Dodaj do ulubionych

Druga ciąża i od początku stres i złe rokowania

14.05.08, 16:59
Witam, półtora roku temu urodziłam fantastycznego chłopca, a od
miesiąca wiem, że jestem znowu w ciąży. Absolutnie nie planowanej
więc pierwsze chwile kiedy się dowiedziałam były dla mnie szokiem,
przerażeniem, zmartwieniem itd. Nie cieszyłam się tak jak przy
pierwszej ciąży, ale od początku chciałam to dziecko i nigdy nie
pomyslałabym o aborcji. Kilka dni minęło zanim pogodziłam sie z
myślą o tym, że będę miała drugie dziecko. Zgłosiłam sie do gina,
skierował na USG, ale pierwsze było zrobione za wcześnie, skierowano
mnie na drugie za dwa tygodnie. Tam już było echo serca, ale z 94
uderzeniami na minutę. Za mało powinno być ok 140. W tym czasie mój
syn zachorował na ospę wietrzną, znowu przerażona dzwonie do gina i
pytam co robić. Niestety niewiele. Drugie USG było robione w trakcie
choroby małego. Ja nie zachorowałam (chociaż nie mam pewności czy
przechodziłam ospę, ale wygląda na to że tak). Więc może dlatego
bicie serduszka tak wolne. Tydzień po usg idę do swojego gina z
wynikami i dowiaduję się, że nigdy wcześniej nie widział takiego
tenta płodu, że natura pewnie sama ureguluje i najprawdopodobniej
poronię (w dniu kiedy do niego poszłam delikatnie plamiłam, ale
naprawdę delikatnie). Sprawa ma się wyjaśnić w ciągu tygodnia. Znowu
wyszłam z wizyty przerażona, przygnębiona, zdołowana i bez nadziei.
Mam powtórzyć usg w 10-11 tygodniu, jeśli donoszę. Wizyta była
wczoraj, plamienia nie ma, bóli nie ma, czuję się świetnie i tylko w
głowie kołacze myśl, że mogę stracić tego maluszka. Może któraś z
was miała podobne przeżycia i zetknięcie z ospą we wczesnym stadium
ciąży, co może grozić dziecku jeśli będzie na tyle silne, że
przeżyje, czy może urodzić sie z dużymi wadami, lekarz nie chciał
nic powiedzieć. Powiedział tylko, że dla mojego dobra i dobra
dziecka lepiej będzie jeśli je stracę. Poprostu dramat zwłaszcza, że
słyszy sie to od lekarza. Proszę o wsparcie psychiczne, bo fizycznie
czuję się nawet lepiej niż do tej pory.
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 14.05.08, 17:10
      A właśnie,że wcale nie musi być 140 ud/min.zwłaszcza we wczesnej ciąży.
      Zwykle jest to mniejsze tętno dziecka.
      Ja bym z tym tętnem tak nie panikowała.
      Moja druga ciąża też od 6 tyg.zagrożona-krwiak na 1 cm.potem szybko rosnący
      mieśniak do 5 cm.,potem rozwracie w 18 tyg.przez skurcze,które wcale jakieś duze
      nie były.
      No i teraz lata po domu uparty dwulatek,kóry nie chce sikać na nocnik i odmawia
      współpracy hehesmile)
      więc sie tak nie stresuj,bo dziecko też odczuwa Twój niepokój i lęk.
      Głowa do góry,bo 50 % sukcesu to pozytywne myślenie.
      Pzdr.Gośka
      • kela12 Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 14.05.08, 17:26
        Dzięki za wsparcie,aż mi łza stanęła w oku (naprawdę to chyba
        hormony, ale to tak ze śmiechu i wzruszenia zwłaszcza jak
        wyobraziłam sobie twojego rozchasanego dwulatka), że ktoś napisał
        żeby mnie pocieszyć. Dzięki wielkie za uspokojenie.
        • ammazuko Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 14.05.08, 18:19
          Ja nie mam doświadczenia z ospą, ale w drugiej ciąży brałam leki na podtrzymanie
          od 3tygodnia, urodziłam zdrowe dziecko, dzisiaj ma prawie 11 miesięcy. Zresztą
          pierwsza ciąża też była zagrożona a córeczka ma już ponad 3latasmile
          Głowa do góry i powodzenia
        • annubis74 Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 15.05.08, 09:50
          nie zachorowałaś na ospę wietrzną, tego raczej nie przechodzi się
          bezobjawowo, więc nie martw się na zapas
          mam koleżankę, która w ciąży przeszła ospe wietrzną i urodziła
          zdrowe dziecko, więc głowa do góry
      • moni-ka7 Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 14.05.08, 18:37
        bardzo optymistycznego masz ginekologa.poprostu zalamka.ja bym go
        jak najszybciej zmienila.a co do ospy to bylam w takiej samej
        sytuacji jak ty.rezultat jest taki ze mam zdrowe dziecko i ciaze nie
        byla powiklana.nikt mnie jednak nie straszyl i nie panikowal.w
        szpitalu lezala ze mna dziewczyna ktora nawet zachorowa na ospe i
        tez nie mialo to zadnego negatywnego wplywu na dziecko.radze
        zachowac spokoj i zmienic lekarza
      • alicja0000 Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 14.05.08, 20:27
        To, że w jakiejś książce jest napisane, że ma być 140 uderzeń na minutę to nie
        oznacza że u każdej kobiety tak będzie. Bez przesadyzmu. U mnie w 5 tygodniu i 6
        dniu ciąży zarodkowi biło 104 na minutę i lekarz powiedział, ze jest wszystko
        ok. Niewiele więcej od Twojego a żadnego przerażenia nie było. Teraz jestem w 13
        tygodniu i bije 160 na minutę smile bedzie dobrze, za kilka tygodni napiszesz o
        swoim dzidziusiu tu na forum jak najlepsze rzeczy-zobaczysz. A kontakt z ospą
        wcale nie musi oznaczać zarażenia, szczególnie że ją przechodziłaś...
    • gata19 Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 14.05.08, 20:15
      Nie przejmuj się taksmile jeśli już chorowałaś na ospę jest oksmile jeśli
      nie chorowałaś na pewno byś ją złapała bo przy kontakcie z ospą
      zarażalność wynosi prawie 100%...

      Ja na codzień w szpitalu stykam się z ospą, różyczką, świnką,
      wrednymi WZW... i innymi świństwami...
      W I trymestrze miałam bliski kontakt z panią przez tydzień u której
      wykryliśmy w końcu cytomegalię... dwóch gruźlików, mnóstwo atypowych
      zapaleń płuc. Dodatkowo mam kota w domu od 5 lat na toxo nie
      chorowałam nigdy.

      Jak na razie jutro zaczynam 26 tydzień (i odpukać) niczego nie
      złapałam.

      Pisały tu też na forum dziewczyny, które przechorowały ospę w ciąży
      i urodziły śliczne zdrowe dzieciaki.

      PS. Takiego lekarza co nie daje nadziei ja bym w .... kopnęła i
      poszukała innego.

      Ciepłe pozdrowienia i nie zamartwiaj się smile))
      Gata 26tc + Maleńka
    • hanka13 Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 14.05.08, 20:36
      Wiesz co, zmien tego lekarza. Bo zachowuje sie tak, jakby chcial Cie
      wpedzic w taki stres, zebys faktycznie...
      Co do ospy, przeciez piszesz ze nie zachorowalas -wiec nie martw
      siesmile
      Moj starszy synek teraz jest I rok w przedszkolu, co chwila
      przynosil do domu jakies paskudne infekcje wirusowe (lacznie ze
      szkarlatyna!), a mnie udalo sie niczego poza przeziebieniami nie
      zlapac.... badz dobrej mysli i sie nie stresujsmile
      pozdrawiam,
      hanka
      • iwona20g Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 14.05.08, 21:44
        > Wiesz co, zmien tego lekarza. Bo zachowuje sie tak, jakby chcial
        Cie wpedzic w taki stres, zebys faktycznie..
        Zdecydowanie sie zgadzam Pozdrawiam
        • maretina Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 15.05.08, 12:23
          lekarz ma obowiazek informowac pacjentke o tym co sie z nia dzieje.
          pacjent ma swiete prawo wiedziec co i jak.
          faktycznie tetno dziecka jest niepokojaco niskie, lekarz mowi
          prawde, nie ma o co sie obrazac, jesli chcecie kogos pocieszac to
          probujcie czegos innego jak wciskanie kitow w stylu "wszystko bedzie
          dobrze", "zmien konowala, bo cie stresuje".nikt z nas nie wie, jak
          sie to skonczy.nie sadze, zeby takie puste slowa mogly pocieszyc
          kogokolwiek w trudnej sytuacji, sadze, ze moga jedynie denerwowac,
          albo siac gorszy niepokoj.
          jestem pewna, ze ten ginekolog chce, zeby wszystko bylo dobrze, ze
          mimo wszystko ma nadzieje na pomyslne zakonczenie, ale jego wiedza
          medyczna, doswiadczenie i uczciwosc wobec pacjentki nie pozwalaja na
          sciemnianie.
          do autorki watku:
          mam ogromna nadzieje, ze tetno bedzie dobre, dziecko zdrowe a dalsza
          ciaza przebiegnie bez komplikacji. goraco tego Ci tego zycze.
          • titta Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 15.05.08, 13:13
            Tylko pomysl, co takie "informowanie" ma wniesc? W czym
            stwierdzenie "lepiej aby pani poronila" ma pomoc? W zamartwianiu sie
            przez cala ciaze jak nie poroni? Gdy lekazowi wydaje sie, ze cos
            jest nie tak, moze w inny sposob o tym poinformowac. A przede
            wszystkim uspokoic dziewczyne co do tej ospy, bo skoro nie
            zachorowala (bezobjawowo?) to czym ma sie martwic?
            • maretina Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 15.05.08, 22:41
              titta napisała:

              > Tylko pomysl, co takie "informowanie" ma wniesc?
              to sprawa pacjenta. lekarz ma przekazywac informacje o faktycznym
              stanie. on nie wybiera tego co ma powiedziec a co nie. klamac nie
              moze, mial udawac, ze tetno jest super? czego wymagacie od swoich
              lekarzy? ja przede wszystkim poczucia, ze jestem w dobrych rekach,
              ze rozmawiam z czlowiekiem, ktory mnie traktuje jak zdrowa na umysle
              i ciele osobe, a nie debila, ktoremu nalezy wciskac kity.
              W
              • male-nam Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 16.05.08, 11:20
                > to sprawa pacjenta. lekarz ma przekazywac informacje o faktycznym
                > stanie. on nie wybiera tego co ma powiedziec a co nie. klamac nie
                > moze, mial udawac, ze tetno jest super? czego wymagacie od swoich
                > lekarzy? ja przede wszystkim poczucia, ze jestem w dobrych rekach,
                > ze rozmawiam z czlowiekiem, ktory mnie traktuje jak zdrowa na umysle
                > i ciele osobe, a nie debila, ktoremu nalezy wciskac kity.

                Właśnie - lekarz ma przekazywać informacje o stanie faktycznym. Więc jak
                najbardziej ma prawo i powinien powiedzieć, że coś jest nie w porządku, nie
                rokuje dobrze, itp. Słyszałam to od swojego lekarza i jestem mu wdzięczna na
                konkrety. Ale moim zdaniem nie ma prawa powiedzieć tego tak, jak w tym
                przypadku: że dla matki i dziecka będzie LEPIEJ, jeśli ciąża się nie utrzyma. To
                już za dużo. To nie lekarz jest od tego, żeby mówić, jak będzie lepiej - kim
                jest, żeby to oceniać! Ja jako pacjentka oczekuję przekazania konkretnych
                informacji (a nie subiektywnych opinii tego rodzaju), odpowiedzi na moje pytania
                i udzielenia wszelkiej możliwej pomocy. Tylko i aż tego. Bez moralizowania i
                filozofowania na temat nie swojego życia i nie swoich wyborów.
    • ela696 Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 14.05.08, 22:07
      Spokojnie! Moja znajoma zachorowała na ospe w 9 tc, a moja siostra w 13 tc.
      Dzieci urodziły zdrowe i silne. Będzie dobrze! może powinnas zmienic lekarza?

    • lulusia13 Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 14.05.08, 23:15
      Co to za gin???!!!
      Ja też miałam na poczatku ciąży problemy (była zagrożona) ale zaraz poszłam do
      innego na konsultacje i okazało sie, że ten pierwszy mnie nastraszył!!! Nic co
      od niego usłyszałam po badaniach sie nie potwierdziło - to co przeżyłam, to moje
      ale teraz jestem mądrzejsza i radze Ci wypytaj o dobrego gin w twojej
      miejscowości (z porządnym sprzetem do badań, rozsądnego i bardziej taktownego)i
      zmykaj od odobecnego - tak na oko to można...no nie przejmuj się i nie wkręcaj
      sobie nic będzie dobrze POZDRAWIAM
      Mama 3 miesięcznej Madzi
    • missfreud Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 15.05.08, 10:13
      Wydaje mi sie, ze jesli nie mialas obiawow ospy w ciazy to znaczy,
      ze jej nie mialas, czyli nie miala ona wplywu na maluszka w brzuchu.
      Poza tym, wydaje mi sie, ze w przypadku takich chorow,
      najgrozniejsza dla plodu bylaby wysoka goraczka u mamy. Ale nie
      jestem lekarzem...
      Co do serduszka, to w takiej malej ciazy czesto cos sie myli
      lekarzom. Zdarza sie, ze wcale nie widza bicia serduszka...
      Trzymam kciuki za twoje malenstwo! Jesli nie krwawilas, to wyglada
      na to, ze male wciaz tam jest wink
    • 1alfa1 Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 15.05.08, 12:23
      Zmień lekarza - szkoda się stresować. Jeśli ne zachorowałaś na ospę
      tzn że nie masz się czym martwić - płód jest zagrożony TYLKO wtedy
      gdy zachorujesz w ciąży - pewnie przechodziłaś ospę w dzieciństwie.
      • zoja1977 Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 15.05.08, 13:00
        Nie znam się na tym tętnie u maluszka ale jeśli chodzi o ospę to nie
        martw się absolutnie nic a nic tą ospą. Jeśli minęły już 3 tyg odkąd
        twój synek dostał tej ospy to znaczy że nie zachorowałaś a to znaczy
        że masz przeciwciała a to dalej znaczy że one chronią już Twoje
        maleństwo. Ja się dowiedziałam o ciąży podczas gdy moje dziecko było
        wysypane już ospą. Też trochę panikowałam, jednak ponieważ nie
        wiedziałam czy chorowałam a w przedszkolu mojego synka panowała już
        od kilku tyg.ospa (ciąża była planowana) to zrobiłam wcześniej
        badania na p.przeciwko ospie i wyszło, że mam przeciwciała co prawda
        niezbyt wysokie ale znaczą, że chorowałam lub miałam wcześniej
        kontakt z ospą. W laboratorium w mojej przychodni jeszcze w
        międzyczasie nastraszyła mnie laborantka, że jeśli jest ich mało to
        mogę zachorować. Też naczytałam się dużo w internecie i byłam
        przerażona. Zadzwoniłam nawet do szpitala zakaźnego i powiedzieli,
        że jak są przeciwciała to musiałam przejść tą chorobę więc nie
        zachoruję. Ale mój lekarz (bardzo dobry specjalista) powiedział,
        żebym absolutnie się nie martwiła. Jeśli kobieta nie zachoruje na
        ospę to znaczy, że nic nie grozi dziecku, a jeśli już tak się zdarzy
        że jednak zachoruje to powikłania są bardzo, bardzo rzadkie. I ja
        tego się trzymam. U mnie dzisiaj mija 21 dzień odkąd mojemu dziecku
        wystąpiły krostki (a przyjmując 2-3 dni wcześniej już zarażał) to od
        dziś już zupełnie nie martwię się ospą – czego i Tobie życzę. Myślę
        jednocześnie, że wiedza u tego lekarza jest naprawdę niewielka jeśli
        chodzi o choroby zakaźne skoro ten lekarz twierdzi, że to wszystko
        przez ospę, którą przechodził Twój synek. Życzę dużo spokoju i
        trzymam kciuki.
        • kela12 Re: Druga ciąża i od początku stres i złe rokowan 15.05.08, 13:49
          Dziewczyny bardzo wam dziękuję za wsparcie. Jestescie kochane, warto
          było napisać tego posta. A ja od wczoraj czuję w sobie dziwny
          spokój, wiem że wszystko bedzie dobrze i od wczoraj przestałam się
          martwić na zapas. Co ma być to bedzie, tak jak pisałyście każda z
          nas jest inna, każda o swojej ciąży mogła by napisać książke o
          zupełnie odmiennych doświadczeniach. Dlatego czekam do następne USG
          z optymizmem i bez strachu, a wy ten spokój we mnie jeszcze
          pogłębiłyście i za to jeszcze raz wielkie dzięki.
          • liwilla1 Re: kela 15.05.08, 17:16
            po pierwsze trzymam mocno kciuki za Ciebie, o tak @@!!!!!
            po drugie, zmien konowala. az mnie telepie jak czytam podobne przypadki totalnej
            bezdusznosci :[
            po trzecie - zapraszamy na forum grudniowe 2008 smile
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=51400
            a w ogole to ja tak jak Ty jestem w 9 tc tongue_out
            • bobotic8 Re: kela 15.05.08, 18:44
              widze ze dziewczyny sa swietne, potrafia podtrzymac na duchusmile))i chwala im za
              to, bo stres jest chyba gorszy od calej reszty, nie martw sie wszytsko bedzie
              dobrze,trzymam kciuki mocno mocno.
              ja z kolei mam taki problem ze mam wysokie cisnienie w oczach i dotad kropilam
              je trusoptem. jestem w 9 tyg ciazy, wczoraj odstawilam krople. troche sie
              martwie czy te krople nie zaszkodzily dziecku, na ulotce jest napisane ze lekarz
              podejmuje decyzje o tym czy je stosowac w czasie ciazy czy nie. pytalam mojej
              okulistki o to i mi mowila ze niby mam kropic tylko po zakropieniu uciskac
              kaciki oczu zeby nie splynely do gardla co tak robilam, i ze po 3 mcu mi je
              odtsawi ze niby wtedy u kobiet w ciazy spada cisnienie. ale same powiedzcie
              nieraz kobiety choruja na ciezkie choroby np padaczka i musza brac leki kt sa
              szkodliwe przeciez. i chyba rodza zdrowe dzieci co nie. martwie sie.....
              • liwilla1 Re: bobo 16.05.08, 07:14
                na wiekszosci lekow (nawet takich jak rutinoskorbin) jest zapis, ze przed
                uzyciem podczas ciazy trzeba skonsultowac z lekarzem. czesto jest tak napisane
                na wszelki wypadek smile
                jesli okulistka pozwolila, to chyba nie ma sie czym martwic smile
                Pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka