Zostały mi 4 dni do terminu porodu a niestety złapałam bardzo bolesne
zapalenie ucha środkowego (lekarz przepisał antybiotyk).
Niestety nie jestem w stanie wytrzymać bólu a Apap i inne leki oparte na
paracetamolu okazały się zbyt słabe,
lekarz z pogotowia polecił brać ibuprofen a mój gin powiedział, że pyralgina
będzie bezpieczniejsza (Malutka jest już ponoć na tyle duża że niczym jej to
nie grozi).
Ratujcie, nie wiem co robić a nie mogę już wytrzymać, do tego boję się że
skurcze (nie mam przeciwskazań do porodu siłami natury) zaskoczą mnie w
trakcie takiego bólu!