Dodaj do ulubionych

plamienie 28tc

29.06.08, 18:59
Dziewczyny,
Zdazylo mi sie male plamienie ( kilka kropel jasno rozowej krwi) w
28 tc -czy ktoras z Was tak miala ?
Obserwuj wątek
    • joasol Re: plamienie 28tc 30.06.08, 14:35
      czesc. ja tak miałam. zauwazyłam w nocy podczas wizyty w toalecie
      kilka kropelek krwi. Od razu pojechałam do szpitala.
      dostałam fenoterol, spasmophen, i inne tabletki i lezałam 3 dni...bo
      podczas przyjecia do szpiala lekarz stwierdził przy badaniu że
      mozliwe ze skurciła się szyjka.
      potem przy badaniu USG w 2 dniu pobytu w szpitalu okazała się ze
      wszytko jest w porzadku i mam bardzo długa szyjkę.
      wrociłam do domu.
      mój ginekolog kazła mi zmiejszyć dawkęi odstawić fenoterol... brałam
      kilka dni nospę... i już teraz nic nie biorę i nie lezę ... jestem w
      35 tyg i dobrze się czuję.

      nikt nie wie skąd ta krew

      powodzenia
    • joasol Re: plamienie 28tc 30.06.08, 14:39
      zapomniałam dodać, że wtedy byłam tez jak Ty w 28 tc.
      moga być rózne powody krwawienia: po sexie, skracająca się szyjka,
      przedwczesne skurcze porodowe, odklejające się łożysko, chore nerki.
      • madziawac Re: plamienie 28tc 30.06.08, 15:37
        Dzieki wielkie za odp. Ja bralam fenoterol od 21 tc do teraz -
        skracajaca sie szyjka - miala kiedys 1cm, 2 tyg temu 1,5cm. Teraz
        zmniejszam powoli dawke fenoterolu. Moze dla wlasnego spokoju pojde
        do gina skonsultowac te plamienie.
        Dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam !
        Super, ze czujesz sie dobrze i gratuluje juz 35 tc smile
        • sielke1981 Re: plamienie 28tc 01.07.08, 10:30
          Na twoim miejscu - pojechałabym na konsultację, dla spokoju, jechałabym z każdym
          plameniem.
          moja szyjka też ma tylko 1 cm. Jestem w 27 tc, od 23 mam założony szew, biorę
          fenoterol i leże plackiem. Napisz proszę jaki tryb życia zalecił Tobie prowadzić
          Twój gin.?
          Ja wstaję jedynie do toalety i na szybki prysznic, nawet jem na
          leżąco...Chciałabym tak od 30-32 tc troche poruszać się po mieszkaniu, coś
          przygotować na przyjście malucha...
          Czy Twoja szyjka była otwarta czy miała ujście zamknięte?To możliwe żeby szyjka
          się wydłużyła?Tak bym chciała...
          Będę wdzięczna za odp.
          • madziawac Re: plamienie 28tc 01.07.08, 10:51
            Szyjka byla caly czas zamknieta. Na poczatku ciazy miala 2cm, potem
            po 20 tc skrocila sie do 1cm i lekarz wtedy zalecil mi wtedy
            fenoterol i lezenie ( ale nie non- stop) i spanie z pupa wyzej na
            duzej poduszce albo podlozenie pod 2 nogi lozka klockow.Spie troche
            na tej poduszce ale rano czesto poduszka znajduje sie na podlodze smile
            Jak szyjka miala 1 cm wstawalam tylko do wc, prysznic, zrobic sobie
            cos jesc, herbate - maz pracuje a miszkamy sami. Gdy ( po fenoterolu
            chyba) szyjka sie ciut wydluzyla do 1,5cm troszke chodze po domu -
            cos przygotuje do obiadu ale bardzo malo- staram sie ciagle lezec.
            Lekarz moj tez myslal o szwie ale powiedzial, ze go zalozy jak
            bedzie rozwarcie i narazie nie zalozyl.
            Ja tez czekam jak na zabawienie na 32tc -wtedy plucka juz sa
            rozwiniete. pozdrawiam bardzo serdecznie
            • joasol Re: plamienie 28tc 01.07.08, 11:42
              Doczekacie dziewczyny tego 32 tc a nawet i dłużej... życze wam dużo
              dobrego samopoczucia mimo ciągłego leżenia.
              Powiem Wam,że ja mimo iż czuję się dobrze ( poza głupimi smutkami
              bez powodu) i robię wiele rzeczy ..jednak staram się oszczędzać ale
              i tak za każdym razem tak od poczatku ciąży mam lęki w toalecie że
              zobacże krew... jak już jestem w tym 35 tc to czekam aby tylko do 37
              tc itd.... zawsze jest za mało...

              zycze jeszcze raz wszystkiego dobrego i zdrowych wyrośniętych
              bobasków
              trzymam kciuki...



    • emi28 Re: plamienie 28tc 01.07.08, 22:03
      To ja się dołącze, choc jeszcze daleko mi do was- w kupie
      raźniej wink. teraz jestem w 24 tc, plamienia mam regularnie, co kilka
      dni. w zeszłym tygodniu trzy razy byłam u gina-mam dośc, wierzcie,
      tych ciągłych wizyt. mam skurcze i szyjka się rozwiera-na razie było
      na pół palca, potem się zamknęła, ale dzisiaj znowu plamienie. Takie
      minimalne i nie zywa krwią więc biore leki i leże. Ja biorę nospę i
      cordafen. od 9 tc ciągle coś, jestem umęczona i sama juz nie wiem,
      czy dotrwam. Mnie się 28 tc wydaje niedoścignionym marzeniemsmile.
      trzymam za was kciuki-każdy dzien do przodu cieszy.
      • slonko1335 Re: plamienie 28tc 02.07.08, 10:15
        To ja też się dołączę do liczących kolejne tygodnie. U mnie na liczniku 29 tc.
        Matko najpierw modliłam sie o 12, potem o 26, potem 28, teraz chcę 32. To prawda
        wiecznie mało, dopiero w 38 będę marzyć o jak najszybszym porodzie. Przerabiałam
        to już z pierwszą córą, tak w tej jak i w tamtej ciąży ciągle coś, krwotoki,
        plamienia, niewydolność szyjki, skurcze przedwczesne, masakra jakaś, no ale
        wtedy dotrwałyśmy do terminu to i teraz dotrwamy....
        • madziawac Re: plamienie 28tc 02.07.08, 16:10
          Dzieki dziewczyny za wszystkie wpisy i dobre slowa - w kupie
          rzeczywiscie razniej smile
          Slonko- a Ty jestes na jakis lekach ? moze mozesz nam cos poradzic ?
          pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie
          • slonko1335 Re: plamienie 28tc 02.07.08, 17:31
            Madziawac teraz leki to lajcik, biorę tylko nos-pe forte 3 razy dziennie i
            magnez. Wcześniej oczywiście leki na podtrzymanie. W pierwszej ciąży nie obyło
            sie dodatkowo bez Fenoterolu, Isoptinu i Dipherganu, więc teraz ta Nos-pa z
            magnezem to pikuś.
            Dużo leżę choć to niełatwe przy dwulatce ale i tak mogę sobie pozwolić na nieco
            więcej niż poprzednio, bo wcześniej każda próba poruszania się kończyła się w
            szpitalu. Tym razem wylądowałam tylko raz na początku z krwotokiem ale teraz dla
            odmiany sytuacja na początku była poważniejsza bo kosmówka na dużej powierzchni
            sie odklejała i były małe szanse na utrzymanie tej ciąży, jednak Dzidzia chyba
            postanowiła na przekór wszystkiemu, że chce sie urodzićsmile oby jeszcze sie nie
            śpieszyła za bardzo...
            Dokładnie tydzień temu pisałam podobnego posta do Twojego, byłam u lekarza,
            pobierał mi wymaz z pochwy a w nocy zaczęłam plamić, lekko spanikowałam ale
            okazało się, że to po badaniu ginekologicznym tylko.
            • madziawac Re: plamienie 28tc 02.07.08, 18:44
              slonko- bardzo dziekuje za posta, zycze Ci donoszenia ciazy i jak
              najspokojniejszej koncowki ciazy .
              Zyczenia dla Wszystkich dziewczyn wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka