Stresująca praca

08.01.08, 16:51
Hej dziewczyny

Jestem drugi raz w ciąży - córcia skończy w tym roku 6 lat, jestem w
19 tygodniu ciąży. W poprzedniej ciąży od 5 miesiąca aż do końca
byłam na zwolnieniu - nie miałam żadnych konkretnych dolegliwości
ale tak się dogadałam z Szefem i tak po prostu było. Urodziłam
córcię 5 dni po terminie. A teraz cały czas pracuję - mam innego
stresogennego Szefa - na mie przynajmniej tak działa. Wczesniej jak
nie byłam w ciąży po stresującym dniu robiłam sobie lekkiego drinka
i było ok. a teraz nie mogę i zaczął mnie pobolewać brzuch dostałam
no-spę i na razie jest ok. Wiem że stres działa na ciąże - ale mam
prośbę napiszcie jak u Was to było - jak sobie z tym radziłyście.

Dzięki za opowieści
    • agnesma1 Re: Stresująca praca 08.01.08, 17:17
      Ja powiedziałam swojemu lekarzowi jak u mnie sytuacja wygląda, po
      ile godzin muszę pracować, przy kompie i o mega stresie. Bałam się,
      że poronię w takich warunkach. Lekarz zrozumiał. Dostałam L4.
      • a.radziwonowicz Re: Stresująca praca 08.01.08, 18:43
        Ja porozmawiałam z lekarzem i dostałam zwolnienie.
        • martunia1 Re: Stresująca praca 08.01.08, 20:04
          tak kobitki ze zwolnieniem nie mam problemu dostanę od ręki tylko ja
          chcę pracować tzn. lubię swoją pracę i ludzi z którymi pracuje -
          oprócz jednej osoby oczywiście - zanudzę się w domu po prostu - taki
          typ
          • agnesma1 Re: Stresująca praca 09.01.08, 00:23
            wiesz, zawsze można nadrobić zaległości w czytaniu, pójśc na studia
            czy kurssmile a przynajmniej nie ma stresu. a z takimi szefami to
            trudno coś wskurać. i trudno udzielić jakiejś konstruktywnej porady.

            może doprować, żeby go zwolniliwink))))) albo choć przenieśliwink)))
            • meimei Re: Stresująca praca 09.01.08, 13:49
              ja sie 'wylaczylam' na wszystko, co moze byc stresujace w pracy i
              generalnie dziala super. jeszcze nigdy nie bylam tak wyluzowana.
              poprosilam o nowa asystentke i wszystkim mowie, zeby sie zastanowili
              przed zdenerwowaniem mnie, bo hormony mi szaleja i moge zrobic im
              niezla jazde, niby zartuje, ale nawet moj stresogenny szef nie moze
              nic poradzic na moje wyluzowanie. a i na jakosc pracy to lepiej
              dziala... wazne jest nastawienie - jesli powiesz sobie, ze nie dasz
              szefowi wyprowadzac Cie z rownowagi, to moze nastepnym razem kiedy
              bedzie Cie stresowal odpalisz mu cos z grubej rury i sie od Ciebie
              odczepi... trzymam kciuki, zeby bylo dobrze smile
          • osa551 Re: Stresująca praca 09.01.08, 14:31
            Ja jestem w 6 miesiącu ciąży i mam bardzo stresującą pracę (pracę a
            nie szefa), która wiąże się z dużą odpowiedzialnością. Niestety
            zdarza mi się czasem wychodzić z pracy po godzinie 19:00 i jeszcze w
            domu odbierać e-maile. staram się to równoważyć, tzn w domu nic nie
            robię poza odwożeniem rano starszego dziecka do przedszkola. Dużo
            odpoczywam jak tylko dotrę do domu i staram się relaksować.

            Ale szczerze mówiąc, gdyby mój szef mnie wkurzał - to bym poszła na
            zwolnienie nie oglądając się na to czy lubię swoją pacę czy nie. Tak
            samo przy pierwszej awaryjnej sytuacji typu planienie czy skurcze.
          • aniuta75 Re: Stresująca praca 09.01.08, 14:52
            To może powiedz szefowi (w żartach oczywiście smile - tak jak napisała, któraś z
            dziewczyn), żeby Cię nie stresował, o nie ręczysz za swoje hormony, które
            opanowały Twój organizm big_grin. No chyba, że szef nie zdaje sobie sprawy, że jest
            stresogenny dla Ciebie smile.
    • izzunia Re: Stresująca praca 09.01.08, 14:40
      skonczysz jak ja - na zwolnieniu. Z tym, ze ja mialam stresujaca prace
      (wdrozenie waznego dla firmy projektu, ktorym zarzadzalam), ludzie byli ok i
      szefostwo tez jak najbardziej na poziomie.
      bralam nospe i staralam sie po proacy odpoczywac tyle ile sie da. Z tym drinkiem
      przed ciaza, to nie ukrywam, ze chyba niezbyt dobry pomysl - idealny aby wpasc w
      alkoholizmtongue_out

      Natomiast jesli sie czujesz niezbyt w pracy, to po prostu idz na kilka dni na
      zwolnienie. odpoczniesz, dojdzesz do siebie, nabierzesz sil i bedziesz znowu w
      stanie pracowac.
      • martunia1 Re: Stresująca praca 10.01.08, 17:40
        Dzięki bardzo za porady - nastawiłam się bardziej pozytywnie i po
        prostu będę tą nerwowość "olewać".

        A apropo drinków - chyba przesadzasz izzunia - nie pije po kryjomu i
        dużych ilości - więc nie sądzę że to jest droga do alkoholizmu.
    • zapracowana6 Re: Stresująca praca 09.01.08, 16:50
      Pracę mam bardzo stresującą,mimo to mam zamiar pracowac do końca,
      chyba,że pojawią się przeciwskazania medyczne. Obawiam się,że będąc
      w domu popadnę w syndrom "Och!!!Jestem w ciąży!!! i zacznę się nad
      sobą rozczulać, zadręczajac wszystkich dookoła.
      W pracy powalczyłam o mniejszy zakres obowiązków i zwolnienie z
      odpowiedzialności za pewne wybitnie stresujące kwestie. Szefa i
      kolegów mam "do dogadania".
      A co do stresującego szefa- uważam,że ciąża to optymalny czas na
      ćwiczenie asertywności i naprawianie niedobrych relacji (nawet jeśli
      przesadzisz wszyscy zrzucą to na karb hormonów).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja