Dodaj do ulubionych

jak odpoczac???

04.06.03, 22:01
Dziewczyny, jak Wam sie udaje odpoczywac/lezec zwlaszcza jesli macie juz
jedno dziecko? Ja mam niby klasc sie na troszke jesli poczuje jakies skurcze
albo twardnienia, niby mam duzo odpoczywac a nie mam kiedy/jak sad Mam syna
3,5 roku, tesciowa jak przychodzi pomoc to jeszcze wiecej z nia roboty niz
bez niej, maz sie uczy do egzaminu, i wraca do domu o 22-giej, do tego musze
malego codziennie odprowadzic z przedszkola kilometr piechota. Plus norma -
pranie sprzatanie gotowanie... Jak juz moge sie polozyc to lece na nos a i
tak jest juz 23-cia...
Co robicie zeby miec choc chwile dla siebie?
Antonina
i Zosia (23. tydzien)
Obserwuj wątek
    • zosia888 Re: jak odpoczac??? 06.06.03, 15:28
      No nie jest latwo! Od zawsze mam ten sam problem, nie tylko w ciazy, ale i
      wczesniej. Nie bylam w stanie np. spokojnie obejrzec filmu, bo w trakcie zawsze
      musialam cos robic, albo prasowac, albo gotowac, szyc, cokolwiek, poniewaz samo
      siedzenie przed telewizorem bylo jawna strata i marnotrastwem czasu. Wiec znam
      ten bol. U mnie troche przystopowalam kiedy zaczelam miec powazne problemy z
      kregoslupem. W efekcie wyladowalam u neurologa, ktory powiedzial mi, ze gro
      moich dolegliwosci wynika z braku umiejetnosci odpoczywania. Zapytal mnie np.
      kiedy ostatnio polozylam sie popoludniu, zupelnie bez potrzeby, zeby na
      przyklad poczytac ksiazke. Zasmialam mu sie prosto w twarz. Podobnie jak Ty tez
      mam 3,5 letniego brzdaca, ktory do spokojnych raczej nie nalezy i w dodatku nie
      chodzi do przedszkola.
      Od tej pory uczylam sie odpoczywac. Naprawde brzmi to paradoksalnie, ale
      odpoczywac tez trzeba umiec. Potem kiedy zaszlam w ciaze stalo sie to wrecz
      niezbedne, tym bardziej, ze od poczatku ciaza nie przebiegala prawidlowo.
      Nie dam Ci tutaj konkretnych wskazowek, bo sama musisz je wyracowac. Ale
      pamietaj, nie zawsze wszystko musi byc wysprzatane na tipes topes. Nie trzeba
      codziennie odkurzac, ani myc podlog. Nie wszystko trzeba prasowac. Czasami na
      objad mozna kupic gotowa mrozonke. Np. pierogi, a nie lepic je 2 godziny. Ja
      nauczylam sie sie na przyklad gotowac objady na 2 nawet 3 dni. Reszte chowam do
      zamrazalnika i odgrzebuje za kilka dni. Moze uda Ci sie znalesc kogos komu
      mozesz "podrzucic" na jakis czas dziecko. A moze skoro wedrowki do przedszkola
      tak bardzo Cie mecza, zostaw dziecko razem z Toba w domu. Moze bedzie to dla
      Ciebie mniejszy wysilek. Albo popros kogos, zeby Ci zaprowadzal i przyprowadzal
      do domu.
      Wypracuj swoj wlasny system. Mnie troche sie udalo. Aczkolwiek dalego mi
      jeszcze do idealu leniucha smile). A jesli masz wyrzuty sumienia, pamietaj nie
      robisz tego dal siebie tylko dla maluszka, ktorego nosisz pod serduszkiem.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      Napisz jak poszlo.

      Zosia88@wp.pl
    • dz_joanna Re: jak odpoczac??? 10.06.03, 18:55
      Ja też już mam jedno dziecko i teraz jestem w ciąży (już 33 tydzień). W tej
      chwili jestem na zwolnieniu. Moja córcia (6 lat) chodzi do przedszkola i dzięki
      temu mam trochę czasu dla siebie. Najczęściej odprowadza ją mąż i wtedy mogę
      rano sobie dłużej pospać, albo poczytać. Prace domowe staram się ograniczać do
      minimum (np. wymyślając obiady, których przygotowanie zajmuje mało czasu). W
      sprzątanie i zakupy wciągam męża. Staram się też w niektóre czynności (np.
      wkładanie prania do pralki, a potem rozwieszanie) wciągać moją córkę. Dzięki
      pochwałom robi to bardzo chętnie (oczywiście był to dłuższy proces i zdarza
      się, że moje dziecię ma o wiele ważniejsze zajęcia na głowie - np. zabawę z
      koleżanką).
      Generalnie nie jest źle. Martwię się, co to będzie z dwójką.
      Powodzenia w organizacji pracy.
      Joanna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka