Dodaj do ulubionych

amniopunkacja - robić czy nie

03.06.08, 21:25
Dwie moje ciąże skończyły się poronieniem, obie w 16tc. W pierwszej ciąży stwierdzono wady genetyczne dziecka, druga ciąża (wg mnie po nieprawidłowo wykonanym zabiegu amniopunkcji właśnie) obumarła.
Powoli dojrzewam do tego żeby zacząć starać się o kolejne dziecko jednak czytając większość postów na forach jestem przerażona mnogością chorób i powikłań, które mogą wystąpić zarówno w ciąży jak i u dziecka. Z doświadczenia wiem, że amniopunkcja daje możliwość stwierdzenia czy dzidzia urodzi się zdrowa czy też nie. Jednak po tym wszystkim, a szczególnie po ostatniej amniopunkcji, strasznie się boję wykonywać ją po raz kolejny.
Co Wy byście zrobiły?Po tym wszystkim co przeszłam z jednej strony chciałabym wiedzieć czy wszystko z dzieckiem jest w porządku. Z drugiej jednak strony bardzo chcemy mieć dziecko, ale ten strach... Jeśli znowu coś pójdzie nie tak to tym razem już nie dam sobie rady, już tego nie przeżyje. Czekam na Wasze opinie. i z góry bardzo dziękuję
Magda
Obserwuj wątek
    • maretina Re: amniopunkacja - robić czy nie 03.06.08, 21:32
      po dwoch obumarlych ciazach zrobilabym badanie kariotypu sobie i
      ojcu...myslisz o amnio a nie sprawdzisz co z wami?
      • magduha1980 Re: amniopunkacja - robić czy nie 03.06.08, 21:42
        kariotyp mieliśmy robiony po pierwszym moim poronieniu- wszystko z nami jest ok,
        a jednak następna ciąża też zakończyła się poronieniem
        • maretina Re: amniopunkacja - robić czy nie 03.06.08, 21:47
          przykro mi, mam za soba cztery niepowodzenia. teraz donosilam druga
          pod rzad ciaze.
          to czy robic amnio czy nie, to Twoja sprawa. dla mnie priorytetem
          bylo w ogole donosic, bo wydawalo mi sie to kosmicznym osiagnieciem,
          dlatego po tescie pappa w ogole nie rozpatrywalam wariantu, o ktorym
          piszesz. stwierdzilam, ze bedzie co ma byc,robilam regularnie usg,
          lekarz jak pod lupa dokladnie wszystko ogladal, nie wykryl zadnych
          wad... jakos to zlecialo.
          domyslam sie co czujesz, ale moze powinnas dac sobie troszke czasu,
          zeby na swoj problem moc popatrzec z nieco innej, dalszej
          perspektywy? kiedy pierwsze emocje zwiazane z porazka opadna,
          wowczas wiecej sie widzi.
          pozdrawiam i zycze zdroej ciazy, wierze, ze nastepna taka wlasnie
          bedzie.
          ps. czy oprocz kariotypu cos badalas? trombofilie? zespol
          antyfosfolipidowy? nasienie meza?
          • magduha1980 Re: amniopunkacja - robić czy nie 03.06.08, 21:54
            robiliśmy kariotyp i badane było nasienie męża. wyniki były prawidłowe. innych
            badań nie robiliśmy, może to źle...
            • maretina Re: amniopunkacja - robić czy nie 03.06.08, 21:58
              udajcie sie do madrego lekarza, bo czasami dla niektorych chorob
              typowe jest obumieranie wlasnie w 2 lub 3 trymestrze.
              nie chce Ci wypisywac badan, ktore ja robilam, bo to lekarz na
              podstawie wywiadu decyduje co u kogo warto sprawdzic. z wlasnego
              doswiadczenia wiem tylko jedno: jak ktos traci dwie ciaze pod rzad,
              wowczas warto poszukac naprawde wysokiej klasy specjalisty.
              jezdzilam az do bialegostoku a mieszkam w olsztynie, bylo
              warto,strzal w dziesiatke od razu.
    • mruwa9 Re: amniopunkacja - robić czy nie 03.06.08, 21:33
      Oczywiscie nie mnie oceniac, czy amniopunkcja byla przeprowadzona
      prawidlowo, czy nie, ale nawet prawidlowo przeprowadzona
      amniopunkcja moze (nie pamietam, w jakim odsetku, ale co najmniej
      kilku procent, o ile sie nie myle) doprowadzic do poronienia.
      Amniopunkcja nie ma dzialania terapeutycznego, tylko diagnostyczne,
      wiec jesli nie chcesz podejmowac ponownie tego ryzyka- nie rob
      amniopunkcji, o ile nie bedzie ku temu ewidentnych przeslanek
      (nieprawidlowe wyniki np. usg)
      • andrzejkowo Re: amniopunkacja - robić czy nie 03.06.08, 22:00
        Te kilka procent to wg jednych źródeł 1%, wg innych (moim zdaniem bardziej
        wiarygodnych bo z IMiD z Kasprzaka) 0,5%.
        Poronieniem najczęściej kończą się ciąże chorego płodu.
        • maretina Re: amniopunkacja - robić czy nie 03.06.08, 22:03

          > Poronieniem najczęściej kończą się ciąże chorego płodu.

          skad te dane? w polsce malo ktory szpital bada pod wzgledem
          cytogenetycznym plody.... sekcji tez raczej sie nie wykonuje.
          • andrzejkowo Re: amniopunkacja - robić czy nie 04.06.08, 00:22
            To słowa lekarzy z którymi rozmawiałam. A było ich 3 przed decyzją o amniopunkcji.
            I nie sądzę żeby mówili to dla "uspokojenia" pacjentek.
        • magduha1980 Re: amniopunkacja - robić czy nie 03.06.08, 22:09
          drugie dziecko, wg wyników amniopunkcji, było zdrowe. poza tym wszystkie badania
          które miałam robione w trakcie ciąży też były prawidłowe.można by powiedzieć ze
          ciąża była książkowa.moja genetyczka tez mi mówiła o ryzyku poronienia po
          amniopunkcji- od 0,5 do 1% tylko ze nie myślałam, ze się znajdę w grupie ryzyka
          • arubaa Re: amniopunkacja - robić czy nie 04.06.08, 08:53
            Niedawno stanęłam przed podobnym dylematem - ja zdecydowałam się
            jednak nie robić amniopunkcji, choć miałam możliwość jej zrobienia
            na NFZ. Po rozmowie z panią profesor - genetykiem doszłam do
            wniosku, że ten 1% ryzyka to jak dla mnie o 1% za dużo (czytałam o
            przypadkach obumarcia zdrowych ciąż właśnie na skutek amniopunkcji -
            zakażenie wewnątrzmaciczne i sepsa), tym bardziej, że wyniki USG w
            13tc., zrobionego na najlepszym sprzęcie w klinice na podstawie
            skierowania z Poradni Genetycznej nie wskazywały na żadne anomalie,
            a jak mówiła p. prof. w jej długoletniej praktyce nie zdarzyło się
            jeszcze, by amniopunkcja wyszła źle, jesli te wyniki USG były w
            porządku, zdarzał się natomiast spory odsetek wyników fałszywie
            dodatnich po testach, np. PAPPA - w jej karierze NIGDY nie zdarzył
            się też przypadek, by amniopunkcja wyszła źle przy dobrym wyniku USG
            i złym wyniku PAPPA, dlatego po rozmowach z mężem wspólnie doszliśmy
            do wniosku, ze w przypadku dobrych wyników USG nie robimy dalszych
            badań - i tak właśnie zrobiliśmy.
            Dodam, że też jestem po 2 poronieniach w 6tc. (w domu mam też
            zdrowego synka, urodzonego już po zdiagnozowaniu problemu), z tym,
            że u mnie ich powodem był najprawdopodobniej zespół
            antyfosfolipidowy (zaraz po poronieniu miałam podwyższone miano
            przeciwciał antykardiolipinowych), kariotyp mój i męża był OK.
            Decyzja należy oczywiście do Ciebie, ale jeśli Twoje drugie
            poronienie mogło się zdarzyć na skutek właśnie amniopunkcji, a
            dziecko było zdrowe, tym bardziej nie zdecydowałabym się ponownie na
            takie ryzyko - ja jestem właśnie w ciąży wysokiego ryzyka -
            wylądowałam już m.in. z krwawieniem w szpitalu, dlatego nie
            wybaczyłabym sobie, gdyby okazało się, że dziecko było zdrowe,
            jednak nie przeżyło na skutek powikłań po amniopunkcji - niby
            to "tylko" 1%, ale skąd gwarancja, że to nie akaurat TY się w nim
            znajdziesz?
            Pozdrawiam i życzę bezproblemowej następnej ciąży i zdrowego
            bejbikasmile))
            • madziarek27 Re: amniopunkacja - robić czy nie 05.07.08, 20:56
              miałam robione usg w 12 tygodniu, NT wyszło 2,7mm, dostałam
              skierowanie na amniopunkcję, nie zrobiłam badania, po rozmowie na
              chwilkę przed badaniem ze wspaniałym lekarzem nie zdecydowałam się
              na to, zadał mi dwa pytania które wystarczyły, pierwsze: co by było
              gdyby poroniła pani zdrowe dziecko, a drugie: czy bym usunęła gdyby
              się okazało że ma zespół downa, wystarczyło by się wycofać, nie
              żałuję i myślę że część badań jest wykonywana z pobudek
              egoistycznych mam ale może się mylę, tydzień potem dowiedziałam się
              że moja koleżanka poroniła po trzech dniach od badania dziecko było
              zdrowe, masakra, dziewczyny przemyślcie to zanim się zdecydujecie...
          • memphis90 Re: amniopunkacja - robić czy nie 06.07.08, 15:47
            Amniopunkcja ocenia tylko "duże" wady- czyli takie, w których uszkodzony jest
            cały chromosom albo jego część (np. zespół Downa, Turnera, Patau, monosomie,
            trisomie). Nie wykrywa natomiast wad pojedynczych genów, z których wiele też
            jest śmiertelnych dla płodu- nie istnieją na razie badania pozwalające na
            zbadanie wszystkich pojedynczych genów. Nie zamierzam spierać się, że poronienie
            nie było skutkiem zabiegu (nie piszesz czemu uważasz, że było źle zrobione), ale
            prawidłowy wynik amniopunkcji nie daje 100% gwarancji, że nie ma żadnej wady
            genetycznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka