krropka Re: opalanie? 26.05.07, 08:46 kurde, jakos mi sie niechcacy wyslalo... chcialam zapytac czemu w ciazy sa takie przeciwwskazania do opalania? jestem w 29tyg i mam naprawde wielka ochote polezec na sloncu... czy oprocz ewentualnych przebarwien sa jeszcze jakies inne powody? Odpowiedz Link Zgłoś
meeg23 Re: opalanie? 26.05.07, 09:04 ja tam sie opalam bez ograniczen nie mam zadnych przebarwien i swietnie sie czujejestem w 23/24 tyg. w poprzeedniej ciazy tez sie opalalam a wrwcz calymi dniami przesiadywalam w sloncu i wszystko bylo ok ale lepiej cos na glowie miec i duuuzzzo pic wszystko bedzie ok. wlasnie zaraz wychodze sie opalac pozdrawiam i milego opalania Odpowiedz Link Zgłoś
maja.belkowski Re: opalanie? 27.05.07, 15:10 ja tez niedawno wrocilam z urlopu i lezeismy sobie troche na sloneczku i nic zlego sie nie stalo... czulam sie dobrze, troche sie smarowalam kremami, duzo pilam, chlodzilam w basenie...hmmmmmmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
palinka88 Re: opalanie? 26.05.07, 09:09 posłuchaj.,., kobieta w ciazy powinna unikac słońca!!! sama uwielbiam sie opalac ale to stwarza bardzo duze niebezpieczenstwo dla malenstwa!!! promienie sloneczne powoduja wydzielanie sie do organizmu hormonu (bodajze oksytacyny) ktory zapoczatkowuje akcje porodowa,tj skurcze macicy itp.,., pozatym moja znajoma nie zwracala uwagi na ostrzezenia lekarza i urodzila niedorozwinete umyslowo dziecko choc miala 20 lat,. slonce nie jest wskazane dla kobiet ciezarnch!! jak nie wierzysz to porozmawiaj o ty z lekarzem pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaa16 Re: opalanie? 26.05.07, 10:36 Dziewczyno skąd ty masz takie informacje????? normalnie zdębiałam jak przeczytałam co napisałaś. Niedorozwinięte dziecko od opalania.... wiekszej bzdury to chyba jeszcze tu nie czytałam. Przede wszystkim chodzi o przebarwienia, i zbytnie przegrzanie orgaznizmu,najlepiej opalac sie z rozwagą i zakrywać głowe, no i oczywiście z filtrem bo skóre w czasie ciąży może być wrazliwsza na promienie słoneczne. Oczywiście jeśli tylko wszystko jest w pożądku, i ciąża nie jest zagrożona. Ja jestem w 16 tc opalam sie jeżdze na rowerze, myje okna, farbuje włosy. żyje normalnie... No ale według niektórych dziewczyn od razu jak sie dowiedzą że są w ciąży to najlepiej położyć sie na porodówke Odpowiedz Link Zgłoś
clas_sic Re: opalanie? 26.05.07, 11:41 wydzielane w ciazy hormonby mogą powodować nierównomierną opaleniznę, czyli po prostu plamy i przebarwienia na skórze. Poza tym opalając się na otwartym słońcu przy wysokich temperaturach, dziecko w twoim brzuchu odczuwa temperaturę jeszcze o kilka stopni wyższą niż ty. Poza tym bardzo wysokie temperatury rozszerzają naczynmia krwionośne i mogą spowodować przedwczesne odklejenie się łożyska (to dlatego też nie są wskazane w ciaży gorące kapiele). Więc lepiej nie wystawiać brzucha na bezpośrednie działanie ostrych promieni słonecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
palinka88 Re: opalanie? 26.05.07, 11:54 z tresci twojej wypowiedzi wnioskuje ze do najmadrzejsych to ty nie nalezysz. porozmaiaj z lekarzem to sie przekonasz o nastepstwach takich kapieli slonecznych.,., zakrywasz glowe? a po co? zainteresuj sie lepiej jak twoje dziecko sie czuje w takiej parowie i do czego moze to doprowadzic. ja juz to zostawiam bez komentaerza. i uwazaj na swoje "dziwaczne " aluzje. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaa16 Re: opalanie? 26.05.07, 12:51 hmmm, to chyba ty nie należysz do najmądrzejszych albo masz słabe źródłą informacji, albo należysz włąsnie do tych dziewczyn które od razu by sie kładły rodzić, jak tylko sie dowiedzą o ciąży. Zakrywam głowe po to żeby mi słońce na twarz nie świeciło, i nie zrobiły mi sie przebarwienia na twarzy. Brzuch też zakrywam Oczywiście nie leże na słońcu plackiem w godzinach południowym, najlepiej opalać sie albo rano albo po godzinie 15stej. Mój lekarz nie widzi przeciwskazań, ostrzaga mnie tylko że trzeba bardzo uważać na twarz, czyli zakrywać głowe, i smarowac wysokim filtrem. Ale najwazniejsze to znać swój organizm. Ciąża to nie choroba, nie zapomnij o tym. Ja już swoje wycierpiałam, dwa pierwsze misiące spędzone plackiem w łóżku a potem w szitalu, teraż mam zamiar żyć normalnie, trzeba wiedzieć na co można sobie pozwolić. A to co napisałaś że dziecku jest gorąco, to raczej o to sie nie martw, w przegrzaniu organizmu nie chodzi o to że zagotujesz dzidzie, ale o zmiany cisnienia i rozszerzanie sie naczyń krwionośnych. Życze pięknej pogody Odpowiedz Link Zgłoś
pyszczor Re: opalanie? 26.05.07, 15:42 no to nieźle rzeczywiście. Po dwoch miesiącach plackiem w łózku. Rób co chcesz, twoja sprawa, twoje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
palinka88 Re: opalanie? 27.05.07, 10:05 pewnie niech robia co chca, sa ludzie i parapety. trudno. zostawiam to bez komentarza, bo brak słów Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaa16 Re: opalanie? 27.05.07, 10:09 Leżałam w łóżku nie dlatego że ciąża była zagrożona czy miałam jakies plamienia ale dlatego że wymiotowałam, i nie mogłam nic jeść. Więc zanim coś napiszesz to się zastanów, nie wszystko jest takie oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
lavetti Re: opalanie? 26.05.07, 19:58 palnika88 uważaj, żeby Ci się wody płodowe nie zagotowały, bo dziecko ugotujesz ... Opalam się, ale z głową. Brzuszek też wystawiam na słońce. Ciąża to nie choroba a STAN FIZJOLOGICZNY. Biegam, ćwiczę na siłowni, chodzę na basen, a poza tym sprzątam, piorę, gotuję, dźwigam ciężkie siaty. Robię wszystko to, co do tej pory. I wszystko jest w porządku. I nie pisz mi dziecinko, że Twoja dwudziestoletnia koleżanka urodziła chore dziecko przez opalanie. Chodziła pewnie do byle jakich lekarzy, którzy byle jak się nią opiekowali, mieli przedwojenny sprzęt, itp. Teraz choroby wykrywa się już w dwunastym tygodniu, a w dwudziestym można wykluczyć większość z nich. CZASEM SIĘ ZASTANAWIAM, W JAKIM JA ŚWIECIE ŻYJĘ... Niby rozwinięty kraj i inteligentni ludzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 Ja tez sie opalalam 27.05.07, 10:27 I teraz mi glupio. I moje dziecko nie urodzilo sie czarne... Ani sie nie zagotowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
lavetti Re: Ja tez sie opalalam 27.05.07, 14:56 eyes69 no to przekichane masz Może za mało słońca Nóż kurka, musisz wziąć na to poprawkę w następnej ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
ini2005 Re: opalanie? 26.05.07, 17:05 witajcie, pozwólcie że podzielę się kilkoma refleksjami. prowadziłam absolutnie normalny tryb życia z córeczką w ciąży i tak samo z synkiem, jestem w 36tc, zdrowe jedzenie, dużo ruchu, skóra muśnięta słońcem - przecież to sama przyjemnośc! przy rozsądnym opalaniu w żaden sposób nie wzrasta temperatura wewnątrz ciała - jak wszystkie ssaki jesteśmy stałocieplni czyli organizm utrzymuje temp. na poziomie mniej więcej 37st, niezależnie od temp. otoczenia! rzeczywiście hormony wydzielane podczas ciąży mogą spowodowac przebarwienia na skórze, ale nie wszystkie kobiety mają do tego skłonności. zresztą tak samo jest podczas zażywania pigułek antykoncepcyjnych. krąży natomiast naprawdę absurdalna opinia że promieniowanie UV szkodzi dziecku i jest przyczyną poronień! UV to nie promienie roentgena! w żaden sposób nie mogą przeniknąc do dziecka przez tyle warstw, w tym wody płodowe! poronienie musi byc straszną tragedią dla matki i znalezienie "winnego" pewnie trochę pomaga ale nie dajmy się zwariowac! . w ciąży zagrożonej to lepiej na zimne dmuchac i smarowac się samoopalaczem, rownież należy ograniczyc przebywanie na słońcu gdy się ma skłonności do omdleń, ale przy prawidłowej ciąży śmiało można się naturalnie przybrązowic. pozdrawiam wszystkie opalone mamy:o) Odpowiedz Link Zgłoś
seal5 Re: opalanie? 30.05.07, 10:27 Wiecie, ja nie pojmuje tylko jednego...dlaczego tak wielu ludziom obca jest zasada 'żyj i pozwól żyć'... W naszym społeczeństwie, jeśli tylko nie jest się przewrażliwioną i ekstremalnie ostrożną (ujmuje delikatnie) osobą - będąc w ciąży, a stara się życ normalnie - ostrożnie, ale NORMALNIE, zaraz jest się odsądzanym od czci i wiary i uważanym za wyrodna matkę... W mojej ocenie - krótko i na temat - jak się zna umiar odnośnie wszelkich czynności w życiu codziennym nie będąc w ciąży - tak samo zachowuje się człowiek będąc w ciąży. Jestem w 32 tc i dawno juz odcięłam się od większej części mojego środowiska, poprzestając na kontaktach z paroma, wybranymi osobami, a to dlatego że mialam kompletnie dość wszelkich: o Boże no co Ty?????? farbujesz włosy????? depilujesz się????? opalasz się???????? napiłas się wina w święta????? co ty jesteś nienormalna?????? Doprowadzało mnie to do ciężkiej frustracji, zimnej wściekłości i sprawialo że non stop chodziłam nabuzowana - co raczej nie wpływa chyba najlepiej na dziecko. A więc - opalaj się jeśli tylko masz na to ochotę - sama będziesz wiedziec najlepiej co zrobić i jak zrobić żeby czuć się dobrze i żeby dziecko też czuło się dobrze. W CIĄŻY WCALE NIE TRZEBA ZAMIENIĆ SIĘ W ZAROŚNIĘTE WŁOSAMI, BLADE I NIEAKTYWNE BEZPŁCIOWE STWORZENIE - można pozostać SOBĄ - i o tym nalezy pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
monia832 Re: opalanie? 30.05.07, 17:27 Zgadzam sie z toba.jestem w ciazy w 34 tyg, obcielam wlosy, farobwalam juz sobie z 2 razy, nieraz siedze sobie na sloneczku, i od czasu do czasu pije lampke wina czerwonego i dla mnie jest to normalne.a TAKIE KOMENTARZE W STYLU "NIE BOISZ SIE ze urodzisz rude dziecko" itd,,,,Dla mnie ciaza to nie choroba ale odmienny stan, gdzie trzeba sie oszczedzac i bdac o siebie i dzieciaczka ale nie zapomniec o sobie bo w ciazy tez chce ladnie wygladac dla siebie jak i dla swojego meza Odpowiedz Link Zgłoś
moniqep Re: opalanie? 02.06.07, 13:35 Opalalam sie w ciazy ale mialam zasloniety brzuch i czesto odpoczywlam w cieniu ,duzo pilam. Jak na razie nie robily mi sie zadne odbarwienia na skorze ale jak dlugo bylam na sloncu to pobolewal mnie brzuch i natychmiast chowala sie w cieniu by sie ochlodzic. Mysle,ze bardziej niz samo slonce,meczaca moze byc wys.temperatura powietrza. Jak jest goraco ,to robi mi sie slabo i odczuwam bol brzucha. Jednak nie zawsze mozna sie schowac przed sloncem. Co za roznica,czy leze sobie na lezaku z buzia do slonca i co jakis czas odpoczywam w cieniu. Czy siedze 2-3 godziny na lawce obok piaskownicy i bawie sie z dzieckiem albo ide na zakupy a zar leje sie z nieba.? Nie zawsze jest mozliwosc schowac sie przed sloncem. Jesli nie robi sie slabo ,nie ma odbarwien to nie widze nic zlego w opalaniu sie z umiarem. Odpowiedz Link Zgłoś