki. nie zwlekaj wiec ! no i nie martw sie na zapas, bedzie dobrze ! :-) podzrawiam Kasienka
    • Gość: AneczkaG Re: mdlosci IP: *.* 12.01.03, 19:54
      Sposobów na mdłości jest mnóstwo, ale np u mnie w zasadzie nic nie działało (no, może oprócz ciągłego jedzenia - a to wiadomo jak się może skończyć ;) ). W pierwszej ciąży od ok 4 tyg. do 13. - potem samo przeszło. Teraz też od ok 4 tyg., a zdarza się, że mnie mdli cały dzień i teraz (koniec 29 tyg.)A na pocieszenie Ci napiszę, że czytałam kiedyś, że jeżeli się ma mdłości w ciaży, to jest większa szansa donoszenia ciąży. Powidzenia! Aneczka
      • Gość: bestia Re: mdlosci IP: *.* 13.01.03, 08:04
        mi właśnie mdłości całkowicie przeszły w 13 tygodniu.Może Tobie też przejdzie, głowa do góry.
        • Gość: magda9976 Re: mdlosci IP: *.* 13.01.03, 09:06
          Dzewczyny! a czy tym mdłościom towarzyszył spadek wagi ciała. Jestem pod koniec 11 tyg i schudłam 4,5 kg. Trochę mnie to przeraża, a mdłości nie ustępują. Do tego jeszcze straszny ból głowy. Fizycznie jestem wykończona!!!Magda
          • Gość: Monika_D Re: mdlosci IP: *.* 13.01.03, 14:19
            hejpocieszę Cię. Ja w ciąży miałam straszne mdłości do 16 tyg. nie mogłam patrzeć na jedzenie a tym bardziej go czuć, lodówka to był koszmar, nawet zęby myłam nad wc. Ale wkońcu minęły. Żeby coś zjeść brałam Torecan ( w czopkach i tabletkach), trochę pomagał. W ciąży schudłam 6 kg, potem przytyłam 9. Wszystkim powiedziałam że jestem w ciąży dopiero w 7 miesiącu (jeszcze nie było po mnie widać).Córkę urodziłam 11 dni po terminie, zdrową (10 punktów) i dużą 3900g i 57 cm.Więc się nie zamartwiaj, wszystko będzie dobrzepozdrawiamMonika z Olą, dziś już 15-sto miesięczną
    • Gość: zallidia Re: mdlosci IP: *.* 13.01.03, 11:06
      Hej dziewczyny, ja mialam mdłości do końca trzeciego miesiąca praktycznie całymi dniami, a potem jak ręką odjął. Wymiotowałam natomiast sporadycznie, miałam odruch wymiotny na otwartą lodówkę. A radziłam sobie tak: miałam zawsze przy sobie paczuszkę migdałów i w krytycznej sytuacji po prostu zajadałam migdały. Pomogło w wielu momentach, szczególnie w autobusach. Są podobno środki farmakologiczne, które może przepisać lekarz, jeżeli wymioty są nasilone. A moje koleżanki pocieszały mnie tak: przynajmniej wiesz, że jesteś w ciąży. Życzę dużo wytrwałości - aby trwało to tylko do końca I-go trymestru. Pozdrawiam, Lidka
      • Gość: wyroślaczka Re: mdlosci IP: *.* 25.01.03, 17:31
        HejJa od 7 tyg. ciąży nagle dostałam mdłości, które fizycznie wykończyły mnie w tydzień. Ginekolog, który stwierdził ciążę przepisał mi Torecan w czopkach, który nie tylko nie pomógł, ale jeszcze zaczęło mi się strasznie w głowie kręcić. Wycieczka na ostry dyżur skończyła się kroplówką i końską dawką hydroksyzyny w zastrzyku. Dostałam tez receptę na hydroksyzynę w tabletkach, która starczyła na tydzień. Cudowny tydzień bez mdłości (no może tylko troszeczkę rano, ale kończyło się na jednym rzyganiu. Po tygodniu udałam się do poleconego ginekologa, który kazał kontynuować branie xydroksyzyny, wypisał mi receptę na tabletki w minimalnej dawce i kazał sam dostosować ile minimalnie i w jakich porach muszę brać, żeby nie wymiotować. Okazało się, że wystarczała mi jedna tabletka wzięta przed snem, lub gdy budziłam się nad ranem. Brałam xydroksyzynę przez cały pierwszy trymestr. Damianek urodził sie śliczny i zdrowy.PozdrawiamKasia
    • Gość: malgosia.dz Re: mdlosci IP: *.* 26.01.03, 14:35
      Ja miałam mdłości przez ponad 4 miesiące, na szczęście bez wymiotów. A na dodatek nieprzyjemny gorzki posmak w ustach. Lodówkę omijałam z dalekaI ze względu na zapachy, które mnie odrzucały. I żadne znane mi lub doradzone metody nie skutkowały. Na chwilę pomagało zjedzenie czegoś słodkiego, najlepiej czekoladowego. Ale to bardzo zła metoda, bo sporo przytyłam. Więc nie polecam.Małgosia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka