marra19 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 25.07.07, 12:09 Kiedy obowiązkowe jest podamie tlenu rodzącej? Odpowiedz Link Zgłoś
corecki Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 25.07.07, 12:21 Mam pytanko, planuję drugiego dzidziusia a pierwszego synka zaczełam rodzić normalnie ale z powodu praku postępu i rozwarcia ( 4,5 palca) oraz przedłuzającego się porodu, drgawek - postanowili zrobić cc (miałam juz parte bóle ). Dodam jeszcze, że przed samym porodem na badaniu przez panią położną takim dziwnym metalowym sprzętem którym się bada wielkość miednicy wyszło mi że mam zwężoną ( mierzona nie w szerz ale ob brzucha do pleców). Jakie jest prawdopodobieństwo że znowu zakończy się wszystko cc? Z góry dziękuję za informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
mkkacprzak Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 25.07.07, 14:28 Witam, mam pytanie, jestem w 6 tygodniu ciąży, miałam 2 dni temu USG na którym nie było pęchęrzyka żółtkowego, a ciążowy miał 5mm, poza tym od ponad 2 tyg mam cały czas bóle brzucha podobne do miesiączkowych plus bóle jajników, nie mam mdłości, piersi mi się nie powiększyły, chociaż trochę bolą, siusiam częściej. Lekarka stwierdziła,że pęchęrzyk jest mały jak na ten tydzień, ale powiedziała, że tak czasem bywa i na ten moment nie może powiedzieć ani, że jest dobrze, ani, że cos jest nie tak.I moje pytanie - jaka powinna być wielkość pęcherzyka ciążowego w 5, 6 i 7 tyg, czy powinien być już widoczny pęchęrzych żółtkowy i czy te bóle są niebezpieczne? Bardzo dziękuję za udzielenie odpowiedzi na moje pytania. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
beataa32 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 26.07.07, 14:11 mkkacprzak napisała: > Witam, mam pytanie, jestem w 6 tygodniu ciąży, miałam 2 dni temu USG na którym > > nie było pęchęrzyka żółtkowego, a ciążowy miał 5mm, poza tym od ponad 2 tyg mam > > cały czas bóle brzucha podobne do miesiączkowych plus bóle jajników, nie mam > mdłości, piersi mi się nie powiększyły, chociaż trochę bolą, siusiam częściej. > Lekarka stwierdziła,że pęchęrzyk jest mały jak na ten tydzień, ale powiedziała, > > że tak czasem bywa i na ten moment nie może powiedzieć ani, że jest dobrze, > ani, że cos jest nie tak.I moje pytanie - jaka powinna być wielkość pęcherzyka > ciążowego w 5, 6 i 7 tyg, czy powinien być już widoczny pęchęrzych żółtkowy i > czy te bóle są niebezpieczne? > Bardzo dziękuję za udzielenie odpowiedzi na moje pytania. > Marta Witaj Marta, nie jestem co prawda położną, ale na początku ciąży miałam podobne dolegliwości:też bolał mnie brzuch, piersi były bez zmian. Moja ginekolog powiedziała, że tak się czasem zdarza, bo macica i więzadła ją podtrzymujące się naciągają, dlatego boli. Trzymaj się , pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polozna35 Re: beataa32 26.07.07, 22:24 prosze z usg wstrzymnac sie jeszcze ok 2 tyg Odpowiedz Link Zgłoś
martyna1985 twarda macica 27.07.07, 08:21 dzien dobry, jestem w 14tc5d 3 tyg temu na wizycie Pani doktor stwierdzila, ze mam twarda macice, mam duzo odpoczywac i brac magneB6 i no-spe. Nic wiecej nie powiedziala. 2 dni pozniej poszlam do innego lekarza (dobrego specjalisty) i ten powiedzial, ze wszystko jest OK, macica dobra, z dzieckiem w jak najlepszym porzadku. Ale co rano jak leżę na wznak czuje, że jest twarda, ale nie wiem tak naprawdę jaka ma być. Czy to możliwe, że jak leżę na wznak może być twardsza niż jak np na boku?? Odpowiedz Link Zgłoś
weronika200724 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 27.07.07, 10:13 Ostatno odebrałam wyniki badan moczu.Jestem w33tyg. Wystąpiły AZOTANY ślad LEUKOCYTÓW Czy to jakieś zakażenie.Proszę o poradę. Odpowiedz Link Zgłoś
kurdkowa co jest ze mna nie tak;(( 27.07.07, 10:17 Witam serdecznie. Chcialabym zapytać czy jakośc medycznie można wytłumaczyć fakt, ze każdy mój poród kończy się wywoływaniem bo mam "skłonność do przeterminowania ciąży". Obie ciąże przebiegały bezproblemowo, wręcz wzorcowo. Pierwsza zakończyła się 14 dni po wyznaczonym terminie, poród był indukowany wszystkimi możliwymi sposobami,.. udało się, ale omal "nie zeszłam z tego świata.. tak bolało. Teraz, co prawda jestem "dopiero" 6 dzien po terminie, ale czuję, ze będzie powtórka z "rozrywki",...chociaż na wczorajszej wizycie mój lekarz stwierdził rozwarcie na palec, dodając, ze szyjka jest bardzo miękka. Ja jestem i tak prawie pewna, że zakończy się jak za pierwszym razem,..taka pseudotradycja( i chciałabym poznać Pani opinię, czy rzeczywiście taka oporność organizmu do samoistnego wywołania skurczy ma jakieś medyczne uzasadnienie. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
karolina33331 skurcze w 30 tygodniu 14.09.07, 15:05 Witam Pani Kasiu! Jestem w 30 tygodniu ciąży od kilku dni nasiliły mi się skurcze, byłam u lekarza powiedział, ze mam się max oszczędzać i tyle, wg niego szyja zamknięta i ok. Biorę 3xdziennie fenoterol i 2x nospa forte a mimo to mam skurcze jakby "ściskało" mi pasem cały brzuch. Niedawno pomagała mi jescze zmiana pozycji, ale teraz już nie działa. Skurcze nie są bardzo bolesne, ale martwi mnie, ze np. dzisiaj prze ostatnie 3 godziny było ich ok 8. Myśli Pani,że to niepokojące? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaczek1301 Re: miesniak a ciaza 27.07.07, 11:01 wiatm,wczoraj na usg genetycznym lekarz wykryl w przedniej scianie macicy miesniaka 4cm, wczesniej nic o nim nie wiedzialam,zaszlam w ciaze za pierwsza proba, to moja 5 ciaza, mam 36 lat,urodzilam juz troje dzieci jaki jest wplyw tego miesniaka na ciaze i co z porodem i z miesniakiem potem? prosze o odpowiedz i z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
deneve proszę o pomoc!!! 17.08.07, 18:31 Witam, jestem obecnie w 16 tyg. ciąży i czuję ból, głównie przy chodzeniu w kroku (jakby wiązadło) po lewej stronie.Wcześniej leżałam 1,5 miesiąca (miałam krwiaka), teraz mogę już chodzić. Czy ten ból może być spowodowany wcześniejszym leżeniem(brak ruchu)???Proszę o podpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
polozna35 Re: deneve 08.09.07, 18:17 rozrastająca sie macica moze powodowac ucisk na szereg splotów nerwowych o czym mogą swiadczyc te pobolewania Odpowiedz Link Zgłoś
beataa32 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 27.07.07, 14:31 Witam, Pani Kasiu mam pytanie:prawdopodobnie podczas pierwszego cc zakażono mnie HCV-em. Druga sprawa:"dopadła mnie cholestaza ciężarnych, biorę na polecenie ginekolog prowadzącej ciążę Ursopol 300mg w dawce 2x dziennie po jednej kapsułce. Lekarka zaordynowała mi ten lek, ponieważ znacznie podniósł mi się poziom alat-u. Jaki to ma wpływ na ciążę i dziecko? Jestem w tej chwili w 31 Hbd i bardzo się martwię. Pozdrawiam, Beata Odpowiedz Link Zgłoś
mmagda34 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 14.08.07, 16:03 Jestem po porodzie 4 dobę. Miałam szyte krocze. Zreobił mi sie krwiak. Lekarz zalecił okłady z rewanolu ale za wiele to nie pomaga. Proszę o jakąś radę. Odpowiedz Link Zgłoś
kobraluca Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 14.08.07, 19:00 sprobuj lepiej na forum z ekspertem, tu chyba juz dawno polozna nie odpisuje Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.k13 25 tydz i szyjka 1 palec 16.08.07, 20:13 a dokładniej lekarz powiedział opuszek palca. dodam jeszcze ze twardnieje mi brzuch - robi sie ciężki i twardy a czasami wydaje mi się ze w niektórych miejscach ciągnie. ile takie trwardnienie moze trwać min i ile razy mogą pojawiać się takie trwadnienia w ciągu dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
agabialystok Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.08.07, 13:41 dość długo staraliśmy się o dziecko. obecny cykl był z gonalem. rozpoczął się 16 lipca. owulacja była prawdopodobnie 1 sierpnia, 15 sierpnia zrobiłam test i zobaczyłam dwie kreski czyli jestem w ciąży. wczoraj byłam u lekarza dostałam leki na podtrzymanie i witaminy. na usg mam iść 23 sierpnia. lekarz mówił, że jakby zrobił wczoraj usg to i tak nic by nie zobaczył jeszcze. czy 23 sierpnia będzie mógł już przy pomocy usg potwierdzić ciążę? i czy to prawda że serce zaczyna bić w 21 po zapłodnieniu? jesli tak to powinno juz to byc widać na tym usg????? dziękuje za odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
anjako odp 07.09.07, 13:13 Najlepiej USG zrobić w ok 8tc, żeby paniki nie było, że serduszko nie bije! Odpowiedz Link Zgłoś
j.h.c3 Re: odp 07.09.07, 14:18 Jestem w 6 tc.Dwa dni temu dowiedziałam się,że mój tata ma raka z rozległymi przerzutami i nie ma dla niego ratunku.Jestem wciąż roztrzęsiona i nie mogę się wyciszyć.Wiem ,że muszę myśleć o dziecku i wiem ,że to może mu zaszkodzić,ala nie mogę sobie z tym poradzić.Słyszałam,że silny stres emocjonalny może u dziecka spowodować wady wrodzone,a teraz tworzą się wszystkie narządy.Czy to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
polozna35 Re: j.h.c3 08.09.07, 18:15 bardziej obawiac sie mozna poronienia niz wad wrodzonych Odpowiedz Link Zgłoś
magdziak78 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 07.09.07, 14:54 Witam, mój pierwszy poród był tragiczny, rodziłam 24 godziny tzn. przez 24 godziny miałam skucze co 2 minuty, a dopiero po 12 godzinach zaczeła rozwierac sie szyjka ale w bardzo slimaczym tempie. urodziłam dziecko przy 9 cm rozwarcia, bo zaczeły zanikac już skurcze. na wizycie kontrolenj po porodzie dowiedziałam siez że mam liczne zrosty na szyjce macicy i że kiedys bede musiała zrobić plastykę szyjki. I własnie dowiedziałm sie że jestem w ciązy, dopiero 8 tydzien, u lekarza jeszcze nie byłąm, wiec chce zapytać, czy te zrosty które świadcza o trudnym porodzie moga byc zaleceniem do cc? dzikuje Odpowiedz Link Zgłoś
elly2 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 08.09.07, 15:37 Przebieg poprzedniego porodu i obecny stan szyjki a także twoje obawy o przebieg następnego porodu i stan dziecka mogą być wzięte pod uwagę przy rozważaniu cc. Odpowiedz Link Zgłoś
polozna35 Re: magdziak78 08.09.07, 18:13 Oczywiscie moze byc to wskazanie do cięcia ,podejrzewam jednak ze bedzie próba porodu dołem a decyzja o cięciu zapadnie jesli nastapi brak postępu porodu ze względu na nierozwieranie sie szyjki Odpowiedz Link Zgłoś
kolodziejakm Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 08.09.07, 19:19 Witam. Jestem w 7 tyg. ciąży. Zaraz po poczęciu (jakies 6 dni,nawet przed wzięciem leków robiłam test ale wtedy wyszedł mi jeszcze negatywny) brałam duomox, ibuprom zatoki oraz clotrimazol gałki dopochwowe a nawet raz aviomarin bo byłam w podróży. Czy to mogło zaszkodzić,czy nie uszkodziło zarodka? ? Pewnie nie powinnam się martwić ale jednak nie daje mi to spojoku.Dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
elly2 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 08.09.07, 21:19 Powiedz proszę jak chronione jest dziecko gdy matka jeszcze nie wie że jest w ciąży a nadal przyjmuje niedozwolone w ciąży leki, pije, pali i używa narkotyków. Jak się już dowie to zaczyna dbać o to by nic małemu nie zaszkodziło ale do tego 7 tyg jest różnie. Odpowiedz Link Zgłoś
anula510 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 09.09.07, 16:45 mam pytanie jak lekarze podchodzą do kobiety rodzącej z hbs pozytywnym Odpowiedz Link Zgłoś
asia19813 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 12.09.07, 22:27 dzis po wizycie u lekarza okazało się że zostałam po porodzie za wysoko zszyta, przez co odczuwałam ból przy badaniu. Lakarz zalecił nasiadówki z kory dębu, czy to pomoże? boje się że będe miała problem ze współżyciem? JAk sobie pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
ewuncia.1 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 13.09.07, 16:02 witam! za tydzień wybieram się na pierwsze USG - będzie to 10 tc? Strasznie się niecierpliwię żeby wszystko było ok i żeby to rzeczywiście była ciąża; 4 testy wyszły na tak, lekarka podczas wizyty na początku 7 tc stwierdziła, że macica jest lekko powiększona; ale ja wciąż mam szereg wątpliwości - może dlatego, że w czasie, gdy doszło (mam nadzieję) do zapłodnienia kochaliśmy się z mężem tylko raz; co o tym sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ascyn Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 14.09.07, 17:34 witam i zwracam się z moim problemem-w czerwcu(dokładnie 5 czerwca)miałam łyżeczkowanie(14tc). 1sierpnia miałam ostatnią miesiączkę i okazało się, że jestem w ciąży.Bardzo się boję, że ta ciąża zakończy się tak jak poprzednia!OProsze o jakąś radę.Dodam,że po łyżeczkowaniu zaczęłam brac folik a teraz 1xdziennie feminatal i 3xdziennie luteinę pod język.Chodze do ginekologa, ale on jest małomówny i mam wrażenie że mnie ignoruje Odpowiedz Link Zgłoś
ascyn Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 19.09.07, 10:24 witam moje pytanie jest juz niesteety nieakualne... Odpowiedz Link Zgłoś
slodziutkamloda Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 14.09.07, 21:43 witam Pania! Mam pytanie,nie miesiaczkuje normalnie,tzn. okres mam roznie raz na pol roku,raz na 3 miesiace,czasem co miesiac,ale wlasciwie tak jakbym nie miala okresu. Mam pytanie czy kobieta ktora tak nieregularnie miewa okres moze wystapic przypadek,ze jest w ciazy? prosze o porade,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
izapela3010 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę.-wydzielina 15.09.07, 10:02 Dzień dobry, mam do Pani pytanie jestem w końcówce 39 tyg.ciąży dziś zaobserwowałam lekko zieloną wydzielinę z pochwy. Przez całą ciążę nie miałam żadnych takich objawów aby wydzielina miała taki kolor. Chcę nadmienić, że z związku z tą wydzieliną nie czuję żadnych dolegliwości ani pieczenia. Czy jest to coś niepokojącego? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asia19813 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę.-wydzielin 15.09.07, 10:43 jabym pojechała do szpitala, zielony kolor to chyba niedobrze... Pani położna coś nie odpowiada, lepiej nie czekaj... Odpowiedz Link Zgłoś
martovska Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 16.09.07, 19:45 Witaj Kasiu! Skoro jesteś chętna na udzielanie pomocy, to może i mnie się poszczęści i otrzymam poradę. Jestem tuż przed porodem (39tc) Oczekuję go z wielką niewiadomą, w jaki sposób moje dziecko- synek przyjdzie na świat. Choruję na dość specyficzną odmianę epilepsji, która wg neurologów klasyfikuje poród do rozwiązania cięciem cesarskim. Mój lekarz jednak zalecił, byśmy oczekiwali akcji porodowej i wóczas zadecydowali, czy ewentualnie nie spróbujemy siłami natury. Ja osobiście wybrałam formę naturalnego porodu, które to moze niestety zakończyć się kleszczami, lub próżnociągiem, gdyż cesarka musiałaby się odbyć w znieczuleniu ogólnym, którego to chciałam uniknąć. Napisz mi proszę coś na temat zakończenia porodu poprzez kleszcze, lub próżnociąg, jakie zazwyczaj są tego konsekwencje, wady, zalety w porównaniu z cc. Z góry dzięki Pozdrawiam serdecznie Martowska Odpowiedz Link Zgłoś
ma15 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.09.07, 10:01 Ja co prawda mieszkam w warszawie i mam takie pytanie czy jest jakis sposob zeby przyjeli mnie do szpitala ktory sobie wybralam , gdzyz moje dziecko moze byc chore i nie chce zeby mnie rozdzielili ale u nas ciezko wybrac szpital gdzyz odsylaja z braku miejsc i nie wiadomo gdzie sie wyladuje. zakladam ze jak nie ma miejsc to mi ich nie stworza ale moze jednak?? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaskwa Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.09.07, 11:23 Witam, czy jesli lekarz zmniejszył mi dawkę fenoterolu z 1 tabletki x 4 dziennie na 1/2 tabletki x 4 dziennie to isoptin tez powinnam brac po 1/2 tabletki? Odpowiedz Link Zgłoś
aska_22 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 17.09.07, 11:27 Jestem w 39. tygodniu drugiej ciąży. Moje pytanie to takie czy sama mogę sobie mierzyć rozwarcie szyjki macicy? Jak to się określa, czy kiedykolwiek można mierzyć czy tylko na skurczu. Spróbowałam zmierzyć, to wchodzą mi 2 palce. Odpowiedz Link Zgłoś
kugo1 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 18.09.07, 10:50 jak pisała we wcześniejszym wątku- teraz to pytanie kierujędo Pani bo już nie wiem co myśleć - dziewczyny może spotkałyście się z taką sytuacją, mam cykle 30 kilkudniowe, wg ostatniej miesiaczki powinien byc 7 tydz ciąży, ale wg moich obliczeń i usg to 5 tydz - wielkość pęcherzyka 9,2mm. Według tych obliczeń w czartym tygodniu usg nic nie pokazało dopiero wczoraj pojawił się maluch. Ale ginekolog mowi że pęcherzyk jest trochę niewyraźny, co to znaczy?? i drugie co mnie nie pokoi to w czwartym tyg robilam beta hcg no i wyszła 1,5 więc wg niej nie jestę w ciąży, czy to zbłiża się do poronienia?? może spotkałyście sie z taka sytuacją Odpowiedz Link Zgłoś
kasiasagol Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 18.09.07, 12:31 witam, mam pytanie ktore od paru tygodni meczy... mam 25 lat,dwulatka i jestem w 33 tgc i i juz dosc dawno pojawily mi sie na sromie i w pochwie zylaki,im ciaza wyzsza tym bardziej bola i rosna. moj lekarz na pytanie czy jest potrzebna cesarka zbluzgal mnie i powiedzial ze 3/4 kobiet w ciazy ma takie zylaki.z kolei moja polozna powiedziala mi ze juz dawno nie miala rodzacej z takimi zylakami.mieszkam za granica i cesraka na zadanie to raczej nie problem.maz uwaza ze powinnam poprosic o cesarke,ja mysle na temat porodu snale mam ciagle watpilwosci.co jak cos pojdzie nie tak,mam juz jedno dziecko ktore mnie potrzebuje.miotam sie i nie wiem co myslec.czy aby nie przesadzam?co sadzisz na ten temat?z gory dziekuje za opdowiedz.kasia Odpowiedz Link Zgłoś
karkista Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 19.09.07, 11:47 WITAM. WŁASNIE SIE DOWIEDZILAM ZE JESTEM W CIAZY Z DRUGIM DZIECKIEM. TO DOPIERO 5 TYDZIEŃ. PODCZAS PIERWSZEGO PORODU ( CESARKA) ZOSTALAM ZARAŻONA W SZPITALU GRONKOWCEM ZŁOCISTYM. PODEJRZEWAM ZE NARZĘDZIA CHIRURGICZNE NIE BYLY STERYLNE. DWA TYGODNIE SPĘDZIŁAM W SZPITALU I DOSTAWALAM ANTYBIOTYK. MAM WIELKI PROBLEM. MARTWIE SIE CZY TERAZ NIC NIE ZAGRAŻA MOJEMU MALEŃSTWU. OD PIERWSZEGO PORODU MINĘLO 5 LAT I CZUJE SIE DOBRZE. cHCIAŁABYM SAMA WYKONAĆ JAKIES BADANIA CZY TESTY I SIE USPOKOIĆ. PROSZE O POMOC. Odpowiedz Link Zgłoś