Dziewczyny, jak Wam sie udaje odpoczywac/lezec zwlaszcza jesli macie juz
jedno dziecko? Ja mam niby klasc sie na troszke jesli poczuje jakies skurcze
albo twardnienia, niby mam duzo odpoczywac a nie mam kiedy/jak

Mam syna
3,5 roku, tesciowa jak przychodzi pomoc to jeszcze wiecej z nia roboty niz
bez niej, maz sie uczy do egzaminu, i wraca do domu o 22-giej, do tego musze
malego codziennie odprowadzic z przedszkola kilometr piechota. Plus norma -
pranie sprzatanie gotowanie... Jak juz moge sie polozyc to lece na nos a i
tak jest juz 23-cia...
Co robicie zeby miec choc chwile dla siebie?
Antonina
i Zosia (23. tydzien)