Dodaj do ulubionych

skurcze/twardnienia brzucha???

01.06.03, 23:34
mam ostatnio takie skurcze-nie-skurcze, twardnienia i ciagniecie w dole
brzucha (22. tydzien) Martwie sie tym, bo mam nisko ulozone lozysko i mam
skurczow unikac, biore profilaktycznie no-spe, ale one i tak sie przydarzaja,
ostatnio kilka razy na dzien.
Tylko czasami mam wrazenie, ze to nie jest skurcz calego miesnia macicy a
miejscowo, gdzies na dole, albo z boku. Czy to mozliwe? A moze to ruchy
dziecka, jakies takie nietypowe???
Co o tym myslicie, czy to normalne?
Antonina
i Zosia (22. tydzien)
Obserwuj wątek
    • mamusiakubusia Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 02.06.03, 13:42
      Też miałam w ciąży takie skurcze i też na początku myślałam, że to ruchy. Radzę
      Ci, abyś zgłosiła się do lekarza. U mnie było już do końca ciąży zagrożenie
      przedwczesnym porodem. Musiałam leżeć (także w szpitalu) i brałam leki
      rozkurczowe.(no-spa mi nie pomagała). Dziś mój synek ma 8 tygodni. Nie
      bagatelizuj tych objawów. Powodzenia.
      • antonina_74 Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 02.06.03, 21:57
        Dziekuje - w 1-szej ciazy tez tak mialam, ale bez zagrozenia, no i nie mialam
        wtedy niskiego lozyska wiec sie nie przejmowalam.
        Tydzien temu mialam usg i wizyte u lekarza, nie bylo zadnego zagrozenia
        przedwczesnym porodem, szyjka zamknieta i dluga, czy przez tydzien moglo sie
        cos zmienic?
        Moja lekarka skonsultowana wczoraj wieczorem zaleca wlasnie no-spe i lezenie
        jesli skurcze sie pojawia. No wiec na razie poleguje i lykam no-spe. Dzis dla
        odmiany zadnych skurczow nie mialam...
        A.
        • paulina.p-m Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 03.06.03, 12:13
          Hej,

          No właśnie... u mnie "zmieniło się" w ciągu tygodnia... Wprawdzie szyjka była
          od jakiegoś czasu lekko skrócona, ale zwarta, nie skracała się dalej
          i "trzymała". Skurczy (bezbolesnych) miałam trochę, ale w normie. Stosowałam
          na to no-spę. Tydzień po standardowym badaniu (wszystko OK) zaczęło się coś,
          co opisujesz (ciągnięcie w dole brzucha, kłucie i - dodatkowo - wrazenie, ze
          zaraz pęknie mi spojenie łonowe). Po konsultacji tel. z Gin'em pojawiłam się
          (zgodnie z jego zaleceniem) na badaniu: rozwarcie - maleńkie ale jest sad. Od
          tej pory (3 tyg.) leżę, biorę Fenoterol (który błogosławię mimo początkowych
          efektów ubocznych) i przekonuję Młodego, ze jeszcze nie czas. Tak więc - dla
          świętego spokoju - skontrolowałabym na Twoim miejscu stan szyjki. Może być OK -
          czego Ci życzę, ale może coś się zaczyna dziać i wtedy im wcześniej
          zareagujesz, tym lepiej. A na pewno zwolnij "obroty" - odpoczynek, relaks i
          luz, to ważniejsze, niż sie wydaje!

          POzdrówka!
          Paula z Brunem (29 t.c.)
    • umasumak Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 02.06.03, 14:20
      Ja też uważam że tego nie wolno bagatelizować. Jak najszybciej zgłoś do
      lekarza, my tutaj na forum niestety nie możemy Ci pomóc. No - spa owszem
      pomaga, ale nie jest to lek na podczymanie ciązy, jedynie lekko rozkurczjący.
      Na poważne skurcze nie pomaga.
      • aha12 Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 03.06.03, 10:53
        Cześć. Ze skurczami jest bardzo różnie, jeżeli jest ich mniej niż 10 na dobę i
        nie są bolesne to jest wszystko w normie. Dziewczyna jest pod opieką lekarską
        i nie straszcie jej bo nerwy są znacznie bardziej groźne. Mam taka samą
        sytuację i wiem że jedno jest ważne- nie panikować! Napewno wszystko będzie
        dobrze! (pod warunkiem stałej opieki lekarza i przestrzeganie jego zaleceń)
        Pozdrawiam WAS I WSZYSTKIE DZIDZIUSIE.Aga.
        • lidqa Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 03.06.03, 13:07
          Mam dokladnie takie same objawy jak ty i ez mam nisko polozone lozysko. lekarz
          przepisal mi fenoterol i izoptin ktore sa nieco skuteczniejsze niz nospa. Ja
          sie na poczatku bardzo denerwowalam a teraz minelo juz 5 tygodni jakos leci i
          nawet nie leze za bardzo. Idz do lekarza i uwierz ze bedzie dobrze
        • umasumak Do Aha 03.06.03, 18:44
          Nikt tutaj nie straszy... poprostu trzeba na zimne dmuchać. Ja bym nie chciała
          brać odpowiedzialności za to , że mogloby się coś stać. A Ty?
          Tym bardziej, że dziewczyna pisze że skurcze są bolesne. A przecież nawet te
          niebolesne bywają zapowiedzią porodu. Z tego względu wizyta u lekarza i kontrol
          szyjki macicy jest konieczna. Pozdrawiam.
          • aha12 Re: Do Aha 04.06.03, 10:09
            Cześć. Przecież pisze że jest pod stałą kontrolą lekarza. Pozdrowienia.
    • agusiek1 Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 19.06.03, 22:11
      moim zdaniem mimo stalej kontroli powinnas pojsc do lekarza i skonsultowac to.
      Ja jakies trzy tygodnie temu bylam u lekarza w poniedzialek rano i bylo
      wszystko dobrze. Po powrocie do domu dostalam plamienia i pojechalam na izbe
      przyjec. Podobno bylo to plamienie po badaniu i zdarza sie to pod koniec ciazy
      ale zglosilam sie do szpitala i musieli mnie podlaczyc pod KTG (takie maja
      wytyczne) i okazalo sie, ze mam dosyc silne skurcze - wczesniej fakt mialam od
      czasu do czasu niewielkie skurcze i bralam nospe. Byl to 35 tydzien - dostalam
      fenoterol i isoptin bo nawet nospa w zastrzyku nie hamowala skurczy. Nie wiem
      co by bylo gdybym przypadkiem nie trafila do szpitala i nie wykryto tych
      skurczy.
      Lepiej dmuchac na zimne niz bagatelizowac skurcze gdy dzidzia nie jest jeszcze
      w pelni przygotowana na przyjscie na swiat.
      Aga z 38 tygodniowa dzidzia
      • antonina_74 Re: po kontroli 19.06.03, 23:54
        dzieki za rady, straszenie i niestraszenie smile bylam pewna ze juz Wam
        odpowiedzialam, ale chyba na innym forum to zrobilam...
        jestem po kontroli i usg (wtorek, 17-go) wszystko w normie, szyjka dluga
        zamknieta bez zmian (zreszta ja w zyciu nie mialam zadnego rozwarcia, nawet
        przy pierwszym porodzie doszlam tylko do 3 cm, a potem mialam cc) doktor
        twierdzi ze skurcze sa normalne, ale no-spe mam brac 'w razie potrzeby" ze
        wzgledu na lozysko, ktore sie nie przesunelo sad czyli musza to byc te skurcze
        braxtona-hicksa, a zreszta ostatnio przestaly byc jakies takie dokuczliwe.
        Ostatnio tak boli mnie kregoslup i kosci miednicy, ze ledwie zauwazam
        jakiekolwiek inne problemy, oj rozsypuje sie!
        To tyle, jeszcze raz dzieki i pozdrawiam mamusie i Brzuszki!
        Antonina
    • zorka7 Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 24.06.03, 09:33
      ..Ze swej strony dodam - raczej zero seksu.
      • antonina_74 Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 24.06.03, 09:51
        to juz wiem sad
        A.
    • marzena282 Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 24.06.03, 09:56
      BYłam wczoraj na szkole rodzenia i własnie rozmawialiśmy o skurczach i położna
      powiedziała,że takich skurczów może być nawet 30 w ciągu dnia i to jest
      fizjologia,całkiem normalne zjawisko.Mówiłam tez o tym lekarzowi i oprócz No-
      spy,którą biore juz od 5 miesiąca przepisał mi dodatkowo Buscopan.
      Pozdrawiam was i zyczę jak najmiej tych uciążliwych skurczów.
      Marzena 29 lat i 34 tyg.Fasolka
    • klara28 Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 01.07.03, 09:45
      Polecam NO-SPE, pomaga.
      • nika28wawa Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 02.07.03, 15:00
        mam pytanie skąd wiadomo że to skurcze. Jestem w ciąży pierwszy raz i za nic w
        świenie nie wiem jak się je odczuwa. Czy to twardnienie brzucha? czy kłucie?
        Jak ty to przechodziłaś? Ja też biorę no spe i leżę ale jak chodzę po domu to
        czasem mi brzuszek twardnieje, ale jak się położę to [rzechodzi. CZy to są
        skurcze? Skończyłyśmy włąsnie 30 tydzień.
        Pozdrowienia
        Monika
    • wilga_kasia Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 03.07.03, 14:38
      Antonina, napisałam do Ciebie na priva, jak prosiłaś kiedyś - urodziłam dwa
      tygodnie temu naturalnie córeczkę - drugi poród, mimo pierwszej cesarki
      (powód : brak postępu porodu, rozwarcie tylko 4 cm). Dotarł do Ciebie mój mail?
      • antonina_74 Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 04.07.03, 00:13
        Kasiu, gratuluje coreczki!!! Wlasnie sprawdzilam "gazetowe" konto,
        przeczytalam, odpowiedzialam i oczywiscie mam setki pytan smile
        Dziekuje ze pamietalas!
        Antonina
    • gosiak74 Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 04.07.03, 15:23
      Skąd wiadomo, czy to, co odczuwamy, to skurcz? Ja ostatnio (32 tydzień) mam
      czasem takie uczucie, jakby mój mały kopał mnie w szyjkę macicy - to jest takie
      jakby ukłucie - nieprzyjemne, ale bardzo krótkie. Czy to mogą być skurcze? Czy
      przy skurczu czuć go na całym brzuchu? Nie wiem, czy powinnam się tym martwić -
      normalnie poszłabym do swojego lekarza, ale jest na urlopie i wróci doipero z2
      tygodnie. Ale, jakby mi ktoś powiedział, że to mogły byc skurcze i może coś się
      dziać z szyjką, to w te pędy polecę do jakiegoś innego gina.

      Poradźcie!
      • antonina_74 Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 04.07.03, 17:56
        to co ja odczuwam to twardnienie calego brzucha, robi sie na kilkadziesiat
        sekund bardzo twardy i wyraznie mozna wyczuc dotykiem ksztalt macicy i dziecka
        w srodku. Do tego takie niesympatyczne uczucie jakby zaciskania, i ciagniecia -
        lepiej nie umiem tego opisac.
        Antonina
    • gosiak74 Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 04.07.03, 15:24
      Skąd wiadomo, czy to, co odczuwamy, to skurcz? Ja ostatnio (32 tydzień) mam
      czasem takie uczucie, jakby mój mały kopał mnie w szyjkę macicy - to jest takie
      jakby ukłucie - nieprzyjemne, ale bardzo krótkie. Czy to mogą być skurcze? Czy
      przy skurczu czuć go na całym brzuchu? Nie wiem, czy powinnam się tym martwić -
      normalnie poszłabym do swojego lekarza, ale jest na urlopie i wróci dopiero za
      2
      tygodnie. Ale, jakby mi ktoś powiedział, że to mogły byc skurcze i może coś się
      dziać z szyjką, to w te pędy polecę do jakiegoś innego gina.

      Poradźcie!
      • nika28wawa Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 04.07.03, 17:46
        Ja miałam to samo, też zaczełyśmy z moją małą 32 tydzień . Ja miałam wrażenie
        że jej nóżka weszła mi bardzo nisko. Pani doktor powiedziała że to nie możliwe
        i jeżeli już to może być tylko nisko ułożone dziecko a ty odczuwasz to jakby
        wepchnięcie nogi w dół miednicy. Na pewno nie zrobi sobie ani tobie krzywdy.
        Tak powiedziała mi doktor. Myślę że nie ma się czym martwić, ale jak nadal
        się martwisz to poprostu zadzwoń do kliniki gdzie chodzisz na wizyty i poproś
        innego lekarza o opinię.
        P.S. Moja mała zrobiła mi taki numer jednego dnia że myślałam, ze wyjdę z
        siebie. Miałam wrażenie jakby mi wsadziła mi nogę do pochwy ale zareagowałam
        wypychając ją bo strasznie zabolał mnie ten odruch.
        Będzie dobrze nie martw się . To pierwsze oznaki trudnego macierzyństwa.
        Całusy dla nieswornego maleństwa ( moje zresztą też takie jest, cały czas się
        zastanawiam po kim to ma.)
        Monika
        • gosiak74 Re: skurcze/twardnienia brzucha??? 08.07.03, 15:09
          Dzięki za słowa otuchy. Postanowiłam jednak na wszelki wypadek wybrać się do
          innego lekarza - żeby potem nie mieć do siebie pretensji, że coś zaniedbałam.
          Tym bardziej, że dosyć długo staraliśmy się o malucha (3 lata), i w ciążę
          zaszłam po ICSI... Tak, że mam nadzieję, że lekarz jutro mnie uspokoi...
          Pozdrawiam cieplutko!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka