Dodaj do ulubionych

Toksoplazmoza

30.09.03, 08:46
Proszę o pomoc w przetrwaniu ciąży. Mam 36 lat,3 ciąża bardzo chciana. Miałam
od początku ciąży złe przeczucie, no i stało się. Wynik na toksoplazmozę
pozytywny. Jestem aktualnie chora. W 7 tygodniu ciąży Toxo IgM 154,0 % (
Metoda EIA Firmy ROCHE pozytywny > 100% ), Toxo IgG 85,4 IU/ml( pozytywny ɲ
IU/ml ). Obecnie czekam na drugi wynik robiony w 11 tygodniu. Proszę pomóżcie
mi , całe dnie płaczę. Myślę też o usunięciu ciąży , ale chcę się upewnić czy
dziecko jest zarażone. Lekarz nie proponuje żadnych dodatkowych badań.
Twierdzi ,że toksoplazmozę można leczyć. Jak przeżyć pozostałe 6 miesięcy ?
Obserwuj wątek
    • mamadwojga Re: Toksoplazmoza 30.09.03, 09:07
      Z tego co wiem, jeżeli dziecko zarazi się w pierwszym trymestrze to się samo
      poroni. Jeśli jeszcze jest z Tobą to dobry znak. Najgroźniejsze jest gdy
      zarazi się w 3 trymestrze. Wtedy rodzi się z wadami. A toksoplazmozę chyba
      rzeczywiście mozna leczyć. Trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo.
    • glupiakazia Re: Toksoplazmoza 30.09.03, 09:13
      Kochana, no staraj się nie myśleć od razu o najgorszym. Ja wiem tylko tyle co
      przeczytałam na forum, że do końca ciąży po prostu bierze się antybiotyk (chyba
      najczęściej pisano o rovamycynie) i wtedy jest duża szansa, że do dzidziusia
      nie przejdzie - zwłaszcza jak jest wcześnie wykryta. Poszukaj na forum, też o
      zdrowiu kobiety, to się zdarza. Trzymam za Ciebie kciuki bardzo mocno i życzę
      żeby wszystko się dobrze ułożyło i żebyś była spokojna.
      Ale wiesz, ja też jestem w 3 ciąży i miałam straszne paranoje. Teraz na
      szczęście mi trochę przeszło, ale jak będzie się zbliżało 3 USG (w 20 tyg.) to
      chyba będę chodzić po ścianach! Trzymaj się, będzie dobrze!
    • taszaa Re: Toksoplazmoza 30.09.03, 09:24
      Nawet nie próbuję zgadnąć jak bardzo musisz być zdenerwowana i przerażona, ale
      na prawdę musisz być dobrej myśli. Ja czytałam, że czym póżniej mamusia zarazi
      się tą wstrętną chorobą tym mniejsze jest prawdopodobienstwo że zarazi się
      również dziecko, a jescze mniejszy odsetek że choroba spowoduje u niego jakieś
      konsekwencje. Toxoplazmozę leczy sie z dużym powodzeniem i sama znam przypadek
      kiedy dziewczyna w ciązy zaraziła się na wycieczce zagranicznej prawdopodobnie
      przez niedopieczone mięso, była leczona i dziecko urodziło sie zdrowiutkie!!!!
    • allimak Re: Toksoplazmoza 30.09.03, 11:03
      Witam
      Wyobrażam sobie jak musisz się czuć - sama przechodziłam to kilka miesięcy
      temu.O chorobie dowiedziałam się w 6 tygodniu ciąży i byłam zrozpaczona,
      płakałam dniami i nocami zwłaszcza gdy lekarz zaproponował aborcje bo jego
      zdaniem dziecko nie ma szans urodzić się zdrowe. w tym okresie bardzo pomógł mi
      mąż i najbliższa rodzina zwłaszcza mama, która poruszyła niebo i ziemię żeby
      dowiedzieć sie wszystkiego o tej chorobie z pierwszej ręki.To mnie trochę
      uspokoiło i wzięłam się w garść. Pamiętaj przede wszystkim trzeba myśleć
      pozytywnie i jak najwcześniej podjąc leczenie (rovamycyna). Obecnie pozostało
      mi 8 tygodni do porodu i jestem dobrej myśli bo wszystkie badania USG wskazuja
      na to, że dzidzia jest zdrowa. Trzymaj się
      Kamilla i bobo
      • ola_231 Re: Toksoplazmoza 30.09.03, 11:36
        Przeczytaj uważnie zroapaczona.

        Toksoplazmoza nie oznacza od razu śmierć twojego dziecka.

        Nie napisałaś czy miałaś w domu kota czy nie.

        Ja kota w domu miałam od 13 roku życia, miałam toksoplazmozę ale byłam w tej
        komfortowej sytuacji, ze przez tyle lat mój organizm wytworzył przeciw ciała i
        nie brałam żadnych leków.

        Tak jak napisała moja poprzedniczka większość ciąż się roni do 3 miesiaca
        ciąży. Znałam dziewczynę która roniła 9 !!!! razy. Za 10 leżałysmy razem na
        porodówce.

        Inna znajoma miała toksoplazmozę, brała leki i dziecko urodziło sie normalne
        tylko ma uczulenie na opary z asfaltu.

        Wiele osób jest nosicielami T. i o tym nie wie. T mozna się zarazic chociaż by
        przez jedzenie żle umytej marchewki na którą nasiusiał kot, nosicielami (ale
        nie zarażają) są też psy , świnie i kozy - zarazic się mozna dopiero po
        zjedzeniu żle dogotowanego mięsa.

        A wiec głowa do góry. Jestem pewna , że będzie ok.

        Ola
        • bubab Re: Toksoplazmoza 01.10.03, 16:18
          Obecnosc kota nie ma tu znaczenia. W Polsce wiekszosc zakazen powstaje na
          skutek kontaktu z surowym miesem, mozna sie rowniez zarazic pielegnujac
          ogrodek. Od kota rowniez kiedy jest on nosicielem i kiedy nie przestrzega sie
          zasad higieny. Nie jest to jednak takie latwe - ja osobiscie od dziecinstwa
          mieszkam z kotami - w wiekszosci wzietymi z piwnicy - studiowalam tez
          weterynarie i nie jestem nosicielem, co znaczy ze nigdy nie przechodzilam
          toksoplazmozy. Obecnie jestem w 32 tyg i dalej podchodze normalnie do zwierzat,
          surowego miesa itp - uwazam aby myc recesmile. Mysle, ze nie wszyscy rozrozniaja
          to czy jest sie chorym czy ma sie przeciwciala. Pierwsze faktycznie moze
          powodowac poronienie lub wady dziecka (zaznaczam ze moze a nie musi) a drugie
          oznacza, ze przechodzilo sie ta chorobe i jest sie odpornym - tak wiec nie ma
          sie o co martwic.
          pozdrawiam,
          aska
    • yolak Re: Toksoplazmoza 30.09.03, 11:53
      dziewczyny.... bo się przestarszyłam. Czy na toksoplazmozę trzeba robić badania
      częściej niż raz na początku ciąży? W pierwszym badaniu krwi wyszło, że miałam
      do czyniania z tą chorobą, ale czy to oznacza, że tak czy inaczej mogę na nią
      zachorować?
      • ola_231 Re: Toksoplazmoza 30.09.03, 12:04
        Hm... nie wiem

        Ale najgorsze jest zarażenie się T w czasie ciazy.

        Ale z tego co piszesz wynika iz masz juz przeciwciała. U mnie diagnoza była
        taka sama.
    • dorcia.p.22 Re: Toksoplazmoza 30.09.03, 19:13
      Witam Cię ! Wiem co czujesz! Sama choruję dowiedziałam się w 8 tyg ciąży
      (obecnie jestem w 29 tyg )to był dla mnie szok, przez moje nerwy trafiłam do
      szpitala , choroba chciała zabić dzieciątko ale się nie daliśmy, od początku
      biorę rovamycine 3,0 mln j.m.2razy/dzień i na razie jest wszystko ok po prostu
      trzeba byc dobrej mysli. Moje wyniki wyglądały znacznie gorzej (IgG 300 IU/ml)
      Sądzę że jakbyś usunęła dzidzi nigdy byś sobie tego nie wybaczyła.Ważne jest
      abyś jak najszybciej zaczęła brać rovamycine bo ta choroba jest najgrozniejsza
      w pierwszym trymestrze(poronienie lub wady rozwojowe-Ryzyko 2%)i nie zapomnij
      brać kwas foliowy (folik)bo on zapobiega wadom!!!Czy mogłabys mi napisać co to
      za wynik który masz zrobić w 11 tyg.u mnie to i tak nie ma znaczenia bo jestem
      w 29 tyg.ale b. bym chciała wiedzieć. Jak chcesz mozemy korespondować ze sobą
      poprzez meila mamy tę samą chorobę zawsze razniej ja bym ci pisała co u mnie
      jak rozwija się ciąża a ty mi jedna od drugiej może coś innego się dowie mój
      meil to dorcia.p.22@gazeta.pl Pozdrawiam i główka do góry!!!!!
      Dorota i 29 tyg. maluszek
      • maja252 Re: Toksoplazmoza 30.09.03, 20:11
        Hejsmile)

        moja kuzynka też przechodziła toxo w ciazy ..tez początkowej ...dziecko jest
        zdrowe jak byk ..urodziło sie tylko mniejsze niż normalny noworodek (mała
        szybko to nadrobiła)kuzynka brała w ciązy antybiotyk wiem że było to kilka
        serii...więc może nie bdzie aż tak żle
    • gochagocha Re: Toksoplazmoza 01.10.03, 07:58
      Zrozpaczona - nie rozpaczaj.
      Nie napisalas czy badania, ktore zrobilas w 7 tygodniu ciazy to pierwsze
      badania czy kolejne (tzn. czy badalas sie przed ciaza). Bo jesli nie badalas
      sie przed ciaza to byc moze Twoje zakazenie jest wtorne tzn. juz kiedys bylas
      chora a teraz chorujesz ponownie (raz przechorowana toxo nie daje odpornosci).
      Jezeli zakazenie jest wtorne to nie jest tak grozne jak pierwotne w ciazy.
      Takze glowa do gory!!
      Sporo czytalam o toxoplazmozie i m.in. dowiedzialam sie, ze w zasadzie badania
      winno sie robic w 16 i 28 tygodniu ciazy. Jezeli w 16 okaze sie, ze kobieta
      choruje badanie powtarza sie w 28 tygodniu i jesli wynik dalej jest pozytywny
      rozpoczyna sie leczenie - najczesciej rovamycyna. To antybiotyk, ktory mozna
      stosowac w ciazy. Z tego co zrozumialam robi sie te badania dopiero w 16-tym
      tygodniu bo wczesniej zarazenie plodu toxo skutkuje poronieniem.
      Jezeli wiec dzidzius jest jeszcze w Tobie to dobry znak - albo sie nie
      zarazil, albo Twoje zakazenie jest wtorne i juz nie tak grozne.
      Moze jedyne co bym Ci proponowala to zostawienie tej ciazy samej sobie do
      konca 3 miesiaca tzn. w razie plamien, krwawien moze nie chcij jej na sile
      utrzymac duphastonem, kaprogestem itp. Rozumiesz o co mi chodzi? Jezeli
      dzidzius sie zarazil i chcialby Cie opuscic to nie wiem, czy winnas go
      zatrzymywac. Z drugiej strony moj lekarz mowil mi, gdy w 7 tygodniu zaczelam
      plamic, ze jesli ciaza ma sie poronic to zadne leki nie pomoga - natura i tak
      zrobi swoje.
      I zrozpaczona pomysl jeszcze o tych dziewczynach, ktore choruja w ciazy na
      cytomegalie. To jest dopiero straszna choroba o strasznych dla plodu
      kansekwencjach a jej - w przeciwienstwie do toxo - nie mozna leczyc. Albo
      rodzisz dziecko zakazone albo nie. To dopiero koszmar.
      No trzymaj sie - jestem pewna, ze o ile ciaza sie utrzyma wszystko bedzie
      dobrze.
      • 12345 Re: Toksoplazmoza 01.10.03, 15:36
        Przeraziłam się czytając twoję info o toxo i cytomegalii. U mnie (obecnie 20
        tydz.)wykryto oba choróbska.W pierwszej ciąży - 3 lata temu robiłam toxo i nic
        nie wyszło - o cytomegali wtedy nie wiedziałam nawet, że istnieje. Czy masz
        może jeszcze jakieś - bardziej konkretne informacje o tych chorobach. Najgożej
        przeżywałam w momencie kiedy się dowiedziałam już na 100% - jakieś 2 tyg.
        temu - bo pierwsze badania były na granicy wykrywalnosci. Napisz wszystko co
        wiesz, albo gdzie mogę znaleźć informacje na ten temat.Dzięki
        Dorota i Dzidzia
        • gochagocha Re: Toksoplazmoza 01.10.03, 16:22
          Podaje Ci strony internetowe, na ktorych mozesz cos znalezc:
          czytelnia.eskulap.pl/nowa_pediatria/1999/05/10.html - toxo
          www.borgis.pl/czytelnia/nm_ginekolo/24.php - cytomegalia
          oraz na stronie potomek.pl/toxoplazmoza_free.html
          Duzo informacji jest tez na forum - szukaj pod haslem toksoplazmoza albo
          toxoplazmoza
    • ewetka Re: Toksoplazmoza 01.10.03, 09:10
      Mam koleżankę, która bardzo długo czekała na dziecko. Przeszła bardzo
      nieprzyjemny zabieg i po latach prób udało jej się zajść w ciążę. Kiedy robiła
      podstawowe badania po pierwszej wizycie lekarskiej okazało się, że jest chora
      na toksoplazmozę. Wpadła w panikę - długo oczekiwana ciąża i takie zagrożenie.
      Przez całą ciążę była pod specjalistyczną kontrolą lekarską i przyjmowała
      leki. Po 9 miesiącach urodziła zdrową córeczkę. Głowa do góry. Wszystko dobrze
      się ułoży.
      Pozdrawiam
      Ewa
      • ikpk Re: Toksoplazmoza 01.10.03, 15:18
        Witam przyszle mamusie. Jestem w 19 tyg. c. ale nikt do tej pory nie
        zaproponowal mi testow na toksop.
        Mam w domu papuzke falista i mam nadzieje ze ten ptaszek nie zaraza takim
        chorobskiem. Jakkolwiek wolalabym wiedziec czy ze mna wszystko jest w porzadku.
        Czy badanie na toksoplazmoze jest standardowym badaniem czy trzeba o nie
        szczegolnie zabiegac? Czy polowa ciazy to jest juz za pozno na zrobienie
        takiego badania? Pozdrawiam smile
        • magdas18 Re: Toksoplazmoza 01.10.03, 16:03
          jestem właśnie w 20 tyg.ciąży i zmieniłam lekarza.Z tego powodu mam zrobić
          wszystkie badania,w tym na toksoplazmozę.Na tokso..to będzie dopiero moje
          pierwsze badanie,wcześniej mi lekarz nie zalecał,co wiem że to ważne badanie.
          Miałam styczność z kotami,mam papugę.Nie zastanawiałam się nad powikłaniami,ale
          gdybym miała tą chorobę to bym zapewne poroniła.A czuję się dobrze,USG wykazało
          prawidłowości u dzidzi.Nie masz się co martwić.Tylko uważaj na surowe mięso,nie
          jedz tatara.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka