Dodaj do ulubionych

Jestem położną ,chętnie Wam pomogę...

    • agillus Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 16.02.07, 19:42
      Pani Kasiu bardzo prosze o spojrzenie na posta agillus jest pomiędzy
      odpowiedziami serdecznie dziękuje
    • oliwia_ma Ja też chętnie skorzystam z fachowej pomocy 16.02.07, 19:57
      Dzisiaj odebrałam wyniki, bo jest podejrzenie cholestazy. Jestem w 34tc. Wyniki
      mam następujące: aspat 40,6, alat 37,2, cholesterol całk. 268. Mój gin
      powiedział, że lekko przekroczyły normę. Zaleciła mi dietę: mam nie jeść owoców-
      cytrusów, warzyw.
      Tu pojawia się moje pytanie: czego mam się faktycznie wystrzegać? Czy to dotyczy
      tylko świeżych owoców. A co z sokami? Jak wygląda właściwie ta dieta?
      Za odpowiedź z góry dziękuję!!!
      • monikapie czy moje dziecko ma szanse 16.02.07, 20:12
        poprzednia ziaze stracilam w 16 tyg. (Antos mial zepol Edwardsa i zmarl). teraz
        znow jestem w ciazy (6 tydzien). niestety, od samego poczatku jestem
        przeziebiona a wlasciwie to bylam przeziebiona przed zaplodnieniem ale do tej
        pory pozostal mi paskudny kaszel i troche boli mnie ucho. w oskrzelach jest
        czysto. po zaplodnieniu, na smym poczatku bralam duomox i clemastin, teraz biore
        tylko Mucosolvan, bo nie wytrzymuje z tym kaszlem. czy moj dzidzius ma jakies
        szanse??? wiem, ze to sie okaze, ale czy spotkala pani taka chorowita mame,
        ktora urodzila zdrowe dziecko?
        • polozna35 Re: monikapie 16.02.07, 22:03
          oczywiscie ze sie spotkalam , nie rób z tego tragedii!!! w twoim przypadku
          bardzo wazne jest tylko zrobienie pomiedzy 11-13 tyg ciazy badania usg
          przeziernosci karkowej bo ono wyklucza wady genetyczne płodu a ty juz mialas
          przykre doswiadczenie,
      • polozna35 Re: Ja też chętnie skorzystam z fachowej pomocy 16.02.07, 21:40
        dieta musi być niskotłuszczowa, lekkostrawna, dużo białka i błonnika, bogata w
        krótkołańcuchowe kw. tłuszczowe. Dodatkowo witaminy z gr. B (B1, B2, B6 i PP )
        i selen, który rzadko który lekarz suplementuje u cholestatycznych ciężarnych.
        Poza tym leki żółciopędne, leżenie w łóżku, co wbrew pozorom usprawnia krążenie
        wątrobowe i leki uspokajające(swedzenie doprowadza do szału), noszenie
        bawełnianej bilelizny, prosze poczytac na ten temat na stronach internetowych
        jest bardzo duzo informacji, pozdrawiam
    • kamra Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 16.02.07, 20:20
      Pani Kasiu dziękuję za odpowiedź , jak rozumien fastum jest bezpiecznym
      preparatem w ciąży. pozdrawiam
    • adarn Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 16.02.07, 21:17
      Pani Kasiu chciałam się dowiedzieć czy mój poród przebiegał prawidłowo.
      Rodziłam w katowicach i dopiero, gdy też pani Kasia przyszła z kolejną zmianą
      poczułam się jak człowieksmile Była moim aniołkiem co przychodziła do mnie
      wspierac mnie w tych ciężkich chwilach po porodzie.
      To był mój 1 poród ja wąska dzidziuś duży 3800. Poród trwał niecałe 6 godzin
      Parłam może 15 minut bo straszyła mnie lekarka kleszczami. Popękałam strasznie
      obustronnie szyjka macicy i śluzówka. Rana krocza nie goiła się jak trzeba.
      Wypisali mnie ze szpitala ( 2 badania ginekologoczne w tym czasie) nie
      informując, że miałam instrumentalne usunięcie popłodu. A ja nie doczytałam bo
      nie byłam w stanie się ruszać a co dopiero czytać ze zrozumieniem. Po 3 dniach
      niestety wróciłam do szpitala z krwotokiem strasznym. Podobno rozejście się
      rany krocza. W międzyczasie podczas operacji okazało się, że zostały mi jeszcze
      pozostałości łożyska w macicy. Więc mnie łyżeczkowali po raz kolejny. Czy ja po
      prostu miałam pecha ...każdemu się zdarzyć może czy po prostu lekarze wykazali
      się brakiem profesjonalizmy. Boję się czy to, że byłam szyta tyle razy nie
      będzie mieć wpływu jeśli kiedykolwiek jeszcze zdecyduje się na kolejnego
      dzidziusia. A wogóle ilu lekarzy jest przy porodzie? Jeden czy dwóch? Potem
      brałam silne antybiotyk climicin. Oczywiście po nich okazało się, że mam
      bakterie w pochwiesad Nie karmiłam piersią i do tej pory nie dostałam okresu. To
      też mnie bardzo martwi. Już 5 dni brałam luteine i jakoś cisza. Czy może to się
      wiązać z kolejnym powikłaniami. Bo o atakach histerii podczas badania
      ginekologicznego to już nie mówię a mineły już 3 miesiące.Dziękuje z góry za
      odpowiedź.
      • polozna35 Re: adarn 16.02.07, 21:50
        No cóz mialas pecha mozna tak powiedziec, sprawe obrazen krocza pomijam bo jest
        to indywidualna sprawa wynikajaca z przebiegu 2 okresu porodu ale jesli chodzi
        o popłod to jest to wynik niedbałosci kontroli łozyska po porodzie zrypał ktos
        sprawe i tyle nie mówiac o niedopatrzeniu postepu gojenia sie krocza po
        porodzie a jest to bardzo wazne, krocze wysyła nam sygnały jesli sie zle goi i
        ktos to zaniedbał czego skutkiem była powtórna przykra hospitaliacja.
        Jesli chodzi o drugi poród trudno mi wyrokowac wszystko zalezy w jakim stopniu
        bedzie wygojone krocze , jesli bedzie w fatalnym stanie moze dojsc do rozejscia
        sie starych ran ale ne chce straszyc bo nie o to chodzi
    • ravnn Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 16.02.07, 21:40
      witam
      ja mam takie dwie sprawy
      po pierwsze od kilku dni moja temperatura ciala wynosi kolo 35C i jest mi strasznie goraco, boje sie zeby nie wychlodzic organizmu.czy to jest normalne u kobiety w ciazy -35tydz?
      po drugie mialam robiony wymaz z pochwy i wynik wyglada tak:
      canida albicans(1)
      lactobacillus sp-flora fizjologiczna pochwy (2)
      wzrost mierny.lekarz dal mi lek dopochwowy , wizyte mam dopiero 1 marca
      czy jest to niepokojace,i czy ten wymaz byl robiony w kierunku streptoccocus agalactie i nie wyszlo w wynikach czy tez robi sie to osobno w tym kierunku?
      z gory dziekuje za odpowiedz
      pozdrawiam
      • polozna35 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 16.02.07, 21:54
        hmm moze masz cos z termometrem to nie jest fizjologiczna ciepłota ciała!!!!a
        jesli chodzi o wynik jest całkiem przyzwoity nie ma powodu do niepokoju , jesli
        wykryli by cos innego napewno by to okreslili, pozdrawiam
        • ravnn Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 16.02.07, 22:22
          dziekuje za odpowiedzi, jutro pozycze od sasiadki inny termometr smile
          pozdrawiam
    • mucha0085 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 16.02.07, 22:29
      Witam
      Moje dziecko w 34tc wazy 1700g czy to nie jest troche malo? do jakiej
      maksymalnej wagi moze dojsc do 40tc? od jakiej wagi noworodek jest uwazany za
      normalnego a nie zachudego?
      pozdrawiam
      • aneta871 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 16.02.07, 22:46
        Witam! 4 marca moja córka skończy roczek. Podczas porodu nacięto mi krocze, nie
        dostałam znieczulenia a szwów było nie mało, miałam łyżeczkowanie macicy. PO5
        dniach miałam ściągane szwy na zewnątrz i niby było by ok ale po 3 dniach
        zaczęłam mieć nieprzyjemnie pachnące upławy, spuchło mi krocze. Dostałam
        globulki i i płyn ziołowy do przemywania. Miałam problem z umieszczeniem
        globulki w pochwie.. ledwo co ją tam umieszczałam. Później czułam okropny ból
        przy współżyciu, nadal po roku czasu po wypróżnianiu się, po stosunku czuje
        okropny ból. Jak długo muszę siedzieć to potrzebna mi poduszka poporodowa... Czy
        to normalne czy ktoś coś spieprzył w szpitalu???
        • 5kasia Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 18.02.07, 12:47
          Ja polożną nie jestem, ale zdecydowanie tak być nie powinno. Moim zdaniem
          powinnaś skonsultować to z dobrym lekarzem, trzymam kciuki
      • polozna35 Re: mucha0085 17.02.07, 20:51
        No rzeczywiście do wypasionych nie nalezysmileale prosze sie nie przejmowac
        powinien ok 2800 osiagnąć, za dziecko donoszone uwazamy noworodka powyzej 2501
        g natomiast 2500 i nizej za niedonoszonego, glowa do góry wazne zeby było
        zdrowe
        • mazia80 Re: mucha0085 14.03.07, 11:00
          Mam pytanie które zapominam zada mojemu lekarzowi: jestem w 5 miesicu ciazy
          pierwsze usg wyszlo prawidlowo ale niepokoi mnie fakt ze jak bylam w 2 miesiacu
          ciazy przechodzilam przeziebienie leczylam je tabcilem (nie wiedzialam ze
          jestem w ciazy)czy moglam w jakis sposob zaszkodzic dziecku. Trocze sie martwie
          bo madre gazety pisza ze jak przyjmuje sie takie proszki w pierwszym trymestrze
          mozna uszkodzic jakies narzady wewneczne. prosze o odpowiedz.
          • 78jca czy mogę pićwapno w Wapno 23.04.07, 08:59
            Witam,
            mam dość dokuczliwe uczulenie (na zgęciach nóg - pokrzywka). Nie mam pojęcia
            od czego. Nie wiecie czy mogę pić w 5 tc wapno? Koelżanka poleciła mi
            SANOSVIT (wapno dla niemowląt - na ulotce jest napisane, ze kobiety w ciąży
            też mogą je pić) Ale czy można je już pić w I trymestrz ciąży?
    • zabusia83 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 10:03
      Mam pytanie co do stawiania sie brzucha i robienia sie twardym jestem w
      koncowce 14 tyg a do lekarza ide 21.02 co najlepiej robic jak brzuch robi sie
      twardy
      • lhasa1 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 10:31
        witam, k
        jestem w 38 tyg, nie mialam robionego bad GBS czy jest jeszcze sens i potrezba
        robic to badanie, dodam ze nie mialam nigdy zapalalen czy grzybic. lekarz nie
        zlecil tego bad ale zastanawiam sie czy profilaktycznie tydzien przed porodem
        nie stosowac czopkow clotrimazolum,(lek zalecil je profilaktycznie mojej
        siostrze przed porodem mowiiac ze na zachodzie to standard..)jestem w rozterce,
        czy czopki pomoga w razie zarazeniem paciorkowcem? dziekuje z gory
      • polozna35 Re: zabusia83 17.02.07, 20:53
        No niestety pomoze tylko farmakologia a tak na przyszłosc to prosze jak
        najmniej głaskac sie po brzuszku to prowokuje macice do stawiania
    • pati778 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 10:32
      Witam
      Jestem po operacji neurochirurgicznej i zastanawiam się czy to jest
      przeciwskazanie do porodu sn, czy też nie. Dziękuje za odpowiedź
      • polozna35 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 20:55
        Zalezy jakiego typu była operacja ale podejrzewam ze raczej c.c bardziej
        bezpieczne
      • iskierka1975 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 20.02.07, 16:24
        bardzo proszę o odpowiedź na moje pytanie. mój mąż jest po zabiegu, i ma
        przyjmować przez dwa tygodnie antybiotyk, czy w związku z tym mamy zaprzestać
        starania o dziecko. z góry dziękuję za odpowiedź. pozdrawiam
    • morda296 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 11:03
      Chciałabym się dowiedzieć co oznacza skrót OCF z badania USG?
      • polozna35 Re: morda296 17.02.07, 20:58
        Niestety nie odpowiem gdzy pierwszy raz spotykam sie z taka nazwą , jak sie
        dowiem napewno udziele odpowiedzi
    • rocaania Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 12:22
      Pani Kasiu, mam pępowinę dwunaczyniową. Czy Pani zdaniem jest to wskazanie do
      CC? ( Wg. USG z dzidziusiem wszystko OK, echo serca płodu mam w poniedziałek)
      Czy naturalny poród jest bezpieczny dla mojego dzidziusia. Opinie w tej sprawie
      sa podzielone... Serdecznie dziękuję i pozdrawiam. Ania
      • rybkaisia Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 17:35
        Dopisuję się do kolejki pytańsmile) Od kilku dni nurtuje mnie sprawa jak nacinane
        są kobiety przy drugim porodzie? Mojej "starej" blizny strasznie nie lubię i
        chyba niegdy jej nie zaakceptuję, czy drugie nacięcie jest w tym samym miejscu
        czy będę mieć kolejną "pamiątkę" po porodzie?
        • doral2 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 17:53
          dlaczego tych wszystkich pytań nie zadałyście swoim ginekologom, do których
          chodzicie regularnie??
          taka mnie refleksja naszła, po przeczytaniu wątku...zadziwiające, że zamiast
          zapytać ginekologa z krwi i kości, to pytacie osobę wirtualną, której nie
          znacie, nikt jej nie widział i tak na prawdę to nikt nie wie czy rzeczywiście
          jest położną, a nie na przykład Panem Kaziem...
          zaznaczam, że osobiście do położnej35 nic nie mam...
          ale ja to jednak swoje wątpliwości rozwiewałabym w prawdziwym gabinecie, u
          prawdziwego lekarza...a nie u wirtualnej położnej....ale może ja się nie znam...
        • polozna35 Re: rybkaisia 18.02.07, 12:52
          Sprawa blizny przy drugim porodzie wyglada nastepująco :
          jesli krocze podczas porodu bedzie poddatne nie powinno byc nacinane ,
          oczywiscie wazna jest rowniez przypuszczalna waga dziecka,
          dosc czesto zdarza sie sytuacja ze napierajaca głowka powoduje rozchodzenie sie
          starej blizny i wtedy zachodzi potrzeba naciecia krocza , zazwyczaj robi sie to
          w tym samym miejscu
      • polozna35 Re: rocaania 18.02.07, 12:48
        Jesli ten układ naczyn nie jest zbyt obciążający dla płodu poród silami natury
        jest mozliwy, wszystko zalezy od wyniku badania echa pozdrawiam smile
    • justyna7810 Re: trochę z innej beczki.. 17.02.07, 17:45
      Witam smile
      Moje pytanie dotyczy farbowania włosów - słyszałam już różne opinie na ten
      temat, czy można farbować włosy na początku ciąży czy nie?? Dzięki za
      odpowiedź. Pozdrawiam
      • polozna35 Re: justyna7810 18.02.07, 12:56
        Opinia taka zostala wysnuta w odległych latach kiedy farby do włosów zawierały
        dosc szkodliwe składniki m.innymi amoniak , obecnie mamy ogromny wybór farb jak
        najbardziej przyjaznych skórze głowy wiec prosze sie nie przejmowac, pozdrawiam
        • justyna7810 Re: justyna7810 18.02.07, 13:14
          Wielkie dzięki za odpowiedź. Pozdrowionka smile
    • edit38 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 18:32
      Witam!!!
      Jestem w 24 tyg. i od samego początku ciąży biorę dopochwowo luteinę. Kilka dni
      temu po wzięciu luteiny po około 5-10 min. zaczęłam czuć w pochwie pieczenie.
      Trwało to dwa dni i ustąpiło, ale pojawiły się upławy. Od dwóch dni zaczęło się
      podrażnienie skóry w okolicach sromu ( swędzi i piecze ) wczoraj wieczorem
      zauważyłam że pojawiły się małe krostki przypominające reakcję alergiczną. Jak
      Pani uważa czy może to być podrażnienie spowodowane długotrwałym przyjmowaniem
      luteiny? I jeszcze jedno pytanie. Wizytę u lekarza mam umówioną w połowie
      tygodnia czy powinnam z tego powodu ją przyśpieszyć?
      • doral2 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 18:53

        • edit38 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 18.02.07, 07:19
          A dlaczego Ty zaśmiecasz forum zadawaniem co chwila tego samego pytania. O mnie
          i myślę że o wiele innych dziewczyn nie musisz się obawiać lekarza też zapytam
          tylko że w obecnej chwili nie mam go pod ręką. Skoro tak bardzo irytują Cię
          osoby na tym forum to po co tutaj zaglądasz Może daj sobie spokój jak masz w ten
          sposób się udzielać.
        • kaska9943 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 03.06.07, 06:58
          doral 2 ty sie chyba nudzisz .jezeli cie to nie interesuje to czemu nie czytasz
          np. o motoryzacji?
      • polozna35 Re: edit38 18.02.07, 13:01
        Jak najbardziej z objawów wynika iz nastapila reakcja alergiczna, byc moze
        kupila Pani luteine innej firmy niz zawsze,jesli dolegliwosci sie nie nasilają
        spokojnie powinna Pani dotrwac do wizyty u lekarza
    • sylles zaparcia, wzdęcia, a przy tym hemoroidy 17.02.07, 20:11
      nigdy nie miałam z tym problemów, a teraz -zzaczęło się w 38 tc.(od
      poniedziałku)i nic nie pomaga. brzuch boli jak......kiedyś wypróżniałam się
      kilka razy dziennie- bez trudu, a teraz już drugi dzień umieram.
      proszę o szybką odp, bo zwariuję.
      • polozna35 Re: zaparcia, wzdęcia, a przy tym hemoroidy 18.02.07, 13:06
        No cóz wszystko wskazuje na to ze dzidzia powoli szykuje sie na swiat,te objawy
        to nic innego jak oznaka ze dziecko wparło sie w kanał rodny proponuje 2 łyzki
        oleju rycynowego po nich po godzinie fusiata kawe i zapraszam na porodówkęsmile))
        • sylles Re: zaparcia, wzdęcia, a przy tym hemoroidy 18.02.07, 19:38
          już nie mogłam wytrzymać i zadzwoniłam do lekarza. kazał wziąć 2 łyżki
          laktulozy lub duphalaku i czopek. 2 godziny leżałam i w końcu...trochę
          poszło...ale trochę...
          zadnych objawów porodu u siebie narazie nie zauważyłam, poza skórczami, ale to
          chyba już normalne. nie wypadł nawet czop.
          a może wypadł i go nie zauważyłam?
          dziękuję za odp.
    • monami9 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 21:03
      Witam, mój termin zbliża się wielkimi krokami, bo mam na 2 marzec. Dziś byłam
      na wizycie u lekarza i powiedział, że szyjki już prawie nie ma jest mięciutka i
      rozwarcie na dwa cm. Kazał mi czekać teraz w pogotowiu. Chciałam zapytać czy w
      związku z tym mogę liczyć na szybszy przebieg porodu. To mój drugi poród i
      pierwszy troszkę trwał. Lekarz mówi że szybko pójdzie teraz. Czy naprawdę mogę
      na to liczyć? Dziękuję za odpowiedź.
      • anii9 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 22:08
        Droga Pani Kasiu,
        pytanie z ktorym sie nie spotkalam jeszcze na forum, wiec zadaje:

        w dziasle mam pozostawiony korzen po zebie, nie boli, nie puchnie. Lecz bylam
        ostatnio u dentysy a ten wpadl w straszna panike, ze mam isc do chirurga i sie
        tego pozbyc bo z krwia moja do dziecka bakterie dochodza.
        Pragne zaznaczyc, ze z badaniami wszystko u mnie ok - jestem w 5 miesiacu...
        Do chirurga owszem od razu zrobilam wizyte.. jednak chce zasiegnac Pani opinii,
        poniewaz mialam juz taka sytuacje (korzen w dziasle )- kilka lat temu i nie za
        dobrze wspominam..jak lekarka sie do tego dorwala to cala opuchlam, mialam
        infekcje, zakarzenie itp. Poza tym mam uczulenie na penicyline...Coz...prosze
        mi powiedziec, czy jezeli nie boli i nie puchnie (dzieki Bogu) nie lepiej tego
        zostawic az po terminie porodu...?
        Z gory Bardzo Dziekuje, takze za poostale posty - duzo mozna z nich sie nauczyc.
        Apropos
        Uwagi jednej z dziewczyn czemu nie rozmawiamy o tym z ginami...Rozmawiamy,
        rozmawiamy ale im do konca nie ufamy I DZIEKI BOGU (bo od 2-giej opini nikt
        jeszcze nie umarl, a od prognozy zlego lekarza tak)
        Pozdrawiam dziewczyny na forum i zycze powodzenia
        • doral2 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 22:46
          dlaczego tych wszystkich pytań nie zadałyście swoim ginekologom, do
          których
          chodzicie regularnie??
          taka mnie refleksja naszła, po przeczytaniu wątku...zadziwiające, że zamiast
          zapytać ginekologa z krwi i kości, to pytacie osobę wirtualną, której nie
          znacie, nikt jej nie widział i tak na prawdę to nikt nie wie czy rzeczywiście
          jest położną, a nie na przykład Panem Kaziem...
          zaznaczam, że osobiście do położnej35 nic nie mam...
          ale ja to jednak swoje wątpliwości rozwiewałabym w prawdziwym gabinecie, u
          prawdziwego lekarza...a nie u wirtualnej położnej....ale może ja się nie znam...
          • freqangel Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 22.02.07, 15:51
            Znowu się powtarzasz. nie za często?
        • polozna35 Re: anii9 18.02.07, 13:15
          No cóz ,popsuty zab to dodatkowe źródło zakażenia a wiadomo z tym nie ma
          żartów,warto przy tym wybrac sie do naprawde dobrego specjalisty bo felczerów u
          nas nie brakuje,dobrze jest jak sie poprzedzi wyrwanie zeba czy korzenia
          wzieciem antybiotyku gdzyz bedzie dzialal osłonowo
      • polozna35 Re: monami9 18.02.07, 13:09
        zawsze najgorszy etap i najdłuzszy to skrócenie i zgładzenie szyjki i rozwarcie
        do 2 cm , teraz juz bedzie szybciutko,wystarczy porzadna dawka skurczy i
        pójdzie jak po maśle.Mysle ze urodzi Pani po 25 lutym, zycze powodzenia smile)
    • bemm1 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.02.07, 21:19
      witam...mam pytanko w pewnej sprawie...otoz pirwsze mje dzieciatko przyszlo na
      swiat 2 tygodnie przed terminem..bylo z wywolania...teraz jestem w 36 tygodniu
      ciazy z drugim dzieckiem..niebawem juz mam byc gotowa... ale sie zastanawiam
      kiedy dokladnie mam jechac do szpitala...z pierwszym mnie odsylano...co ile
      maja byc skurcze? a jesli sa w duzych odstepach, jakie inne objawy moga
      wystapic abym wiedziala ze szpital jest koniecznoscia...no i kiedy niezwlocznie
      mam sie udac do szpitala? a jesli tylko skurcze sa w dosc duzych
      odstepach ...jak moge sobie ulzyc w tym czasie oczekwiwania na odpowiedni
      moment wyjazdu do szpitala???? serdecznie pozdrawiam...
      • polozna35 Re: anii9 18.02.07, 13:20
        Bezwzglednym sygnałem do pojechania do szpitala jest odejscie wód płodowych lub
        nagłe intensywne ruchy dziecka które wczesniej nie miały miejsca natomiast do
        samego porodu warto dopiero jechac kiedy akcja skurczowa jest regularna,nasila
        się a skurcze nie sa rzadsze niz co 10 minut,wczesniej warto pozostac w domu ,
        rozluznic sie ,brac ciepły prysznic,posłuchac dobrej muzyki i sprawdzic czy
        wszystko sie spakowało, nie zapominamy aby do torby spakowac sporą dawke
        dobrego humoru i pozytywnego nastawienia smile))))
      • polozna35 Re: bemm1 18.02.07, 13:22
        Bezwzglednym sygnałem do pojechania do szpitala jest odejscie wód płodowych lub
        nagłe intensywne ruchy dziecka które wczesniej nie miały miejsca natomiast do
        samego porodu warto dopiero jechac kiedy akcja skurczowa jest regularna,nasila
        się a skurcze nie sa rzadsze niz co 10 minut,wczesniej warto pozostac w domu ,
        rozluznic sie ,brac ciepły prysznic,posłuchac dobrej muzyki i sprawdzic czy
        wszystko sie spakowało, nie zapominamy aby do torby spakowac sporą dawke
        dobrego humoru i pozytywnego nastawienia smile))))
        • aneta9969 Re: bemm1 18.02.07, 15:33
          bardzo chciałabym być tak pozytywnie nastawiona ,jak radzisz,ale jak na razie
          jestem rostrzęsiona ,jak małe dziecko.Mam 35 lat,pierwsze dziecko rodziłam 15
          lat temu.Obecnie jestem w 35 tygodniu ciązy,i na samą myśl,że będę musiała
          rodzić,robi mi się słabo.Mieszkam w Zielonej Górze i jak dotąd nie przykładałam
          wagi gdzie rodzić,wiadomo najlepiejw miejscowym szpitalu,ale po
          artykułach,które pojawiają się w naszych gazetach na samą myśl ścina mnie z
          nóg.Podobno opieka straszna ,lekarze opryskliwi,a ja jeszcze mam ułożenie
          miednicowe no i pewnie cc mi nie zrobią tylko będą mnie męczyć,bo to drugi
          poród.Wczoraj np były dwa art.jeden o tym jak przy cc pocięli dziecko,drugi o
          tym jak nie chcieli zrobić cesarki,i dziecko ma zerwane wiązadło
          barkowe.Pamiętam,że jakieś 6 czy 7 lat temu Zielona Góra była najgorszym
          szpitalem w Polsce ,czyżby nic się nie zmieniło.
        • bemm1 Re: bemm1 18.02.07, 18:32
          Dziekuje bardzo!!!!!!!!!! serdecznie pozdrawiam
      • magducha78 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 18.02.07, 14:15
        witam. moim problemem jest bol w odbycie, podczas wyprozniania oraz czuje
        czesto mrowienie normalnie podczas dnia. czy to moga byc hemoroidy, czy jakies
        problemy z jelitami. dziekuje bardzo
        • magducha78 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 18.02.07, 14:21
          zpomnialam dodac ze jestem w 23tc.
        • polozna35 Re: magducha78 19.02.07, 13:52
          Prawdopodobnie dochodzi do ucisku ma nerw który jest odpowiedzialny za te
          okolice, jesli nie ma krwawien podczas wyprózniania prosze sie nie przejmowac
    • mama.pysi jako kolejna mama mam pytania 18.02.07, 15:53
      Jestem w 37 tc - od jakiegoś czasu zauważyłam, że na moim ciele w okoicach
      piersi pojawiają się różne pieprzyki (???). Sama nie wiem, jak to nazwać. Są to
      najpierw takie płaskie przebarwienia na skórze, które potem lekko się
      wybrzuszają i mają ciemniejszą barwę. Jedno jest bardziej 'odstające'.
      Wszystkie te znamionka są bardzo małe. Podobnie na brodawkach - tam też mam
      takie przebarwienia. Czy zmiana gospodarki hormonalnej mogła doprowadzić do
      takich zmian?
      Moje drugie pytanie dotyczy leukocytozy. Poziom leukocytów powyżej 20tc sięga u
      mnie niezmiennie okolic 16 000. Jak do tej pory z lekarzem nie zdiagnozowaliśmy
      przyczyn tak wysokiego poziomu leukocytów. Niepokoi mnie to bardzo. Czy
      przyczyną tak wysokiego poziomu może być tylko i wyłącznie ciąza?
      Pozdrawiam
      • polozna35 Re: mama.pysi 19.02.07, 14:01
        Jak najbardziej pojawienie sie takich znamion to nic innego jak zaburzenia
        gospodarki hormonalnej,niestety nie ma na to lekarstwa i nie mozna powiedziec
        czy zmiany pigmentacyjne miną po porodzie jak wiemy ciąza predysponuje do
        wystepowania roznych dziwnych zjawisk w ciele kobiety smile
        Jesli chodzi o poziom leukocytów skoro wartosc ta nie narasta byc moze jest to
        wlasnie reakcja organizmu na ciąże, warto zrobic wymaz na posiew z pochwy i
        posiew moczu bo czasem tam wlasnie podstepnie moze cos bytowac dajac wzrost
        leukocytozy
        • mama.pysi Re: mama.pysi 19.02.07, 20:50
          Dziękuję serdeczne za odpoweidz. Uspokoiłam się niecosmile
          Jeśli chodzi o leukocytozę miałam morfologię z rozmazem, mocz (w obydwóch
          wypadkach wyniki w porządku) ale nie było posiewu z pochwy. Teraz już jestem na
          finiszu - 15 dni do cc to może już to zbędne badanie? Poziom nie zmienia się.
          Pozdrawiam.
    • nosek1234 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 18.02.07, 15:58
      Jeśli mogę to ja też mam pytanie. Na początku ciąży, był to pewnie 1-2 tydzień
      (jeszcze o niej nie wiedziałam) dostałam 40 stopniowej gorączki, kiedy udałam
      się do lekarza stwierdził że to zapalenie płuc i dostałam antybiotyk KLACID
      UNO, zastrzyki(nie pamiętam nazwy) oraz TUSSICOM. Gdybym wiedziała że jestem w
      ciąży za żadne skarby nie wzięłabym tego. Teraz jestem w końcówce 7tc, jutro
      zaczynam 8tc. Choć byłam już u lekarza, powiedziałam o tym zapaleniu to tylko
      spojrzał na mnie i nic nie powiedział. Ja od tej pory bardzo się tym przejmuję,
      dodatkowo w tamtym roku też byłam w ciąży i poroniłam w 7tc. Nie chcę żeby to
      się powtórzyło ale chcę żeby moja dzidzia była zdrowa! Czy te antybiotyki mogły
      bardzo zaszkodzić dzidzi?????? to dla mnie bardzo ważne. Lekarz powiedział że
      narazie jest wszystko ok, ale usg dopiero między 11-14 tc. Chciałabym je mieć
      już za sobą, ale też obawiam się że wtedy okaże się że dziecko jest chore, czy
      będzie mu można jakoś pomóc i bedzie zdrowe?
      • polozna35 Re: nosek1234 19.02.07, 14:06
        Niestety tego nikt Pani na 100 % nie powie ze bedzie ok, trzeba poczekac na
        badanie usg,wiadomo równiez ze przy stanie zapalnym nie leczone antybiotykiem
        bakterie przenikają przez uklad krwionosny do płodu powodując wiecej zniszczen
        niz sam antybiotyk np uszkadzaja płod w ten sposoób ze dochodzi do poronienia
        w I fazie ciązy a w dlaszej do uszkodzen płodu
    • oliwia_ma znowu z pytaniem 18.02.07, 20:21
      Chyba już zaczynam panikować. Dzisiaj moje dziecko jest wyjątkowo ruchliwe. Przy
      tym zaczął mnie boleć brzuch. Ale to były chyba skurcze. Przeszły po pół
      godzinie. Czy to oznacza, że poród już jest bliski? Czy właśnie tak to powinnam
      odczuwać- jako bóle brzucha? Dlaczego moje dziecko jest takie poruszone?
      Słyszałam, że przed porodem mało czuć ruchy maleństwa.
      • polozna35 Re: oliwia_ma 19.02.07, 14:12
        prawdopodobnie to była mała porcja skurczy przepowiadających, cechuje je to ze
        pojawiaja sie o roznych porach dnia,sa nieregularne i sie nie nasilają .
        Dziecko oczywiscie wykonuje mniejsza liczbe ruchów ale z bardzo prostej
        przyczyny ,jest na tyle duze w za małej dla niego juz macicy ze wykonanie
        jakiegokolwiek ruchu sprawia mu troszke problemówsmile Prosze sie opatulic mocno
        kocem i spróbowac np dzwignąc reke do góry , trudne ?Troszke wymaga siły
    • joalicja Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 18.02.07, 21:13
      czy miała Pani pacjentki z nerwicą lękową?Jak znosiły ciążę,czy dolegliwości
      się w jej trakcie nasilały,czy miały trudniejszy poród?Czy dolegliwości w
      nerwicą związane,pojawiające się w trakcie ciąży wpływają na dziecko?W jakim
      stopniu?

      Czy anemia hemolityczna (3,5 hemoglobiny) i (kilka lat później)agranulocytoza
      (0 podzielonych) w dzieciństwie, plus wada sercam(niedomykalność zastawki
      dwódzielnej i trójdzielnej) i przewlekłe zapalenie mięśnia sercowego mogą
      stanowić jakieś niebezpieczeństwo dla ciąży? Pytam na przyszłość,chcę się
      dobrze przygotować?
      • polozna35 Re: joalicja 19.02.07, 14:15
        Trudno odpowiedziec mi na to pytanie gdyz nigdy nie spotkałam sie z taka
        pacjentką, tak skomplikowany wywiad chorobowy obliguje do prowadzenia ciąży
        przez doswiadczonego położnika ze szpitala klinicznego a nie I stopnia czyli z
        miejskiego
    • joalicja Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 18.02.07, 21:14
      czy miała Pani pacjentki z nerwicą lękową?Jak znosiły ciążę,czy dolegliwości
      się w jej trakcie nasilały,czy miały trudniejszy poród?Czy dolegliwości w
      nerwicą związane,pojawiające się w trakcie ciąży wpływają na dziecko?W jakim
      stopniu?

      Czy anemia hemolityczna (3,5 hemoglobiny) i (kilka lat później)agranulocytoza
      (0 podzielonych) w dzieciństwie, plus wada sercam(niedomykalność zastawki
      dwódzielnej i trójdzielnej) i przewlekłe zapalenie mięśnia sercowego mogą
      stanowić jakieś niebezpieczeństwo dla ciąży? Pytam na przyszłość,chcę się
      dobrze przygotować...
      • mamalesia2 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 19.02.07, 14:02
        nie jestem położną, ale mogę odpowiedzieć na temat niedomykalności zastawek w sercu. Jestem w 39 tc. mam niedomykalność umiarkowaną mitralnej i małą dwudzielnej (pozostałość po korekcji wady wrodzonej w dzieciństwie). To moja 2. ciąża, pierwszy poród siłami natury bez komplikacji, teraz też się szykuję rodzić naturalnie, ze strony serca przec całą ciążę ok. Powinno być dobrze. Co do innych chorób to nie wiem.
    • aga_m76 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 19.02.07, 09:27
      witam, mam pytanie, ktore nurtuje mnie od jakiegos czasu, w styczniu ubieglego
      roku urodzilam corke przez cc, za dwa miesiace przyjdzie na swiat moja druga
      cora i chce sie dowiedziec czy konieczne bedzie cc czy bede mogla urodzic sn.
      pierwsza cesarka byla konieczna ze wzgledu na brak rozwarcia po 15 godz od
      odejscia wod plodowych. bylam u dwoch roznych lekarzy i kazdy mowi co innego.
      pozdrawiam
      • basia2l Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 19.02.07, 12:30
        witam!
        jestem w 24 tc, od 12 tygodnia walczę z candidia albicans. Cały czas jestem pod
        opieką lekarza. Leczę sie clotrimazolem i nystatyną. Szczerze mówiąc mam już
        dość. Lekarz mnie uspokaja,że skoro sie leczę to nie mam sie martwić.Ufam mu,
        ale branie leków i notoryczne nawroty infekcji nie działaja na moja psychike
        zbyt dobrze.
        Pytania:
        -czy moge jakoś zapobiegac nawrotom infekcji( jakas dieta, może w moim
        ograziźmie jest czegoś brak lub za duzo i dlatego to tak łapię)
        -czy moge używać Tantum rosa?
        - co jeżeli dojdzie do porodu a ja bede miała infekcję?

        Dzięki,dzieki
        • polozna35 Re: basia2l 23.02.07, 19:46
          Jesli chodzi o leczenie:
          W terapii choroby drożdżycy narządów płciowych ważne jest to, aby leczyć
          jednocześnie obydwoje partnerów. Bez względu na to, który z nich zachorował
          pierwszy, jakie było źródło zakażenia oraz dolegliwości.
          W leczeniu miejscowym stosuje się tabletki dopochwowe, globulki, kremy, żele i
          tampony. W zależności od danego preparatu terapia trwa 3-14 dni. Niektóre leki
          wykorzystuje się jednorazowo w wysokiej dawce. Leki do leczenia miejscowego to
          m.in. Clotrimazol, Canesten, Gyno - Pevaryl, Daktarin, Gyno - Trosyd i wiele
          innych. Ogólne leczenie doustne może trwać od 1-14 dni. Ze stosowanych
          najczęściej leków należy wymienić: Fluconazol, Diflucan, Ketokonazol, Nizoral,
          Orungal.
          Leczenie skojarzone (jednocześnie miejscowe i ogólne) zwykle zaleca się
          kobietom mającym częste nawroty choroby lub po niepowodzeniu terapii miejscowej
          lub ogólnej.
          Nawroty choroby mogą być spowodowane niewrażliwością grzybów na dany preparat
          (WAŻNE!!!!aby to stwierdzić, niezbędne jest wykonanie antymikogramu)
          Kobiety w ciąży są niekiedy źródłem zakażenia dla urodzonych przez nie
          noworodków, u których stwierdza się wówczas pleśniawki jamy ustnej.
      • polozna35 Re: aga_m76 19.02.07, 14:18
        Ze wzgledu na dosc krótki odstep pomiedzy porodami poród siłami natury raczej
        nie wchodzi w rachube ze wzgledu na swiezosc rany i mozliwsc jej rozejscia ale
        to zalezy od szpitala gdzy kazdy ma swoje wypracowane standardy, owszem nie
        wykluczam ze urodzi Pani dołem ale wymaga to intensywnego nadzoru całego porodu
    • morda296 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 19.02.07, 11:20
      Czy udało się pani znależć cos o tym skrócie OCF?
      Dodam, że mały ma wodniaczka na jąderku. Może to coś związane z tym?
      OCF-7mm
    • paulina812 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 19.02.07, 12:11
      Kasiu bardzo dziękuję za odpowiedź (pytałam o sierp mózgu przesunięty w lewą
      stronę, na USG 40 tc). To USG miałam robione w dniu porodu o godz 11:00 a o
      20:05 urodziłam SN martwego synka (owinięty był pępowiną 3-4 razy wokół szyjki,
      na nóżce a na pępowinie długiej miał węzeł rzekomy i prawdziwy). Zmarł jakieś
      2,5 godziny wcześniej zanim go urodziłam (koło 17:45 przestało mu bić
      serduszko).
      Czy ten przesunięty sierp mógł świadczyć o tym, że dziecko jest okręcone
      pępowiną i się dusi? (Lekarz nic mi nie powiedział)
      Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź bo lekarz nie był w stanie mi tego
      wytłumaczyć, bałam się, że to może jakieś zaburzenia genetyczne a chciałabym
      jeszcze urodzić żywe i zdrowe dziecko.
      Paulina
      • polozna35 Re: paulina812 19.02.07, 17:19
        Tak mi przykro az trudno mi pisac....
        przesuniety sierp mózgu nie swiadczy o okreconej pepowinie, jedynie o
        nieprawidlowosciach w samym ukladzie mózgu,byc moze przyczyna jego byl jakis
        uklad poszerzonych naczyn który powodował jego przesunięcie,skoro na pepowinie
        zaistaniał węzel rzekomy i prawdziwy mozna sądzic ze naczynia mialy sklonnosc
        do tworzenia tego typu tworów.
        Jesli chodzi o okrecenie pepowiną bardzo wazne jest badanie przepływow wszelkie
        anomalie swiadcza o tym ze dziecko moze byc okecone lub miec patologiczną
        budowe pepowiny.Nie są to zaburzenia genetyczne.
    • elizabeth81 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 19.02.07, 13:06
      Witam, jestem w 16-tym tygodniu ciazy. Od początku ciąży dokucza mi ból kręgosłupa w odcinku krzyżowym (mam skrzywienie kręgosłupa - lordozę). Przed ciążą bolał, tylko po jakimś kolosalnym wysiłku, teraz kiedy sprzątam lub przejdę około kilometra, boli również kiedy leżę na czyms twardym a czasem nawet na łóżku. Boję się, co będzie dalej, kiedy brzuszek urośnie, jak będzie wyglądał poród? Mój lekarz bagatelizuje tą sprawę. Proszę mi doradzić czy powinnam odwiedzić ortopedę, co z porodem w takiej sytuacji i czy mogę w jakis sposób zapobiegać tej dolegliwości. Z góry dziękuję za odpowiedź.
      • justyna9986 naciete krocze. 19.02.07, 13:35
        Witam serdecznie.Jestem prawie trzy tyg po porodzie i chciałabym sie dowiedziec jak długo rozpuszczaja sie szewki na nacietym kroczu.Wydaje mi sie,ze jakos długo nie odpadaja. Dodam jeszcze, że dwa odpadły jakis tydzien wczesniej.Czy te pozostałe moga byc nierozpuszczalne?Czy bede musiała isc wyciagnac i gdzie? Zgóry dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam.
        • polozna35 Re: justyna9986 23.02.07, 18:24
          Witam jesli chodzi o szwy wewnetrzne stosuje sie nici rozpuszczalne natomiast
          na skórę niektórzy lekarze zakładają zwykłe czyli do usunięcia,które sciaga
          zazwyczaj połozna srodowiskowa, najlepiej zadzwonic na oddział i zapytac
          jakiego rodzaju szwy stosują, kazdy szpital ma swoje standardy
      • polozna35 Re: elizabeth81 19.02.07, 17:24
        Jak najbardziej wizyta u ortopedy jest wskazana , udzieli napewno bardzo
        waznych wskazówek i rozwieje wszelkie watpliwosci, dziwie sie ze twój lekarz
        bagatelizuje tego typu sprawe, kręgosłup to jedna z najwazniejszych czesci
        naszego ciala, jest jego podporą a kazde jego schorzenie jest niezwykle trudno
        naprawialne i wiaze sie o ogromnym ryzykiem powiklan
    • kinia0422 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 19.02.07, 13:52
      witam
      jestem przeziębiona- ból gardła i katar (8 tydzień ciąży) co mogę zażyywać?
      jakie leki są bezpieczne, chcialabym aby mi pomogły bo zawsze konczy sie takie
      przeziębienie u mnie antybiotykami...
      z góry za odp. dziekuję
      pozdrawiam
      k.
      ps. może jakies leki homeopatyczne? chociaz óżne słyszałam opinie nawet na
      temat tych leków
      • polozna35 Re: elizabeth81 19.02.07, 17:27
        w aptece jest bardzo duzo lagodnych syropów i srodków na przeziebienie które
        mozna polecic kobietom w ciazy nie bede wymieniac nazw bo posądzą mnie o
        pseudoreklamę, jak najbardziej polecam domowe sposoby naszych mam i kochanych
        babć które zapewne mają w zanadrzu jakies cudowne rady
      • kinia0422 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 20.02.07, 14:31
        czy mogłaby Pani odpisać?
        cały czas meczy mnie przeziębienie, dodatkowo czytałam o komplikacjach u
        dzieciaczków przez takie infekcje, czy mogę na razie sama próbować walczyć z
        infekcją czy powinnam udac sie do lekarza który pewnie zapisze mi antybiotyk.
        dodam ze mam katar i czuję (nie boli) gardło a tak poza tym to na razie jest ok
        z góry dziękuję
        k.
        • polozna35 Re: kinia0422 21.02.07, 22:16
          antybiotyk to najprostsze rozwiazanie ,ale prosze pamietac ze dziala tylko na
          infekcje bakteryjne a nie wirusowe wiec uzycie go przy infekcji wirusowej mija
          sie z celem bo tylko osłabi odpornosc a nie o to chodzi, prosze narazie
          spróbowac domowych sposobów na przeziebienie(na bazie czosnku np) , na
          antybiotyk zawsze przyjdzie pora
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka