martuska.7
28.07.17, 11:05
Może jest cień nadziei że ktoś mnie uspokoi.
Moja przygoda z toksoplazmozą zaczęła się 1,5 roku temu, gdzie chciałam
zacząć starania o dziecko. Igm i igg dodatnie, awidnosc niska - po
konsultacji z zakaznikiem kazał wstrzymać się z zajściem w ciążę przez pół
roku. Po pół roku przyszłam do niego z kolejnymi wynikami Igm, igg się
obniżyły ale były dalej dodatnie a awidnosc średnia. Powiedział że skoro
miana spadają a awidnosc rośnie można śmiało się starać o dziecko. Po roku
jestem w 30 tc - miana Igm i igg dodatnie, awidnosc DALEJ ŚREDNIA. Jak
zobaczyłam te wyniki po TAKIM CZASIE dodatnie to wpadłam w panikę, lekarz
powiedział że na 99% nic dziecku nie będzie, bo chorobę przechodziłam długo
długo przed ciąża, ale zapisał mi antybiotyki, biore je dopiera od 3 tygodni. Mimo zapewnień strasznie się
boję... Potrzebuję potwierdzenia, że wszystko będzie ok! :(