Dodaj do ulubionych

PRZYSZŁY TATA SIĘ BOI !!!

11.08.03, 17:16
Cześć
Czy to jest normalne, że po kilku latach znajomości i 2 małżeństwa mąż nie
chce mieć jeszcze dziecka. Boi się, że nie damy sobie rady, on się nie
sprawdzi. Czy macie lub miałyście te dylematy? Mnie to trochę przeraża. Ja
też się boję i potrzebuję wsparcia zwłaszcza od męża. Pomóżcie!!! Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • ewetka Re: PRZYSZŁY TATA SIĘ BOI !!! 11.08.03, 17:50
      Trudna to decyzja i dla kobiety i dla mężczyzny. Mój mąż też odpowiadał:
      jeszcze nie teraz. W podjęciu decyzji pomogli mu moi przyjaciele. Urodziła im
      się w zeszłym roku córeczka i tak oczarowała mojego męża, że zapragnął
      własnego dziecka. Jesteśmy razem 9 lat w tym od 3 lat jesteśmy małżeństwem. W
      grudniu urodzę nasze pierwsze dziecko. On potrzebował czasu, żeby dojrzeć do
      takiej decyzji poza tym zrozumiał, że dla mnie to ostani dzwonek ( w lutym
      skończę 28 lat, on jest ode mnie półtora roku młodszy). Życzę Ci aby i Twój
      mąż zapragnął dziecka tak mocno jak i Ty.
      Pozdrawiam Ewa
      • kaja123 Re: PRZYSZŁY TATA SIĘ BOI !!! 12.08.03, 08:53
        serdecznie witam Cie Ewo!
        tu kaja123 z portalu edziecko. bardzo dziekuje Ci za odpowiedz.
        mamy podobna sytuacje: moj maz jest mlodszy ode mnie 2 lata, a
        chodzilismy ze soba prawie 7. tez mam nadzieje uslyszec od niego
        szczera chec posiadania dziecka,ponieważ nie chce go do niczego zmuszac. Poza
        tym miesiac rodzi sie mu pierwsza chrzesnica, corka mojego brata, moze i ona go
        oczaruje. nie wiesz jak bardzo mnie pocieszylas, dalas nadzieje na
        to, ze dojrzeje w nim ta mysl.
        pozdrawiam calą Twoją Rodzinkę
        zycze powodzenia
        • gota Re: PRZYSZŁY TATA SIĘ BOI !!! 12.08.03, 14:15
          czesc Kaja,
          Ewa ma racje - faceci potrzebuja czasu zeby dojzec do tej decyzji. i to troche
          wiecej niz kobiety. my to mamy chyba w genach - i bardziej chcemy niz sie
          boimy. ja mojego meza namawialam przez rok prawie. a on ciagle "jeszcze nie
          teraz, za pol roku". i tak co miesiac. az sie w koncu dal przekonac smile
          28 czerwca urodzilo sie nasze pierwsze dzieciatko a po tygodniu (pierwszy dzien
          w domu) moj maz byl tak zachwycony ze stwierdzil: "jeju, ja bym mogl tak
          jeszcze drugiego, trzeciego, czwartego zrobic.."
          a moze mu tylko o to robienie chodzi? wink

          pozdrawiam - agata

          • dula5 Re: PRZYSZŁY TATA SIĘ BOI !!! 12.08.03, 15:59
            A u mnie było całkiem odwrotnie, to właśnie ja się bałam a mąż tak już chciał
            być tatusiem, że mnie w końcu namówił. I chyba dobrze, bo samej trudno mi by
            się było zdecydować. Dla mężczyzn to przecież łatwiejsza decyzja, oni nie
            ponoszą całego ciężaru ciąży a i potem dzieckiem nie muszą się tyle zajmować.
            Przede wszystkim nie mają dylematu co z pracą....!!!
            Pozdrawiam
            Dula
    • comevorrei Re: PRZYSZŁY TATA SIĘ BOI !!! 14.08.03, 21:38
      moj norbercik po tygodniu naszej znajomosci powiedzial ze bedzie mial ze mna
      dziecko. nie chce nawet mowic co uslyszal. ale teraz poltora roku pozniej z
      niecierpliwoscia czekamy na dzidzie. szkoda ze tak dlugo jeszcze musimy czekac
      bo az do marca. zycze powodzenia. vicki i dzidzia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka