Dodaj do ulubionych

Jak to jest w ciazy po stracie?

14.02.08, 15:25
Czy ktorejs z was udalo sie przejsc normalnie, bez komplikacji,
lezenia itd. ciaze po poronieniu/poronieniach/stracie dziecka?
Pomijajc psychiczny aspekt tej kolejnej ciazy-czy mozliwe jest, aby
zdrowa kobieta po dwoch nieudanych ciazach mogla bez problemow
doniesc do konca ciaze?Bede wdzieczna za odp.
Obserwuj wątek
    • alojewska Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 14.02.08, 15:52
      Hej. Ja miałam 2 poronione ciąże. z Trzeciej ciąż mam córeczke i
      teraz jestem z nowu w ciąży. Znam wiele dziewczyn które roniły po
      kilka razy a potem udało im się szczęśliwie donosić ciążę.
      • dragica Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 14.02.08, 15:56
        :=)))Ale jak przeszlas ciaze?Normalnie, czy pojawily sie kompliakcje?
        Wiem, ze mozna po poronieniach miec dzieci (mialam jedna ciaze
        zakonczona cc w 35tc, odklejenie lozyska i wewnatrzmaciczna smierc
        dziecka i poronienie w 12tc),ale czy moze to byc ciaza bez
        kompliakcji?
        • alojewska Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 14.02.08, 16:00
          Ciąża była bez komplikacji ale profilaktycznie dostałam dufastun no
          i troche stawiała mi się macica. urodziłam dzień przed terminem.
    • pszczolaasia Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 14.02.08, 17:18
      na razie leci mi 5-ty miesiac i poki co (tfu tfu) jest bez zadnych komplikacji.
      pomijajac psychiczny aspektwink
      • justyna812 Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 14.02.08, 17:26
        jestem po poronieniu ,zaszlam w ciaze mam sliczna core bez komplikacji eraz 2 ciaza i tez bez komplikacji
        • julia310 Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 14.02.08, 17:36
          Witam ,mozna ,mozna jestem tez na to przykładem,ze po stracie można
          przejść kolejne ciąze bez problemowo,ale i pod szczególną kontrolą
          kompentnego lekarza,mam dwie zdrowe sliczne córeczki!!!pozdrawiam i
          zycze maluszka...
    • amelia_s Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 14.02.08, 17:35
      U mnie w rodzinie dziewczyna straciła pierwszą ciążę, drugą zniosła bez
      problemów, urodziła ślicznego, zdrowego i dużego chłopca(ok 4 kg)
    • agata99222 Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 14.02.08, 17:41
      Ja pierwszą ciążę poroniłam w 12tc. Druga bez żadnych komplikacji, czulam się super przez całą ciążę (pomijając zgagę). Poród w 39tc, SN.
      Jestem szczęśliwą mamą obecnie 4-tygodniowej Judytki smile))
      • dragica Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 14.02.08, 17:55
        DObrze jest wiedziec, ze sie udaje w koncu zostac mamasmile))
        Ja wlasnie jestem w ciazy, 6 tydzien.Boje sie, ale teraz tylko
        trochesmile)))
        • ania.silenter Dragica:) 14.02.08, 19:20
          dragica napisała:

          > DObrze jest wiedziec, ze sie udaje w koncu zostac mamasmile))
          > Ja wlasnie jestem w ciazy, 6 tydzien.Boje sie, ale teraz tylko
          > trochesmile)))

          Trzymam kciuki aby wszystko było dobrzesmile.
          Przesyłam ciepłe myślismile))
          • dragica Re: ANia:))) 14.02.08, 19:34
            Dziekuje bardzo, bardzo, bardzosmile))))))))))))))I tez mam nadzieje,
            ze jest, bedzie OK.Musi byc!!
            • wrozka_remiza Dragica, 15.02.08, 12:01
              Znam Cię z forum poronienie, które czytałam 2 lata temu po stracie Maleństwa.
              Życzę Ci dużo optymizmu i trzymam kciuki. Uda się. Mnie się udało. Życzę ciąży
              bez problemów i zdrowego Dzieciątka.
              Powodzenia.
              • dragica Re: Wrozka_remiza 15.02.08, 12:02
                Dziekujesmile)
    • epreis Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 14.02.08, 17:45
      szwagierka trzy razy poroniła a teraz ma zdrową prawie półroczną córeczkę (wszystkie 4 ciąże praktycznie rok po roku)
      • ellgie Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 15.02.08, 12:26
        Dragica ja więcej czytam niż udzielam sie na forach. Twój nick jakoś
        tak zapadł mi w pamięć.Będę Ci nadal kibicować - i wierzę że będzie
        już tylko lepiejsmilePowodzenia i trzymaj się ciepło Dziewczynosmile
        • utka Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 15.02.08, 14:33
          Tez Cie Dragico pamietam,
          bardzo sie ciesze i mocno Ci gratuluje. No i oczywiscie zdrowej bezproblemowej
          ciazy z calego serca zycze.

        • jasmine78 Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 16.02.08, 11:52
          Ja równiez bardzo mocno trzymam kciuki, wierze naprawdę ze się uda
          Tobie i juz niedługo będziesz tulić maleństwo.
          Ja równiez po stracie (32tcśmierć wewnatrzmaciczna)następna ciąża
          przesiedziana w domu, cała na zwolnieniu ze względu na przeszłość,
          bez większych komplkacji, (przesiedziana przy kompie hihi), nie wiem
          nawet kiedy minęła, czasami ataki paniki , ale super lekarz
          prowadzący zawsze uspokojajał, zakończona planowanym cc.Rezultat
          śliczny zdrowy chłopczyk w domu roczny. Pozdrawiam.
    • anew3 Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 15.02.08, 14:43
      Nerwowo!Mialam dwa razy poronienie zatrzymane, gin sugerowal zespol
      antyfosfo, wygladalo na to ,ze rzeczywiscie jest cos nie tak z
      krzepnieciem mojej krwi, biore wg zalecen tego gina acard.Badania
      krwi z poczatku ciazy niczego nie potwiredzily!)Teoretycznie
      wszystko pieknie jak do tej pory, wyniki super ale niepokoj jest i
      chyba do konca bedzie.. teraz 33 tc
      • dragica Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 15.02.08, 15:40
        tez robilam antyfosfolip.-i nic, OK jest. W drugiej ciazy bralam
        acard i nic, nie pomoglo.
        Dziekuje wam wsztykim za dobre slowa:=))
        ps. dzisiaj w szalenstwie zrobilam jeszcze jeden tet ( 7 od poczatku
        ciazy)-kreski ogromne, grube, ladne.W poniedzialek ide na I wizyte
        do lekarza.
    • maretina Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 15.02.08, 19:31
      mi sie udalo. mam syna. teraz jestem w kolejnej ciazy. mam za soba 4
      poronienia.
      w poprzedniej ciazy na poczatku bardzo sie balam, stres malal wraz z
      wiekiem ciazy. dalo sie przezyc. ta ciaza juz mnie nie stresuje.
      zapomnialam o tym co kiedys mnie spotkalo.
      badz dobrej mysli. masz ogromne szanso na to, ze limit niepowodzen
      juz wyczerpalas! wierze w sukces i w urodzenie zdrowego dziecka.
      trzymaj sie cieplo. dasz rade!
    • pysia83 Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 15.02.08, 21:35
      Ja też Cię pamiętam i z całego serca gratuluję. Pierwszą ciążę poroniłam. Drugą
      przechodziłam bez komplikacji ale bardzo nerwowo. Prawie co tydzień biegałam do
      lekarza, robiłam dziesiątki badań, liczyłam każdy ruch dziecka. Ale udało się i
      urodziłam zdrową dziewczynkę.W niedługim czasie ponownie zaszłam w ciążę i
      urodziłam synka.Mam dwoje ślicznych, kochanych dzieci tutaj na ziemi i Aniołka,
      tam, na górze..Tylko ze względów psychologicznych miałam cc (okropnie się bałam,
      że coś sie stanie dzieciom podczas porodu). Pozdrawiam
    • zolza79 Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 15.02.08, 21:50
      Oczywiście, ze możliwe!!Dowód pochrabuje obok w łóżeczku. Równo rok
      po poronieniu urodziłam zdrowiutką córcię. Ciąża przebiegała bez
      komplikacji, czułam się wyśmienicie!!
    • lalacruz Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 15.02.08, 23:55
      Niestety druga ciąża również zaczęła się krwawieniami. Wszystko zakończyło się
      dobrze. Ale dopiero w momencie robienia usg 3d mogłam stwierdzić, że naprawdę
      wszystko jest w porządku i moje dziecko jest całe i zdrowe . Dopiero wtedy
      poczułam , że jestem szczęśliwą ciężarówką.
    • male-nam Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 16.02.08, 16:38
      Mocno wierzę, że to jest możliwe i że Ciebie także spotka, dragico! Tyle już
      znam historii o pozytywnie zakończonych ciążach po stracie, że odważam się
      wierzyć. Pamiętam Twoje posty i myślę o Tobie bardzo ciepło.
    • mamawif Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 16.02.08, 23:39
      Witaj Dragico
      Jestem po dwóch stratach - pierwsza ciąża bardzo wczesna - 4-5 tc.
      Test pozytywny , po 2 dniach ,,normalny'' okres. Lekarz nawet nie
      uznał tego za poronieie, twierdząc, że ,,gdyby pani testu nie
      zrobiła, toby opani nawet nie wiedziała ...''
      Druga ciąża - 36tydzień, córeczka zmarła - bez przyczyny. Sekcja
      wykazała że dziecko było zdrowe. Wody i łożysko też...1 przypadek na
      milion - to usłyszałam.....
      O psychice w kolejnych ciążach nie wspomnę....
      Dziś mam dwóch zdrowych synków....ciąże bez większych komplikacji,
      choc ,,profilaktycznie'' faszerowano mnie w ciąży ze starszym
      wszystkim co się da....w 30tc leżałam w szpitalu, zastrzyki na
      rozwój płucek, skurcze.
      Obaj urodzeni siłami natury, owinięci pępowinami wokół szyjki...
      Z młodszym miałam wielowodzie (idiopatyczne), kontrolne usg miałam
      co 2 tygodnie. Dzięki Bogu obyło się bez pobytu w szpitalu.

      Trzymam kciuki za ciebie i małą istotkę...ja po stracie zrozumiałam
      jedno.....na niewiele rzeczy mamy tak naprawdę wpływ
      ......
      Pozdrawiam ciepło.

      Moje osobiste Cuda smile
      Starszak (2004); Młodszy Brat (2006)+ Wrześniowa Kruszynka
      • dragica Mamawif 19.02.08, 11:26
        U mnie troche podobna sytuacja-nie wiem, jaka byla przyczyna utraty
        dwoch ciaz. Teraz jestem w 3 ciazy od poczatku faszerowana lekami-
        pregnyl,progesteron, potem mnie czeka szew na szyjce i epwnie
        fenoterol.Czasem nie moge uwierzyc, ze napradwe jestem w ciazy ,
        wydaje mi sie, ze sie obudze i bedzie tak jak bylo.
        • anew3 Re: Mamawif 19.02.08, 13:26
          Wlasnie zaczynam 34 tc , obiecuje jak urodze odezwe sie.To moj a3
          ciaza.Dwie pierwsze obumarly dosyc wczesnie.Za 2 razem , wogole
          balam sie cieszyc i nic nikomu nie mowilam.Kiedy zaszlam w ciaze po
          raz 3 nic nie mowilismy do okolo 13 tc.Po usg gen i testach
          pranatalnych troche odetchnelam-wyniki byly super.No i dluzej juz mi
          sie udalo z tym "nie mowieniem"znajomi pytali czemu "taka promienna
          jestem" "czy to ciaza?"Wtedy juz powiedzialam.W 25 tc zafundowalismy
          sobie usg 4d-to bylo fajne przezycie, wyraznie zobaczyc maluszka.Jak
          skonczylam 30 tc to zaczelam sobie wmawiac, ze dziecko by juz
          przezylo , i codziennie tak sobie mowie-zeby sie uspokoic, bo nerwy
          tak czy owak sa... i myasl typu:a jesli tez sie czasem pojawia.I
          powiem ci jeaszcze , ze dolegliwosci ciazowych nie mam:ani mdlosci ,
          ani spuchnietych nog itd.Trzymaj sie!Wiem jak sie czujesz.
      • magdamajewski Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 19.02.08, 14:23
        ja stracialam 5 ciaz w tym jedna blizniacza juz bardzo zaawansowana.
        Teraz jestem w 6-tej ciazy, 37tc. do 32 tygodnia chodzialam
        normalnie do pracy a wieczoranim studiowalam poza domem bylam
        srednio 12 h dziennie. w 32 skrecilam noge w kolenia i okazlo sie ze
        szyjka sie troche skrocilam wiec lezalam w domu. Po 2 tyodniach noga
        sie zagoila i szyjka przestala sie skracac i otwierac.
        teraz znow biegam (pracuje z domu tak juz zostalo od zwolnienia) i
        nic. Oprocz tego ze bralam zastrzyki tak pofilaktycznie bo przyczyn
        poronieni nie znalezli i bylam pod scisla kontrola lekarza nic nie
        bylo.
    • aga1981mdudi Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 19.02.08, 14:24
      Ja poroniłam pierwszą ciąże w 8 tyg z powodu polipa. Druga ciąża
      przebiegała idealnie-żadnego leżenia, bóli, byłam w pełni sił
      witalnych az do dnia porodu.Byłam bardzo aktywna w ciąży. 15
      stycznia tego roku urodziłam w 40 tyg 4 dniu. Obecnie mój synek
      bedzie kończył 5 tygodni.
    • czajkax2 Re: Jak to jest w ciazy po stracie? 19.02.08, 22:42
      Jest mozliwe.
      nawet po więszej ilosci niepowoedzeń.
      Obecnie mam 2 córkismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka